[TEST Garniaka] eTrex 30 (eTrex 20)

O seriach 62, Montana, Oregon, eTrex, czy fēnix, a nawet Rino, Dakota, Colorado, czy starej dobrej 60. Także o oprogramowaniu BaseCamp oraz mapach topograficznych i turystycznych (w tym o GPMapie Topo i Garmin Custom Maps) oraz o wszystkim co związane z użytkowaniem GPSów na szlakach górskich, krajoznawczych i rowerowych, a nawet w przydomowym lesie.

Moderatorzy: GPS Maniak, Magnoom, Spider

[TEST Garniaka] eTrex 30 (eTrex 20)

Postprzez GPS Maniak » Śr, 28 wrz 2011 12:23

Ewentualne pytania/dyskusja w wątku: viewtopic.php?f=2&t=10066

-----------------------
Dzięki uprzejmości firmy AZYMUT, otrzymaliśmy do przetestowania najnowszy model outdoorowca: eTrex_30

Zawartość pudełka:
* Odbiornik eTrex_30
* Oryginalna instrukcja obsługi
* Tłumaczenie instrukcji na język polski
* Kabelek mini USB

Obrazek

Dla mnie - człowieka używającego na codzień 62ST, bądź Rino rzeczą na którą od razu zwróciłem uwagę to oczywiście zdecydowanie mniejsze gabaryty jak też prawie dwukrotnie mniejsza waga. To naprawdę od razu widać i czuć :wink: W sumie odbiornik "leżąc w ręce" dość mocno przypomina zarówno rozmiarem jak i wagą Dakotę, tyle że brak panelu dotykowego i wprowadzenie joya jest okupione o ok. 1 cm krótszym ekranem, co w przypadku wyświetlania pól danych dość mocno ogranicza pole samej mapy.

Można powiedzieć, że Garmin jest konsekwentny w trzymaniu "ducha" danej serii, bo porównując wagowo i gabarytowo eTrexa_30 z 62ST mam takie same odczucia jak kiedyś przy porównaniu 60CSXa z Vistą_HCX.

Obrazek

Przy porównaniu "na szybko" eTrexa_30 v eTrex_Vista_HCX widzimy kilka różnic.
* Pierwsza to oczywiście sprawa nieszczęsnej, ciągle odklejającej się gumy znanej ze starych eTrexów. W nowych etrexach, otulina odbiornika wygląda na solidne antypoślizgowe tworzywo, a tylko gniazdo mini USB jest zamykane gumową zaślepką. Calość sprawia bardzo dobre, solidne wrażenie, a antypoślizgowy materiał wydaje sie być bardziej trwały niż gumowane częsci znane np. z serii 62.
* Kolejna sprawa to zmiana lokalizacji joya. Osoby obsługujące odbiornik jedną ręką i trzymające odbiornik w lewej ręce na pewno będą zaskoczone przeniesieniem joya na prawo, co powoduje, ze kciuk lewej ręki układa się w mniej naturalny sposób, a dodatkowo zasłaniamy sobie część ekranu. Problem może nie jest zbyt duży, ale nieco dziwi odejście od starych rozwiązań.

Obrazek

Kolejna zmiana, to odejście od "bocznego" gniazda na karty microSD, dostępnego w Viście_HCX bez wyjmowania baterii. W eTrexie_30 mamy rozwiązanie znane m.in. z serii 62 - gniazdo pod bateriami. Szkoda. Wydaje się, że rozwiązanie znane ze starszych eTrexów było jednak bardziej przyjazne dla użytkownika. Dodam przy okazji, że w nowym eTrexie zastosowano "stary", sprawdzony system zamykania komory baterii - z obracanym zaczepem.

Obrazek

cdn. .....
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Vertis Braver, a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14645
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: [TEST Garniaka] eTrex 30

Postprzez GPS Maniak » Śr, 28 wrz 2011 17:55

Kontynuując wątek porównawczy - w kontekście trzymania przez Garmina pewnej linii produktów - nie sposób nie wspomnieć, że wśród odbiorników najnowszej generacji to właśnie eTrex_30 posiada wyraźnie najmocniejsze podświetlenie, nawiązując w ten sposób do chlubnej tradycji znanej m.in. z Visty_HCX.

Ponieważ jestem wielkim zwolennikiem bardzo czytelnych map na bardzo czytelnych i kontrastowych wyświetlaczach, narzekam czasami na zbyt słabe podświetlenie 62ST. O Colorado z jeszcze słabszym światłem nie wspomnę. Z eTrexem nie będzie można narzekać, gdyż ten model siłą podświetlenia bije wszystkich na głowę:

Obrazek

Testowy model wyposażony jest w FW 2.10, a wśród ustawień GPS odkrywamy iż jest to odbiornik dwusystemowy i poza amerykańskimi satelitami GPS może też korzystać z systemu GLONASS:

Obrazek

Skoro jesteśmy przy satelitach. Odbiornik jest bardzo czuły - w bardzo trudnych warunkach np - w mieszkaniu pomimo braku anteny spiralnej w jaką jest wyposażony 62ST, eTrex zbiera informację z większej ilości satelitów (a przynajmniej nie mniejszej).

Obrazek

Trudno jednak nie oprzeć się wrażeniu, że w tak trudnych warunkach ta wysoka czułość okupiona jest jakością wskazań. Czego jak czego, ale tego że nie mieszkam na 11m npm jestem pewien. Przy czym należy pamiętać, że mówimy tu o ekstremie. W warunkach polowych - pod względem czułości i precyzji wskazań - eTrex z całą pewnością nie zawiedzie, a być może dzieki wspomaganiu GLONASSEM będzie wręcz bardziej precyzyjny od innych modeli.

