Oregon 550 czy 62stc

Radzimy jaki model Garmina wybrać i dlaczego. Gdzie warto kupować. O sprawdzonych sprzedawcach, lokalnych promocjach, cłach na granicy, różnicach pomiędzy odbiornikami amerykańskimi i europejskimi, dokupywaniu polskich instrukcji, oraz o wszystkim co związane z zakupem odbiorników w Polsce czy za granicą.

Oregon 550 czy 62stc

Postprzez bonio » So, 25 sie 2012 8:44

Witam, mam dylemat chcę kupić znowu ręczniaka i nie mogę się zdecydować , czy kupić Oregona 550 czy też 62stc. Kiedyś miałem 60 csx i byłem bardzo zadowolony, natomiast nie mam doświadczenia z ręcznymi dotykowcami. Kolega ma Oregona 300 i jest bardzo zadowolony. Może ktoś mi podpowie co wybrać, jak ekran 550 zachowuje się na słońcu. Z góry dzięki za wszystkie sugestie. Pozdrawiam
bonio -Nuvi 255w, 62stc, Garmin GPSMAP 188C Fish Finder / GPS
bonio
Newbie
 
Posty: 4
Dołączył(a): Śr, 15 sie 2007 11:00
Lokalizacja: Gryfino

Re: Oregon 550 czy 62stc

Postprzez wodzirej » So, 25 sie 2012 8:59

foni1969 napisał(a):Co do tragedii z czytelnością ekranu to nie mam problemów z Oregonem 550.
Od kilku lat używam też 60CSx i w ostrym słońcu ma problemy.
550ke używam zarówno w samochodzie jak i w terenie.
Często na otwartej przestrzeni.
Jedynie w ostrym słońcu trzeba się wysilić.
Ale jakie urządzenie nie ma z tym problemy w takich warunkach.?

viewtopic.php?p=103897#p103897

kwieto napisał(a):Jestem sobie w stanie wyobrazić n zastosowań, w których Oregon będzie bił serię GPSMAP na głowę.

Oregon (w stosunku do GPSMap 62)
- większy ekran
- wyższa rozdzielczość
- wygodniejszy w użyciu samochodowym
- łatwiejsze wpisywanie tekstu (ekran dotykowy)
- starszy i bardziej dopracowany firmware
- większe obniżki cen (z czasem to się zmieni)
- łatwiejsza zmiana pól danych
- ekran dotykowy, preferowany przez część użytkowników.
kwieto napisał(a):Co więcej, jestem sobie w stanie wyobrazić n zastosowań, w których będzie dokładnie odwrotnie :")

GPSMap 62 (w stosunku do Oregona)
- Jaśniejszy ekran
- szybszy i łatwiejszy dostęp do poszczególnych elementów menu
- bardziej odporny na uszkodzenia mechaniczne
- dłuższy czas pracy baterii (deklarowane 20 godzin w stosunku do 16 godzin dla Oregona)
- lepszy dla rowerzystów górskich i innych potrzebujących łatwej zmiany wyświetlanych ekranów podczas ruchu
- przy zastosowanej antenie odbiór sygnałów satelitów powinien być lepszy w pionie
- no i guziki na obudowie (a nie ekran dotykowy) - preferowane przez część użytkowników.

Poczytaj również wątek:
viewtopic.php?p=148751#p148751
Oregon 750, Nuvicam, Virb XE, vivoactiv 3 Music
Jeśli geografia jest prozą, mapy są ikonografią. Lennart Meri
Avatar użytkownika
wodzirej
Bywalec
 
Posty: 1927
Dołączył(a): N, 18 mar 2007 19:22
Lokalizacja: NYC

Re: Oregon 550 czy 62stc

Postprzez GPS Maniak » So, 25 sie 2012 10:23

wodzirej napisał(a):http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=103897#p103897

W tym samym wątku kilka postów niżej uwagi Kwieto.
Dotyczą co prawda Dakoty ale w poważnym stopniu będą miały zastosowanie do Oregona - szczególnie pkt.1 i 5.

