Niestety GP Mapa wypada najsłabiej
W CNE są wszystkie drogi
W Automapie nawet z odpowiednia kategorią






To nie jest porównanie GP Mapy, CNE i Automapy.irko pisze:Porównanie GP Mapy, CNE i Automapy
TTS byłby fajny. W końcu.Alf/red/ pisze:Większa informacja o TTS planowana jest na przyszły tydzień. Plany mogą się zmienić.chopin67 pisze:Jeżeli uzyskam(będzie to miłe zaskoczenie) info to nie omieszkam się tym podzielić na forum.Dariusz Młyński pisze:gdzie znajdziemy TTSa w jęzuku polskim ?
......
Ale powiem jeszcze coś. Tekst nie mówi o jeszcze jednej funkcji powiązanej dość ściśle, okazuje się, z CNE. Ale o tym... pod koniec kwietnia. A może to być coś rewelka. O ile zrobią porządnie, bo różnie może być.
Szczerze mówiąc też zawsze byłem tego zdania, nawet wówczas kiedy wielu kolegów z Garniaka ostro zachwalało CNE. Baz adresowa co prawda jakoś mnie nigdy za bardzo nie interesowała, ale największą zaletę GPMapy dostrzegałem w routingu, dokładniej: w naprawdę nieźle dopracowanych restrykcjach. Oczywiscie dotyczyło to regionów/miast/miasteczek w jakich ja się poruszam. CNE zawodził tam na całej linii. Przyznam jednak, że teraz trochę wymiękłem. Nie wiem co prawda jak to ocenią np. koledzy ze Śląska, ale jeżeli chodzi o moje "testowe" regiony, to pomiędzy wersją 2010.20, z którą ostatnio jeździłem, a wersją 2011.10 dostzregam naprawdę znaczącą różnicę w restrykcjach i twierdzę tak, pomimo iż denerwujące skróty przez stacje benzynowe nadal są ulubiną metodą kalkulacji tras w CNETxF pisze:CNE nie stoi, i IMHO długo nie będzie stało na poziomie GPMapy (*).
Mam 2010.1 ("dostałem" z 765), i postęp względem widzianych wcześniej bodajże 2008 i 2009 był dla mnie mało zauważalny (tzn. tam, gdzie sprawdzałem, nie było go wcale).GPS Maniak pisze:Przy czym mówię tu wyłącznie o samej kalkulacji tras z położeniem nacisku na prawidłowo uwzględnione zakazy skrętu czy ulice jednokierunkowe. Bez porównań w zakresie tzw. punktów adresowych czy POI. Oczywiście jest możliwe, że pierwsza trasa poza moje "testowe" obszary natychmiast skończy się poważnymi kłopotami, ale póki co będę ryzkował. Pojeżdżę z CNE. Zwłaszcza, że będę chciał potestować polskie TMC.
Ale jakże prawdziwe w wielu miejscowościachnocnyMarek pisze:To nie jest porównanie GP Mapy, CNE i Automapy.irko pisze:Porównanie GP Mapy, CNE i Automapy
To jest Porównanie GP Mapy, CNE i Automapy w Piskórce.
wiencek pisze:Porównując CNE z tym co w terenie już dawno temu doszedłem do wniosku, że to mapa rolniczaAjger pisze:A czy ktoś już porównywał treść map CNE 2011.10 i GPMapy 2009.4? Jeśli nie, to polecam. Można dojść do ciekawych wniosków.
Każda asfaltowa, gruntówka, miedza... wsio równo...
Tak używałem obydwu map. Rocznie zaledwie do 20 tyś. km czyli dużo mniej niż Przemko. Tym bardziej zdziwiło mnie, że przy tak małych przebiegach już kilkukrotnie trafiłem na braki w CNE. Dwa przykłady o których pamiętałem podałem we wcześniejszych postach. A co do prowadzenia to obie mapy nie w pełni mnie satysfakcjonują. Ale jak się nie zna trasy to człowiek zdaje się na urządzenie, a jak w miarę znam drogę to wstawiam punkty pośrednie.Przemko pisze:Kolego felis, czy twoja opinia wynika z testowania obydwu produktów czy tylko ze słyszenia bo z moich obserwacji a używam zamiennie cne i gpmapy robiąc średnio 8-9 tysięcy kilometrów w miesiącu wynika zupełnie coś innego tzn. często gdy w gpmapie mniejsza miejscowość to tylko kropka i nazwa na mapie to w cne jeszcze nazwy ulic, co do prowadzenia to cne też często prowadzi bardziej po mojemu ale to już rzecz indywidualna, pozdrawiam
GPMapa 2010.3 już troszkę lepiej ''pokazuje''irko pisze:Porównanie GP Mapy, CNE i Automapy
Niestety GP Mapa wypada najsłabiej
W CNE są wszystkie drogi
W Automapie nawet z odpowiednia kategorią
