Strona 1 z 3

Mylące GPSy dla wojska

PostNapisane: Pn, 08 lis 2010 11:06
przez greg_m

Re: Mylące GPSy dla wojska

PostNapisane: Pn, 08 lis 2010 11:17
przez Alferek
Najśmieszniejsze, było, że podawały pozycję Zielonej Góry zamiast gdzieś w Afganistanie. Pewnie po to aby żołnierzom bardziej swojsko się zrobiło :D.
Czy ktoś ma jakieś namiary na to cudo techniki z przykręcaną anteną, działające przez 2 godziny i nie pamiętające po tym czasie swoich ustawień :wink: ?

Re: Mylące GPSy dla wojska

PostNapisane: Pn, 08 lis 2010 11:32
przez Antonio
Alferek napisał(a):Czy ktoś ma jakieś namiary na to cudo techniki

Tak, Agencja Mienia Wojskowego :lol:

Re: Mylące GPSy dla wojska

PostNapisane: Pn, 08 lis 2010 11:42
przez Zetor

Re: Mylące GPSy dla wojska

PostNapisane: Pn, 08 lis 2010 11:51
przez Antonio
Chyba nie. tamte były z przełomu 2006 i 2007 roku. pewnie dawno się ich już pozbyli.

Re: Mylące GPSy dla wojska

PostNapisane: Pn, 08 lis 2010 12:02
przez bazyliszek86
ja jestem ciekaw jakiej innej firmy wojsko kupiło gpsy

Re: Mylące GPSy dla wojska

PostNapisane: Pn, 08 lis 2010 12:15
przez goobie
wychodzi na to, że zapłacili 11120 pln'ów za sztukę... miejmy nadzieję że brutto :D

pokazywały Zieloną Górę, bo firma H. jest z tego miasta, i pewnie tam testowane są nowe odbiorniki.
A jeśli odbiornik łapie sygnał przez 15 min. to szeregowy, kiedy włączył w Afganistanie nowe urządzenie, przez 15 minut miał na ekranie jak wół informacje że jest w Zielonej... i już zdążył pewnie to nadać do sztabu :D

ale jeśli wojak się nie domyśli, to pismak wcale :D

http://www.hertzsystems.com/pl/Wojskowe ... 5430009410

jendak najbardziej powala czas pracy odbiornika - 2 godziny... w sam raz na obchód dokoła koszar lub poligonu :D

ogólnie, żenująca sprawa...
nic trza grzecznie płacić podatki, żeby na te zabawki starczyło... :mrgreen:

Garmin to przy tym to cud techniki

PostNapisane: Pn, 08 lis 2010 17:38
przez felin
Nawet my, zwykli śmiertelnicy wiemy, że GPS-y potrafią być zawodne, a co dopiero ma powiedzieć Wojsko Polskie, które kupiło felerne odbiorniki GPS za milion złotych.
Felerne GPS-y za milion złotych od firmy HertzJak informuje Gazeta Wyborcza, Naczelna Prokuratura Wojskowa, prowadząca śledztwo w sprawie potencjalnej korupcji, do której miało dojść na linii płk. Marek G. - firma Hertz Systems, rozpoczęła badanie sprawy niedokładnych odbiorników GPS, używanych przez polskich żołnierzy, między innymi na misji w Afganistanie. Prokuratorzy postawili już zarzuty zarówno płk. Markowi G., jak i dyrektorowi firmy Hertz - jednym z nich jest ustawianie przetargów o wartości

300 milionów złotych na nawigacyjne systemy łączności dla polskiego wojska.

W 2007 roku, firma Hertz Systems dostarczyła naszej armii 40 odbiorników GPS, które mieli przetestować żołnierze na zagranicznych misjach. Odbiorniki zostały negatywnie ocenione przez wojskowy zarząd geografii i kartografii, który wykazał m.in.

brak wbudowanej anteny,

problemy z zewnętrznymi antenami - pomyłkowo wskazywane lokalizacje (np. zamiast konkretnej lokalizacji
w Afganistanie, GPS wskazuje okolice Zielonej Góry),

czas pracy na baterii zaledwie 2 godziny,

15 minut czekania na wskazanie pozycji

kasację danych po wyłączeniu odbiornika.
Pomimo faktu, że opinia ta została wydana przed ewentualnym podpisaniem umowy na dostawę kolejnych odbiorników Hertza, Agencja Mienia Wojskowego umowę i tak podpisała, płacąc za łącznie 90 odbiorników GPS aż milion złotych.