Generalnie powiedziałbym tak: Zalety Oregona w stosunku do 62ST można stosunkowo łatwo wyczytać/przewidzieć ze specyfikacji:
* wielkość i rozdzielczość ekranu, które to prarametry szczególnie przy używaniu map rastrowych będą na pewno dużą zaletą
* panel dotykowy = wirtualna klawiaturka więc nie trudno wymyśleć z jaką łatwością można np. dać nieco szerszy opis waypointa
* panel dotykowy = szybki przesuw = szybki podgląd mapy za krawędzią odbiornika

Podobnie z wadami - jakie są do wymyślenia na podstawie specyfikacji:
* Jeżeli zdarza się Tobie "na szlaku" mieć zabłocone ręce i takimi rękoma obsługiwać GPS, nie trudno przewidzieć jak będzie wyglądał panel dotykowy po kilku wycieczkach.

Jeżeli chodzi o inne zalety 62ST w stosunku do Oregona, to wynikają one nie tyle ze specyfiki odbiornika ile różnic w sofcie i można je dostrzec dopiero podczas dłuższej zabawy obydwoma odbiornikami, a fakt to czy takie zalety dostrzeżemy czy też nie, zależy od naszych upodobań i sposobu wykorzystania odbiornika. Tu ponownie odwołałbym się do 1 pkt opisu Kwieto, w którym mowa o "zagnieżdżonym menu". Zresztą w drugim wątku, do którego odsyła Ciebie wodzirej on sam napisał coś takiego:
wodzirej napisał(a):Mam doświadczenie używania wielu guzikowców jak i Oregona. Przeklikiwanienie iluś-tam ekranów w Oregonie nie jest komfortowe, dlatego preferuję guzikowce.

W czym rzecz? Otóż w tym, że zagnieżdżony układ Menu zarówno Dakoty jak też Oregona jest naprawdę dość upierdliwy (w sensie: czasochłonny) w obsłudze. Dla kogoś kto dużo "bawi się" odbiornikiem, także na trasie (np. częste zmiany profilu użytkownika celem zmiany mapy) jest to dość poważna wada, stąd niektórzy z nas preferują guzikowce. Natomiast Jeżeli komuś wystarczy włączenie odbiornika, wyznaczenie trasy i wędrówka/jazda z ekranem mapy bez żadnych innych operacji w terenie, opisanej wady w ogóle nie zauważy :wink:

Co do różnic w widzialności wyświetlacza nie będę się wypowiadał, bo akurat z 550 nie zrobiłem ani jednej wycieczki więc nie wiem jak to z tym wyświetlaczem jest. Z autopsji znam starsze modele Oregona. Wówczas też byłem użytkownikiem 60CSX i różnica między tymi modelami - była wówczas dość wyraźna. Pisałem o tym tu: viewtopic.php?p=86160#p86160

bonio napisał(a):Kolega ma Oregona 300 i jest bardzo zadowolony.

Bo wiesz. Faceci to duże dzieci natomiast GPSy to przecież zabawki, a widziałeś kiedyś dziecko, które nie jest zadowolone z posiadania zabawki? :wink: :D
A tak poważniej. Nie należy zapominać o zasadzie, że lepsze jest wrogiem dobrego i często pozytywne opinie na temat jakiejś zabawki stają się mniej pozytywne gdy zaczniemy tę zabawkę porównywać z inną - jeszcze lepszą. Nie chcę w ten sposób sugerować, że 62ST jest lepszy od Oregona 550, bo to jest rzecz w dużej mierze subiektywna tzn. osobiste preferencje zadecydują o tym czy komuś bardziej przypasi 62ST czy Oregon 550 ale chcę zwrócić uwagę na fakt, że opinie wyrażane przez użytkowników jakiegoś sprzętu nie znających zbyt dobrze alternatywnych rozwiązań powinniśmy przyjmować z pewnym dystansem.
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14830
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: Oregon 550 czy 62stc

