Jaki odbiornik w Bieszczady?

O seriach 62, Montana, Oregon, eTrex, czy fēnix, a nawet Rino, Dakota, Colorado, czy starej dobrej 60. Także o oprogramowaniu BaseCamp oraz mapach topograficznych i turystycznych (w tym o GPMapie Topo i Garmin Custom Maps) oraz o wszystkim co związane z użytkowaniem GPSów na szlakach górskich, krajoznawczych i rowerowych, a nawet w przydomowym lesie.

Moderatorzy: Spider, Magnoom, GPS Maniak

Re: Jaki odbiornik w Bieszczady?

Postprzez soko » Wt, 10 sie 2010 11:30

GPS Maniak napisał(a): Ale przecież toto nie musi latać nad głową. Ponadto lata tak wysoko, że nad linią horyzontu północnego widać te latające z drugiej strony ziemi. Owszem nisko, owszem dłuższa droga sygnału przez jonosferę, ale mówimy tu zastosowaniach turystycznych i nie sądzę by obecnie był to jakiś problem - np. w Finlandii.


Tytułem uzupełnienia:
1. Im bardziej lata z boku, tym większy ma wpływ na ustalenie dokładnej pozycji. Te latające nad głową, przydatność dla ustalenia pozycji mają niewielką.Są za to przydatne dla ustalenia wysokości - gdy już znana jest pozycja.
2. W Finlandii rzecz jasna (z ustaleniem pozycji) jest nie gorzej niż w Polsce, bo biorą pozycję z satelitów ze wszystkich stron, także z tych zza bieguna. Bez trudu. Gorzej jest z ustaleniem wysokości.
3. No i oczywiście powtórzę raz jeszcze - w 2007 roku miałem Legenda cz-b i 60CS - w tamtych zamierzchłych czasach utrata sygnału np. w lesie nie była niczym nadzwyczajnym i zapisane tracki były niemiłosiernie poszatkowane. Stąd wtedy ten temat był dla mnie kluczowy. Obecnie, na 60CSx czy Colorado - prawie bez znaczenia. Poza skrzynkami, bo jak wiadomo "Cache lubi pływać".
Krzysztof
60CSx, Colorado 400t, Suunto X10, Colorado 300 i Colorado 400c.
Moja "Instrukcja Obsługi Colorado": Link: viewtopic.php?p=67948#p67948
Avatar użytkownika
soko
Bywalec
 
Posty: 1759
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 16:59
Lokalizacja: Poznań

Re: Jaki odbiornik w Bieszczady?

Postprzez szamann1 » Śr, 11 sie 2010 12:32

No i jednak zakupiłem Dakotę 20, niestety wypróbuję dopiero za 3 tygodnie, zobaczymy jak się sprzęt spisuje. Jako, że wcześniej nie miałem styczności z takimi urządzeniami, pewnie troszku minie zanim się z nim "zaprzyjaźnię", teraz pozostaje lektura i zaopatrzyć się w odpowiednie mapy. Dziękuję za porady i pozdrawiam forumowiczów, pewnie jeszcze będę się udzielał jak sobie sam nie poradzę :wink:
Początki z Dakotą
Avatar użytkownika
szamann1
Newbie
 
Posty: 6
Dołączył(a): Pn, 09 sie 2010 10:38

Re: Jaki odbiornik w Bieszczady?

Postprzez Mariusz65 » Śr, 11 sie 2010 13:32

No i bardzo dobry wybór ;-)
Witamy w klubie!
Pozdrawiam Mariusz
W aucie: Nüvi 255 (FW 6.60) + UMP-pcPL - the best
W kieszeni: Dakota 20
Avatar użytkownika
Mariusz65
Moderator
 
Posty: 4506
Dołączył(a): Cz, 20 sie 2009 14:02
Lokalizacja: N52.8° E18.8°

Re: Jaki odbiornik w Bieszczady?

Postprzez andrzej627 » Śr, 11 sie 2010 21:37

madman napisał(a):No ale jednak na biegunie geomagnetycznym (79°) system GPS dalej działał.

Byłem tylko na 78° (Spitsbergen) i też żadnych problemów nie zauważyłem.
Andrzej
eTrex 30, DriveSmart 61 (dawniej 3790T)
Geocaching w Bieszczadach
Avatar użytkownika
andrzej627
 
Posty: 78
Dołączył(a): N, 18 mar 2007 20:23

Re: Jaki odbiornik w Bieszczady?

Postprzez szamann1 » N, 05 wrz 2010 11:43

Jak na razie jestem "zachwycony" Dakotą, wgrałem mapy, troszku się "pobawiłem" i jak dla mnie rewelacja, niedługo poważniejsze testy w terenie :mrgreen:
Początki z Dakotą
Avatar użytkownika
szamann1
Newbie
 
Posty: 6
Dołączył(a): Pn, 09 sie 2010 10:38

Re: Jaki odbiornik w Bieszczady?

