<![CDATA[Garniak]]> http://www.garniak.pl Smartfeed extension for phpBB <![CDATA[Na drodze :: Re: Eksport trasy z google.maps do Nuvi 2597 via SmartLink :: Reply by Maciej M]]> 2025-12-25T09:58:36+01:00 2025-12-25T09:58:36+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=1&t=19343&p=211535#p211535 Przypomnę temat

Witam, czy ktoś może mnie poratować wskazówkami jak najprościej wrzucić trasę ustaloną przez google maps na smarphonie do urządzenia Garmin Nuvi 2597 LM?]]>
Przypomnę temat

Witam, czy ktoś może mnie poratować wskazówkami jak najprościej wrzucić trasę ustaloną przez google maps na smarphonie do urządzenia Garmin Nuvi 2597 LM?]]>
<![CDATA[Na drodze :: Re: Eksport trasy z google.maps do Nuvi 2597 via SmartLink :: Reply by Zachu]]> 2025-12-27T17:03:19+01:00 2025-12-27T17:03:19+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=1&t=19343&p=211538#p211538 <![CDATA[Na drodze :: Re: Eksport trasy z google.maps do Nuvi 2597 via SmartLink :: Reply by Maciej M]]> 2025-12-28T16:58:35+01:00 2025-12-28T16:58:35+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=1&t=19343&p=211539#p211539
Zachu pisze: 27 gru 2025, 17:03 Co ma się zmienić jak jedna i druga firma nic nie zmieniła.
szkoda wielka bo nawigacja Nuvi 2597 nadaje się w takim układzie jedynie do utylizacji. Sposób wyznaczania trasy i brak danych o natężeniu ruchu sprawia że to bezużyteczny sprzęt. No trudno. Dziękuję za odpowiedź.]]>
Zachu pisze: 27 gru 2025, 17:03 Co ma się zmienić jak jedna i druga firma nic nie zmieniła.
szkoda wielka bo nawigacja Nuvi 2597 nadaje się w takim układzie jedynie do utylizacji. Sposób wyznaczania trasy i brak danych o natężeniu ruchu sprawia że to bezużyteczny sprzęt. No trudno. Dziękuję za odpowiedź.]]>
<![CDATA[Na drodze :: Re: Garmin zumo XT2 :: Reply by mgrucka]]> 2025-12-28T23:33:34+01:00 2025-12-28T23:33:34+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=1&t=20208&p=211540#p211540 Po 15 latach na zumo 210 przesiadłem się na XT2 nowe menu jest dla mnie za bogate, jak go edytować? czy można ?]]> Po 15 latach na zumo 210 przesiadłem się na XT2 nowe menu jest dla mnie za bogate, jak go edytować? czy można ?]]> <![CDATA[Na szlaku :: Re: Nowy eTrex Touch :: Reply by Vol.]]> 2025-12-21T18:29:11+01:00 2025-12-21T18:29:11+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20569&p=211527#p211527
Ktoś tu napisał, że najważniejsze jest planowanie i ja się z tym całkowicie zgadzam. Nie ma w tej chwili jednego narzędzia, które byłoby do tego jedyne i najlepsze, aktualnie trasę (rowerową, enduro), planuje wstępnie w mapy.cz i koryguje mają otwartego Garmin Explore z warstwą Trail Ride. W Polsce zaplanowanie trasy nie stanowi większego problemu w każdej aplikacji, gorzej, jak trzeba cos zaplanować właśnie w Alpach czy Dolomitach, moje fuckupy w planowaniu na Komoot nauczyły mnie mocnej zasady ograniczonego zaufania co do przejezdności danej ścieżki rowerem.

Jako wieloletni użytkownik Garminów od GPSMap 65, 66s, Montana 700, Edge 1040 i paru zegarków twierdzę, że te urządzenia są dla tych, którzy używali smartfonów, które spokojnie wystarczą nawet do poważnego trekkingu, ale mają doświadczenia, kiedy nawigacja smarfonowa się nie sprawdza. Na przykład wtedy, kiedy chcą mieć urządzenie powieszone na szelkach plecaka albo kierownicy rowerowej, które będzie ich nawigowało po zaplanowanej wcześnej trasie w padającym deszczu, mgle i zapadającym zmroku. Albo odwrotnie, w pełnym słońcu na kierownicy. I które nie skończy z rozwalonym ekranem jak smarton po pierwszej glebie po zjeździe beskidzką rąbanką. Przy trekkingu można sobie trzymać urządzenie w kieszeni, w przypadku nawigacji rowerowej, zwłaszcza na zjadach, wszystko dzieje się szybko i musi być na kierownicy w zasięgu wzroku. Ja smartfona trzymam bezpiecznie schowanego w kieszeni jako źródło kontaktu ze światem i sposób na wezwanie pomocy, ale na pewno nie jako główną nawigację, zwłaszcza w czasie jazdym rowerem.]]>

Ktoś tu napisał, że najważniejsze jest planowanie i ja się z tym całkowicie zgadzam. Nie ma w tej chwili jednego narzędzia, które byłoby do tego jedyne i najlepsze, aktualnie trasę (rowerową, enduro), planuje wstępnie w mapy.cz i koryguje mają otwartego Garmin Explore z warstwą Trail Ride. W Polsce zaplanowanie trasy nie stanowi większego problemu w każdej aplikacji, gorzej, jak trzeba cos zaplanować właśnie w Alpach czy Dolomitach, moje fuckupy w planowaniu na Komoot nauczyły mnie mocnej zasady ograniczonego zaufania co do przejezdności danej ścieżki rowerem.

Jako wieloletni użytkownik Garminów od GPSMap 65, 66s, Montana 700, Edge 1040 i paru zegarków twierdzę, że te urządzenia są dla tych, którzy używali smartfonów, które spokojnie wystarczą nawet do poważnego trekkingu, ale mają doświadczenia, kiedy nawigacja smarfonowa się nie sprawdza. Na przykład wtedy, kiedy chcą mieć urządzenie powieszone na szelkach plecaka albo kierownicy rowerowej, które będzie ich nawigowało po zaplanowanej wcześnej trasie w padającym deszczu, mgle i zapadającym zmroku. Albo odwrotnie, w pełnym słońcu na kierownicy. I które nie skończy z rozwalonym ekranem jak smarton po pierwszej glebie po zjeździe beskidzką rąbanką. Przy trekkingu można sobie trzymać urządzenie w kieszeni, w przypadku nawigacji rowerowej, zwłaszcza na zjadach, wszystko dzieje się szybko i musi być na kierownicy w zasięgu wzroku. Ja smartfona trzymam bezpiecznie schowanego w kieszeni jako źródło kontaktu ze światem i sposób na wezwanie pomocy, ale na pewno nie jako główną nawigację, zwłaszcza w czasie jazdym rowerem.]]>
<![CDATA[Na szlaku :: Re: Nowy eTrex Touch :: Reply by Marko]]> 2025-12-21T20:21:38+01:00 2025-12-21T20:21:38+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20569&p=211528#p211528
Vol. pisze: 21 gru 2025, 18:29 Ktoś tu napisał, że najważniejsze jest planowanie i ja się z tym całkowicie zgadzam. Nie ma w tej chwili jednego narzędzia, które byłoby do tego jedyne i najlepsze, aktualnie trasę (rowerową, enduro), planuje wstępnie w mapy.cz i koryguje mają otwartego Garmin Explore z warstwą Trail Ride.
Zachęcam do opisania swoich doświadczeń A.D. 2025 w dedykowanym do tego wątku Mój pomysł na GPS w turystyce.

Twój post uświadomił mi, że w ten sposób planuję swoje mniejsze i większe wycieczki rowerowe nieprzerwanie od 2008 roku, czyli przez 17 lat (na Garniaku piszę od 12.09.2008 roku). Zaczynałem od eTrex Vista HCx, wspaniałego urządzenia.do nawigacji, lecz ze stosunkowo słabą mapą. Wtedy trasy planowałem w Cykloatlasie.
Gdy miałem Garmina Colorado, to korzystałem z podglądu rastra, ale ślady planowałem nadal w zewnętrznych serwisach internetowych i tak robię do dziś (mapy.cz, Komoot, RidewithGPS).
Jednak podstawowym mapnikiem jest dla mnie TwoNav, który ma unikalną właściwość filtrowania arkuszy map dla danego obszaru, czyli w danej lokalizacji lub w obszarze "pinezki" - polecam! Mapy KMZ i JNX w Garminie zawsze, jak dotąd, trzeba włączać samemu, ręcznie.
Wahoo pojawiło się w tym roku z kaprysu, żeby na kierownicy mieć coś stricte rowerowego. Korzystam z niego jako dodatek do Garmina i TwoNav, wyświetlając sobie inny zestaw danych np. Summit Segments.

Przez krótki czas miałem Edge 820, ale, głównie z powodu słabych map, w moim przypadku nie sprawdził się.

Kilka uwag na koniec:
1. To prawda, że nie ma idealnej mapy. W ogóle nie ufam routingowi - zawsze nawiguję po śladzie i kursie, albo "na krechę". Co do zasady staram się korzystać z map rodzimych, np. w Czechach jest to ShoCART, w Polsce Compass, Galileos albo ExpressMap; w Alpach byłyby to mapy firmy Kompass.
2. Gdybym na wycieczce miał używać jednego odbiornika, zdecydowałbym się na ręczniaka Garmina albo TwoNav.
3. Jednak, gdy ktoś zadaje pytanie o to, gdzie leży dana lokalizacja, odruchowo uruchamiam mapy.cz na smartfonie.]]>
Vol. pisze: 21 gru 2025, 18:29 Ktoś tu napisał, że najważniejsze jest planowanie i ja się z tym całkowicie zgadzam. Nie ma w tej chwili jednego narzędzia, które byłoby do tego jedyne i najlepsze, aktualnie trasę (rowerową, enduro), planuje wstępnie w mapy.cz i koryguje mają otwartego Garmin Explore z warstwą Trail Ride.
Zachęcam do opisania swoich doświadczeń A.D. 2025 w dedykowanym do tego wątku Mój pomysł na GPS w turystyce.

Twój post uświadomił mi, że w ten sposób planuję swoje mniejsze i większe wycieczki rowerowe nieprzerwanie od 2008 roku, czyli przez 17 lat (na Garniaku piszę od 12.09.2008 roku). Zaczynałem od eTrex Vista HCx, wspaniałego urządzenia.do nawigacji, lecz ze stosunkowo słabą mapą. Wtedy trasy planowałem w Cykloatlasie.
Gdy miałem Garmina Colorado, to korzystałem z podglądu rastra, ale ślady planowałem nadal w zewnętrznych serwisach internetowych i tak robię do dziś (mapy.cz, Komoot, RidewithGPS).
Jednak podstawowym mapnikiem jest dla mnie TwoNav, który ma unikalną właściwość filtrowania arkuszy map dla danego obszaru, czyli w danej lokalizacji lub w obszarze "pinezki" - polecam! Mapy KMZ i JNX w Garminie zawsze, jak dotąd, trzeba włączać samemu, ręcznie.
Wahoo pojawiło się w tym roku z kaprysu, żeby na kierownicy mieć coś stricte rowerowego. Korzystam z niego jako dodatek do Garmina i TwoNav, wyświetlając sobie inny zestaw danych np. Summit Segments.

Przez krótki czas miałem Edge 820, ale, głównie z powodu słabych map, w moim przypadku nie sprawdził się.

Kilka uwag na koniec:
1. To prawda, że nie ma idealnej mapy. W ogóle nie ufam routingowi - zawsze nawiguję po śladzie i kursie, albo "na krechę". Co do zasady staram się korzystać z map rodzimych, np. w Czechach jest to ShoCART, w Polsce Compass, Galileos albo ExpressMap; w Alpach byłyby to mapy firmy Kompass.
2. Gdybym na wycieczce miał używać jednego odbiornika, zdecydowałbym się na ręczniaka Garmina albo TwoNav.
3. Jednak, gdy ktoś zadaje pytanie o to, gdzie leży dana lokalizacja, odruchowo uruchamiam mapy.cz na smartfonie.]]>
<![CDATA[Na szlaku :: Re: Nowy eTrex Touch :: Reply by Vol.]]> 2025-12-22T11:37:04+01:00 2025-12-22T11:37:04+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20569&p=211531#p211531
Faktycznie, może w święta znajdę czas i napiszę. Aktualnie w moim przypadku mam dość specyficzne wymagania związane z planowaniem jazd enduro. W tym przypadku komoot, OsmAnd, mapy.cz nie do końca się sprawdzają, bo spora część takich jazd prowadzi po szlakach pieszych, z których nie wszystkie są sklasyfykowane nawet w mapach MTB Komoota w sensie klasyfikacji trudności jazdy rowerem. Naciąłem się na to wiele razy dość boleśnie, po podstawowe pytanie jest zawsze takie: czy dany szlak jest przejezdny czy też "przechodni", czyli wypych roweru. Nawet heatmapy nie pomagają. Trasy rowerowe na mapy.cz są bardzo podstawowe, przynajmniej w Alpach; baza szlaków pieszych jest kompletna i świetnie oznaczona, no ale brakuje klasyfikacji rowerowej.