Postprzez epkchmiele » So, 25 sie 2012 20:55

Witam jako użytkownik oregona jestem zadowolony . Dla mnie zabawka za ponad 1000 zł nie jest już zabawką i potrafię na forum skrytykować oregona , bo ma wady.
Nie znam 62s , ale spośród garminów podczas wyboru tylko te dwa odbiorniki brałem pod uwagę . Oregon wygrał bo ma większy ekran i rozdzielczość co pozwala na dobre wyświetlanie map rastrowych. Jeśli chodzi o ekran w słońcu to to jest wyśminicie tzn. im więcej słońca tym lepiej. W cieniu to już nie ma takiego kontrastu bo działa podświetlenie, ale wszystko widać. Ja jestem trochę przyzwyczajony do ekranów dużych rozdzieczości i zawsze będę psioczył na ekran w oregonie w podświetleniu, no ale to nie jest komórka tylko wyspecjalizowane urządzenie . Ogólnie to słońce dodaje wigoru w ekranie .
Jest róznica pomiędzy ekranami 550 i niektórymi 450. Ja kontaktowałem się w tej sprawie z garminem i azymutem , garmin nie potrafił mi udzielić odpowiedzi a Azymut rzeczowo odpowiedział że ich 550 ma nowy ekran( no to od nich kupiłem :D ) . Z informacji które posiadam to może się trafić że 550 będzie miała jeszcze stary ekran(chyba nowe były montowane od końca 2011 ale proszę nie traktować poważnie).
Na youtube można sprawdzić jaka jest różnica pomiędzy starym a nowym: http://www.youtube.com/watch?v=ORHi9V6h7Og.
Tak jak napisałem nie znam 62 i nie rozumiem użytkowników 62-ki. Na tle mapy w oregonie mogę wybrać rózne wskazania, ja mam ustawione odległość do celu i dystans. W profilu rowerowym mam dodatkowo planowany czas i dystans. Te wskazania są przezroczyste i mapę pod nimi widać
Kiedy wychodzę z mapy mam bezpośrednio dostep do kilku pulpitów , ale urządzenie pozwala sprecyzować co się chce. Czyli na pierwszym pulpicie można ustawić wszystko to o Ci opowiada. W trasie po wyjściu z pulpitu mapy potrzebuję tylko informacji o wysokości i barometrze . Pozwala mi na to kompas gdzie sobie ustawiłem do połowy kompas , a górna częśc zajmuje profil wysokości. Po kliknięciu w profil wysokości przechodzę do właściwego profilu wys. gdzie mam ustawiony barometr i wysokość.
Jak dla mnie wszystko w kilku kliknięciach i to co potrzebuję. Przed wyborem dużo oglądałem filmy z youtube.
Oregon ma wady z softem , co prawdza nie są to wady takie jak z etrex 30. W oregonie jedynie co mi brakuje to szybkiego przełaczania map. Ale z drugiej strony pisząc językiem użytkowników etrex 30 że słaby procesor w trasie nie jest przeszkodą , powiem że w oregonie przełączanie map przeszkadza tylko podczas bawienia się za biurkiem tak drogą "zabawką" :)
Do wad oregona należy zaliczyć niekiedy błędy podczas pokazywania profilu wysokości podczas planowanej trasy( podczas wytyczonej na bieząco ten błąd nie występuje)
oraz to że przekręcanie mapy działa bardziej stabilnie na starszych softach niż na nowszych, ale to nie oznacza że robi to źle, bo nawet jeśli kompas jest nieskalibrowany( z róznych przyczyn : wymieniłem baterię , długo nie włączałem oregona, to mapę przekręca prawidłowo(nie rozumiem tego dlaczego tak jest ).
Tu pytanie dla znawców dlaczego oregon pomimo nieskalibrownego kompasu mapę orientuje prawidłowo? ( napewno nie jest skalibrowany prawidłowo bo północ pokazuje z przesunięciem ok. 45 stopni). Jak dla mnie funkcja kompas nie wpływa na orientację mapy, może coś pomyliłem ale tak mam w swoim oregonie.
Dodatkowo ekran dotykowy nie pozwala na precyzyjne ustawienie punktu poi, to nie znaczy że nie da się tego precyzyjnie ustawić , ale w dotykowcu jest to deczko trudniejsze .
To co mi się podoba w oregonie m.in. :
Kiedy jadę na rowerze i jest szarówka(jak wpomniałem słońce dodaje wigoru) i pacnę na ekran to tylko włącza się podświetlenie bardzo przydatne
Kiedy chodzę pieszo to ustawienie mapy w tle a następnie zablokowanie ekranu po pacnięciu powoduje tylko pokazanie tej mapy w całej okazałości lub pokazanie profilu wysokosci to zależy na jakim pulpicie się zablokowało ekran.
Proste przechodzenie do potrzebnych mi informacji na ekranie, dzięki temu że można sobie ustawić co się chce widzieć. Samo ustawienie ekranów jest trudniejsze niż później użytkowanie.
No i ekran dotykowy gdzie wprowadzanie danych w etrex czy 62 jest niedozakceptowania jak dla mnie.
Stoisz przed tym samym dylematem co ja dwa miesiące temu . Jak narazie nie żałuję swojego wyboru , a kiedy zacznę żałować to napewno o tym napiszę.
Dodam jeszcze że działa stabilnie kompas, barometr i wysokościomerz, slad zapisuje prawidłowo( to akurat potwierdziłem u osoby która się na tym zna ). Kiedy jeszcze nie zdąży się skalibrować (bo np.włączyłem bez dostepu do satelit)kompas, barometr i wysokościomerz to ja to widzę.
Pozdrawiam Paweł.
Oregon 650t, Garmin Asus M10
Było: Oregon 550T
epkchmiele
Bywalec
 
