eTrex Legend na rowerze - wady

O seriach 62, Montana, Oregon, eTrex, czy fēnix, a nawet Rino, Dakota, Colorado, czy starej dobrej 60. Także o oprogramowaniu BaseCamp oraz mapach topograficznych i turystycznych (w tym o GPMapie Topo i Garmin Custom Maps) oraz o wszystkim co związane z użytkowaniem GPSów na szlakach górskich, krajoznawczych i rowerowych, a nawet w przydomowym lesie.
scorpion
Początkujący
Posty: 14
Rejestracja: 21 sie 2010, 06:22

eTrex Legend na rowerze - wady

Post autor: scorpion »

Po przejechaniu około 1000 km wychodzą buble Garmina. Uchwyt rowerowy dostał takich luzów że nawigacja mam wrażenie chce wypaść. Poradziłem sobie doraźnie przewiązując to gumką. Nie wygląda to za ciekawie. Druga sprawa to widoczność ekranu. Dobrą widoczność uzyskuje się tylko w odpowiednim kącie do padającego światła. Słyszałem o foliach które poprawiają widoczność (koszt 50 Zł, drogo) czy to się sprawdzi?
Ostatnio zmieniony 18 wrz 2011, 12:44 przez beetle-m, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Lifting tytułu wątku
Pozdrawiam
Sentyment po ŻÓŁTKU, LEGEND Hcx, Vista Hcx, a teraz Oregon 450
Awatar użytkownika
wodzirej
Garniak
Posty: 1545
Rejestracja: 18 mar 2007, 19:22
Lokalizacja: NYC
Has thanked: 1 time

Re: Garmin na rowerze wady

Post autor: wodzirej »

Twój post dotyczy Legenda czy innego odbiornika?
GPSMap 65, Edge Explore 2, Varia RCT715, Enduro 2, Nuvicam
Jeśli geografia jest prozą, mapy są ikonografią. Lennart Meri
scorpion
Początkujący
Posty: 14
Rejestracja: 21 sie 2010, 06:22

Re: Garmin na rowerze wady

Post autor: scorpion »

Tak Legenda Hcx.
Pozdrawiam
Sentyment po ŻÓŁTKU, LEGEND Hcx, Vista Hcx, a teraz Oregon 450
Awatar użytkownika
madman
Bywalec
Posty: 151
Rejestracja: 22 wrz 2009, 10:19
Lokalizacja: Rybnik

Re: eTrex Legend na rowerze - wady

Post autor: madman »

Mam Vistę HCx (zewnętrznie to samo co Legend) i:
- na uchwycie rowerowym trzeba sobie nakleić jeden lub kilka pasków np. taśmy izolacyjnej, wtedy zeruje się "chybotliwość" GPSa. Bez tego rzeczywiście jest tak sobie.
- kąty widzenia IMO są bardzo dobre, tak jak i widoczność w słońcu. W każdym razie jest lepiej niż w większości urządzeń z ekranikiem LCD.
eTrex 30
Krzywoj
Bywalec
Posty: 101
Rejestracja: 16 kwie 2008, 15:37
Lokalizacja: Gdańsk

Re: eTrex Legend na rowerze - wady

Post autor: Krzywoj »

Nawet kawałek papieru, złożony 3-4 razy i podłożony między obie części uchwytu, pomaga.
Jeżdżę tak, w sezonie dość intensywnie, już 3 lata i jest OK. Luzy się nie powiększają.
Pozdrawiam, Krzysztof
Vista HCX, etrex 30 + UMP-pcPL
chomiczon
Nowy
Posty: 3
Rejestracja: 23 cze 2011, 08:23

Re: eTrex Legend na rowerze - wady

Post autor: chomiczon »

Ja nie zrezygnowałem z dołączonej smyczki i po założeniu na uchwyt dość ściśle owijam pomiędzy uchwytem a urządzeniem. Koniec zaczepiam na kierownicy. Nic się nie telepie i dodatkowo mam zabezpieczenie przed upadkiem GPS.
Co do widoczności ekranu nie mogę narzekać.
scorpion
Początkujący
Posty: 14
Rejestracja: 21 sie 2010, 06:22

Re: eTrex Legend na rowerze - wady

Post autor: scorpion »

Zrobiłem jak polecił madman jest nie najgorzej. Z tą widocznością ekranu to może jeździcie na podświetleniu w dzień. Wówczas jest super.
Pozdrawiam
Sentyment po ŻÓŁTKU, LEGEND Hcx, Vista Hcx, a teraz Oregon 450
Awatar użytkownika
madman
Bywalec
Posty: 151
Rejestracja: 22 wrz 2009, 10:19
Lokalizacja: Rybnik

Re: eTrex Legend na rowerze - wady

Post autor: madman »

scorpion pisze:Z tą widocznością ekranu to może jeździcie na podświetleniu w dzień. Wówczas jest super.
W dzień jeżdżę bez podświetlenia. Czasami jest lepiej, czasami gorzej, w okolicach zachodu słońca raz było tragicznie i prawie nic nie widziałem. Zwykle jest OK. Z podświetleniem jest bardzo dobrze, ale to inna sprawa (no i baterię żre).
eTrex 30
micra
Początkujący
Posty: 20
Rejestracja: 18 maja 2008, 21:11
Lokalizacja: Lublin

Re: eTrex Legend na rowerze - wady

Post autor: micra »

chomiczon pisze:Ja nie zrezygnowałem z dołączonej smyczki i po założeniu na uchwyt dość ściśle owijam pomiędzy uchwytem a urządzeniem. Koniec zaczepiam na kierownicy. Nic się nie telepie i dodatkowo mam zabezpieczenie przed upadkiem GPS.
Jeżdżę z Vistą już prawie 3 lata - też owijam na kierownicy (zaczepiam o dzwonek). W pewnym momencie nawigacja zaczęła spadać, wracałem się po nią z duszą na ramieniu i po takich dwóch wpadkach owijam. Ostatnio, gdy ta część przy nawigacji, która wchodzi w uchwyt - pękła - mocowanie na kierownicy uchroniło przed kolejnym upadkiem. Trzeba tylko w miarę ściśle owinąć, by po wypadnięciu nawigacja nie wpadła w szprychy.

Co do jakości obrazu - nie narzekam choć subiektywie wydaje mi się, że lepszy obraz był na starszym Legendzie - w wersji Cx (bez H).
ODPOWIEDZ