Colorado brakujące literki
Colorado brakujące literki
No wiesz, np. brak niektórych liter na klawiaturze w danej lokalizacji językowej to chyba bug dość oczywisty - a jednak od firmware 2.50 nic się nie zmieniło w tej sprawie...
Re: Archiwizacja śladów
Chodzi o te literki na kółku w Colorado?kwieto pisze:No wiesz, np. brak niektórych liter na klawiaturze w danej lokalizacji językowej to chyba bug dość oczywisty - a jednak od firmware 2.50 nic się nie zmieniło w tej sprawie...
To się ustawia w pliku XML w Colorado jakie znaczki tam mają być wyświetlane - tylko teraz nie mam pod ręką GPSa to nie sprawdzę ale pamiętam, że w tym kiedyś grzebałem.
Re: Archiwizacja śladów
O, to ja poproszę o informacje jak to przerobić
Co prawda jakoś z przyzwyczajenia używam menu angielskiego, ale się przyda.
Co prawda jakoś z przyzwyczajenia używam menu angielskiego, ale się przyda.
Re: Archiwizacja śladów
Tam jedyny problem polega na tym, że lista jest w UTF-8 więc trzeba mieć edytor który w takiej stronie kodowej to zapisze (czyli są wpisywane 2 znaki zamiast 1). Ale sama przeróbka polega na dopisaniu znaczków do listy (można ją ew posortować wg własnych upodobań).
Takie coś w internecie na szybko znalazłem:
Takie coś w internecie na szybko znalazłem:
Colorado ma ogonki w klawiaturze przy ustawieniu języka na polski
Re: Archiwizacja śladów
Ogonki tak, ale nie ma litery V oraz Q. czyli jeśli chcesz jechać do miasta o nazwie "Vienna", to się z polskim menu nie da :"P
Re: Archiwizacja śladów
Jak masz gdzieś pod ręką Colo to poszukaj w nim plików konfiguracyjnych w formacie xml (choć nie pamiętam czy końcówka nazwy ma akurat takie rozszerzenie - chodzi mi o postać samej zawartości pliku). I tam w którymś z nich będzie taki ciąg ABCDEFGHI... itd po kolei wszystkie literki na kółku klawiatury (w przypadku polskich klawiatur będą tam w środku dziwne cyferki po drodze zamiast Ć, Ś, Ń...). Tam się to dopisuje albo zmienia kolejność. Tylko zrób sobie kopię zanim zaczniesz grzebać w pliku - i uważaj na stronę kodową edytora.
Re: Archiwizacja śladów
Problem w tym, że... nie mam w odbiorniku pliku, który zawierałby taką listę literek.
Re: Archiwizacja śladów
Co do braku pliku to nie wiem skąd ja go miałem... ja to testowałem ze dwa lata temu - wtedy był
Sprawdzę w domu (jak nie zapomnę).
To chyba było w tym pliku językowym Polsih... - jakieś tam rozszerzenie (ale głowy nie dam sobie uciąć).
Sprawdzę w domu (jak nie zapomnę).
To chyba było w tym pliku językowym Polsih... - jakieś tam rozszerzenie (ale głowy nie dam sobie uciąć).
Re: Archiwizacja śladów
W pliku "polish.gtt" są tłumaczenia opisów menu, natomiast układu klawiatury tam nie ma i ZTCW nigdy nie było.
Acz nie twierdzę, że się nie da go dorzucić, pytanie jak otagować?
Acz nie twierdzę, że się nie da go dorzucić, pytanie jak otagować?
Re: Archiwizacja śladów
No ok... zobaczę w domu. Jak znajdę to dam znać.
Zobacz jeszcze to:
http://www.pouchx.com/customers/CURE/Polish.gtt
tyle, że to plik do Nuviego chyba - w Colo jest ciut inny ale podobna zasada.
Zobacz jeszcze to:
http://www.pouchx.com/customers/CURE/Polish.gtt
tyle, że to plik do Nuviego chyba - w Colo jest ciut inny ale podobna zasada.
Re: Archiwizacja śladów
kwieto miałeś rację.
A byłem przeświadczony, że to kiedyś zmieniałem - widocznie pamięć mi płata już figle.
Przykrość przeogromna!
A byłem przeświadczony, że to kiedyś zmieniałem - widocznie pamięć mi płata już figle.
Przykrość przeogromna!
Re: Colorado brakujące literki
No najlepiej to by było ich tak przycisnąć żeby zrobili w końcu klawiaturę w formie tabliczki czekolady - kręcenie kółkiem przesuwa na następny znak (tak jak obecnie) a naciśnięcie rogów kółka przesuwa do znaczku powyrzej albo poniżej. No ale to marzenie...
Przyznam się, że ja tej klawiaturki używam rzadko właśnie z powodu tego jaka jest. Wolę zaznaczyć punkt a opis dodaję na komputerze - bo do kółeczka często brak mi cierpliwości.
Przyznam się, że ja tej klawiaturki używam rzadko właśnie z powodu tego jaka jest. Wolę zaznaczyć punkt a opis dodaję na komputerze - bo do kółeczka często brak mi cierpliwości.
Re: Colorado brakujące literki
Kwestia przyzwyczajenia, a być może i długości palców.
Jeśli "popychasz" kółko, to rzeczywiście wpisywanie jest uciążliwe. Natomiast gdy przyzwyczaisz się obracać rollerem bez odrywania palca, to cała sprawa robi się znacznie przyjemniejsza.
Obecnie mniej więcej wiem ile obrotu kółka wymaga przejście od jednej do drugiej litery (cały alfabet to c.a. 2 obroty), więc wpisywanie idzie bardzo sprawnie.
Jeśli "popychasz" kółko, to rzeczywiście wpisywanie jest uciążliwe. Natomiast gdy przyzwyczaisz się obracać rollerem bez odrywania palca, to cała sprawa robi się znacznie przyjemniejsza.
Obecnie mniej więcej wiem ile obrotu kółka wymaga przejście od jednej do drugiej litery (cały alfabet to c.a. 2 obroty), więc wpisywanie idzie bardzo sprawnie.