Posty: 819
Dołączył(a): N, 14 mar 2010 11:57

Re: Oregon 550 czy 62stc

Postprzez GPS Maniak » N, 26 sie 2012 10:33

epkchmiele napisał(a):Tak jak napisałem nie znam 62 i nie rozumiem użytkowników 62-ki.

Zapewniam, że to tacy sami ludzie jak ci, którzy używają Oregona, tyle że mają inną niż Twoja hierarchię potrzeb :wink:
epkchmiele napisał(a):Na tle mapy w oregonie mogę wybrać rózne wskazania, ...

Z tekstu można byłoby wyciągnąć wniosek, że takie coś to tylko w Erze. Info dla potomnych: Nie. Oregon nie jest tu żadnym wyjątkiem.
epkchmiele napisał(a):No i ekran dotykowy gdzie wprowadzanie danych w etrex czy 62 jest niedozakceptowania jak dla mnie.

Jasne i to właśnie są te osobiste preferencje, które mogą decydować o wyborze tego czy tamtego modelu.
Przy czym jeżeli chodzi o wirtualną klawiaturkę pytanie nie brzmi: Czy można ją zaakceptować w wydaniu 62/eTrex, bo to byłoby naprawdę trudne ile raczej jak często i czy w ogóle z tej klawiaturki korzystamy? Albo jeszcze inaczej. Napisałeś coś takiego:
epkchmiele napisał(a):Brakuje mi tylko szybkiego przełączania map.

No i właśnie. Zakładając że z wyszukiwarki gdzie zresztą nie zawsze wpisuję litery korzystam zdecydowanie rzadziej niż ze zmian map (profili) co zdarza mi się co najmniej kilka razy w ciągu wycieczki i jeżeli do tego dodam, że ślady zapisuję z nazwami "z automatu" podobnie jak waypointy, których zresztą stawiam nie więcej niż 3-4 w roku to pytanie o akceptowalność "wprowadzania danych" w 62 - w moim przypadku - nie ma znaczenia, podczas gdy tego typu informacja jaką możemy odnaleźć w innym wątku:
Zetor napisał(a):W dotykowych (Oregon, Dakota) zmiana mapy za pomocą zmiany profilu wymaga od 4 do 6 macnięć ekranu. Zależnie od ilości map w odbiorniku (i pewnie tez od innych ustawień) przełączanie profilu możne trwać nawet do 20 s.

w świetle moich osobistych preferencji jest dość ważnym argumentem na korzyść guzikowców.