Postprzez Alferek » So, 11 wrz 2010 17:24

Najlepszym odbiornikiem będzie sam GPSManiak.

Zalety:
- zna teren
- można z nim pogadać na trasie
- nie trzeba naciskać guzików

Wady:
- co prawda baterii nie zużywa, ale bez napędu piwnego nie pójdzie, a to więcej waży od akumulatorków AA.

;)
хардваре: GPSMap60CSx, GPS12, Navibe GB735+Nokia E50, Akira 3512, Navigon 1300, Lark 35.7, Nokia E71, HTC HD2 z wgranym Androidem, GPS Holux 236+Ramos42. Nie mam tylko GPSa wbudowanego w kufel piwa.
софтваре: jakieś durne mapy :D.

Obrazek
Avatar użytkownika
Alferek
Bywalec
 
Posty: 504
Dołączył(a): N, 18 mar 2007 12:33
Lokalizacja: 49°55'N 19°01'E

Re: Jaki odbiornik w Bieszczady?

Postprzez GPS Maniak » Śr, 15 wrz 2010 14:27

Alferek napisał(a):Najlepszym odbiornikiem będzie sam GPSManiak ..... - co prawda baterii nie zużywa, ale bez napędu piwnego nie pójdzie,

Qrdę. Ostatnio wybrałem się na trasę Doliną Sanu (Terka->Sękowiec), a że szedłem w towarzystwie kolegów "Garniakowców" obdarzonych zdecydowanie lepszą kondycją niż moja, postanowiłem odchudzić plecak i ..... nie zabrałem browara :( Żałowałem tego już w połowie wycieczki :!: Co gorsza, okazało się że w Sękowcu nie ma już sklepiku, a pić się chciało jak jasna ......

Tak przy okazji. Podczas wycieczki, którą - było nie było - polecam w moim przewodniku ( http://gps.bieszczady.pl/trasy.htm wycieczka nr 17) wyskoczyły ciekawe sprawy.

1. Otóż łąk Tworylnego nie można obecnie przejść tak jak to jest w przewodniku i jak było na moich mapach. Bobry urządziły sobie rozlewisko na drodze :lol: , a ponadto leśnicy wprowadzili tam jakieś uprawy i część terenu jest ogrodzona. W efekcie trzeba nieco nadłożyć drogi - tak jak będzie to widać na wersji 2010_10 mojej mapy:

1.jpg


2. Zejście żlebem z Rylego w kierunku strumienia co się Hulski zowie, to prawdziwy hardcore - jak mówią młodzi. Trawy, osty, pokrzywy i zakrzaczenia - czasami sięgające powyżej głowy. Do tego leżące drzewa skutecznie tarasujące żleb. Nie polecam tej trasy dla dzieci. Lepiej nadłożyć drogi i z Rylego stokówkami pójść do Zatwarnicy. Dalej było jeszcze piękniej :D Podobna - dość ciężka "ścieżka" (czy raczej jej brak) mocno i wysoko zarośniętymi łakami prowadzi aż do "gospodarstwa" H.Schumachera (wóz Drzymały - odsyłam do miesięcznika Bieszczady nr 9/2009). Później nie wiadomo jak iść. W efekcie część drogi pokonaliśmy strumieniem. Oczywiście woda w butach - chyba tylko popej nie zaliczył kąpieli :D I tak aż do brodu. Później - już na prawym brzegu Hulskiego było nieco lżej, chociaż i tu zwalone drzewa skutecznie utrudniały życie. Dodam jeszcze, że w kolejnym gospodarstwie (to akurat jest także na moich starszych mapach) dowiedzieliśmy się od uśmiechniętego autochtona że: "Do Sękowca? Nie. Tędy nie przejdziecie :D ". Wziął nas widać za miastowych :wink: Oczywiście przeszliśmy, chociaż z wodą w butach.

W sumie trasa nie była może zbyt karkołomna, zwłaszcza że najtrudniejszy odcinek liczył zaledwie 2-3 km - ot po prostu trochę "na pół dzikiej" przyrody, ale wspominam o tym, bo nie każdy lubi takie rozrywki.

A oto odcinek, o którym wspominam.
Od pkt.1 do pkt.2 wędrówka z małym dzieckiem może być naprawdę upierdliwa, chociaż chyba na wszystkich mapach turystycznych widać tam wyraźne drogi polne/leśne. Odcinek od pkt.2 do pkt.3 wygląda znacznie lepiej, chociaż i tu - o ile pamięć mnie nie myli - w roku 2006 była regularna droga zwózkowa, która obecnie zarosła i zamieniła się w miejscami lekko, miejscami prawie wcale, wydaptaną ścieżynę, poprzegradzaną zwalonymi drzewami.

2.jpg
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14830
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: Jaki odbiornik w Bieszczady?

