Oregon 450 na rower czy..?
Re: Oregon 450 na rower czy..?
Zastanawiałem się na vistą hcx, ale czytałem na postach że jest on już stary i lepiej coś nowszego kupić. Wizualnie bardziej podoba mi się etrex30, chociaż po przeczytaniu kilku postów 62s ma dużo dobrych opinii. Tutaj też mi go polecacie. Ale 62s ma przyciski, czy to nie utrudnia jego obsługi, także w czasie jazdy?
Re: Oregon 450 na rower czy..?
Oglądam w sklepie gpsmap 62 i widzę, że są 3 rodzaje 62, 62s oraz 62st, czym się różnią i ewentualnie wziąć?
Re: Oregon 450 na rower czy..?
Przyciski z przodu obudowy (seria 62) IMO są bardziej przyjazne dla rowerzysty od przycisków z boku (eTrex). Zresztą nie tylko moim zdaniem. Daleko nie trzeba szukać. W innym wątku michal123 napisał dzisiaj:bysio58 pisze:62s ma przyciski, czy to nie utrudnia jego obsługi, także w czasie jazdy?
http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=132499#p132499michal123 pisze:Obsługą eTrex zdecydowanie przegrywa z 60/62, "klawiszologia" Etrexów/Vist jest na rowerze o wiele mniej wygodna, znacznie trudniej obsługiwać urządzenie w czasie jazdy. Z czasem można się do tego nieco przyzwyczaić, obsługiwać go bardziej na postojach niż w czasie jazdy, ale do wygody 60/62 tutaj bardzo daleko.
Więcej podobnych opinii przeczytasz w archiwum Garniaka.
Są nie trzy, ale pięć modeli serii 62. Jeszcze 62sc i 62stc.bysio58 pisze:są 3 rodzaje 62, 62s oraz 62st, czym się różnią
Podobieństwa i różnice trzech modeli z Twojej listy:
https://buy.garmin.com/shop/compare.do? ... duct=63800
Z powyższego zestawienia Garmina nie dowiesz się, że w pudelku sklepowym 62 (bez literek, żółtek) nie ma karabińczyka, a jedynie pasek (na rękę).
GPSMap 65, Edge Explore 2, Varia RCT715, Enduro 2, Nuvicam
Jeśli geografia jest prozą, mapy są ikonografią. Lennart Meri
Jeśli geografia jest prozą, mapy są ikonografią. Lennart Meri
- GPS Maniak
- Radny
- Posty: 13457
- Rejestracja: 16 mar 2007, 02:55
- Lokalizacja: Poznań / Lesko
- Kontakt:
Re: Oregon 450 na rower czy..?
Nie tylko dla rowerzysty. Jestem obecnie na etapie pewnych poszukiwań koncepcyjnych i w związku z tym naprawdę intensywnie katuję "zza biurka" zarówno 62ST jak też eTrexa_30. W normalnym użytkowaniu gdzie najczęściej korzystamy z odbiornika w stylu: "rzut okiem na ekran" problem jest pomijalny, ale prz ostrej zabawie odbiornikami, widać wyraźną różnicę w ergonomii eTrexa i 62 - na korzyść tego drugiego.wodzirej pisze:Przyciski z przodu obudowy (seria 62) IMO są bardziej przyjazne dla rowerzysty od przycisków z boku (eTrex).
Pozdrawiam Lechu
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Re: Oregon 450 na rower czy..?
Rozumiem, wszystko przemawia za gpsmap 62. Muszę tylko poczekać jeszcze do końca miesiąca i zamawiam.
Dziękuje wszystkim za tak szybką pomoc w wyborze
Dziękuje wszystkim za tak szybką pomoc w wyborze
Re: Oregon 450 na rower czy..?
Ja nie mam dużego doświadczenia w tego typu sprzęcie (z gpsów to mam 310XT i jeszcze coś tam w telefonie) - to tak dla informacji. Na rower do nawigacji kupiłem Oregona 550 (ale i tak 310XT bardzo często używam na rowerze jako licznik). Priorytetem była właśnie obsługa na rowerze i tu 550 świetnie się sprawdza. Nie szukam przycisków tylko dotykam ekran (jeżdżę w pełnych rękawiczkach), całkiem dobrze się go obsługuje. Nie rzuca się też tak w oczy jak 62s ze swoją anteną (dla mnie to akurat jest ważne). Cieszę się, że nie kupiłem 62s, do którego się przymierzałem.bysio58 pisze:Zastanawiałem się na vistą hcx, ale czytałem na postach że jest on już stary i lepiej coś nowszego kupić. Wizualnie bardziej podoba mi się etrex30, chociaż po przeczytaniu kilku postów 62s ma dużo dobrych opinii. Tutaj też mi go polecacie. Ale 62s ma przyciski, czy to nie utrudnia jego obsługi, także w czasie jazdy?