Jeżeli do tego dodam, że - szczególnie w 62-ce - występują różnego rodzaju klawisze takie jak Find, które w jeszcze większym stopniu niż to cy Ty opisałeś słowami:
epkchmiele napisał(a):Jak dla mnie wszystko w kilku kliknięciach i to co potrzebuję.

bo nie kilkoma lecz jednym kliknięciem pozwalają dojść do tego czy tamtego, a możliwości jakie daje sekwencyjne wykorzystanie guzików Page/Quit np. zmianę ekranu z mapy na komputer podróży i vice verca - jednym naciśnięciem klawisza bez konieczności "wychodzenia z mapy":
epkchmiele napisał(a):Kiedy wychodzę z mapy mam bezpośrednio dostep do kilku pulpitów,

co przy kilkunastu takich operacjach "na szlaku" może być dla niektórych naprawdę poważnym udogodnieniem, a na dodatek niektórzy z nas widzieli jak wygląda ekran Oregona czy Dakoty gdy ktoś kto się zapomniał chciał przesunąć mapę opiaszczonym paluchem, mamy pełen obraz tego co wodzirej i ja nazywamy osobistymi preferencjami.

Reasumując i nawiązując do pierwszego cytatu - mam nadzieję, że teraz już trochę lepiej rozumiesz użytkowników 62-ki? :wink: :P
Dodam też, że pomimo iż ja rozumiem zarówno użytkowników Dakoty i Oregona oraz dostrzegam autentyczne zalety obu tych modeli, dzisiaj dokonując wyboru: 62ST czy Oregon_550 postawiłbym na pewno na 62ST. Co nie oznacza że uważam, że obiektywnie 62-ka jest lepsza od Oregona. Nie. Podobnie jak Oregon nie jest obiektywnie lepszy od 62-ki :D
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14830
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: Oregon 550 czy 62stc [OT]

Postprzez GPS Maniak » N, 26 sie 2012 11:47

[OT]
epkchmiele napisał(a): Jak dla mnie funkcja kompas nie wpływa na orientację mapy, może coś pomyliłem ale tak mam w swoim oregonie.

Moim zdaniem - jeżeli mówimy o orientacji mapy podczas postoju, a nie podczas marszu - raczej nie jest to możliwe. Tzn. jeżeli kompas wskazuje północ z błędem 45° to mapa orientowana za pomocą tego samego kompasu też będzie obarczona tym samym błędem. Oczywiście mówimy tu o orientacji mapy w bezruchu i to pod warunkiem, że w konfiguracji kierunku masz załączony kompas (w 62/eTrexie opcja: Auto).

Inaczej. Na ekranie mapy masz mini strzałeczkę kompasu:

Zalacznik1.jpg

Czy chcesz powiedzieć, że mapa w ustawieniu: "kierunek u góry" - przy obracaniu odbiornikiem jest zorientowana prawidłowo pomimo że strzałeczka nie pokazuje północy?
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14830
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: Oregon 550 czy 62stc

Postprzez epkchmiele » N, 26 sie 2012 12:10

Reasumując i nawiązując do pierwszego cytatu - mam nadzieję, że teraz już trochę lepiej rozumiesz użytkowników 62-ki?
Dodam też, że pomimo iż ja rozumiem zarówno użytkowników Dakoty i Oregona oraz dostrzegam autentyczne zalety obu tych modeli, dzisiaj dokonując wyboru: 62ST czy Oregon_550 postawiłbym na pewno na 62ST. Co nie oznacza że uważam, że obiektywnie 62-ka jest lepsza od Oregona. Nie. Podobnie jak Oregon nie jest obiektywnie lepszy od 62-ki