I w tej mierze muszę przyznać, że warstwa Ride Trail w mapach Outodoor+ jest jak dla mnie rewelacyjna. Baza ścieżek jest większa, niż w komoot i są oznaczone czytelnie, tzn. wiadomo, kiedy będzie wypych, a kiedy trzeba nosić rower. No i można zasadniczo przyjąć, że jeżeli czegoś nie ma na tej warstwie, to jest nieprzejezdne i to bardzo cenna informacja do planowania jazdy.

Serdecznie pozdrawiam]]>

Faktycznie, może w święta znajdę czas i napiszę. Aktualnie w moim przypadku mam dość specyficzne wymagania związane z planowaniem jazd enduro. W tym przypadku komoot, OsmAnd, mapy.cz nie do końca się sprawdzają, bo spora część takich jazd prowadzi po szlakach pieszych, z których nie wszystkie są sklasyfykowane nawet w mapach MTB Komoota w sensie klasyfikacji trudności jazdy rowerem. Naciąłem się na to wiele razy dość boleśnie, po podstawowe pytanie jest zawsze takie: czy dany szlak jest przejezdny czy też "przechodni", czyli wypych roweru. Nawet heatmapy nie pomagają. Trasy rowerowe na mapy.cz są bardzo podstawowe, przynajmniej w Alpach; baza szlaków pieszych jest kompletna i świetnie oznaczona, no ale brakuje klasyfikacji rowerowej.

I w tej mierze muszę przyznać, że warstwa Ride Trail w mapach Outodoor+ jest jak dla mnie rewelacyjna. Baza ścieżek jest większa, niż w komoot i są oznaczone czytelnie, tzn. wiadomo, kiedy będzie wypych, a kiedy trzeba nosić rower. No i można zasadniczo przyjąć, że jeżeli czegoś nie ma na tej warstwie, to jest nieprzejezdne i to bardzo cenna informacja do planowania jazdy.

Serdecznie pozdrawiam]]>
<![CDATA[Na szlaku :: Re: [News] GPSMAP 65 :: Reply by Wojtas81]]> 2026-01-10T16:36:20+01:00 2026-01-10T16:36:20+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=19037&p=211641#p211641
Jednak jedna rzecz mnie nurtuje. Na liście znanych błędów, jest coś takiego:
Błąd 7: Wszystkie wskaźniki siły sygnału satelitarnego są znacznie zmniejszone, gdy urządzenie trzymane jest poziomo z wyświetlaczem skierowanym w stronę nieba.
Co ciekawe odbiornik ten został wypuszczony na rynek razem z GPSMAP 66sr we wrześniu 2020 r. Oba dostały ten sam dwu-zakresowy moduł GNSS firmy Broadcom, oba więc powinny odbierać sygnał z satelit dokładnie identycznie.

Tymczasem cytowany problem na GPSMAP 66sr nie występuje, o czym piszą o tym na zagranicznym forum.
Sam też sprawdzałem i nie zauważyłem, by trzymanie GPSMAP 66sr poziomo, pionowo czy pod kątem 45 stopni, wpływało jakoś na odbiór sygnału z satelit. Wygląda więc na to, że to specyficzny problem dotyczący tylko i wyłącznie modelu 65/65s.

Ciekawi mnie jednak jak wygląda sprawa dziś. Czy to problem programowy czy sprzętowy i czy go rozwiązano ? Może nowsze partie z nowszym oprogramowaniem nie mają już tej przypadłości.
A może Garmin położył lachę na sprawę, uznając, że skoro użytkownicy "źle trzymają urządzenie" to ich wina.]]>

Jednak jedna rzecz mnie nurtuje. Na liście znanych błędów, jest coś takiego:
Błąd 7: Wszystkie wskaźniki siły sygnału satelitarnego są znacznie zmniejszone, gdy urządzenie trzymane jest poziomo z wyświetlaczem skierowanym w stronę nieba.
Co ciekawe odbiornik ten został wypuszczony na rynek razem z GPSMAP 66sr we wrześniu 2020 r. Oba dostały ten sam dwu-zakresowy moduł GNSS firmy Broadcom, oba więc powinny odbierać sygnał z satelit dokładnie identycznie.

Tymczasem cytowany problem na GPSMAP 66sr nie występuje, o czym piszą o tym na zagranicznym forum.
Sam też sprawdzałem i nie zauważyłem, by trzymanie GPSMAP 66sr poziomo, pionowo czy pod kątem 45 stopni, wpływało jakoś na odbiór sygnału z satelit. Wygląda więc na to, że to specyficzny problem dotyczący tylko i wyłącznie modelu 65/65s.

Ciekawi mnie jednak jak wygląda sprawa dziś. Czy to problem programowy czy sprzętowy i czy go rozwiązano ? Może nowsze partie z nowszym oprogramowaniem nie mają już tej przypadłości.
A może Garmin położył lachę na sprawę, uznając, że skoro użytkownicy "źle trzymają urządzenie" to ich wina.]]>
<![CDATA[Na szlaku :: Problem z Fenix 6X :: Autor Irenty]]> 2026-01-12T11:39:05+01:00 2026-01-13T19:00:37+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20679&p=211643#p211643 Jestem posiadaczem od kilku lat Fenixa6s i do tej pory nie miałem z nim problemów trzyma długo na baterii zależy od ilości aktywności. Ale kilka dni temu zegarek przełączył się na taki obrazek jak na zdjęciu, może ktoś wie co co znaczy? nie mogłem nic zrobić tylko po przytrzymaniu Power przez 30 sekund zegarek się wyłączył i już nie chciał się włączyć. Kiedyś ktoś mi powiedział i "śmiesznym" sposobie abym włożył go do zamrażalnika na godzinę 🙂. więc nie mając innego sposobu włożyłem go i po godzinie wyjmuję go a on jest włączony jakby nic się nie stało. Byłem zadowolony ale przez tydzień bo zachowywał się normalnie. Ale teraz znowu to samo to ponownie włożyłem i się włączył ale już nie na długo. Czy ktoś spotkał się z tym obrazkiem co on oznacza? Dzięki z góry za podpowiedzi.

Załączniki


Fenix6s.jpg (127.8 KiB)


(Click on the image to see it full size.)
]]>
Jestem posiadaczem od kilku lat Fenixa6s i do tej pory nie miałem z nim problemów trzyma długo na baterii zależy od ilości aktywności. Ale kilka dni temu zegarek przełączył się na taki obrazek jak na zdjęciu, może ktoś wie co co znaczy? nie mogłem nic zrobić tylko po przytrzymaniu Power przez 30 sekund zegarek się wyłączył i już nie chciał się włączyć. Kiedyś ktoś mi powiedział i "śmiesznym" sposobie abym włożył go do zamrażalnika na godzinę 🙂. więc nie mając innego sposobu włożyłem go i po godzinie wyjmuję go a on jest włączony jakby nic się nie stało. Byłem zadowolony ale przez tydzień bo zachowywał się normalnie. Ale teraz znowu to samo to ponownie włożyłem i się włączył ale już nie na długo. Czy ktoś spotkał się z tym obrazkiem co on oznacza? Dzięki z góry za podpowiedzi.

Załączniki


Fenix6s.jpg (127.8 KiB)


(Click on the image to see it full size.)
]]>
<![CDATA[Na szlaku :: Re: Problem z Fenix 6S :: Reply by Mariusz65]]> 2026-01-12T14:49:48+01:00 2026-01-12T14:49:48+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20679&p=211645#p211645 <![CDATA[Na szlaku :: Re: Problem z Fenix 6S :: Reply by Wojtas81]]> 2026-01-12T15:22:00+01:00 2026-01-12T15:22:00+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20679&p=211647#p211647 hard reset, możesz wykasować zbędne śmieci po podłączeniu do komputera (np dodatkowe mapy, które dograłeś), możesz zaktualizować wszystko przez Garmin Express.

Ale jeśli to problem sprzętowy, to nic nie zrobisz. O ile wiem, to tam nie ma nawet śrubek ani zatrzasków. To urządzenie nieotwieralne i nienaprawialne.
A wszystkie rady typu "wsadź do zamrażalnika" mogą wydłużyć żywotność, ale nie mogą trwale naprawić usterek sprzętowych.

Jest to też powód dla którego zrezygnowałem z zakupu drogich smart-zegarków, a nawet smart-zegarków w ogóle. Fajny gadżet, ale na dłuższą metę kasa wydanie równie sensownie co "na alkohol".]]>
hard reset, możesz wykasować zbędne śmieci po podłączeniu do komputera (np dodatkowe mapy, które dograłeś), możesz zaktualizować wszystko przez Garmin Express.

Ale jeśli to problem sprzętowy, to nic nie zrobisz. O ile wiem, to tam nie ma nawet śrubek ani zatrzasków. To urządzenie nieotwieralne i nienaprawialne.
A wszystkie rady typu "wsadź do zamrażalnika" mogą wydłużyć żywotność, ale nie mogą trwale naprawić usterek sprzętowych.

Jest to też powód dla którego zrezygnowałem z zakupu drogich smart-zegarków, a nawet smart-zegarków w ogóle. Fajny gadżet, ale na dłuższą metę kasa wydanie równie sensownie co "na alkohol".]]>
<![CDATA[Na szlaku :: Nowa era odbiorników turystycznych - multi band (dyskusja) :: Autor Marko]]> 2026-01-06T10:56:25+01:00 2026-01-06T10:56:25+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20678&p=211634#p211634 Forumowicze,
Szczęśliwego Nowego 2026 Roku!

Pragnę rozpocząć polemikę, bowiem pojawiła się pewna nowa "jakość" w odbiornikach turystycznych.
Jako zalążek dyskusji pragnę się odnieść do spostrzeżeń Wojtas81 w wątku o [News] GPSMap H1 oraz Plus. Znamiennym jest, co słusznie podniósł Wojtas81, że Garmin w odbiornikach turystycznych GPSMap 67 i eTrex SE oraz nowszych, oszczędność energii przedłożył ponad dokładność rejestracji śladu.
Wojtas81 pisze: 22 gru 2025, 23:29
John L Keating pisze:Kupiłem GPSMAP 67, ponieważ miał być najdokładniejszy, ale jego dokładność (MULTIBAND ON) jest tak słaba na zarośniętych szlakach lub śniegu wśród drzew, że zostawiam 67 w domu i używam telefonu.
Hikingguy pisze:Nie porównywałem go z telefonami, ale w całym filmie pokazuję, że nie jest on tak dokładny jak 67i lub Fenix 8 i wspominam, że jest to poważny problem.
I to są urządzenia klasy premium, dedykowane do jednego konkretnego celu (nawigacja) i warte 3 lub 4 outdoorowych telefonów.
Pojawia się pytanie, czy odbiorniki turystyczne to są urządzenia klasy premium i czy takie urządzenia są potrzebne turystom?
Nie jestem odosobniony w twierdzeniu, że dokładność lokalizacji i rejestracji śladu odbiorników turystycznych od dawna spełnia oczekiwania przeciętnego użytkownika. Podaną opinię wyraził jeden z bardziej doświadczonych i zaangażowanych użytkowników znanego, niemieckiego forum "Naviboard".

Tak się składa, że na zmianę korzystam z odbiorników jednoźródłowych GPS (GPSMap 76CSx z 2006 roku i Dakota 20 z 2009 roku), jak również z nowszych, odbiorników wieloźródłowych Multi-GNSS, TwoNav i Wahoo (odbiorniki wyprodukowane po 2019 roku). Turystyka jest moim hobby, ale nie zajmuję się nią zawodowo. Korzystam z GPS przede wszystkim do prowadzenia po wcześniej zaplanowanej trasie (nawigacja), mapnika i - dodatkowo, poglądowo, jako rejestratora (na pamiątkę i dla statystyk, które czasem wykorzystuję np. pod kątem jakiś statystyk dla PTTK i podobnych źródeł). Jak dla mnie, dokładność lokalizacji i rejestracji śladu jest w każdym przypadku bardzo dobra. Jedynie dawno, w 2009 roku zetknąłem się z problemem z łapaniem sygnału w głębokich kotlinach Gór Stołowych w Saksonii Szwajcarskiej. Od tej pory tam nie byłem i nie mogłem zweryfikować pod tym kątem najnowszych odbiorników.