Postprzez Marko » Śr, 15 wrz 2010 15:28

O! Lechu wrócił z wojaży... i to w jakim stylu :!:
30x Tempe
Avatar użytkownika
Marko
Bywalec
 
Posty: 6126
Dołączył(a): Pt, 12 wrz 2008 10:18
Lokalizacja: Skoczów

Re: Jaki odbiornik w Bieszczady?

Postprzez GPS Maniak » Śr, 15 wrz 2010 19:32

Ponieważ właśnie dzisiaj doszła do mnie płytka od Janka krótka dokumentacja fotograficzna wędrówki wzdłuż Hulskiego:

1.jpg


2.jpg


3.jpg
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14830
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: Jaki odbiornik w Bieszczady?

Postprzez szy » Śr, 15 wrz 2010 20:24

Źle to nie wygląda...!

... ale ten brak piwa... :/

:]

Szy.
Obrazek
blog podróżniczy - turystyka rowerowa, ostatnio m.in.:
Żelazny Szlak Rowerowy, Kanał Elbląski, Lipsk, Rudawy i Velo Czorsztyn
Avatar użytkownika
szy
Bywalec
 
Posty: 853
Dołączył(a): Śr, 01 kwi 2009 22:15
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Jaki odbiornik w Bieszczady?

Postprzez Mariusz65 » Śr, 15 wrz 2010 20:35

Pokrzywy zdrowe na reumatyzm! ;-)
Pozdrawiam Mariusz
W aucie: Nüvi 255 (FW 6.60) + UMP-pcPL - the best
W kieszeni: Dakota 20
Avatar użytkownika
Mariusz65
Moderator
 
Posty: 4506
Dołączył(a): Cz, 20 sie 2009 14:02
Lokalizacja: N52.8° E18.8°

Re: Jaki odbiornik w Bieszczady?

Postprzez GPS Maniak » Śr, 15 wrz 2010 22:27

szy napisał(a):Źle to nie wygląda...!

Dobrze że nie padało i woda nie miała koloru kawy z mlekiem. W sumie - gdybyśmy przewidzieli, że nie będzie ścieżki wzdłuż strumienia i zabralibyśmy sandały byłoby by nawet bardzo przyjemnie :D Niestety, strumienie tego typu nie nadają się zbytnio do wędrówki na bosaka, a w butach też licho - miejscami za głęboko :(

Aby jednak nie odbiegać zbyt daleko od tematyki GPS, dodam że na takiej właśnie wycieczce, GPS sprawdza się idealnie. Wiedząc, (np. na podstawie map - nie koniecznie wgranych do odbiornika) że do brodu (cokolowiek w tym płytkim strumieniu by to nie oznaczało) teoretyczna ścieżka biegnie lewą stroną strumienia, a za brodem prawą, mogliśmy spokojnie co jakiś czas - przy mniej stromych brzegach - kontrolować czy ścieżka faktycznie się pokazała. Sprawdziło się. Za brodem odnaleźliśmy ścieżynę na prawym brzegu Hulskiego.
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Avatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
 
Posty: 14830
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 2:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko

Re: Jaki odbiornik w Bieszczady?

Postprzez Mariusz65 » Cz, 16 wrz 2010 8:10

Apropo’s Bieszczad - to POT planuje kampanię promocyjną tego (między innymi) regionu Polski celem zwiększenie zainteresowania i liczby turystów:
:arrow: http://www.polskieradio.pl/jedynka/sygn ... x?id=22195

Oby tylko Bieszczady nie zostały zadeptane tak jak Tatry, bo wtedy stracą swój urok no i mogą zniknąć takie nieprzetarte szlaki - zamieniając się w brukowane chodniczki pełne turystów :wink:
Pozdrawiam Mariusz
W aucie: Nüvi 255 (FW 6.60) + UMP-pcPL - the best
W kieszeni: Dakota 20
Avatar użytkownika
Mariusz65
Moderator
 
Posty: 4506
Dołączył(a): Cz, 20 sie 2009 14:02
Lokalizacja: N52.8° E18.8°

Re: Jaki odbiornik w Bieszczady?

Postprzez szamann1 » Pn, 20 wrz 2010 23:37

Miejmy taką nadzieję, że Bieszczady zostaną jeszcze długo takie jakie są, i nie będzie tam tłumów "turystów" z grającymi komórkami i dziewczynek w szpileczkach na szlaku :wink: , a wracając do nawigacji, Dakota spisuje się na medal, prowadziła dzielnie po drogach do Finlandii, działa bezbłędnie po tutejszych lasach i bezdrożach. Nie gubi sygnału nawet w gęstym lesie, zdecydowanie pewniej się czuję podczas wycieczek. Jednym słowem kolejny zadowolony użytkownik :wink: . Dziękuję forumowiczom za poświęcenie chwili czasu i porady. Pozdrowienia z północy!
Początki z Dakotą
Avatar użytkownika
szamann1
Newbie
 
Posty: 6
Dołączył(a): Pn, 09 sie 2010 10:38

Poprzednia strona

Powrót do Na szlaku

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 9 gości