E.. tam , nadal nie rozumiem z prostego powodu nie miałem 62-ki w rękach . Dla mnie 3 czy 4 kliknięcia nie mają dużego znaczenia , bo mogę tak ustawić odbiornik że informacje które potrzebuję będą pod ręką. Nie lubię się bawić w terenie , a lubię mieć podane wszystko "na tacy". Przełaczenie profilu nie musi trwać 20s , własnie to sprawdziłem i twało to 8s z 3 kliknięciami (wyjście z mapy, kliknięcie na ikonkę z profilami i kliknięcie na dany profil) . Od momentu kliknięcia na wyjście z mapy do momentu przeładowania się nowego profilu trwało to dokładnie 8s. Podejrzewam że 62 zrobi to szybciej , ale czy to jest wazny argument na kożyść guzikowców? Moim zdaniem nie.
Ale argument posiadania guzików i brudnych paluchów napewno jest ważny .

Z tekstu można byłoby wyciągnąć wniosek, że takie coś to tylko w Erze. Info dla potomnych: Nie. Oregon nie jest tu żadnym wyjątkiem.

Nie jest wyjątkiem , chciałem tylko żeby osoba czytająca mój tekst wyciągnęła wniosek że obsługa oregona w terenie nie jest upierdliwa .
Ja sam się długo zastanawiałem nad wyborem 62 czy Oregon , ten drugi wygrał bo ma wiekszy i lepszy ekran-(juz poprawiam większa rozdzielczość :) ) . Okazało się że ten ekran jest bardziej znośny niż w moim M10. Doskonale można sobie poradzić tylko kciukiem(w m10 już nie , nieraz trzeba przełożyć w drugą rękę) i ekran jest bardziej przewidywalny i precyzyjny tz. nie naciśnie się tego czego nie potrzeba . Pewnie to za sprawą grafiki gdzie ikonki sa wielkie itd. , ale na samej mapie też to dobrze działa.
Czy chcesz powiedzieć, że w konfiguracji mapy: "Kierunek góra" mapa w ustawieniu: "kierunek u góry" - przy obracaniu odbiornikiem jest zorientowana prawidłowo pomimo że strzałeczka nie pokazuje północy?

No właśnie ja też tego nie rozumiem , ale tak mam . Kompas na bank nie jest skalibrowany bo widzę że ma przestawienie , zresztą jak jest nieskalibrowany to fiksuje (kręci się jak oszalały) , a mapę dobrze orientuje. Myslałem że jak skalibruje kompas to w jakimś stopniu poprawi orientację mapy , ale to nie miało żadnego wpływu. Bo nadal orientowało mapę dobrze. Ja nie zwracałem uwagi na ten kompas na tle mapy tylko przestawienie widziałem w tym na pulpicie . Jeszcze porobię testy , może mi się wydaje tylko , ale mam wrażenie że tak jakby oregon miał dwa kompasy, no bo to że jak wyłączy obracanie mapy przy większych prędkościach a kompas nadal chodzi to chyba normalne jest, tak?
edit poprawka kompas też przechodzi na gps przy wiekszej prędkości , ale np. w trybie rowerowym obracania mapy nie przełączy za szybko i wówczas widać że mapa obraca się na GPS a kompas chodzi ale nie po GPS .
Paweł
Oregon 650t, Garmin Asus M10
Było: Oregon 550T
epkchmiele
Bywalec
 
Posty: 819
Dołączył(a): N, 14 mar 2010 11:57

Re: Oregon 550 czy 62stc

Postprzez GPS Maniak » N, 26 sie 2012 13:14

epkchmiele napisał(a):lubię mieć podane wszystko "na tacy".

Ja też. Dlatego właśnie wolę guzikowce :D
epkchmiele napisał(a):Nie jest wyjątkiem , chciałem tylko żeby osoba czytająca mój tekst wyciągnęła wniosek że obsługa oregona w terenie nie jest upierdliwa .