Rodzi się zatem pytanie, po co nam jeszcze większa dokładność sygnału, skoro odbironiki turystyczne z 2006 roku cechuje już duża czułość (moduł GPS SIRF Star III wysokiej czułości)?
Czy ktoś rzeczywiście miał problem z lokalizacją przy użyciu starych odbiorników turystycznych, ale z modułami wysokiej czułości?
Co, w kwestii dokładności lokalizacji, dają turystom nowe urządzenia wielopasmowe (Multi-Band) wchodzące na rynek? Na chwilę obecną są to takie Garminy jak: GPSMap 66sr, 67, H1 oraz Plus i eTrex Touch 2.]]>
Forumowicze,
Szczęśliwego Nowego 2026 Roku!

Pragnę rozpocząć polemikę, bowiem pojawiła się pewna nowa "jakość" w odbiornikach turystycznych.
Jako zalążek dyskusji pragnę się odnieść do spostrzeżeń Wojtas81 w wątku o [News] GPSMap H1 oraz Plus. Znamiennym jest, co słusznie podniósł Wojtas81, że Garmin w odbiornikach turystycznych GPSMap 67 i eTrex SE oraz nowszych, oszczędność energii przedłożył ponad dokładność rejestracji śladu.
Wojtas81 pisze: 22 gru 2025, 23:29
John L Keating pisze:Kupiłem GPSMAP 67, ponieważ miał być najdokładniejszy, ale jego dokładność (MULTIBAND ON) jest tak słaba na zarośniętych szlakach lub śniegu wśród drzew, że zostawiam 67 w domu i używam telefonu.
Hikingguy pisze:Nie porównywałem go z telefonami, ale w całym filmie pokazuję, że nie jest on tak dokładny jak 67i lub Fenix 8 i wspominam, że jest to poważny problem.
I to są urządzenia klasy premium, dedykowane do jednego konkretnego celu (nawigacja) i warte 3 lub 4 outdoorowych telefonów.
Pojawia się pytanie, czy odbiorniki turystyczne to są urządzenia klasy premium i czy takie urządzenia są potrzebne turystom?
Nie jestem odosobniony w twierdzeniu, że dokładność lokalizacji i rejestracji śladu odbiorników turystycznych od dawna spełnia oczekiwania przeciętnego użytkownika. Podaną opinię wyraził jeden z bardziej doświadczonych i zaangażowanych użytkowników znanego, niemieckiego forum "Naviboard".

Tak się składa, że na zmianę korzystam z odbiorników jednoźródłowych GPS (GPSMap 76CSx z 2006 roku i Dakota 20 z 2009 roku), jak również z nowszych, odbiorników wieloźródłowych Multi-GNSS, TwoNav i Wahoo (odbiorniki wyprodukowane po 2019 roku). Turystyka jest moim hobby, ale nie zajmuję się nią zawodowo. Korzystam z GPS przede wszystkim do prowadzenia po wcześniej zaplanowanej trasie (nawigacja), mapnika i - dodatkowo, poglądowo, jako rejestratora (na pamiątkę i dla statystyk, które czasem wykorzystuję np. pod kątem jakiś statystyk dla PTTK i podobnych źródeł). Jak dla mnie, dokładność lokalizacji i rejestracji śladu jest w każdym przypadku bardzo dobra. Jedynie dawno, w 2009 roku zetknąłem się z problemem z łapaniem sygnału w głębokich kotlinach Gór Stołowych w Saksonii Szwajcarskiej. Od tej pory tam nie byłem i nie mogłem zweryfikować pod tym kątem najnowszych odbiorników.

Rodzi się zatem pytanie, po co nam jeszcze większa dokładność sygnału, skoro odbironiki turystyczne z 2006 roku cechuje już duża czułość (moduł GPS SIRF Star III wysokiej czułości)?
Czy ktoś rzeczywiście miał problem z lokalizacją przy użyciu starych odbiorników turystycznych, ale z modułami wysokiej czułości?
Co, w kwestii dokładności lokalizacji, dają turystom nowe urządzenia wielopasmowe (Multi-Band) wchodzące na rynek? Na chwilę obecną są to takie Garminy jak: GPSMap 66sr, 67, H1 oraz Plus i eTrex Touch 2.]]>
<![CDATA[Na szlaku :: Re: Nowa era odbiorników turystycznych - multi band (dyskusja) :: Reply by Wojtas81]]> 2026-01-06T18:44:51+01:00 2026-01-06T18:44:51+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20678&p=211635#p211635
Marko pisze: 06 sty 2026, 10:56Pojawia się pytanie, czy odbiorniki turystyczne to są urządzenia klasy premium i czy takie urządzenia są potrzebne turystom?
Nie jestem odosobniony w twierdzeniu, że dokładność lokalizacji i rejestracji śladu odbiorników turystycznych od dawna spełnia oczekiwania przeciętnego użytkownika. Podaną opinię wyraził jeden z bardziej doświadczonych i zaangażowanych użytkowników znanego, niemieckiego forum "Naviboard".
Moje rozległe testy to potwierdzają. Jeśli ktoś myśli, że wymieniając odbiorniki na coraz nowsze, uzyska coraz to lepsze ślady (łoooo panie, aż do milimetra), srogo się rozczaruje.
W naprawdę złych warunkach, nic sobie nie poradzi (z turystyki, bo nie mówimy o profesjonalnych sprzętach geodezyjnych za tysiące dolarów).
Jeśli odbiornik niczego nie potrafi odebrać bezpośrednio z nieba, a nie ma też własnych danych prognostycznych (tj. pobranych z internetu efemeryd, danych uprzednio pobranych z satelit), to nie ustali żadnej pozycji. I nie pomogą żadne kolejne systemy (Beidou itd) ani nie pomoże multi-band.
Pomóc może co najwyżej lepsza antena.

Nie sugerowałbym się też przesadnie słupkami satelit (które odbiornik niby widzi) ani tym co pokazuje jako dokładność (którą odbiornik niby ma). Jedynym rzetelnym miernikiem jest rejestracja śladu i porównania z rzeczywistym, znanym nam przebiegiem trasy.

Poza tym nie jest łatwo zrobić rzetelny pomiar. Trzeba mieć minimalną wiedzę jak te odbiorniki działają, aby nie w paść w pułapkę "danych internetowych" oraz "danych prognostycznych wyliczonych przez algorytmy" zamiast rzeczywistej jakości odbiornika i jego anteny.

Dla przykładu. Zostawiłem na parapecie okna Oregona z wyczyszczonymi danymi (bez efemeryd / EPO). Poradził sobie i ustalił pozycję.
Wyłączyłem go, wrzuciłem dane EPO (plik EPO.BIN) i położyłem w tym samym miejscu. Z miejsca przybyło 5 satelit, które "widział".

Wniosek: odbiornik nie potrafił pobrać niezbędnych danych bezpośrednio z tych satelit, bo warunki były zbyt złe. Ale jeśli mu się te dane wgrało z Internetu, to satelity widział i mógł ich użyć.
Sprawa jeszcze bardziej się komplikuje w przypadku starszych odbiorników (GPSMAP 64, eTrex 2x/3x), bo one mają technologię HotFix Satellite Prediction, a więc efemerydy (dane prognostyczne) wyliczają sobie same na bieżąco.
Może być więc tak, że będą "widzieć" satelity, z których nie odbierają żadnych danych, ale wyliczyły sobie te dane na podstawie prognoz i mogą ich użyć. Co może sprawić złudzenie, że odbiornik stary jest lepszy (widzi więcej satelit) niż nowy, któremu wygasły efemerydy i odrzucił część satelit z użycia (jako niewiarygodnych i nieprzydanych do ustalenia pozycji).

Liczba tak "widzianych" satelit nie zawsze przekłada się dlatego na dokładność pozycji. Np raz zrobiłem tak, że wywołałem funkcję Garmin AutoLocate (która przeprowadza czystkę części danych satelitarnych) i liczba "widzianych" satelit spadła, ale zgodność wskazywanej pozycji na mapie z moją pozycją rzeczywistą natychmiast wzrosła.

Reasumując. Nie bawiłbym się za bardzo w dane porównawcze, na pewno nie na podstawie słupków i deklarowanej dokładności.
Jeśli ktoś chce zrobić test, to musi go zrobić w porównywalnych warunkach. Wyczyścić wszystkie dane prognostyczne (efemerydy, dane wcześniej pobrane), odciąć łączność internetową, a potem przeprowadzić porównanie śladów.

Po drugie, jedyne co naprawdę pomaga w trudnych warunkach to pobranie efemeryd (EPO/CPE), a przede wszystkim nasączanie GPS (ang. GPS soaking). Jedynie to, bo zewnętrznej anteny nie dołączymy.
W naprawdę złych warunkach (wewnątrz budynku, kanionu, itp) bowiem nic nie odbierzesz na praktycznie żadnym odbiorniku, albo zajmie to absurdalnie długą ilość czasu (nawet ponad godzinę wg moich testów). Jedyne co wtedy działa to wcześniej pobrane dane i dane prognostyczne, których odbiornik może użyć i przez to ustalić pozycję (mniej lub bardziej dokładnie, ale sobie poradzi).

Sam multi-band to też nie tyle złapanie sygnału w szczególnie złych warunkach, co ograniczenie pływania w trakcie bezruchu, jak to pokazano w tej recenzji (w sekcji: no position drift).]]>
Marko pisze: 06 sty 2026, 10:56Pojawia się pytanie, czy odbiorniki turystyczne to są urządzenia klasy premium i czy takie urządzenia są potrzebne turystom?
Nie jestem odosobniony w twierdzeniu, że dokładność lokalizacji i rejestracji śladu odbiorników turystycznych od dawna spełnia oczekiwania przeciętnego użytkownika. Podaną opinię wyraził jeden z bardziej doświadczonych i zaangażowanych użytkowników znanego, niemieckiego forum "Naviboard".
Moje rozległe testy to potwierdzają. Jeśli ktoś myśli, że wymieniając odbiorniki na coraz nowsze, uzyska coraz to lepsze ślady (łoooo panie, aż do milimetra), srogo się rozczaruje.
W naprawdę złych warunkach, nic sobie nie poradzi (z turystyki, bo nie mówimy o profesjonalnych sprzętach geodezyjnych za tysiące dolarów).
Jeśli odbiornik niczego nie potrafi odebrać bezpośrednio z nieba, a nie ma też własnych danych prognostycznych (tj. pobranych z internetu efemeryd, danych uprzednio pobranych z satelit), to nie ustali żadnej pozycji. I nie pomogą żadne kolejne systemy (Beidou itd) ani nie pomoże multi-band.
Pomóc może co najwyżej lepsza antena.

Nie sugerowałbym się też przesadnie słupkami satelit (które odbiornik niby widzi) ani tym co pokazuje jako dokładność (którą odbiornik niby ma). Jedynym rzetelnym miernikiem jest rejestracja śladu i porównania z rzeczywistym, znanym nam przebiegiem trasy.

Poza tym nie jest łatwo zrobić rzetelny pomiar. Trzeba mieć minimalną wiedzę jak te odbiorniki działają, aby nie w paść w pułapkę "danych internetowych" oraz "danych prognostycznych wyliczonych przez algorytmy" zamiast rzeczywistej jakości odbiornika i jego anteny.

Dla przykładu. Zostawiłem na parapecie okna Oregona z wyczyszczonymi danymi (bez efemeryd / EPO). Poradził sobie i ustalił pozycję.
Wyłączyłem go, wrzuciłem dane EPO (plik EPO.BIN) i położyłem w tym samym miejscu. Z miejsca przybyło 5 satelit, które "widział".

Wniosek: odbiornik nie potrafił pobrać niezbędnych danych bezpośrednio z tych satelit, bo warunki były zbyt złe. Ale jeśli mu się te dane wgrało z Internetu, to satelity widział i mógł ich użyć.
Sprawa jeszcze bardziej się komplikuje w przypadku starszych odbiorników (GPSMAP 64, eTrex 2x/3x), bo one mają technologię HotFix Satellite Prediction, a więc efemerydy (dane prognostyczne) wyliczają sobie same na bieżąco.
Może być więc tak, że będą "widzieć" satelity, z których nie odbierają żadnych danych, ale wyliczyły sobie te dane na podstawie prognoz i mogą ich użyć. Co może sprawić złudzenie, że odbiornik stary jest lepszy (widzi więcej satelit) niż nowy, któremu wygasły efemerydy i odrzucił część satelit z użycia (jako niewiarygodnych i nieprzydanych do ustalenia pozycji).

Liczba tak "widzianych" satelit nie zawsze przekłada się dlatego na dokładność pozycji. Np raz zrobiłem tak, że wywołałem funkcję Garmin AutoLocate (która przeprowadza czystkę części danych satelitarnych) i liczba "widzianych" satelit spadła, ale zgodność wskazywanej pozycji na mapie z moją pozycją rzeczywistą natychmiast wzrosła.

Reasumując. Nie bawiłbym się za bardzo w dane porównawcze, na pewno nie na podstawie słupków i deklarowanej dokładności.
Jeśli ktoś chce zrobić test, to musi go zrobić w porównywalnych warunkach. Wyczyścić wszystkie dane prognostyczne (efemerydy, dane wcześniej pobrane), odciąć łączność internetową, a potem przeprowadzić porównanie śladów.