Włączenie odbiornika to oczywiście widok ekranów typu: "loading maps" etc. po czym - przy "fabrycznym" ustawieniu sekwencji stron - zgłasza się Menu Główne. Tradycyjnie jednak, tak jak w większości outdoorowych modeli Garmina - drobna modyfikacja sekwencji stron - dodanie Mapa na pierwszej pozycji

Obrazek

skutkuje tym, że odbiornik po zaliczeniu ekranów startowych zgłasza się z widokiem mapy. Czas przewijania się ekranów startowych - podobnie jak w 62ST - jest na tyle długi (od kilkunastu do kilkudziesięciu sekund - zależy od ilości danych), że w przeciętnych warunkach (na balkonie) odbiornik zdąży już w tle zafiksować i mapa zgłasza się z kursorem pozycji.

cdn ...
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Vertis Braver, a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14645
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: [TEST Garniaka] eTrex 30

Postprzez GPS Maniak » Śr, 28 wrz 2011 19:25

Przewijanie sekwencyjne stron odbywa się tylko w jednym kierunku - poprzez naciśnięcie przycisku "Back" (prawy górny).
W sytuacji jak opisana powyżej tzn. gdy mamy zdefiniowane tylko dwa ekrany: Mapę i Menu Główne - przy aktywnym widoku mapy naciśnięcie przycisku Back wywoła oczywiście Menu Główne, co wydaje się metodą najszybszą, chociaż jakby "mało systemową".

Przy większej ilości zdefiniowanych ekranów aktywnych, bądź po usunięciu Menu Głównego z listy ekranów aktywnych ("Sekwencje stron"), do wywołania Menu Głównego używamy przycisku Menu, (lewy dolny), przy czym działa to w sposób typowy dla Garmina:
* pojedyncze naciśnięcie Menu to wywołanie menu kontekstowego - na ekranie mapy wygląda to tak:

Obrazek

a dopiero ponowne naciśnięcie przycisku Menu powoduje wejście do Menu Głównego, które zawiera następujące opcje:

Obrazek

Jak widać są to dość typowe pozycje dla Garmina. Jest typowy Menadżer Śladów, jest Budzik i jest także Przeglądarka Zdjęć, czyli funkcje których czasami brakuje w innych modelach tej firmy.

eTrex nie ma natomiast znanego np. z Oregona widoku mapy w perspektywie. Przy czym mówię tu o perspektywie z wykorzystaniem danych DEM, bo widok "samochodowy" znany z innych modeli oczywiście jest.

-----------------------------------

Krótkie omówienie tematów, jakie interesowały mnie najbardziej i które sprawdziłem "na gorąco" - w tym rzeczy, którymi zainteresowałem się przez pryzmat problemów poruszanych przez czytelników Garniaka. Nie są to jakieś dogłębne badania ile raczej szybkie sprawdzenie jak odbiornik radzi sobie z niektórymi zagadnieniami.

Przypominam, że omówienie dotyczy FW: 2.10

Zarządzanie mapami + FIND
Map nie wgrywalem do odbiornika.
Na kartę (folder Garmin) wrzuciłem dwa pliki z mapami:
1) Topo_Poland_2011.img
2) Walker_Mapset.img
Pliki tylko dwa, ale wyjaśnienia wymaga fakt, że Walker_Mapset.img to zbiór trzech niezależnych i wzajemnie się uzupełniających pod względem obszarów produktów mapowych o różnych nazwach, różnych FID:
* GPS_50_Walker_Full
* Góry_Pl_2010_10_DEM
* Topo_PL_100 v.809
eTrex - zachowuje się podobnie jak 62ST, tzn. w opcji: "Wybierz mapę" operuje nie tyle mapsetami wg FID, ile nazwami plików i pomimo iż de facto wgrałem do odbiornika 4 mapy, do załączenia i wyłączenia mam dwa pliki:

Obrazek

Jest jednak sytuacja, w której odbiornik rozróżnia mapy wg FID, a nie wg nazw plików.
To opcja Szukaj, a raczej "Dokąd" (z Menu Głównego), bo w przeciwieństwie do 62ST etrex nie ma przycisku "FIND".
Podczas szukania POI (np. Transport) czy Miast możemy nacisnąć przycisk Menu, czym wywołujemy Menu kontekstowe:

Obrazek

Wybór opcji: "Wybierz mapę" wywołuje listę map, które zgłaszają się już z podziałem wg FID:

Obrazek

cdn ....
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Vertis Braver, a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14645
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: [TEST Garniaka] eTrex 30

Postprzez GPS Maniak » Śr, 28 wrz 2011 21:02

Konfiguracja i Menadżer śladów. Import GPX

Szersze spojrzenie na gospodarkę śladami będzie możliwe po kilku próbach terenowych.
Wydaje się jednak, że będzie to rozwiązanie bliźniacze do tego co znamy z 62ST, tak przynajmniej wynika to z układu Menu:

Menu Główne -> Konfiguracja -> Ślady:
* Wykres śladu - Nie rejestruj / Rejestruj, nie pokazuj / Rejestruj, pokaż
* Metoda rejestracji: Dystans (interwał w jednostkach odleglości) / Czas (interwał w jednostkach czasu) / Auto (interwał: Najczęściej/Częściej/Normalny/Rzadziej/Najrzadziej)
* Autoarchiwizacja: Gdy pełna pamięć / Codziennie / Co tydzień
* Kolor

Menu Glówne -> Dokąd -> Ślady, a tu po wskazaniu śladu dostajemy jego widok na tle mapy wraz z możliwością wyboru opcji "Jedź" lub wywołania (przycisk Menu) menu kontekstowego, z opcją: "Przejrzyj ślad":

Obrazek  Obrazek

No i w końcu:
Menu Główne -> Menadżer Śladów
* Bieżący Ślad
- Zapisz ślad
- Zapisz fragment (niestety bez wspomagania graficznego)
- Pokaż mapę
- Wykres wysokości (można przenosić pozycję kursora z wykresu na mapę)
- Ustaw kolor
- Wyczyść bieżący ślad

* Zarchiwizowane Ślady, a dla pojedynczego śladu:
- Pokaż mapę
- Wykres wysokości
- Zmień nazwę
- Usuń
- Ustaw jako ulubiony (przywrócenie do listy glównej)

* ślad A,
* ślad B etc, a dla takiego pojedynczego śladu:
- Pokaż mapę (pojawia się opcja Jedź, a z menu kontekstowego można otrzymać wspomnianą już wcześniej opcję: Przejrzyj ślad)
- Wykres wysokości (działa przenoszenie pozycji z wykresy na mapę)
- Pokaż / ukryj na mapie
- Ustaw kolor
- Zmień nazwę
- Kopiuj odwrócone
- Usuń
- Archiwum

Podobnie jak 62ST eTrex importuje ślady z plików GPX z karty pamięci i tak np. ślady pochodzące z serwisu: http://gps.bieszczady.pl/trasy.htm wrzuciłem na kartę do katalogu Garmin\GPX, po czym bez problemu mogłem je wybierać zarówno opcją; Dokąd->Ślady, jak też poprzez Menadżera śladów.