Nie jest upierdliwa w sensie bezwględnym, jednak - przy niektórych czynnościach - jest w porównaniu z innymi rozwiązaniami toporniejsza, co można nazwać upierdliwością (względną). Inaczej: Ty mówisz: "To tylko 3-4 kliknięcia". Ja mówię: "To aż 3-4 kliknięcia." Na tym właśnie polega ta upierdliwość :wink: :D

Widzisz. To tak jak z telefonem. Wszyscy obecnie używamy smartphonów z Androidem i w zasadzie nie narzekamy. Niemniej kiedy muszę np. zadzwonić do żony czy syna (bądź włączyć drzemkę w budziku) z tęsknotą przypominam sobie czasy gdy używałem mojego Asusa. Czy to w dzień czy w nocy - brałem telefon do ręki (jednej!) i nie patrząc ani na ekran ani na klawiaturę - zanim podniosłem telefon do ucha ten już wybierał odpowiedni numer. Z androidowym smartphonem jest to praktycznie niewykonalne.

Podobnie jest z GPSami. Biorąc guzikowca do ręki (wyjmując go z futerału) mogę - jedną ręką - dojść do odpowiedniej opcji nawet na niego nie patrząc. Oczywiście rozumiem, że nie każdemu jest to do szczęścia potrzebne, niemniej nie można wykluczyć tego, że gdy przyjdzie zima i rozpoczniesz wędrówki w grubych rękawicach, być może nieco przychylniej spojrzysz na tych, którzy w celu wywołania komputera podróży wolą nacisnąć jeden guzik zamiast kilkukrotnie celować grubą rękawicą w ikonki Oregona :wink:

epkchmiele napisał(a):No właśnie ja też tego nie rozumiem , ale tak mam .

Ja jednak zakładam, że tak nie masz.
epkchmiele napisał(a):Ja nie zwracałem uwagi na ten kompas na tle mapy ... Jeszcze porobię testy ...

Szkoda, bo to pierwsza rzecz jaką należało zrobić. Wówczas wychwyciłbyś gdzie powstaje błąd, a możliwości są w zasadzie tylko dwie:
* albo rozjeżdża się ta strzałeczka z mapą
* albo strzałeczka i mapa współgrają ze sobą co oznacza, że rozjeżdża się ta strzałeczka ze wskazaniami kompasu na "ekranu kompasu".
Sprawa jest prosta do zbadania. Przejdź w tryb symulacji. Połóż odbiornik z wyłączonym trybem GPS na stole, sprawdź co pokazuje kompas. Potem przełącz się na mapę i sprawdź czy mini strzałeczka kompasu jest zgodna z tym co widziałeś wcześniej i czy mapa jest dobrze zorientowana.

W takich warunkach wychwycisz to gdzie powstaje błąd oraz czy w ogóle powstaje. Natomiast nie zawracaj sobie zbytnio głowy tym co widzisz w ruchu, bo w przeciwieństwie do "starych, dobrych czasów" gdzie można było pewne rzeczy skonfigurować tu nie wiemy ani przy jakich prędkościach ani po jakim czasie następuje przełączenie między kompasem elektronicznym, a kompasem GPS.
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14830
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: Oregon 550 czy 62stc

Postprzez epkchmiele » N, 26 sie 2012 19:11

Dzięki za pomoc, test pokazał że mapa i kompas są w tej samej pozycji. Ja uważam że to nie wada a raczej dobrze że pomimo nieskalibrowanego kompasu mapa orientuje się dobrze . Coś mi zaświtało że to może żyroskop wpływa na obracanie mapy i niweluje błędy kompasu , ale pewności nie mam. Tak czy siak jak kompas szaleje(bo nie został skalibrowany) i pokazuje raz północ raz południe to mapa nawet nie drgnie i obraca sie tak jak ja się obracam na postoju oczywiście
Paweł
Oregon 650t, Garmin Asus M10
Było: Oregon 550T
epkchmiele
Bywalec
 
Posty: 819
Dołączył(a): N, 14 mar 2010 11:57

Re: Oregon 550 czy 62stc

Postprzez Gradory » N, 26 sie 2012 19:43

Pamiętaj, że Oregon to już dość leciwy model, który przypuszczalnie wkróce wypadnie z oferty. Może pomyśl o Montanie? A jak chcesz mniejszy odbiorniki to Dakota, która też już ze 3 lata jest na rynku.
Garmin nüvi 205, Garmin Dakota 20, smartfon
Był: Garmin Montana 610
Gradory
Bywalec
 
Posty: 488
Dołączył(a): Cz, 07 lut 2008 21:31
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Oregon 550 czy 62stc

Postprzez stork » N, 26 sie 2012 19:52

Witam,
epkchmiele napisał(a):No i ekran dotykowy gdzie wprowadzanie danych w etrex czy 62 jest niedozakceptowania jak dla mnie.