Po drugie, jedyne co naprawdę pomaga w trudnych warunkach to pobranie efemeryd (EPO/CPE), a przede wszystkim nasączanie GPS (ang. GPS soaking). Jedynie to, bo zewnętrznej anteny nie dołączymy.
W naprawdę złych warunkach (wewnątrz budynku, kanionu, itp) bowiem nic nie odbierzesz na praktycznie żadnym odbiorniku, albo zajmie to absurdalnie długą ilość czasu (nawet ponad godzinę wg moich testów). Jedyne co wtedy działa to wcześniej pobrane dane i dane prognostyczne, których odbiornik może użyć i przez to ustalić pozycję (mniej lub bardziej dokładnie, ale sobie poradzi).

Sam multi-band to też nie tyle złapanie sygnału w szczególnie złych warunkach, co ograniczenie pływania w trakcie bezruchu, jak to pokazano w tej recenzji (w sekcji: no position drift).]]>
<![CDATA[Na szlaku :: Re: Nowa era odbiorników turystycznych - multi band (dyskusja) :: Reply by Marko]]> 2026-01-06T19:19:22+01:00 2026-01-06T19:38:56+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20678&p=211636#p211636 wielopasmowych odbiorników turystycznych Garmin o GPSMap 65, Foretrex i inReach.
Pełna lista:
- eTrex® Solar,
- eTrex® Touch,
- Foretrex® 801 | Foretrex® 901 Ballistic Edition,
- GPSMAP® 65 | GPSMAP® 65s,
- GPSMAP® 66sr,
- GPSMAP® 67 | GPSMAP® 67i,
- GPSMAP® H1 | GPSMAP® H1i Plus,
- inReach® Mini 3 | inReach® Mini 3 Plus.
Wojtas81 pisze: 06 sty 2026, 18:44 W naprawdę złych warunkach, nic sobie nie poradzi (z turystyki, bo nie mówimy o profesjonalnych sprzętach geodezyjnych za tysiące dolarów).
Nie spotkałem się z tym, żeby nawet profesjonalny geodeta używał swojego profesjonalnego Trimble czy coś w ten deseń do rejestracji śladu w ruchu.
Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że odbiorniki geodezyjne służą do ustalania pozycji stacjonarnie w miejscu, a nie do rejestracji śladu w ruchu.
Nawet jeśli ktoś jednak robił takie porównania (trzeby by poszukać coś w sieci na ten temat; np. w kontekście nawigacji robotów), wydaje mi się, że dokładność rejestracji śladu w ruchu wcale nie jest lepsza od naszych amatorskich odbiorników, nawet tych 20-letnich.
Wojtas81 pisze: 06 sty 2026, 18:44 W naprawdę złych warunkach (wewnątrz budynku, kanionu, itp) bowiem nic nie odbierzesz na praktycznie żadnym odbiorniku, albo zajmie to absurdalnie długą ilość czasu (nawet ponad godzinę wg moich testów). Jedyne co wtedy działa to wcześniej pobrane dane i dane prognostyczne, których odbiornik może użyć i przez to ustalić pozycję (mniej lub bardziej dokładnie, ale sobie poradzi).
Ja w takim przypadku zbyt dlugiej ekspozycji, określam w odbiorniku lokalizację ręcznie na podstawie mapy, co ostatecznie chyba pomaga w szybszym uzyskaniu FIX-a, choć jakiś bardzo szczegółowych testów nie prowadziłem, ale nigdy nie czekałem przesadnie długo na złapanie FIX-a.
Satelity.png

Załączniki


Satelity.png (4.98 KiB)

]]>
wielopasmowych odbiorników turystycznych Garmin o GPSMap 65, Foretrex i inReach.
Pełna lista:
- eTrex® Solar,
- eTrex® Touch,
- Foretrex® 801 | Foretrex® 901 Ballistic Edition,
- GPSMAP® 65 | GPSMAP® 65s,
- GPSMAP® 66sr,
- GPSMAP® 67 | GPSMAP® 67i,
- GPSMAP® H1 | GPSMAP® H1i Plus,
- inReach® Mini 3 | inReach® Mini 3 Plus.
Wojtas81 pisze: 06 sty 2026, 18:44 W naprawdę złych warunkach, nic sobie nie poradzi (z turystyki, bo nie mówimy o profesjonalnych sprzętach geodezyjnych za tysiące dolarów).
Nie spotkałem się z tym, żeby nawet profesjonalny geodeta używał swojego profesjonalnego Trimble czy coś w ten deseń do rejestracji śladu w ruchu.
Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że odbiorniki geodezyjne służą do ustalania pozycji stacjonarnie w miejscu, a nie do rejestracji śladu w ruchu.
Nawet jeśli ktoś jednak robił takie porównania (trzeby by poszukać coś w sieci na ten temat; np. w kontekście nawigacji robotów), wydaje mi się, że dokładność rejestracji śladu w ruchu wcale nie jest lepsza od naszych amatorskich odbiorników, nawet tych 20-letnich.
Wojtas81 pisze: 06 sty 2026, 18:44 W naprawdę złych warunkach (wewnątrz budynku, kanionu, itp) bowiem nic nie odbierzesz na praktycznie żadnym odbiorniku, albo zajmie to absurdalnie długą ilość czasu (nawet ponad godzinę wg moich testów). Jedyne co wtedy działa to wcześniej pobrane dane i dane prognostyczne, których odbiornik może użyć i przez to ustalić pozycję (mniej lub bardziej dokładnie, ale sobie poradzi).
Ja w takim przypadku zbyt dlugiej ekspozycji, określam w odbiorniku lokalizację ręcznie na podstawie mapy, co ostatecznie chyba pomaga w szybszym uzyskaniu FIX-a, choć jakiś bardzo szczegółowych testów nie prowadziłem, ale nigdy nie czekałem przesadnie długo na złapanie FIX-a.
Satelity.png

Załączniki


Satelity.png (4.98 KiB)

]]>
<![CDATA[Na szlaku :: Re: Nowa era odbiorników turystycznych - multi band (dyskusja) :: Reply by Wojtas81]]> 2026-01-06T19:38:22+01:00 2026-01-06T19:38:22+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20678&p=211637#p211637
Marko pisze: 06 sty 2026, 19:19... wydaje mi się, że dokładność rejestracji śladu w ruchu wcale nie jest lepsza od naszych amatorskich odbiorników, nawet tych 20-letnich....
Z tego co pobieżnie czytałem, to potrafią rejestrować do centymetra. Ale tematu dalej nie zgłębiałem, bo to jest czysto teoretyczna dyskusja.
Wiadomo, że to co my mamy to nie jest szczyt możliwości technologicznych. Na pewno w pewnych zastosowaniach (geodezja, militaria) istnieją dużo lepsze i dokładniejsze odbiorniki. Część pasm jest też zaszyfrowana i niedostępna dla celów cywilnych.

To jest jednak, jak pisałem, wszystko nieistotne i teoretyczne. Porównujemy bowiem to co mamy jako konsumenci i to co jest sensu kupować (a więc turystyka, telefony, zegarki, rowery czy też w ostateczności odbiorniki Bluetooth GPS).

Tak na marginesie, mój stary odbiornik Bluetooth Navilock/Globalstar BT-821G wciąż radzi sobie obłędnie dobrze i to beż żadnego wspomagania (nie zna on efemeryd ani internetu). Ale kosztował aż 500 zł ponad 10 lat temu.
Choć teraz to już trochę zbędny gadżet, bo nawet najtańsze telefony nie mają problemów by same sobie radzić.]]>
Marko pisze: 06 sty 2026, 19:19... wydaje mi się, że dokładność rejestracji śladu w ruchu wcale nie jest lepsza od naszych amatorskich odbiorników, nawet tych 20-letnich....
Z tego co pobieżnie czytałem, to potrafią rejestrować do centymetra. Ale tematu dalej nie zgłębiałem, bo to jest czysto teoretyczna dyskusja.
Wiadomo, że to co my mamy to nie jest szczyt możliwości technologicznych. Na pewno w pewnych zastosowaniach (geodezja, militaria) istnieją dużo lepsze i dokładniejsze odbiorniki. Część pasm jest też zaszyfrowana i niedostępna dla celów cywilnych.

To jest jednak, jak pisałem, wszystko nieistotne i teoretyczne. Porównujemy bowiem to co mamy jako konsumenci i to co jest sensu kupować (a więc turystyka, telefony, zegarki, rowery czy też w ostateczności odbiorniki Bluetooth GPS).

Tak na marginesie, mój stary odbiornik Bluetooth Navilock/Globalstar BT-821G wciąż radzi sobie obłędnie dobrze i to beż żadnego wspomagania (nie zna on efemeryd ani internetu). Ale kosztował aż 500 zł ponad 10 lat temu.
Choć teraz to już trochę zbędny gadżet, bo nawet najtańsze telefony nie mają problemów by same sobie radzić.]]>
<![CDATA[Na szlaku :: Re: Nowa era odbiorników turystycznych - multi band (dyskusja) :: Reply by Wojtas81]]> 2026-01-09T23:23:36+01:00 2026-01-09T23:23:36+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20678&p=211640#p211640
Marko pisze: 06 sty 2026, 10:56Czy ktoś rzeczywiście miał problem z lokalizacją przy użyciu starych odbiorników turystycznych, ale z modułami wysokiej czułości?
Co, w kwestii dokładności lokalizacji, dają turystom nowe urządzenia wielopasmowe (Multi-Band) wchodzące na rynek? Na chwilę obecną są to takie Garminy jak: GPSMap 66sr, 67, H1 oraz Plus i eTrex Touch 2.
Zrobiłem jeszcze testy, z czystej ciekawości. Spacer po lesie z Oregon 700 oraz GPSMAP 66sr. I muszę sprostować.
Stety/niestety multi-band faktycznie pomaga w terenie.

Przed testem, oba wyczyściłem (wykasowałem całą zawartość katalogu Garmin\GPS), tak żeby nie miały żadnych danych prognostycznych (żadnych efemeryd EPO/CPE, ani żadnych innych uprzednio pobranych danych).
Dodatkowo po włączeniu, uruchomiłem w obu funkcję AutoLocate, żeby wyczyściły informację o czasie i lokalizacji, i pobrały wszystko na nowo z satelit.
Innymi słowy chciałem przeprowadzić test na sucho, konkretnie po włączeniu na sucho w lesie. To że GPSMAP 66sr złapał szybciej fixa jest tu mało istotne, bo to nie były duże różnice (w tej konkretnej sytuacji).
W sumie przy spacerze, przez większość czasu oba odbiorniki zachowywały się podobnie.

ALE... po wyjściu z lasu i spacerze wzdłuż wieżowców (przy ich ścianie), zauważyłem coś dziwnego. Oregon pokazywał mi pozycję o 30 metrów dalej niż ta w której rzeczywiście byłem, jakbym szedł wzdłuż innego wieżowca. Nieźle zaczął skubaniec kluczyć.
A testowałem to z podkładem satelitarnym (w obu), więc dokładnie wiedziałem gdzie idę.
GPSMAP 66sr nie miał takich problemów i dzielnie pokazywał jak mijam kolejne wejścia do klatek schodowych, spacer po parkingu, po chodnikach, po schodkach, dzielnie kroczył razem ze mną. Odchylenia niewielkie i nieistotne.

Bez wartości okazała się przy tym precyzja pokazywana przez odbiorniki przy słupkach satelit. Jest to bowiem szacowana precyzja (odchylenia od średniej), a nie szacowana dokładność (czyli odchylenia od pozycji rzeczywistej). W praktyce ta liczba więc niewiele jest pomocna i może wyświetlać np 3 metry, a i tak możesz być 30 metrów dalej niż pokazuje to odbiornik.

Powyższy test jest powtarzalny. I choć w 90% przypadków, Oregon (nie-multiband) robi robotę, zwłaszcza jak mu się załaduje dane EPO (aktualny plik EPO.BIN) oraz pozwoli mu się nasączyć danymi z satelit (zostawi parę minut w spokoju, w dobrej widoczności).
To jednocześnie muszę przyznać, że multi-bandowy 66sr jest odczuwalnie lepszy i nie są to tylko slogany w specyfikacji, ani mało istotne kwestie jak szybkość łapania fixa na zimno.
Po zaktualizowaniu CPE (tutaj wystarczy tylko włączyć Bluetooth lub WiFi na ok 30 sekund), a przede wszystkim po nasączeniu GPS, 66sr bardzo solidnie trzymał pozycję przez praktycznie cały czas.
Spacery w różnych warunkach, nawet wejścia do budynku (marketu), niespecjalnie wpływały na stabilność jego pozycji.