Bug koloru etykiet.

FW 2.10 posiada typowy garminowski bug polegający na nietrzymaniu kolorystyki etykiet, przy zoomowaniu bądź przesuwaniu mapy. W 62ST mam możliwość wyboru, ponieważ jeden ze starszych FW - FW 2.80 nie posiada tej przypadłości. Niestety w przypadku eTrexa nie bardzo jest możliwość, by cofnąc się do FW sprzed roku. A szkoda, bo urok niektórych map zawdzięczamy m.in. kolorystyce etykiet, które prezentują się ciekawiej od tego co zobaczymy w wersji "czarnej":

Obrazek  Obrazek

Kilka pozostałych zagadnień

Menu Główne -> Konfiguracja -> Wyświetlanie:

Obrazek

Jak widać - odbiornik nie posiada wygaszacza ekranu (nie mylić z wygaszaniem podświetlenia) tzn. opcji: "oszczędzanie baterii".

Dalej - poruszana przez Mariusza sprawa punktów alarmowych.
Działa "kak toczno". Promień strefy alarmu jest widoczny na mapie, a przy jej przekraczaniu odbiornik wydaje dźwięk i wyświetla stosowny komunikat tekstowy.

Podobnie wygląda sprawa "Idź do pozycji" (w sensie przenieś kursor) w trybie demonstracyjnym po wybraniu "Jedź".
Działa:

Obrazek  Obrazek

przy czym nie ma tu znaczenia fakt, czy odbiornik przed przełączeniem w tryb Demo zafiksował czy nie.
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Vertis Braver, a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14645
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: [TEST Garniaka] eTrex 30

Postprzez GPS Maniak » Śr, 28 wrz 2011 23:18

Wygląd i odświeżanie map

No cóż. Tak jak można było się spodziewać nieco wyższa (125-130ppi) rozdzielczość odbiornika niż ma to miejsce w 62ST (110 ppi), powoduje że mapy wektorowe prezentują się w eTrexie ładniej niż w moim odbiorniku, a nawet powiedziałbym, że wyraźnie ładniej. Fotki raczej nie oddadzą tego odczucia,

Obrazek

ale proszę mi wierzyć - GPS_Walker_50 w eTrexie wygląda naprawdę bardo dobrze - zwłaszcza w sytuacji gdy przez przypadek "trzyma kolorystykę" napisów. Oczywiście jest też druga strona medalu. Większe ppi, to mniejsze napisy systemowe. To - w moim przypadku - lekkie mrużenie oczu podczas odczytywania nazw na mapach. To wszystko nie przesłania jednak faktu, że mapy prezentują się (moim zdaniem rzecz jasna) w eTrexie naprawdę urokliwie.
Zresztą to nie tylko kwestia samego ppi. Na ogólne wrażenie "urody" podglądu mapy wpływa zapewne zdecydowanie sensowniejszy wymiar kursora oraz inny odcień i większy kontrast ekranu, co być może związane jest ze zdecydowanie silniejszym podświeteniem.

Silniejsze podświetlenie ma jeszcze jedną zaletę. W wyraźny sposób rozjaśnia cieniowane map (relief). Na ostateczne wnioski przyjdzie oczywiście czas po testach terenowych, ale wydaje się, że z eTrexem można będzie się pokusić o używanie włączonego cieniowania.

Obrazek

Obraz tej sielanki zakłóca dość wolna praca procesora - obserwowana przy odświeżaniu map. Słabszy procesor, to mniejsze zużycie energii i zapewne taki priorytet przyświecał Garminowi w przypadku eTrexa. Nie zmienia to faku, że proceserek w eTrexie jest jednak wolny. Przesuwanie mapy GPS_Walker_50 joyem, przy stałym zoomie (np. 300m) w odbiorniku 62ST odbywa się praktycznie w czasie rzeczywistym. Owszem przy brzegu ekranu pojawiają się czasami białe paski wskazujące na to, że procesorek z lekka nie nadąża, niemniej cały czas mamy kontrolę gdzie jesteśmy z mapą. W eTrexie wygląda to tak, że podczas przesuwania joyem - mapa widziana na ekranie odjeżdża i zostaje zastąpiona regularną bielą. Od momentu zatrzymania procesu przesuwania do ujrzenia mapy to czas od 1 (Topo_Poland) do 2-3 (GPS_50_Walker) sek.

Proszę przy tym pamiętać, że dotyczy to map wektorowych. W przypadku rastrów w formacie KMZ to opóźnienie jest jeszcze bardziej widoczne i sięga czasami 5 sekund, co bywa denerwujące. zwłaszcza gdy sam obraz mapy owszem pojawi się prawie natychmiast na ekranie, ale z taką dość nieczytelną "pikselozą", po czym czekamy 4 sekundy aż system wygładzi w prawidłowy sposób mapę. Przy czym problemy te dotyczą przede wszystkim sytuacji, w której raster przesuwamu o kilka długości ekranu, bądź przy przezoomywaniu, czyli głównie podczas zabawy z odbiornikiem. Przy spojrzeniu "za krawędź" ekranu przy stałym zoomie biała plama zostaje dość szybko zapełniona treścią. Nie wykluczone zatem że przy normalnej eksploatacji terenowej dolegliwości związane ze słabym procesorkiem nie będą zbyt dokuczliwe.

A co z jakością rastra? Trudno to jednoznacznie ocenić. Różnice w ppi mi ędzy 62ST, a eTrexem nie są aż tak powalające jak np. między 62ST a moim smartphonem. Zatem i różnica w jakości zbyt wielka nie jest, na dodatek różnicę można byłoby lepiej ocenić przy zastosowaniu w obu odbiornikach jednakowej skali mapy, co ze względu na różną acz sztywną długość podziałek nie jest możliwe. Nie należy przy tym zapominać, że same rastry w postaci KMZ nie są z reguły plikami o powalającej jakości - przynajmniej w sensie ostrości.

Tak czy inaczej mapkę Compassu w skali 1:50.000, ogląda się w eTrexie przyjemniej, także (a może przede wszystkim) przy jednokrotnym przezoomowaniu w dół (zoom=800m).
Przy zoomie 500m też wybrałbym raster w eTrexie - niezależnie od tego, czy fotka to oddaje, czy też nie:

Obrazek

Oczywiście na ogólną ocenę widzialności rastra - przy zabawie "zza biurka" - znów wpływa kolorystyka i kontrast będące pochodną podświetlenie ekranu - lepsze w eTrexie, a dodatkowo fakt, że podziałka eTrexa jest dość mocno zbliżona do 1cm, co powoduje że przy zoomie 500m widzimy mapę prawie w oryginalnej skali, czyli tak jak jesteśmy do tego przyzwyczajeni.

Na koniec dwie uwagi:
* Mówi się że przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. Owszem, ale czasami przyzwyczajenie przegrywa z ergonomią. Po 12-su godzinach ciągłej zabawy z eTrexem w zasadzie chwytam go obecnie wyłącznie w prawą rękę. Jest znacznie wygodniej.
* Proszę z pewnych krytycznych uwag jaki zgłosiłem pod adresm eTrexa nie wyciągać wniosków, że odbiornik jest be :wink: Do 62ST też mam bardzo wiele i to dość poważnych zastrzeżeń, a mimo to uważam że to bardzo dobry, jeżeli nie najlepszy sprzęt na rynku. Wskazując pewne ułomności eTrexa po prostu starałem się zasygnalizować pewne problemy, by potencjalni nabywcy uniknęli późniejszych rozczarowań. Nie zmienia to faktu, że odbiornik oceniam na tyle pozytywnie iż dzisiaj nie mogę wykluczyć tego, że np. w ramach odchudzania mojego ekwipunku, co ostatnio dość intensywnie czynię zamienię kiedyś 62ST na eTrexa. Dzisiaj nie mówię ani tak, ani nie. Być może gdy wrócę z gór będę wiedział coś więcej. Być może będę zakochany w małym, zgrabnym i - mam nadzieję - energooszczędnym eTrexie? Pażiwiom, uwidim :wink: :D

Tyle pierwszych wrażeń. Dodatkowe informacje po testach w terenie .....
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Vertis Braver, a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14645
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: [TEST Garniaka] eTrex 30

Postprzez GPS Maniak » Śr, 05 paź 2011 19:34

Co prawda nadal siedzę w górach, ale może uda mi się via komórka napisać kilka słów ....

Zaliczyłem z eTrexem cztery wyjścia w teren.
Czas na kilka refleksji stricte użytkowych.

Z góry przepraszam za nie najlepszą jakość prezentowanych fotek, ale w ostrym słońcu bez lustrzanki nie potrafię zrobić dobrych zdjęć.

Pierwsza fotka zainteresuje zapewne geocacherów. To typowa sytuacja pokazująca różnice w deklarowanej dokładności odbiornika 62 i eTrex. Typowa, bo z reguły taką właśnie różnicę widziałem, chociaż były też sytuacje, gdzie eTrex deklarował np. 3m, a 62ST ..... 16m.

Obrazek

W uzupełnieniu fotki dodam, że w obu odbiornikach był załączony WASS/EGNOSS, ale jak widać w nieco trudniejszych warunkach (kotlinka Jeziorka Bobrowego - otoczona zalesionymi wzniesieniami) 62 nie odbierał poprawek, podczas gdy eTrex radził sobie z tym bez trudu.


Druga fotka ilustruje problem „obszaru mapy” związany z mniejszym ekranem, co jest kompensowane większym ppi i mniejszą podziałką mapy. W efekcie ta sama warstwa mapy wektorowej (tu: GPS_50_Walker) przy tym samym zoomie jest wyświetlana w innej skali, co powoduje że ubytek obszaru mapy występuje w zasadzie wyłącznie „w przód”, lecz nie jest to w terenie ubytek odczuwalny w jakiś istotny sposób.

Obrazek

Oczywiście powstaje pytanie czy zwiększone ppi nie powoduje pogorszenia widzialności mapy? Odpowiem nieco „na około”. Otóż nie tak dawno miałem okazję pobawić się mapą GPS_50_Walker w Colorado. Powiem szczerze, że nie byłem zadowolony. Bym mógł z zadowoleniem korzystać z „mapy moich marzeń” w Colorado/Oregonie z całą pewnością musiałbym ostro popracować nad plikiem TYP, m.in. powiększając wybrane ikony, czy pogrubiając wybrane linie, a w końcu zmieniając być może koncepcję pojawiania się jak i wielkość napisów.

W przypadku eTrexa nie potrzeba żadnych zmian. Odbiornik ustawiony (podobnie jak 62) na „Szczegółowość wyższa”, w sposób wręcz perfekcyjny wyświetla mapę GPS_50. Owszem czasami zdarzało się że nieco mrużyłem oczy by odczytać jakiś napis, ale to raczej efekt moich wiosenek niż autentycznego problemu eTrexa.

Skoro jestem przy wyświetlaczu. W terenie potwierdziła się nieco odmienna kolorystyka wyświetlacza. W 62 jest on wyraźnie sino – niebieskawy, podczas gdy w eTrexie żółtawo - zielony. Przy czym dotyczy to zarówno wariantu z podświetleniem jak i bez. Dodam, że ekran eTrexa jest wyraźnie bardziej kontrastowy, co widać także w sytuacji gdy nie korzystamy z podświetlenia. Biel eTrexa jest zdecydowanie bardziej biała niż biel 62.

Podsumowując sprawę widzialności (czytelności) wyświetlacza powiem tak: Jeżeli można powiedzieć, że na tle Dakoty/Oregona, a także na tle Colorado - GPS_Map_62 wyróżniał się w sposób zauważalny, to eTrex ..... się nie wyróżnia. On po prostu zostawia wszystko daleko, daleko w tyle. Przy czym cały czas mówię tu o moich ulubionych ustawieniach: podświetlenie włączone (15 sek.).

Jak już wspomniałem wcześniej eTrex ma w zasadzie bliźniacze możliwości konfiguracji ekranów jak 62ST/Dakota, z których najciekawsze (poza „czystą”) mapą wydają się być 2 pola danych, bądź mapa z „pulpitem” – np. profilem wysokości. Możliwe jest też inne ustawienie parametrów dla sytuacji: „Gdy nawiguję” oraz „Gdy nie nawiguję”.
Pole „Tekst wskaźników nawigacyjnych” jest polem niezależnym i może być wyłączone.