Mam 62 a nie znam urządzeń z ekranem dotykowym ale:
nie wyobrażam sobie by można było wprowadzać dane przez ekran dotykowy w zimie przy 20oC mrozie na stoku.
Jesli ktoś tego potrzebuje.
Pozdrawiam
stork
Ostatnio edytowano Pn, 27 sie 2012 6:11 przez beetle-m, łącznie edytowano 1 raz
Powód: BBCode - [Quote]
stork
 
Posty: 44
Dołączył(a): Pn, 26 gru 2011 15:16

Re: Oregon 550 czy 62stc

Postprzez GPS Maniak » N, 26 sie 2012 21:16

epkchmiele napisał(a):Ja uważam że to nie wada a raczej dobrze że pomimo nieskalibrowanego kompasu mapa orientuje się dobrze

Nie byłoby wadą gdyby tak było ale tak chyba nie jest:
epkchmiele napisał(a): test pokazał że mapa i kompas są w tej samej pozycji.
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14830
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: Oregon 550 czy 62stc

Postprzez GPS Maniak » N, 26 sie 2012 21:49

Gradory napisał(a):Pamiętaj, że Oregon to już dość leciwy model ...

Oregon 550 jest tak samo leciwy jak Dakota, którą polecasz :wink:
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14830
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: Oregon 550 czy 62stc

Postprzez Gradory » N, 26 sie 2012 22:39

GPS Maniak napisał(a):
Gradory napisał(a):Pamiętaj, że Oregon to już dość leciwy model ...

Oregon 550 jest tak samo leciwy jak Dakota, którą polecasz :wink:

Dakota jest o ponad rok młodsza niż Oregon. Nie wnikam w daty ukazania się kolejnych modeli Oregona: 300, 400, 450, 550 itd., bo to tylko drobne ulepszenia i dodatki.
Garmin nüvi 205, Garmin Dakota 20, smartfon
Był: Garmin Montana 610
Gradory
Bywalec
 
Posty: 488
Dołączył(a): Cz, 07 lut 2008 21:31
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Oregon 550 czy 62stc

Postprzez GPS Maniak » Pn, 27 sie 2012 1:18

Gradory napisał(a):Nie wnikam w daty ukazania się kolejnych modeli Oregona: 300, 400, 450, 550 itd., bo to tylko drobne ulepszenia i dodatki.

Może drobne, a może nie. Zwróć uwagę, że Paweł "epkchmiele" wspomina o tym, że np. do nowszych modeli 550 zastosowano lepsze wyświetlacze. Jeżeli to prawda, to wcale nie byłby taki drobiazg, bo - przynajmniej dla mnie - wyświetlacze Dakoty i starszych modeli Oregona są nie do zaakceptowania. Być może Oregon 550 z nowym wyświetlaczem zaspokoiłby moje oczekiwania?
Gradory napisał(a):Dakota jest o ponad rok młodsza niż Oregon.

Pikuś, zwłaszcza że ten czas inżynierowie Garmina poświęcili nie na to by stworzyć jakąś nową jakość, lecz na to, by w ramach polityki segmentowania rynku stworzyć na filozofii Oregona jego niskobudżetową i - nie oszukujmy się - wyraźnie gorszą kopię. Dlatego trochę mnie zdziwił fakt, że z ust użytkownika tejże kopii padło stwierdzenie że "Oregon to leciwy model".
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14830
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Następna strona

Powrót do Jaki Garmin? Gdzie? Jak?

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość