BTW: gadżet z definicji to droga, nieprzydatna rzecz, mogłem kupic tego 3790
---
jjanusz
Jadąc "kawałek" w wakacje do szału mnie zaczęło doprowadzać ciągłe Zapisz przy wyszukiwaniu blisko trasy punktów POI. Jak trasa krótka, nie ma sprawy. Raz poszukam stacji, raz jakieś jedzenie i cześć. Jak jest to 1000 km to czynność trzeba powtórzyć parę razy.popej pisze:- Niektóre rozwiązania są po prostu bezmyślne i ta głupota jest strasznie irytująca.
Dlaczego bez sensu? Przecież programista to też człowiek i ma prawo mieć własne zdanieZachu pisze: Odpowiedź, taki był zamysł programistów. - Przecież to bez sensu, - podobno każdy tak lubi poklikać.
Topowy model TT przez 1/2 roku nie miał możliwośći aktualizowania map bo nie działał MyTomTom /coś jak konto my.garmin tylko na kompie/. Teraz, prawie po roku można już swoje POI wgrywać. Progres jest niewątpliwy, w końcu poprawili. W Garminie nie ma co liczyć na to.kaltam pisze:Jak Garmin uwali mapsource to prawdopodobnie zmienię nawigację na TomToma.
Czemu ma nie przeliczać?jjanusz pisze:Zachu a propos mojego narzekania. Nuvi 3790 przelicza po "zboczeniu" z trasy całą czy tylko do następnego punktu?