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Ergonomia. W typowym, terenowym wykorzystaniu odbiornika, podczas gdy w zasadzie interesuje nas tylko kontrola parametrów podróży plus nasza lokalizacja na tle najbliższych obiektów oraz ewentualna linia trasy bądź linia namiaru, odbiornik możemy brać zarówno w prawą jak i w lewą rękę (co z reguły czyniłem). W przypadku „zabawy” odbiornikiem patrząc na zagadnienie przez pryzmat ergonomii - prawa ręka jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem. Generalnie obsługa odbiornika jest wygodna, chociaż dla mnie rozwiązania znane z 62 są jednak wygodniejsze.

Nie pamiętam już jak wyglądała obsługa Joya w starszym modelach eTrexa, zatem trudno mi to porównywać, ale generalnie nie miałem problemu z jego obsługą,. Co prawda przesuwanie kursora może się odbywać tylko w dwóch kierunkach, ale tak po prawdzie nie ma to większego znaczenia, gdyż odbiornik nie bardzo nadaje się do „oglądania mapy” metodą przesuwania. Generalnie korzystałem z mapy przy zoomie 200-300m, a kiedy byłem ciekaw jaki jest układ dróg „za krawędzią mapy” zoomowałem mapę do 500-1200m, co pozwala na perspektywę ok. 2-3,3 km w przód. Z punktu widzenia piechura to w zasadzie załatwia sprawę szerszego oglądu mapy.

Moje obserwacje dotyczą rzecz jasna dobrze – moim zdaniem – zaprojektowanej pod względem układu warstw mapy GPS_50_Walker w ustawieniu: Szczegółowość mapy: wyższa.

Dodam, że podczas wycieczek miałem skonfigurowane tylko dwa ekrany:
 mapa
 wykres wysokości
a sam ekran mapy jako:
 Gdy nawiguję: Dwa małe pola danych (odległość do celu, wysokość)
 Gdy nie nawiguję: Tylko mapa.

Ogólnie ocena hardware’u – po czterech wycieczkach - nie będzie się różniła od tego, co napisałem wcześniej:

Zalety:
 Nieduże gabaryty oraz waga urządzenia
 Kontrastowy ekran z mocnym podświetleniem zapewniający najwyższą widzialność map w każdych warunkach oświetleniowych (opinia dotyczy ustawienia: podświetlenie 100%, 15 sekund)
 Optymalna rozdzielczość wyrażona w ppi i sensownie dobrana wielkość podziałki, dające w efekcie „ładny” rysunek map.
 Wysoka ergonomia obsługi (z punktu widzenia piechura)
 W miarę długi czas pracy na 2 akumulatorkach
 Obudowa z antypoślizgowego tworzywa,

Wady:
 Mało wydajny procesor wykluczający praktycznie możliwość wykorzystania odbiornika w roli mini-mapnika tzn. odbiornik bardzo słabo nadaje się do „oglądania mapy”.
 Gniazdo na karty pamięci ukryte pod bateriami.
 Układ klawiszy preferujący obsługę prawą ręką.


Problemem u Garmina są jak zwykle sprawy software’we.
Tym razem mówię to w kontekście używanego przeze mnie w terenie FW 2.20.

Wspomniałem już wcześniej o „nietrzymaniu koloru etykiet”. Są też inne problemy.
Odbiornik zawiesił mi się kilka razy przy załączaniu/wyłaczniu map. Nie jest to normą, ale prawdą jest, że 2 razy (być może 3) przy wyłączaniu KMZ następował zwis, a jedynym sposobem na ożywienie odbiornika było wyjęcie baterii.
Odbiornik kilka razy nie reagował na kompas ustawiony w trybie „Auto”. Mapa owszem jakoś się obracała, ale właśnie „jakoś” – nijak się miało do rzeczywistości. Po kalibracji kompasu wszystko wracało do normy, ale zdarzyło się, że już ok. ½ godziny po kalibracji kompasu, mapa – na postoju - znów orientowała się wadliwie i trzeba było ponownie kalibrować kompas.
Na koniec sprawa profili. Problem dotyczy przede wszystkim profili zdefiniowanych przez użytkownika, ale nie tylko. Rzadziej, ale też często - dotyczy to sytuacji w której mamy zdefiniowane tylko profile „fabryczne”. Na czym polega problem? Otóż po wybraniu „Zmiana profilu” odbiornik nie zawsze przełącza profil, (ucieka do Menu) a na dodatek czyści z pamięci listę profili. Profile po wyłączeniu i załączeniu odbiornika owszem pojawiają się, ale zmiana nadal nie jest możliwa. Co gorsze jeżeli ekran: „Zmiana profilu” dodamy do listy przewijanych ekranów (sekwencje stron), to nieudana próba zmiany profilu kończy się zwisem odbiornika i koniecznością wyjmowania baterii. Dotyczy to zarówno FW 2.20 patched jak tez FW. 2.20 w wersji oryginalnej. UWAGA: bug został usunięty w FW 2.40.

Obrazek

Podsumowując – odbiornik na pewno można pokochać. Jeżeli spojrzymy na eTrexa z punktu widzenia podręcznego nawigatora dla piechura, to - moim zdaniem - będzie to number one. Jeżeli jednak nie mamy innego - alternatywnego mobilnego mapnika, a siedząc np. w schronisku na Śnieżniku lubimy sobie czasami przejrzeć mapę powiedzmy Beskidu Niskiego, z całą pewnością eTrex nie będzie najszczęśliwszym pomysłem.
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Vertis Braver, a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14645
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: [TEST Garniaka] eTrex 30

Postprzez GPS Maniak » Śr, 02 lis 2011 9:38

Kolejne informacje - pochodzące od kolegi easyrider'a:
easyrider napisał(a):Trochę to trwało, ale w końcu zakończyłem test - a właściwie porównanie czasu pracy GPS'a na baterii.

Uzyskane wyniki dotyczą największego obecnie akumulatorka o rzeczywistej pojemności 2540mAh
w technologii ready to use - posiadającą lepsze charakterystyki rozładowania od zwykłych NiMH
Przypomnę czasy uzyskane podczas testu balkonowego:

GPSMap 62s - 26h 24m
eTrex 30 - 28h 56m


Dziwi niewielka różnica pomiędzy odbiornikami, a uzyskane wyniki są podejrzanie duże, ale wynikają one z braku przemieszczania się GPS'ów - poza podświetleniem ekranu to właśnie przerysowanie mapy (czyli sporo obliczeń procesora) pochłania najwięcej energii z baterii.