A czy to jest potrzebne czy nie ? To kwestia indywidualna. Kluczenie nie-multibandowych odbiorników jednak faktycznie występuje, potwierdza to też test 64-ki od innego użytkownika (pod sekcją Praca w terenie).

Niestety, dla tych którzy pragną większej dokładności, wybór jest sporo węższy niż to co podał kolega Marko
Garmin bowiem od czasów 67-mki mocno przesłodził z oszczędnością energii, co spowodowało dobrze udokumentowanie pływanie pozycji i spadek dokładności (opisane np tu, tu i w wielu innych miejscach). Nie zawsze to występuje, nie każdych warunkach, ale występuje i się powtarza.
W H1 wg recenzji problemy są co najmniej takie same, jak nie większe. Innymi słowy - w nowych modelach dokładność jest gorsza, nie lepsza.

Powtarzalne testy wskazują, że jeśli ktoś pragnie dokładnego odbiornika to pozostaje GPSMAP 65, 66sr, eTrex Solar (tutaj nie testowałem), ew zegarki (przy wszystkich ich pozostałych wadach, do rejestracji śladu są ok).]]>
Marko pisze: 06 sty 2026, 10:56Czy ktoś rzeczywiście miał problem z lokalizacją przy użyciu starych odbiorników turystycznych, ale z modułami wysokiej czułości?
Co, w kwestii dokładności lokalizacji, dają turystom nowe urządzenia wielopasmowe (Multi-Band) wchodzące na rynek? Na chwilę obecną są to takie Garminy jak: GPSMap 66sr, 67, H1 oraz Plus i eTrex Touch 2.
Zrobiłem jeszcze testy, z czystej ciekawości. Spacer po lesie z Oregon 700 oraz GPSMAP 66sr. I muszę sprostować.
Stety/niestety multi-band faktycznie pomaga w terenie.

Przed testem, oba wyczyściłem (wykasowałem całą zawartość katalogu Garmin\GPS), tak żeby nie miały żadnych danych prognostycznych (żadnych efemeryd EPO/CPE, ani żadnych innych uprzednio pobranych danych).
Dodatkowo po włączeniu, uruchomiłem w obu funkcję AutoLocate, żeby wyczyściły informację o czasie i lokalizacji, i pobrały wszystko na nowo z satelit.
Innymi słowy chciałem przeprowadzić test na sucho, konkretnie po włączeniu na sucho w lesie. To że GPSMAP 66sr złapał szybciej fixa jest tu mało istotne, bo to nie były duże różnice (w tej konkretnej sytuacji).
W sumie przy spacerze, przez większość czasu oba odbiorniki zachowywały się podobnie.

ALE... po wyjściu z lasu i spacerze wzdłuż wieżowców (przy ich ścianie), zauważyłem coś dziwnego. Oregon pokazywał mi pozycję o 30 metrów dalej niż ta w której rzeczywiście byłem, jakbym szedł wzdłuż innego wieżowca. Nieźle zaczął skubaniec kluczyć.
A testowałem to z podkładem satelitarnym (w obu), więc dokładnie wiedziałem gdzie idę.
GPSMAP 66sr nie miał takich problemów i dzielnie pokazywał jak mijam kolejne wejścia do klatek schodowych, spacer po parkingu, po chodnikach, po schodkach, dzielnie kroczył razem ze mną. Odchylenia niewielkie i nieistotne.

Bez wartości okazała się przy tym precyzja pokazywana przez odbiorniki przy słupkach satelit. Jest to bowiem szacowana precyzja (odchylenia od średniej), a nie szacowana dokładność (czyli odchylenia od pozycji rzeczywistej). W praktyce ta liczba więc niewiele jest pomocna i może wyświetlać np 3 metry, a i tak możesz być 30 metrów dalej niż pokazuje to odbiornik.

Powyższy test jest powtarzalny. I choć w 90% przypadków, Oregon (nie-multiband) robi robotę, zwłaszcza jak mu się załaduje dane EPO (aktualny plik EPO.BIN) oraz pozwoli mu się nasączyć danymi z satelit (zostawi parę minut w spokoju, w dobrej widoczności).
To jednocześnie muszę przyznać, że multi-bandowy 66sr jest odczuwalnie lepszy i nie są to tylko slogany w specyfikacji, ani mało istotne kwestie jak szybkość łapania fixa na zimno.
Po zaktualizowaniu CPE (tutaj wystarczy tylko włączyć Bluetooth lub WiFi na ok 30 sekund), a przede wszystkim po nasączeniu GPS, 66sr bardzo solidnie trzymał pozycję przez praktycznie cały czas.
Spacery w różnych warunkach, nawet wejścia do budynku (marketu), niespecjalnie wpływały na stabilność jego pozycji.

A czy to jest potrzebne czy nie ? To kwestia indywidualna. Kluczenie nie-multibandowych odbiorników jednak faktycznie występuje, potwierdza to też test 64-ki od innego użytkownika (pod sekcją Praca w terenie).

Niestety, dla tych którzy pragną większej dokładności, wybór jest sporo węższy niż to co podał kolega Marko
Garmin bowiem od czasów 67-mki mocno przesłodził z oszczędnością energii, co spowodowało dobrze udokumentowanie pływanie pozycji i spadek dokładności (opisane np tu, tu i w wielu innych miejscach). Nie zawsze to występuje, nie każdych warunkach, ale występuje i się powtarza.
W H1 wg recenzji problemy są co najmniej takie same, jak nie większe. Innymi słowy - w nowych modelach dokładność jest gorsza, nie lepsza.

Powtarzalne testy wskazują, że jeśli ktoś pragnie dokładnego odbiornika to pozostaje GPSMAP 65, 66sr, eTrex Solar (tutaj nie testowałem), ew zegarki (przy wszystkich ich pozostałych wadach, do rejestracji śladu są ok).]]>
<![CDATA[Na szlaku :: Re: Nowa era odbiorników turystycznych - multi band (dyskusja) :: Reply by Marko]]> 2026-01-12T09:11:33+01:00 2026-01-12T09:11:33+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20678&p=211642#p211642
Wojtas81 pisze: 09 sty 2026, 23:23 ...przede wszystkim po nasączeniu GPS, 66sr bardzo solidnie trzymał pozycję przez praktycznie cały czas.
Spacery w różnych warunkach, nawet wejścia do budynku (marketu), niespecjalnie wpływały na stabilność jego pozycji.

A czy to jest potrzebne czy nie ? To kwestia indywidualna. Kluczenie nie-multibandowych odbiorników jednak faktycznie występuje.
...
Powtarzalne testy wskazują, że jeśli ktoś pragnie dokładnego odbiornika to pozostaje GPSMAP 65, 66sr, eTrex Solar (tutaj nie testowałem), ew zegarki (przy wszystkich ich pozostałych wadach, do rejestracji śladu są ok).
Jak rozumiem, jeśli ktoś jest profesjonalnym geodetą, to do pomiarów geodezyjnych taka dokładność i stabilność wyznaczenia pozycji to świetna cecha, nawet jako backup do innego, profesjonalnego sprzętu. Jak to jednak jest wykorzystywane przez turystów?
Jeśli "multi-band" to tylko wartość dodana, to okay, ale jeśli wymaga on dopłaty kilkuset złotych, to rodzi się pytanie, jak to wykorzystać w praktyce? Czy z tego powodu koniecznie trzeba wymieniać dotychczas posiadany odbiornik z dobrym FIX-em, na wielopasmowy? Na mój sceptycyzm (i nie tylko mój) np. w wyborze między dużo tańszym, używanym GPSMap o numerze 62 a 66sr, wpływa fakt, że już dawno nie miałem sytuacji, żeby odbiornik GPS mi się "zgubił". Z lektury wiem, że przed rokiem 2007, w erze Palmów i mało czułych odbiorników GPS, takie sytuacje były nagminne...

Z kolei w licznych testach zegarków sportowych, użytkownicy oceniają i szeroko komentują dokładność rejestracji parametrów: tętna, pulsu, kadencji, prędkości, kroków. Nie spotykam się jednak zbyt często z oceną dokładności rejestracji śladu...]]>
Wojtas81 pisze: 09 sty 2026, 23:23 ...przede wszystkim po nasączeniu GPS, 66sr bardzo solidnie trzymał pozycję przez praktycznie cały czas.
Spacery w różnych warunkach, nawet wejścia do budynku (marketu), niespecjalnie wpływały na stabilność jego pozycji.

A czy to jest potrzebne czy nie ? To kwestia indywidualna. Kluczenie nie-multibandowych odbiorników jednak faktycznie występuje.
...
Powtarzalne testy wskazują, że jeśli ktoś pragnie dokładnego odbiornika to pozostaje GPSMAP 65, 66sr, eTrex Solar (tutaj nie testowałem), ew zegarki (przy wszystkich ich pozostałych wadach, do rejestracji śladu są ok).
Jak rozumiem, jeśli ktoś jest profesjonalnym geodetą, to do pomiarów geodezyjnych taka dokładność i stabilność wyznaczenia pozycji to świetna cecha, nawet jako backup do innego, profesjonalnego sprzętu. Jak to jednak jest wykorzystywane przez turystów?
Jeśli "multi-band" to tylko wartość dodana, to okay, ale jeśli wymaga on dopłaty kilkuset złotych, to rodzi się pytanie, jak to wykorzystać w praktyce? Czy z tego powodu koniecznie trzeba wymieniać dotychczas posiadany odbiornik z dobrym FIX-em, na wielopasmowy? Na mój sceptycyzm (i nie tylko mój) np. w wyborze między dużo tańszym, używanym GPSMap o numerze 62 a 66sr, wpływa fakt, że już dawno nie miałem sytuacji, żeby odbiornik GPS mi się "zgubił". Z lektury wiem, że przed rokiem 2007, w erze Palmów i mało czułych odbiorników GPS, takie sytuacje były nagminne...

Z kolei w licznych testach zegarków sportowych, użytkownicy oceniają i szeroko komentują dokładność rejestracji parametrów: tętna, pulsu, kadencji, prędkości, kroków. Nie spotykam się jednak zbyt często z oceną dokładności rejestracji śladu...]]>
<![CDATA[Na szlaku :: Re: Nowa era odbiorników turystycznych - multi band (dyskusja) :: Reply by Wojtas81]]> 2026-01-12T15:13:52+01:00 2026-01-12T15:13:52+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20678&p=211646#p211646
Marko pisze: 12 sty 2026, 09:11Jeśli "multi-band" to tylko wartość dodana, to okay, ale jeśli wymaga on dopłaty kilkuset złotych, to rodzi się pytanie....
No ale właśnie to nie jest tak, że za to się dopłaca. Używki GPSMAP 66sr w stanie "jak nowy" chodzą po ok 1500 zł.
Ile kosztował GPSMAP 62s po premierze ?

To jest po prostu normalna ewolucja. Po pewnej dacie po prostu staje się to standardem.
Tak jak wcześniej dodanie GLONASS, później GALILEO, później multi-band (tj. wielo-pasmowość lub dwu-pasmowość).
To jakbyś w 2015 roku pytał czy warto dopłacać za GLONASS ? Warto czy nie warto, wszędzie było to w standardzie.

Dzisiaj nawet tanie eTrexy z wyświetlaczem monochromatycznym i bez map mają wielo-systemowość (eTrex SE), a później także wielo-pasmowość (eTrex Solar).

To, że dziś GPSMAP 62 są tańsze wynika głównie z tego, że to z reguły jakieś stare używki (to w końcu odbiornik wydany w 2010).

Poza tym 66sr akurat bardzo różni się konstrukcyjnie od 62. Ekran jest wyraźnie lepszy, interfejs USB kilkadziesiąt razy szybszy, łączność Bluetooth/WiFi, obrazy satelitarne, obsługa Garmin Connect i Explore, aplikacje ConnectIQ, pogoda.

Bardziej bym się zastanawiał nad sensem wymiany 62 -> 64 -> 64x -> 65, bo to ta sama linia. A kolejne zmiany to tylko lifting. GPSMAP 65s kosztuje np 1700 zł (drożej niż 66sr w idealnym stanie, co jest wręcz absurdalne).
Tutaj rzeczywiście jest pytanie, czy warto dopłacać za takie "upgrade'y".

No i smart-zegarki. To najbardziej bezsensowny wydatek i zbędny gadżet jaki miałem. Po przerobieniu 6 sztuk, do dziś zastanawiam się do czego to jest tak naprawdę przydatne (tak naprawdę, bez wmawiania sobie).
GPSMAP to przynajmniej profesjonalne narzędzie nawigacji turystycznej na lata (10 lub więcej, jeśli będzie szanowane).]]>
Marko pisze: 12 sty 2026, 09:11Jeśli "multi-band" to tylko wartość dodana, to okay, ale jeśli wymaga on dopłaty kilkuset złotych, to rodzi się pytanie....
No ale właśnie to nie jest tak, że za to się dopłaca. Używki GPSMAP 66sr w stanie "jak nowy" chodzą po ok 1500 zł.
Ile kosztował GPSMAP 62s po premierze ?