Re: Mylące GPSy dla wojska

PostNapisane: Pn, 08 lis 2010 19:40
przez Mariusz65
goobie napisał(a):wychodzi na to, że zapłacili 11120 pln'ów za sztukę...
...nic trza grzecznie płacić podatki, żeby na te zabawki starczyło... :mrgreen:

A mogli im kupić zwykłe Oregony albo 62-ki ;-)
W hurtowej ilości można by pewnie wynegocjować cenę ok. tysiąca za sztukę czyli dziesięciokrotnie taniej dla kieszeni podatnika i zapewne bardziej niezawodnie... No i baterie trochę dłużej trzymają! :lol:

Re: Mylące GPSy dla wojska

PostNapisane: Pn, 08 lis 2010 20:08
przez jack
A mogli im kupić zwykłe Oregony albo 62-ki ;-)
W hurtowej ilości można by pewnie wynegocjować cenę ok. tysiąca za sztukę czyli dziesięciokrotnie taniej dla kieszeni podatnika i zapewne

Raczej 62 w tym czasie by nie kupili, ale 60csx dali by radę. Widziałem w tv jak wojsko USA ich używa.

Re: Mylące GPSy dla wojska

PostNapisane: Pn, 08 lis 2010 22:07
przez traper_24
Jak dla mnie cały ten artykuł prezentuje poziom godny publikującego go medium, tj. bliskodenny. Po pierwsze, trudno mi uwierzyć, aby GPS mógł się "pomylić" tak drastycznie - już bardziej prawdopodobne, że ktoś się pochlał w Zielonej Górze i w delirce dostał zwidów Hindukuszu za oknem. Po drugie - co to za odbiornik (typ, model)? Miałem dość niedawno bliskie spotkanie z HGPST H:
http://www.hertzsystems.com/pl/Wojskowe ... 5430009410

kosztującym właśnie jakies 9-10 tys. zł. sztuka i jesli o tym mowa, to raczej na pewno nie stanowi takiego muzeum jakie opisuje GW. Niemniej, osobiście, na wojenkę również bym wolał zabrać 62S i to wcale nie ze względu na troskę o publiczną kasę.

Re: Mylące GPSy dla wojska

PostNapisane: Pn, 08 lis 2010 22:33
przez Artur
Nie będę dyskutował o poziomie medium publikującego, bo generalnie poziom dziennikarzy (niezależnie w jakich mediach pracują) jest bliskodenny. Ale najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie fenomenu Zielonej Góry (nie przesądzając o innych cechach urządzenia) zostało już w tym wątku opisane:
viewtopic.php?p=107117#p107117
I rozumiem, że mundurowi i dziennikarze mogli na to nie wpaść, ale piszący w tym wątku powinni...

Re: Mylące GPSy dla wojska

PostNapisane: Pn, 08 lis 2010 23:26
przez Mariusz65
Nawet w Garminie trochę trwa łapanie fiksa za pierwszym razem, a że obsługujący GPSa o tym nie wiedział (i od razu po włączeniu odczytał pozycję) to tylko świadczy o poziomie wyszkolenia...
Jak widać pieniądze są potrzebne nie tylko na sprzęt ale i na szkolenie bo inaczej i tak są wyrzucone w błoto.

Re: Mylące GPSy dla wojska

PostNapisane: Wt, 09 lis 2010 8:36
przez Marko

Re: Mylące GPSy dla wojska

PostNapisane: Wt, 09 lis 2010 8:48
przez Zachu
Kiedyś sami kupowali noktowizory teraz ręczniaki tez sami kupują.
Polecam serial Generation Kill.