Kolejne porównanie było przeprowadzone podczas normalnej nawigacji po drogach - trochę w samochodzie, trochę pieszo.
Odbiorniki były skonfigurowane i używane dokładnie w ten sam sposób - każde wyszukiwanie, każda zmiana funkcji itp. była przeprowadzana równocześnie na obu GPS'ach.

W takich warunkach GPSMap 62s osiągnął czas pracy 18h 35m - czyli porównywalny do czasów uzyskiwanych przez innych użytkowników tego modelu.
Biorąc pod uwagę "czasy balkonowe" zaskoczeniem okazał się wynik etrex'a...
etrex 30 w tych samych warunkach pracował 26h 10m - i tu wychodzi największa "zaleta wolnego procesora" :lol:

Oczywiście każdy ma swoje sposoby używania GPS'ów (różne mapy, konfiguracje, baterie, i inne przyzwyczajenia) więc czas działania swojego GPS'a uzyska trochę inne,
ale to porównanie miało na celu pokazanie różnicy w długości działania - czyli pośrednio poboru energii przez te dwa konkretne modele odbiorników - w kontekście procesorów o różnej wydajności...
Czyli albo dwa-trzy razy szybsze wyszukiwanie i wyświetlanie informacji - albo prawie 30% dłuższe działanie GPS'a... wybór jest prosty, prawda? :mrgreen:
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Vertis Braver, a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14645
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: [TEST Garniaka] eTrex 30

Postprzez GPS Maniak » Śr, 02 lis 2011 12:11

FW. 2.40 - 2011-11-02 Wydaje się, że poprawiono bug związany z zarządzaniem profilami użytkownika. Kilkukrotnie udało mi się zmienić profil użytkownika i odbiornik nie wykazał żadnych zwisów, o których wspominałem wyżej. Dzięki temu po dopisaniu strony: "Zmiana profilu" do sekwencyjnego zestawu dość łatwo można zarządzać zestawami map czy innymi ustawieniami odbiornika.
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Vertis Braver, a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14645
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: [TEST Garniaka] eTrex 30

Postprzez GPS Maniak » N, 12 lut 2012 13:53

Ponieważ po usunięciu co bardziej upierdliwych bugów w oprogramowaniu eTrexa, zbliżył się on pod względem funkcjonalności do mojego 62ST, postanowiłem pozostawić sobie eTrexa jako główny odbiornik na kilkudniowe wypady "plecakowe". W tej sytuacji musiałem zastanowić się nad sposobem noszenia odbiornika.

No cóż - mój "patent" był do przewidzenia. Przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka, zatem wiele nie filozofując sięgnąłem po stare, sprawdzone rozwiązania, Stare nie tylko w przenośni, bowiem sięgnąłem po "wyświechtany" futerał jaki używałem w latach 2001-2003 m.in. z czarno białą Vistą. Futerał jest trochę nadmiarowy, ale podobnie jak to było w czasach gdy używałem Vistę, małe plastikowe pudełeczko np. po cukierkach, co mają tylko 2 cal ogranicza skutecznie możliwość zbyt głębokiego zanurzenia się odbiornika do futerału (ważne: joy jest ponad krawędzią, zatem przypadkowe akcje odbiornika są mało prawdopodobne). Wydaje się, że dla ludzi którzy lubią bawić się odbiornikiem "na szlaku", którzy zerkają na niego dość często, a jednocześnie nie chcą by ekran odbiornika zbytnio się pokancerował, to chyba dobre rozwiązanie ......

Zalacznik0.jpg


Zalacznik.jpg

Futerał nie jest przyszyty do plecaka, lecz jest przytroczony do paska (ramiączka) .... sznurkiem (sznurowadłem), co pozwala na swobodne zmiany plecaka, a także na zabezpieczenie odbiornika, podczas podróży. Wówczas futerał wraz z odbiornikiem (włożonym głębiej) można po prostu wrzucić do plecaka.

Pomimo takiego dość swobodnego mocowania - siły tarcia robią swoje i podczas normalnego marszu odbiornik spoczywa na piersi praktycznie nieruchomo (nie "dynda" :wink: )
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Vertis Braver, a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14645
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: [TEST Garniaka] eTrex 30

Postprzez GPS Maniak » N, 12 lut 2012 18:07

GPS Maniak napisał(a):Ponieważ po usunięciu co bardziej upierdliwych bugów w oprogramowaniu eTrexa, zbliżył się on pod względem funkcjonalności do mojego 62ST,

Powyższy tekst nie oznacza, że różnic programowych pomiędzy 62ST i eTrexem już nie ma.
Są. Jedną z nich jest np. to, że po skonfigurowaniu odbiornika z kalkulacją tras po drogach, w 62ST w trybie przeglądania zaprojektowanych tras:
* Dokąd -> Trasy
* Menu - Planowanie Tras - > Pokaż Mapę
trasa pojawia się na mapie w postaci linii prostych, ale tylko na przysłowiową "sekundę", podczas której odbiornik dokonuje przeliczeń, po czym wyświetla trasę "kak toczno" czyli "on road" tak jak jest to widoczne na screenie:

Zalacznik.jpg
Zalacznik.jpg (55.98 KiB) Przeglądane 33720 razy

O tyle to istotne, że zarówno Informacja na górnej belce dotycząca długości trasy, jak też wywołanie (przycisk Menu) opcji: Przejrzyj trasę z parametrami suma wzniesień i suma obniżeń oraz ewentualny profil trasy są podawane w oparciu o autentyczny przebieg trasy - tj. w trybie "on road". W eTrexie sytuacje jest zgoła odmienna. Pomimo ustawienia odbiornika w tryb: "Dystans/czas po drogach" trasa w trybie podglądu wygląda tak:

Zalacznik0.jpg
Zalacznik0.jpg (59.49 KiB) Przeglądane 33720 razy

Jak widać po informacji na górnej belce - trasa ma wyraźnie zaniżoną długość liczoną niestety w liniach prostych. Ewentualny profil trasy czy informacje z opcji: "Przejrzyj trasę" też dotyczą trasy "po krechach". Co ciekawe, po wywołaniu opcji: "Przejrzyj trasę" (przycisk Menu) i powrotu do widoku mapy (przycisk Back) odbiornik najczęściej przelicza trasę "po drogach" co widać m.in. na tym filmiku: http://gpsmaniak.com/2010/Download/trasa.wmv Niestety nie jest to regułą, co zaowocowało wywołaniem przeze mnie tematu w wątku poświęconym eTrexom. W efekcie kolega easyrider napisał
easyrider napisał(a):Wystarczy nieco ruszyć kursor i się cofnąć - wtedy również trasa zostaje przeliczona po drogach.