To jest po prostu normalna ewolucja. Po pewnej dacie po prostu staje się to standardem.
Tak jak wcześniej dodanie GLONASS, później GALILEO, później multi-band (tj. wielo-pasmowość lub dwu-pasmowość).
To jakbyś w 2015 roku pytał czy warto dopłacać za GLONASS ? Warto czy nie warto, wszędzie było to w standardzie.

Dzisiaj nawet tanie eTrexy z wyświetlaczem monochromatycznym i bez map mają wielo-systemowość (eTrex SE), a później także wielo-pasmowość (eTrex Solar).

To, że dziś GPSMAP 62 są tańsze wynika głównie z tego, że to z reguły jakieś stare używki (to w końcu odbiornik wydany w 2010).

Poza tym 66sr akurat bardzo różni się konstrukcyjnie od 62. Ekran jest wyraźnie lepszy, interfejs USB kilkadziesiąt razy szybszy, łączność Bluetooth/WiFi, obrazy satelitarne, obsługa Garmin Connect i Explore, aplikacje ConnectIQ, pogoda.

Bardziej bym się zastanawiał nad sensem wymiany 62 -> 64 -> 64x -> 65, bo to ta sama linia. A kolejne zmiany to tylko lifting. GPSMAP 65s kosztuje np 1700 zł (drożej niż 66sr w idealnym stanie, co jest wręcz absurdalne).
Tutaj rzeczywiście jest pytanie, czy warto dopłacać za takie "upgrade'y".

No i smart-zegarki. To najbardziej bezsensowny wydatek i zbędny gadżet jaki miałem. Po przerobieniu 6 sztuk, do dziś zastanawiam się do czego to jest tak naprawdę przydatne (tak naprawdę, bez wmawiania sobie).
GPSMAP to przynajmniej profesjonalne narzędzie nawigacji turystycznej na lata (10 lub więcej, jeśli będzie szanowane).]]>
<![CDATA[Na szlaku :: Re: Nowa era odbiorników turystycznych - multi band (dyskusja) :: Reply by Marko]]> 2026-01-12T15:53:36+01:00 2026-01-12T15:53:36+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20678&p=211648#p211648
Wojtas81 pisze: 12 sty 2026, 15:13 To, że dziś GPSMAP 62 są tańsze wynika głównie z tego, że to z reguły jakieś stare używki (to w końcu odbiornik wydany w 2010).
Okay! Rzeczywiście, patrzę przez pryzmat używek.
Kupno używanego sprzętu cyfrowego to zawsze ryzyko, ale...
Spróbujmy odnieść się do smartfonów sprzed 15-20 lat.
Nie dość, że dramatycznie zestarzał się ich system operacyjny, to jeszcze część nie nadaje się do użytku z powodu starzenia materiału (taki mój Sony Ericsson dosłownie się rozkleja).
Odbiorniki turystyczne, nie tylko Garmina, starzeją się znacznie wolniej.
Dakota 20 realizuje moje potrzeby w 98% (te 2% to brak BT).]]>
Wojtas81 pisze: 12 sty 2026, 15:13 To, że dziś GPSMAP 62 są tańsze wynika głównie z tego, że to z reguły jakieś stare używki (to w końcu odbiornik wydany w 2010).
Okay! Rzeczywiście, patrzę przez pryzmat używek.
Kupno używanego sprzętu cyfrowego to zawsze ryzyko, ale...
Spróbujmy odnieść się do smartfonów sprzed 15-20 lat.
Nie dość, że dramatycznie zestarzał się ich system operacyjny, to jeszcze część nie nadaje się do użytku z powodu starzenia materiału (taki mój Sony Ericsson dosłownie się rozkleja).
Odbiorniki turystyczne, nie tylko Garmina, starzeją się znacznie wolniej.
Dakota 20 realizuje moje potrzeby w 98% (te 2% to brak BT).]]>
<![CDATA[Na szlaku :: Re: Nowa era odbiorników turystycznych - multi band (dyskusja) :: Reply by Wojtas81]]> 2026-01-12T16:06:36+01:00 2026-01-12T16:06:36+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20678&p=211649#p211649
Marko pisze: 12 sty 2026, 15:53Nie dość, że dramatycznie zestarzał się ich system operacyjny....
To jest po części przez sztuczne postarzanie. Używałem intensywnie LG G2 przez 8 lat od 2013 roku do 2022 roku, po czym po prostu się wyłączył i już nie włączył.
Na koniec miałem Androida 11 i mnóstwo aplikacji. Ale tego Androida dostałem nie od producenta, a od społeczności która zrobiła go za darmo.

Producent natomiast dawno o tym modelu zapomniał (nie wspierany / przestarzały / do kosza).
Marko pisze: 12 sty 2026, 15:53Odbiorniki turystyczne, nie tylko Garmina, starzeją się znacznie wolniej.
Dużo, ale to dużo wolniej. A Garminowi na razie nie wychodzi sztuczne postarzanie, więc "na złość producentowi", starych odbiorników nadal można używać.

Ale ja myślę, że księgowi coś w końcu wymyślą.
Poczekaj, a będą subskrypcje, abonamenty - nie zapłacisz, nie będzie działać. I skończy się darmowe, dożywotnie korzystanie z GPS na którym nikt nie zarabia :D]]>
Marko pisze: 12 sty 2026, 15:53Nie dość, że dramatycznie zestarzał się ich system operacyjny....
To jest po części przez sztuczne postarzanie. Używałem intensywnie LG G2 przez 8 lat od 2013 roku do 2022 roku, po czym po prostu się wyłączył i już nie włączył.
Na koniec miałem Androida 11 i mnóstwo aplikacji. Ale tego Androida dostałem nie od producenta, a od społeczności która zrobiła go za darmo.

Producent natomiast dawno o tym modelu zapomniał (nie wspierany / przestarzały / do kosza).
Marko pisze: 12 sty 2026, 15:53Odbiorniki turystyczne, nie tylko Garmina, starzeją się znacznie wolniej.
Dużo, ale to dużo wolniej. A Garminowi na razie nie wychodzi sztuczne postarzanie, więc "na złość producentowi", starych odbiorników nadal można używać.

Ale ja myślę, że księgowi coś w końcu wymyślą.
Poczekaj, a będą subskrypcje, abonamenty - nie zapłacisz, nie będzie działać. I skończy się darmowe, dożywotnie korzystanie z GPS na którym nikt nie zarabia :D]]>
<![CDATA[Na szlaku :: Re: Nowa era odbiorników turystycznych - multi band (dyskusja) :: Reply by Wojtas81]]> 2026-01-17T19:10:14+01:00 2026-01-17T19:10:14+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20678&p=211653#p211653
Marko pisze: 12 sty 2026, 09:11Jak rozumiem, jeśli ktoś jest profesjonalnym geodetą, to do pomiarów geodezyjnych taka dokładność i stabilność wyznaczenia pozycji to świetna cecha, nawet jako backup do innego, profesjonalnego sprzętu. Jak to jednak jest wykorzystywane przez turystów?
Ponieważ zacząłem dyskusję, to dokończę.

Zrobiłem kolejny test z GPSMAP 64sx kontra 66sr.

W 90% przypadków multi-band / brak multi-band nie robi różnicy w dokładności. A w każdym razie ja, na podkładzie satelitarnym, jej nie widzę.
Oba odbiorniki mają dokładność do kliku metrów i oba się trochę mylą (np. 64sx pokazuje, że jestem po lewej, a 66sr że po prawej stronie ścieżki w lesie).

Dokładność to nie to samo co precyzja (jak już pisałem i jak wyjaśnia ten obrazek). W podmenu Satelita odbiornik pokazuje nam szacowaną precyzję (ang. precision), a nie szacowaną dokładność (ang. accuracy).
Owa informacja o precyzji jest niestety mało użyteczna w testach dokładności. Ta druga jest wg mnie o wiele istotniejsza, bo i o wiele bardziej podatna na błędy.

Te 10% różnicy gdzie multi-band objawia swoją wyższą dokładność, to towarzystwo wysokich budynków. Kiedy się podejdzie do ściany wieżowca, odbiorniki nie-multiband zaczynają odjeżdżać. Dryfowanie wyniosło od 30 do nawet 50 metrów, im bliżej ściany tym gorzej. Działo się to zarówno na Oregonie 700 jak i na GPSMAP 64sx i jest to powtarzalne.
Multi-band z założenia ma odfiltrować błędy związane odbiciami sygnału od wysokich budynków, kanionów, wysokich drzew, itp. I z tego co widzę, teoria dokładnie zgadza się z praktyką.
Odbiornik multi-band nie odjeżdża będąc przy ścianie wysokiego budynku i nadal pokazuje dokładność mieszczącą się w normie kilku metrów.

Poza tym trzeba pamiętać, że multi-band sam w sobie nie zmieni indyka w orła. Mój zegarek Huawei Watch 4 Pro też ma multi-band, a 2x zawiódł spektakularnie - raz w czystym terenie, raz mieście. Efemerydy aktualne, a odchylenia i tak były na poziomie 30 metrów. Choć może jakbym dłużej poczekał, to by się jakoś ogarnął.
Pod tym względem lepiej mieć dobry odbiornik (antenę) bez multi-band, niż słaby razem z tą funkcjonalnością.

To samo dotyczy dodawanie kolejnych systemów satelitarnych. Wg mnie GPS + GLONASS dają już bardzo dobry efekt.
GPSMAP 64sx łapał mi 12 satelit praktycznie na dzień dobry, a w trakcie spaceru wartość ta wzrastała do 16-19. Natomiast minimum 3 są potrzebne do ustalenia pozycji. Zapas jest więc duży.
Również nie należy oczekiwać, że dodawanie systemów satelitarnych zastępuję dobrą antenę. W 2013 miałem sporo telefonów z Androidem słabych i bardzo słabych. Pomimo, że były dwu-systemowe (GPS + GLONASS) to radziły sobie nędznie.
W tym samym czasie nawigacje samochodowe (sporo starsze i posiadające tylko GPS) działały niezawodnie i o niebo lepiej niż powyższe.

Tutaj jest jednak jedna uwaga. GLONASS jest jedno-zakresowy, więc na dwu-zakresowych (multi-band) przydaje się mieć Galileo i/lub Beidou.
GLONASS łapie mi jednak zwykle więcej satelit niż oba powyższe, ustępując tylko amerykańskiemu GPS-owi.

PS. Na marginesie dodam, że ogólna sytuacja odbiorników i tak bardzo się poprawiła na przestrzeni ostatnich lat i różnice między urządzeniami są coraz to mniejsze. Dziś już nawet mój budżetowy telefon Xiaomi z 2019 roku radzi sobie bardzo dobrze z dokładnością pozycjonowania.
To samo tyczy zegarków od czasów Fenixa 7, a zegarki takie jak Fenix 7 Pro, Forerunner 955, Enduro 2, Epix 2 czy Instinct 2x i wszystkie nowsze, to już w ogóle bajka pod względem dokładności i mają też multi-band.]]>
Marko pisze: 12 sty 2026, 09:11Jak rozumiem, jeśli ktoś jest profesjonalnym geodetą, to do pomiarów geodezyjnych taka dokładność i stabilność wyznaczenia pozycji to świetna cecha, nawet jako backup do innego, profesjonalnego sprzętu. Jak to jednak jest wykorzystywane przez turystów?
Ponieważ zacząłem dyskusję, to dokończę.

Zrobiłem kolejny test z GPSMAP 64sx kontra 66sr.

W 90% przypadków multi-band / brak multi-band nie robi różnicy w dokładności. A w każdym razie ja, na podkładzie satelitarnym, jej nie widzę.
Oba odbiorniki mają dokładność do kliku metrów i oba się trochę mylą (np. 64sx pokazuje, że jestem po lewej, a 66sr że po prawej stronie ścieżki w lesie).

Dokładność to nie to samo co precyzja (jak już pisałem i jak wyjaśnia ten obrazek). W podmenu Satelita odbiornik pokazuje nam szacowaną precyzję (ang. precision), a nie szacowaną dokładność (ang. accuracy).
Owa informacja o precyzji jest niestety mało użyteczna w testach dokładności. Ta druga jest wg mnie o wiele istotniejsza, bo i o wiele bardziej podatna na błędy.

Te 10% różnicy gdzie multi-band objawia swoją wyższą dokładność, to towarzystwo wysokich budynków. Kiedy się podejdzie do ściany wieżowca, odbiorniki nie-multiband zaczynają odjeżdżać. Dryfowanie wyniosło od 30 do nawet 50 metrów, im bliżej ściany tym gorzej. Działo się to zarówno na Oregonie 700 jak i na GPSMAP 64sx i jest to powtarzalne.
Multi-band z założenia ma odfiltrować błędy związane odbiciami sygnału od wysokich budynków, kanionów, wysokich drzew, itp. I z tego co widzę, teoria dokładnie zgadza się z praktyką.
Odbiornik multi-band nie odjeżdża będąc przy ścianie wysokiego budynku i nadal pokazuje dokładność mieszczącą się w normie kilku metrów.