Sprawdziłem w FW 2.61 beta JNX patch i wychodzi na to że u mnie też działa. Wystarczy lekkie trącenie joya, odczekanie 1-2 sek (przy niezbyt długich trasach - takich "dla piechurów") i trasa zostaje przeliczona. Wygląda to tak:
1) Po wywołaniu trasy mamy na mapie krechy, a wszelkie dane typu profil trasy czy dane z opcji: "Przejrzyj trasę", są pochodną krechy
2) Trącenie joya i odczekanie, to przeliczenie trasy "on road" i przejście do trybu przeglądania mapy
3) Naciśnięcie Back, to powrót do typowego widoku trasy - z górną belką informacyjną, ale dla wartości przeliczonych "on road". Wszelkie dane typu profil trasy czy dane z opcji: "Przejrzyj trasę" dadzą nam parametry "po drogach".

Zalacznik1.jpg

Na koniec ciekawa uwaga kolegi:
easyrider napisał(a):Może to celowe działanie Garmina - trzeba wziąć pod uwagę duży czas przeliczania trasy powolnego eTrexa...

Tak może być. Nie dostrzegłem tego problemu, bo trasa dla piechura to z reguły kilkanaście kilometrów i jej przeliczenie to 1-2 sekundy, ale być może chcąc uniknąć nerwów użytkowników przy przeliczaniu dłuższych tras, Garmin zrobił to co zrobił.
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Vertis Braver, a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14645
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: [TEST Garniaka] eTrex 30

Postprzez GPS Maniak » So, 16 cze 2012 11:17

Wśród osób planujących ewentualny zakup eTrexa 20/30 wiele kontrowersji budzi informacja o jego stosunkowo wolnym procesorku, w tym także moje wypowiedzi o tym, że odbiornik dość licho nadaję się do przeglądania mapy - zwłaszcza jeżeli interesuje nas obszar dość odległy od naszej pozycji, interesuje nas coś więcej niż tylko najbliższe otoczenia "za krawędzią ekranu". Tego typu narzekania powodują że osoby które nie miały styczności z tym odbiornikiem powątpiewają w teorię, że mimo tak wolnego procesorka odbiornik na szlaku sprawuje się naprawdę dobrze i dotyczy to zarówno "nadążania mapy za wędrowcem" jak też ewentualnego sprawdzenia co jest na mapie tuż za krawędzią ekranu.

Owszem, przy przesuwaniu kursora w celu sprawdzenia co widać "za krawędzią" mamy wyraźną różnicę w działaniu np. 62-ki, w której tempo kreślenia wektorowej mapy nadąża za kursorem, podczas gdy w eTrexie pojawia się "biała plama". Niemniej czas potrzebny eTrexowi na wypełnienie tej białej plamy mapą (wektor: zoom 120-500m) wynosi jadną góra 2-3 sekundy, co w praktyce nie powoduje żadnego dyskomfortu.

O tym jak w eTrexie_30 wygląda podglądanie mapy wektorowej (tu: GPS Walker) "za krawędzią ekranu" można przekonać się na FILMIE

EDIT:

Jeszcze jeden filmik pokazujący:
* Zoomowanie wektora z zoom 1.2 km do zoom 300m
* Przełączenie z wektora na raster
* Zoomowanie rastra
* Przesunięcie kursora (raster JNX) za krawędź ekranu - na prawo skos.

Wydaje mi się, że oba filmy dobrze obrazują "problem eTrexa". Otóż po każdym przesunięciu kursora "poza krawędź" dostajemy białą plamę, której zapełnienie mapą zajmuje eTrexowi od 1 do kilku sekund - w zależności od rodzaju mapy, zoomu etc.

W efekcie - przy przeglądaniu mapy np. w schronisku mamy problem, bo po każdym przesunięciu kursora musimy odczekać te 2-3 sekundy, co przy większym obszarze do zlustrowania jest niemiłosiernie upierdliwe :(

Natomiast już podczas wędrówki kiedy jesteśmy zainteresowani tym co jest na mapie w obszarze ekranu (mapa nadąża za wędrowcem bez problemu - także JNX i KMZ) lub co najwyżej tym co jest w bliskim sąsiedztwie krawędzi ekranu problemu nie ma. Sekunda czy nawet 2-3 sekundy (wektor i JNX) jakie potrzebuje odbiornik by pokazać nam co jest tuż za krawędzią ekranu są w praktyce zupełnie nieodczuwalne.

Sądzę zatem, że jeżeli ktoś nie zamierza wykorzystywać odbiornika do oglądania hektarów map lecz używać go przede wszystkim "na szlaku" nieduża szybkość procesora eTrexa nie powinna być przeszkodą w jego zakupie.

Film: http://gpsmaniak.com/Garniak/eTrex2.wmv
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Vertis Braver, a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14645
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: [TEST Garniaka] eTrex 30

Postprzez GPS Maniak » N, 17 cze 2012 15:06

GPS Maniak napisał(a):... przy przesuwaniu kursora w celu sprawdzenia co widać "za krawędzią" mamy wyraźną różnicę w działaniu np. 62-ki, w której tempo kreślenia wektorowej mapy nadąża za kursorem, podczas gdy w eTrexie pojawia się "biała plama". Niemniej czas potrzebny eTrexowi na wypełnienie tej białej plamy mapą (wektor: zoom 120-500m) wynosi jadną góra 2-3 sekundy, co w praktyce nie powoduje żadnego dyskomfortu.

O tym jak w eTrexie_30 wygląda podglądanie mapy wektorowej (tu: GPS Walker) "za krawędzią ekranu" można przekonać się na FILMIE


Dla porównania odbiornik 62ST:
* ta sama mapa (GPS Walker)
* ten sam zoom*
* taka sama sytuacja: przesuwanie kursora poza górną krawędź mapy

FILM_62ST

Jak widać "białe plamy" pojawiają się tylko na ułamek sekundy i na dodatek na niecałej powierzchni ekranu. Można zatem powiedzieć, że przy przeglądaniu mapy w 62ST mapa - w przeciwieństwie do eTrexa - nadąża za kursorem, a różnica na korzyść 62-ki nad eTrexem_30 jest wyraźna.