Poza tym trzeba pamiętać, że multi-band sam w sobie nie zmieni indyka w orła. Mój zegarek Huawei Watch 4 Pro też ma multi-band, a 2x zawiódł spektakularnie - raz w czystym terenie, raz mieście. Efemerydy aktualne, a odchylenia i tak były na poziomie 30 metrów. Choć może jakbym dłużej poczekał, to by się jakoś ogarnął.
Pod tym względem lepiej mieć dobry odbiornik (antenę) bez multi-band, niż słaby razem z tą funkcjonalnością.

To samo dotyczy dodawanie kolejnych systemów satelitarnych. Wg mnie GPS + GLONASS dają już bardzo dobry efekt.
GPSMAP 64sx łapał mi 12 satelit praktycznie na dzień dobry, a w trakcie spaceru wartość ta wzrastała do 16-19. Natomiast minimum 3 są potrzebne do ustalenia pozycji. Zapas jest więc duży.
Również nie należy oczekiwać, że dodawanie systemów satelitarnych zastępuję dobrą antenę. W 2013 miałem sporo telefonów z Androidem słabych i bardzo słabych. Pomimo, że były dwu-systemowe (GPS + GLONASS) to radziły sobie nędznie.
W tym samym czasie nawigacje samochodowe (sporo starsze i posiadające tylko GPS) działały niezawodnie i o niebo lepiej niż powyższe.

Tutaj jest jednak jedna uwaga. GLONASS jest jedno-zakresowy, więc na dwu-zakresowych (multi-band) przydaje się mieć Galileo i/lub Beidou.
GLONASS łapie mi jednak zwykle więcej satelit niż oba powyższe, ustępując tylko amerykańskiemu GPS-owi.

PS. Na marginesie dodam, że ogólna sytuacja odbiorników i tak bardzo się poprawiła na przestrzeni ostatnich lat i różnice między urządzeniami są coraz to mniejsze. Dziś już nawet mój budżetowy telefon Xiaomi z 2019 roku radzi sobie bardzo dobrze z dokładnością pozycjonowania.
To samo tyczy zegarków od czasów Fenixa 7, a zegarki takie jak Fenix 7 Pro, Forerunner 955, Enduro 2, Epix 2 czy Instinct 2x i wszystkie nowsze, to już w ogóle bajka pod względem dokładności i mają też multi-band.]]>
<![CDATA[Na szlaku :: Re: [News] GPSMAP H1 oraz Plus :: Reply by Marko]]> 2025-12-22T10:01:43+01:00 2025-12-22T10:01:43+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20564&p=211529#p211529 nowy FW 6.04 z dużą listą kontrolną.]]> nowy FW 6.04 z dużą listą kontrolną.]]> <![CDATA[Na szlaku :: Re: [News] GPSMAP H1 oraz Plus :: Reply by Wojtas81]]> 2025-12-22T23:29:17+01:00 2025-12-22T23:29:17+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20564&p=211532#p211532 komentarze o H1
John L Keating pisze:Byłoby wspaniale, gdybyś znalazł trasę z gęstym drzewostanem, aby porównać, które urządzenia najlepiej śledzą trasę (w porównaniu ze smartfonem) w złych warunkach. Kupiłem GPSMAP 67, ponieważ miał być najdokładniejszy, ale jego dokładność (MULTIBAND ON) jest tak słaba na zarośniętych szlakach lub śniegu wśród drzew, że zostawiam 67 w domu i używam telefonu.
Hikingguy pisze:Nie porównywałem go z telefonami, ale w całym filmie pokazuję, że nie jest on tak dokładny jak 67i lub Fenix 8 i wspominam, że jest to poważny problem.
Czyli zamiana ze słabego 67 na jeszcze gorsze H1 :D
I to są urządzenia klasy premium, dedykowane do jednego konkretnego celu (nawigacja) i warte 3 lub 4 outdoorowych telefonów.

Rest In Peace Garmin.]]>
komentarze o H1
John L Keating pisze:Byłoby wspaniale, gdybyś znalazł trasę z gęstym drzewostanem, aby porównać, które urządzenia najlepiej śledzą trasę (w porównaniu ze smartfonem) w złych warunkach. Kupiłem GPSMAP 67, ponieważ miał być najdokładniejszy, ale jego dokładność (MULTIBAND ON) jest tak słaba na zarośniętych szlakach lub śniegu wśród drzew, że zostawiam 67 w domu i używam telefonu.
Hikingguy pisze:Nie porównywałem go z telefonami, ale w całym filmie pokazuję, że nie jest on tak dokładny jak 67i lub Fenix 8 i wspominam, że jest to poważny problem.
Czyli zamiana ze słabego 67 na jeszcze gorsze H1 :D
I to są urządzenia klasy premium, dedykowane do jednego konkretnego celu (nawigacja) i warte 3 lub 4 outdoorowych telefonów.

Rest In Peace Garmin.]]>
<![CDATA[Na szlaku :: Re: [News] GPSMAP H1 oraz Plus :: Reply by Vol.]]> 2025-12-23T20:38:22+01:00 2025-12-23T20:38:22+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20564&p=211533#p211533 <![CDATA[Na szlaku :: Re: [News] GPSMAP H1 oraz Plus :: Reply by Wojtas81]]> 2025-12-23T22:57:21+01:00 2025-12-23T22:57:21+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20564&p=211534#p211534
Vol. pisze: 23 gru 2025, 20:38 Co do jasności ekranu w H1 wydaje się to celowy zabieg Garmina w porównaniu do 67 czy 66. Chodziło prawdopodobnie o względy poboru energii na większym ekranie i optymalizację panelu pod większą refleksyjność
Chcesz powiedzieć, że nie da się ręcznie zmniejszyć poziomu podświetlenia w 67 i 66 dla obniżenia zużycia energii ?]]>
Vol. pisze: 23 gru 2025, 20:38 Co do jasności ekranu w H1 wydaje się to celowy zabieg Garmina w porównaniu do 67 czy 66. Chodziło prawdopodobnie o względy poboru energii na większym ekranie i optymalizację panelu pod większą refleksyjność
Chcesz powiedzieć, że nie da się ręcznie zmniejszyć poziomu podświetlenia w 67 i 66 dla obniżenia zużycia energii ?]]>
<![CDATA[Na szlaku :: Re: [News] GPSMAP H1 oraz Plus :: Reply by Vol.]]> 2025-12-26T16:13:50+01:00 2025-12-26T16:13:50+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20564&p=211536#p211536
Wątek ma służyć wymianie informacji, a nie powtarzaniu tej samej opinii, że wszystko jest źle i garmin zszedł na przysłowiowe psy.]]>

Wątek ma służyć wymianie informacji, a nie powtarzaniu tej samej opinii, że wszystko jest źle i garmin zszedł na przysłowiowe psy.]]>
<![CDATA[Na szlaku :: Re: [News] GPSMAP H1 oraz Plus :: Reply by Wojtas81]]> 2025-12-26T22:14:40+01:00 2025-12-26T22:14:40+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20564&p=211537#p211537 Myślę, że od tego jest forum. Sponsorowanych treści wszystko chwalących jest bez liku.]]> Myślę, że od tego jest forum. Sponsorowanych treści wszystko chwalących jest bez liku.]]> <![CDATA[Na szlaku :: Re: [News] GPSMAP H1 oraz Plus :: Reply by Marko]]> 2026-01-16T09:57:55+01:00 2026-01-16T09:57:55+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20564&p=211650#p211650
Wojtek Szydlowski pisze: 07 paź 2025, 18:12
Marko pisze: 07 paź 2025, 17:27 1. czy w nawigacji po kursie są "High points" and "Low points" (wzniosy i spadki) w nawigacji pagórkowatej/górzystej (kiedyś to było w menu Trasa aktywna i na mapie w postaci ikony wzgórza i strzałek góra/dół, teraz chyba w "Up ahead"...);
W nawigacji po kursie można wyświetlać profil pionowy kursu, tak samo jak było wcześniej, na niebiesko to co przed nami, na zielono za nami, opcji, o których piszesz nie widzę. Jest takie menu "Przed tobą" i tam są punkty trasy, ale nie widzę wzniesień. Może muszę zrobić inny kurs, bo wyklikałem coś obok domu a tu jest płasko jak stół.
To się teraz w oryginale nazywa "Up ahead" i pokazuje punktu kursu oraz chyba początki podjazdów (Climbs).

Może się przypomnę z prośbą o sprawdzenie.

Historycznie funkcjonalność polegająca na Waypointów zapisanych w odbiorniku, a w śladach niepłaskich również z automatu:dodawaniu "High points" i "Low points" do śladu (Trasa aktywna/Active route), została wprowadzona do oprogramowania w pierwszych Dakota/Coloardo/Oregon 16 lat temu, w 2010 roku i działa do dzisiaj w odbiornikach eTrex x2x i GPSMap 67. Nie jestem pewien czy działa w nowych Garmin Montana?

Ja widzę sporo plusów, zwłaszcza dodawania do śladu Waypointów (z bazy, a więc nie trzeba ich za każdym razem przypisywać do kursu). W tym kierunku podąża też (ale od 2025 roku) konkurencja TwoNav jako: Import nearby waypoints as roadbook point. Waypointy do kursu próbują też dodawać w wersjach premium (płatnych) różne platformy RidewithGPS, Komoot.
Są jednak użytkownicy, którym przeszkadza ta automatyzacja, a zwłaszcza zaburzanie obrazu poprzez auto-generację punktów "Low points" i "High points".
Być może właśnie w odpowiedzi na takie potrzeby, Garmin już ten świetny pomysł zarzucił i zdajemy się ponownie na "robótki ręczne"?
Kwestia/prośba do weryfikacji przez @Wojtek Szydlowski :-)]]>
Wojtek Szydlowski pisze: 07 paź 2025, 18:12
Marko pisze: 07 paź 2025, 17:27 1. czy w nawigacji po kursie są "High points" and "Low points" (wzniosy i spadki) w nawigacji pagórkowatej/górzystej (kiedyś to było w menu Trasa aktywna i na mapie w postaci ikony wzgórza i strzałek góra/dół, teraz chyba w "Up ahead"...);
W nawigacji po kursie można wyświetlać profil pionowy kursu, tak samo jak było wcześniej, na niebiesko to co przed nami, na zielono za nami, opcji, o których piszesz nie widzę. Jest takie menu "Przed tobą" i tam są punkty trasy, ale nie widzę wzniesień. Może muszę zrobić inny kurs, bo wyklikałem coś obok domu a tu jest płasko jak stół.
To się teraz w oryginale nazywa "Up ahead" i pokazuje punktu kursu oraz chyba początki podjazdów (Climbs).

Może się przypomnę z prośbą o sprawdzenie.

Historycznie funkcjonalność polegająca na Waypointów zapisanych w odbiorniku, a w śladach niepłaskich również z automatu:dodawaniu "High points" i "Low points" do śladu (Trasa aktywna/Active route), została wprowadzona do oprogramowania w pierwszych Dakota/Coloardo/Oregon 16 lat temu, w 2010 roku i działa do dzisiaj w odbiornikach eTrex x2x i GPSMap 67. Nie jestem pewien czy działa w nowych Garmin Montana?

Ja widzę sporo plusów, zwłaszcza dodawania do śladu Waypointów (z bazy, a więc nie trzeba ich za każdym razem przypisywać do kursu). W tym kierunku podąża też (ale od 2025 roku) konkurencja TwoNav jako: Import nearby waypoints as roadbook point. Waypointy do kursu próbują też dodawać w wersjach premium (płatnych) różne platformy RidewithGPS, Komoot.
Są jednak użytkownicy, którym przeszkadza ta automatyzacja, a zwłaszcza zaburzanie obrazu poprzez auto-generację punktów "Low points" i "High points".
Być może właśnie w odpowiedzi na takie potrzeby, Garmin już ten świetny pomysł zarzucił i zdajemy się ponownie na "robótki ręczne"?
Kwestia/prośba do weryfikacji przez @Wojtek Szydlowski :-)]]>
<![CDATA[Na szlaku :: Re: [News] GPSMAP H1 oraz Plus :: Reply by Wojtas81]]> 2026-01-17T19:55:07+01:00 2026-01-17T19:55:07+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=20564&p=211654#p211654
Historycznie Garminowi zajmowało lata poprawienie najważniejszych błędów w nowowydanych urządzeniach. Nie miesiące, tylko lata - 2 lub 3.
Ten trend dotyczył nawet odbiorników bez map, gdy np eTrex SE dostał poprawkę słynnego błędu/limitu 167.7 km dopiero prawie 3 lata po wypuszczeniu na rynek.