W przypadku rastra JNX - sytuacja jest już nieco bardziej złożona. W 62ST też następuje zauważalne przymulanie i bywa, że ma ono zbliżony przebieg do tego co obserwujemy w Etrexie, chociaż z reguły jest wyraźnie lepiej. Tak czy inaczej - do przeglądania map rastrowych najlepiej nadaje się ... smartphone :D Z Garminem jest nieco upierdliwie, przy czym jak już to nieco lepszy w tej materii od eTrexa_30 (20) jest 62ST (62S).

Natomiast - jeszcze raz podkreślam - "na szlaku" już podczas wędrówki, kiedy interesuje nas na mapie to co jest w zasięgu ekranu, bądź tuż za krawędzią ekranu oba odbiorniki zapewniają wystarczający komfort i to zarówno w zakresie map wektorowych jak też rastrowych JNX.

-----
*) EDIT: Chyba się pomyliłem. W 62ST zoom=500, podczas gdy w eTrexie zoom=300m. Proszę mi jednak wierzyć na słowo, że przesuwanie tej samej mapy w 62ST przy zoom=300m przebiega identycznie.
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Vertis Braver, a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14645
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: [TEST Garniaka] eTrex 30

Postprzez GPS Maniak » Pt, 24 sie 2012 11:31

W uzupełnieniu moich wypowiedzi na temat szybkości procesorka nowych eTrexów, ciekawy i potwierdzający moje obserwacje post kolegi:
szy napisał(a):Po prawie trzech tygodniach obserwacji jak sobie Ola radziła z eTreksem 20 mam o nim całkiem sympatyczne zdanie.

Z Waszych dyskusji wyniosłem opinię, jaki to ślimak w akcji, natomiast w praktyce, kiedy to sobie wesoło zdobywaliśmy przełęcz za przełęczą ;), okazał się bardzo przyzwoitym odbiornikiem. Zamierzam wszystko zebrać do kupy i wrzucić w jednego posta, odnosząc się czasem do 62, bo to chyba dwa najlepsze wybory rowerowe na tę chwilę (jakość/cena).


W ślad za postem innego kolegi:
Pietern napisał(a):A ja się zjeżyłem już dokumentnie. Powodem jest kompas w moim Etrexie, który robi sobie co on chce.

dodam od siebie, że do dnia dzisiejszego (2012-08-24) Garmin nie uporał się z problem trzymania stabilności kompasu w eTrexie_30, dlatego też osobiście wyłączyłem kompas w mojej 30-ce, zatem w kategorii: "Orientacja mapy" mam w zasadzie eTrexa_20, a przy założeniu, że nie korzystam z bezprzewodowego przesyłania danych oraz z barometru do prognozowania pogody jedyną dla mnie różnicą między eTrexem_30 i 20 jest na dzień dzisiejszy sposób zarządzania "Wykresami wysokości", a mianowicie fakt że w eTrexie_20:

* Dostęp do "Wykresu wysokości" odbywa się wyłącznie z poziomu menu śladu/trasy - tzn. brak jest możliwości ustawienia ekranu "Wykres wysokości" w systemie sekwencyjnego przewijania ekranów.
* Nie ma możliwości wyświetlania wykresu wysokości na ekranie mapy i ekranie komputera podróży.

Niemniej - co prawda nieco okrężną drogą - wykres aktywnej trasy można w eTrexie_20 zobaczyć o czym informuje kolega Pelsta w tym poście: viewtopic.php?p=149487#p149487 a to oznacza, że na dzień dzisiejszy różnice między 20-ką i 30-ką są naprawdę minimalne i chociaż także dzisiaj osobiście kupiłbym raczej 30-kę, to na pytanie czy dodatkowy wydatek na poziomie 200,- zł znajduje ekonomiczne uzasadnienie nie potrafiłbym dać jednoznacznej odpowiedzi.
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Vertis Braver, a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14645
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: [TEST Garniaka] eTrex 30 (eTrex 20)

Postprzez GPS Maniak » N, 02 wrz 2012 11:58

W uzupełnieniu tematu: "Softwerowe różnice między eTrexem 30, a eTrexem 20" - w poście: viewtopic.php?p=150179#p150179 popej napisał:

popej napisał(a):Pojawił się spatchowany firmware, który uruchamia w eTreksie 20 funkcje eTrexa 30. Oczywiście chodzi o funkcje programowe, kompasu, barometru ani ANT nie będzie. http://www.elgps.com/foroGPS/viewtopic.php?f=27&t=10553


pelsta napisał(a):Wiedziałem, że się tego doczekam.

Plik GUPDATE.gcd skopiować do katalogu Garmin\ w eTrexie.
Odłączyć poprzez bezpieczne odłączanie sprzętu i włączyć eTrexa (akumulatorki powinny być naładowane).
Po chwili pojawi się informacja w jęz. angielskim że wykryto aktualizację i prośba o potwierdzenie że się chce aktualizować. Domyślnie podświetlone No. Dopiero po pewnym czasie udaje się podświetlić Yes i potwierdzić. Dalej aktualizacja przebiega normalnie.
Po zakończeniu aktualizacji eTrex się resetuje i na ekranie startowym widzimy napis eTrex30 zamiast eTrex20.
Wszystkie ustawienia się skasowały.
Pliki .jnx są wyświetlane.
W menu pojawiły się nowe ekrany "Wykres wysokości" :D , "Celuj i idź".
Na ekranie kompasu napis "Naciśnij Menu, aby skalibrować" :lol:
Plik GUPDATE.gcd został skasowany.
Mapy nie ruszone.
Katalog GPX\ wydaje się nietknięty.
Na wszelki wypadek skopiowałem katalog z profilami (całej zawartości eTrexa nie chciało mi się; sami wiecie jak długo to trwa :lol: ). Niestety po odtworzeniu go po aktualizacji nie przywróciły się moje ustawienia - trzeba posiedzieć nad nimi jeszcze raz :evil:
To tyle na szybko.
Idę sprawdzić jak się chodzi mając wykres wysokości na mapie :lol:

Obrazek
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Vertis Braver, a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14645
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko


Powrót do Na szlaku

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 7 gości