Dodatkowo odbiorniki H1, H1 Plus to całkiem nowa seria. Nie mają one żadnych poprzedników, żadnych pierwowzorów, a ich oprogramowanie też jest znacząco przebudowane (nowe) w stosunku do czegokolwiek wcześniej. To zwiększa prawdopodobieństwo błędów i niedoróbek oraz ich potencjalną ilość.

Część błędów też nie zostanie poprawiona (np za ciemny ekran), bo nie da się tego zrobić, bez wymiany urządzenia.
Części błędów nie znamy, w tym sprzętowych. Bo nie da się dziś wskazać jaka jest trwałość urządzenia, czyli jak, a przede wszystkim jak długo znosi trudne warunki (wodę/wilgoć, wstrząsy, mróz, przegrzanie).
Normy które podaje producent dotyczą urządzenia zjeżdżającego z taśmy, ew w trakcie gwarancji. A nie urządzenia po np 3 latach używania.
Nie wiadomo więc czy coś się np nie rozszczelni z upływem czasu, ani nie ma jak tego dzisiaj sprawdzić. Dowiemy się po latach, gdy będzie dużo zwykłych użytkowników i ich relacji/doświadczeń.]]>

Historycznie Garminowi zajmowało lata poprawienie najważniejszych błędów w nowowydanych urządzeniach. Nie miesiące, tylko lata - 2 lub 3.
Ten trend dotyczył nawet odbiorników bez map, gdy np eTrex SE dostał poprawkę słynnego błędu/limitu 167.7 km dopiero prawie 3 lata po wypuszczeniu na rynek.

Dodatkowo odbiorniki H1, H1 Plus to całkiem nowa seria. Nie mają one żadnych poprzedników, żadnych pierwowzorów, a ich oprogramowanie też jest znacząco przebudowane (nowe) w stosunku do czegokolwiek wcześniej. To zwiększa prawdopodobieństwo błędów i niedoróbek oraz ich potencjalną ilość.

Część błędów też nie zostanie poprawiona (np za ciemny ekran), bo nie da się tego zrobić, bez wymiany urządzenia.
Części błędów nie znamy, w tym sprzętowych. Bo nie da się dziś wskazać jaka jest trwałość urządzenia, czyli jak, a przede wszystkim jak długo znosi trudne warunki (wodę/wilgoć, wstrząsy, mróz, przegrzanie).
Normy które podaje producent dotyczą urządzenia zjeżdżającego z taśmy, ew w trakcie gwarancji. A nie urządzenia po np 3 latach używania.
Nie wiadomo więc czy coś się np nie rozszczelni z upływem czasu, ani nie ma jak tego dzisiaj sprawdzić. Dowiemy się po latach, gdy będzie dużo zwykłych użytkowników i ich relacji/doświadczeń.]]>
<![CDATA[Na urządzenia mobilne :: Brak zaliczania segmentu. :: Autor Bikel]]> 2025-12-30T16:25:33+01:00 2025-12-30T16:25:33+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=31&t=20623&p=211577#p211577 <![CDATA[Software :: Re: Garmin Express :: Reply by Zachu]]> 2026-01-08T15:20:20+01:00 2026-01-08T15:20:20+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=9&t=12551&p=211639#p211639 7.28

Added support for China phone number registration.
Fixed an issue with the old .img file not being removed for Universal Map Updates on SD cards.
Addressed a crash that could occur when downloading a software update due to bad data being returned.
Other minor bug fixes and improvements.]]>
7.28

Added support for China phone number registration.
Fixed an issue with the old .img file not being removed for Universal Map Updates on SD cards.
Addressed a crash that could occur when downloading a software update due to bad data being returned.
Other minor bug fixes and improvements.]]>
<![CDATA[Tworzenie map :: Re: MAPWEL - skrócona instrukcja obsługi - skan w GPS-ie :: Reply by roro]]> 2025-12-19T10:10:21+01:00 2025-12-19T10:10:21+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=5&t=2755&p=211523#p211523
Marko pisze: 18 gru 2025, 13:40 Czytelność mapy w wersji DEMO (GPSMap 76CSx):
Trochę słabo.....

Zamieszczam obrazek mapy w pliku .img ( Oregon 650T).
204.jpg

Załączniki


204.jpg (61.11 KiB)

]]>
Marko pisze: 18 gru 2025, 13:40 Czytelność mapy w wersji DEMO (GPSMap 76CSx):
Trochę słabo.....

Zamieszczam obrazek mapy w pliku .img ( Oregon 650T).
204.jpg

Załączniki


204.jpg (61.11 KiB)

]]>
<![CDATA[Tworzenie map :: Re: MAPWEL - skrócona instrukcja obsługi - skan w GPS-ie :: Reply by Marko]]> 2025-12-19T11:54:01+01:00 2025-12-19T11:54:01+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=5&t=2755&p=211524#p211524 <![CDATA[Tworzenie map :: Re: MAPWEL - skrócona instrukcja obsługi - skan w GPS-ie :: Reply by roro]]> 2025-12-20T23:42:20+01:00 2025-12-20T23:42:20+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=5&t=2755&p=211525#p211525
Marko pisze: 19 gru 2025, 11:54 Wersja DEMO nie generuje u Ciebie znaku wodnego?
Nie wiem, na jaką odpowiedź oczekujesz zadając to pytanie, chcesz wiedzieć w jaki sposób w Oregonie
wyświetliłem mapę bez sekwencji napisów?

Pełna wersja programu ma połowiczne ograniczenia, dotyczą tylko eksportu mapy do odbiornika,
podczas wyświetlania mapy utworzonej w pełnej wersji programu napisy nie są generowane.

Pełną wersję programu mam przypisaną do Colorado to, nie przeszkadza w wyświetlaniu
mapy w Oregonie.]]>
Marko pisze: 19 gru 2025, 11:54 Wersja DEMO nie generuje u Ciebie znaku wodnego?
Nie wiem, na jaką odpowiedź oczekujesz zadając to pytanie, chcesz wiedzieć w jaki sposób w Oregonie
wyświetliłem mapę bez sekwencji napisów?

Pełna wersja programu ma połowiczne ograniczenia, dotyczą tylko eksportu mapy do odbiornika,
podczas wyświetlania mapy utworzonej w pełnej wersji programu napisy nie są generowane.

Pełną wersję programu mam przypisaną do Colorado to, nie przeszkadza w wyświetlaniu
mapy w Oregonie.]]>
<![CDATA[Tworzenie map :: Re: MAPWEL - skrócona instrukcja obsługi - skan w GPS-ie :: Reply by Marko]]> 2025-12-21T13:22:37+01:00 2025-12-21T13:22:37+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=5&t=2755&p=211526#p211526
roro pisze: 19 gru 2025, 10:10 Trochę słabo.....

Zamieszczam obrazek mapy w pliku .img ( Oregon 650T).
Do oceny czytelności/przydatności wersja DEMO (za darmo, bez potrzeby opłacania subskrypcji, za to ze znakiem wodnym, Oregon 700):
230.png

Załączniki


230.png (47.7 KiB)

]]>
roro pisze: 19 gru 2025, 10:10 Trochę słabo.....

Zamieszczam obrazek mapy w pliku .img ( Oregon 650T).
Do oceny czytelności/przydatności wersja DEMO (za darmo, bez potrzeby opłacania subskrypcji, za to ze znakiem wodnym, Oregon 700):
230.png

Załączniki


230.png (47.7 KiB)

]]>
<![CDATA[Tworzenie map :: Re: MAPWEL - skrócona instrukcja obsługi - skan w GPS-ie :: Reply by roro]]> 2025-12-22T10:15:18+01:00 2025-12-22T10:15:18+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=5&t=2755&p=211530#p211530
Marko pisze: 21 gru 2025, 13:22 230.png (46.59 KiB)
W Oregonie jest znacznie lepiej, nazwy obiektów można odczytać,
dobrą "czytelność" można uzyskać stosując mapy " płaskie" ( bez cieniowania ).]]>
Marko pisze: 21 gru 2025, 13:22 230.png (46.59 KiB)
W Oregonie jest znacznie lepiej, nazwy obiektów można odczytać,
dobrą "czytelność" można uzyskać stosując mapy " płaskie" ( bez cieniowania ).]]>
<![CDATA[Jaki Garmin? Gdzie? Jak? :: Re: Na co zmienić Dakotę? :: Reply by Skorzonera]]> 2026-01-16T19:45:43+01:00 2026-01-16T19:45:43+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=13&t=20155&p=211651#p211651

Pozwolę sobie odkopać temat, bo ciągle myślę o nowym ręczniaku. I teraz mam już dość sprecyzowane wymagania - nie może to być smartfon. Potrzebuję odpocząć od telefonu, i mieć go tylko na wypadek jakichś awarii w terenie. Tylko, czy to możliwe?

@Wojtas81 dorzuca pewne wątpliwości w temacie GPSMap 65, ale nie wiem czy to nie jest teraz jedyny słuszny wybór. Ostatni solidny odbiornik, tylko to zapisywanie waypointów wkurzające z klikaniem.

Montana 700 na wymarciu, 710 kosztuje sporo.

Tak się chciałem podzielić, bo nie mam z kim. Świat się chyba za szybko zmienia, znaczy zmieni, znaczy zesmartfonił.]]>


Pozwolę sobie odkopać temat, bo ciągle myślę o nowym ręczniaku. I teraz mam już dość sprecyzowane wymagania - nie może to być smartfon. Potrzebuję odpocząć od telefonu, i mieć go tylko na wypadek jakichś awarii w terenie. Tylko, czy to możliwe?

@Wojtas81 dorzuca pewne wątpliwości w temacie GPSMap 65, ale nie wiem czy to nie jest teraz jedyny słuszny wybór. Ostatni solidny odbiornik, tylko to zapisywanie waypointów wkurzające z klikaniem.

Montana 700 na wymarciu, 710 kosztuje sporo.

Tak się chciałem podzielić, bo nie mam z kim. Świat się chyba za szybko zmienia, znaczy zmieni, znaczy zesmartfonił.]]>
<![CDATA[Jaki Garmin? Gdzie? Jak? :: Re: Na co zmienić Dakotę? :: Reply by Marko]]> 2026-01-17T11:28:07+01:00 2026-01-17T11:28:07+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=13&t=20155&p=211652#p211652
Skorzonera pisze: 25 sty 2023, 01:58 Mój odbiornik też zebrał sporo kurzu. Dakota 10, stuknęło jej już 10 lat ale przez ostatnich kilka praktycznie nieużywana. Chciałbym ją zmienić na coś lepszego, bo chociaż dzielnie służy to od samego początku była traktowana jako coś tymczasowego.
Przez te kilkanaście lat, Garmin trochę przedobrzył marketingowo.
Oczywiście, każdy nowy odbiornik wnosi coś nowego, np. w wi-fi, BT, ale podstawowa funkcjonalność Dakoty nadal jest nie do przecenienia.
Rozejrzałbym się za używaną Dakotą 20 (jeśli sprawna, co najwyżej z uszkodzonym oprogramowaniem, co można stosunkowo prosto naprawić). Niestety trafić można na egzemplarze z uszkodzeniem elektroniki...

Moim zdaniem, stare, ale jare odbiorniki Garmina (eTrex Legend, Vista, GPSMap 60CSx, 76CSx) najmniej trącą "elektronicznym smogiem".]]>
Skorzonera pisze: 25 sty 2023, 01:58 Mój odbiornik też zebrał sporo kurzu. Dakota 10, stuknęło jej już 10 lat ale przez ostatnich kilka praktycznie nieużywana. Chciałbym ją zmienić na coś lepszego, bo chociaż dzielnie służy to od samego początku była traktowana jako coś tymczasowego.
Przez te kilkanaście lat, Garmin trochę przedobrzył marketingowo.
Oczywiście, każdy nowy odbiornik wnosi coś nowego, np. w wi-fi, BT, ale podstawowa funkcjonalność Dakoty nadal jest nie do przecenienia.
Rozejrzałbym się za używaną Dakotą 20 (jeśli sprawna, co najwyżej z uszkodzonym oprogramowaniem, co można stosunkowo prosto naprawić). Niestety trafić można na egzemplarze z uszkodzeniem elektroniki...

Moim zdaniem, stare, ale jare odbiorniki Garmina (eTrex Legend, Vista, GPSMap 60CSx, 76CSx) najmniej trącą "elektronicznym smogiem".]]>
<![CDATA[Targowisko :: Re: Kupię uszkodzone Garmin'y !!! i te zablokowane PINem !!! :: Reply by xx1992xx]]> 2026-01-07T12:43:28+01:00 2026-01-07T12:43:28+01:00 http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=36&t=687&p=211638#p211638
czy temat jest aktualny?]]>

czy temat jest aktualny?]]>