Re: Oregon 450 na rower czy..?
w rękawiczkach calkiem dobrze sie to obsluguje ??
Przeciez przeskalowac mape podczas jazdy, na dodatek w rekawiczkach, to jest jakies nieporozumienie..bynajmniej ja wiecznie nie trafialem w punkt g
i ciągle wlączalem sobie szpileczke, która musialem pozniej cofac, co powodowalo kolejne odwrócenie uwagi od drogi...62s bije oregona jesli chodzi o sprzet rowerowy na glowe.Owszem, oregon pieknie wyswietla mapy i calkiem szybko je przesuwa, ale nadaje sie albo trase pieszą albo zabawe w domu )do auta od biedy tez sie nada...ale 62 s duzo przyjazniejszą ma obsługe dla rowerzysty
Re: Oregon 450 na rower czy..?
Witam
Pozwolę się z przedmówcą nie zgodzić. Jeśli jadę bikiem z GPS-em to klikanie jest ostatecznością. Nie wiem jak koledzy ale ja większość jazd, o ile nie wszystkie, pokonuje po trasie z góry zaplanowanej, więc jak już wspomniałem, jakiekolwiek klikanie w czasie jazdy nie jest potrzebne. Jeżeli jednak zachodzi potrzeba reedycji trasy w terenie to i tak z reguły podstawą do tego jest papier (wielkość obszaru który widać) a później naniesienie kluczowych punktów na GPS. W związku z tym wyższość "guzikowców" lub "dotykowców" nad "tymi drugimi" tutaj nie ma sensu.
Ważna jest wielkość urządzenia. 62-ka jest jednak duża. Or jest również niemały. Fajne byłoby coś wielkości dakoty ale z rozdzielczością Or.
Koledze który przymierza się do kupna GPS-u polecam stare rozwiązanie - udać się do sklepu/kumpla/gdziekolwiek i podotykać to co się chce kupić. Przymierzyć do roweru. Pogooglać i pooglądać zdjęcia rowerów z zamontowanym GPS-em.
Pozdrawiam (wszystkie uwagi na podstawie subiektywnych obserwacji
)
Pozwolę się z przedmówcą nie zgodzić. Jeśli jadę bikiem z GPS-em to klikanie jest ostatecznością. Nie wiem jak koledzy ale ja większość jazd, o ile nie wszystkie, pokonuje po trasie z góry zaplanowanej, więc jak już wspomniałem, jakiekolwiek klikanie w czasie jazdy nie jest potrzebne. Jeżeli jednak zachodzi potrzeba reedycji trasy w terenie to i tak z reguły podstawą do tego jest papier (wielkość obszaru który widać) a później naniesienie kluczowych punktów na GPS. W związku z tym wyższość "guzikowców" lub "dotykowców" nad "tymi drugimi" tutaj nie ma sensu.
Ważna jest wielkość urządzenia. 62-ka jest jednak duża. Or jest również niemały. Fajne byłoby coś wielkości dakoty ale z rozdzielczością Or.
Koledze który przymierza się do kupna GPS-u polecam stare rozwiązanie - udać się do sklepu/kumpla/gdziekolwiek i podotykać to co się chce kupić. Przymierzyć do roweru. Pogooglać i pooglądać zdjęcia rowerów z zamontowanym GPS-em.
Pozdrawiam (wszystkie uwagi na podstawie subiektywnych obserwacji
Pozdrawiam
Omar
Omar
- Marko
- Garniak
- Posty: 5768
- Rejestracja: 12 wrz 2008, 10:18
- Lokalizacja: Skoczów
- Has thanked: 13 times
- Been thanked: 4 times
Re: Oregon 450 na rower czy..?
Zgodzę się, że w "dotykowcach" komfort obsługi może być również wysoki, przy odpowiednio dużych klawiszach ekranowych.zOomek pisze:W związku z tym wyższość "guzikowców" lub "dotykowców" nad "tymi drugimi" tutaj nie ma sensu.
W Garminie te klawisze są dobrane optymalnie, jak również obługa mapy jest bardzo precyzyjna, z uwagi na specyficzny sposób "przesuwania całego ekranu" do "znacznika".
IMO, podstawową wadą garminowskiego rozwiązania menu "dotykowego" jest brak klawisza szybkiego powrotu do ekranu mapy, czyli odpowiednika klawisza ESC w "guzikowcach".
Epix 2 Sapphire, eTrex SE, Fenix 5 Plus Sapphire, Dakota 20, Montana 650T, GPSMap 76CSx, Virb Elite, Tempe
Re: Oregon 450 na rower czy..?
Ja jakoś nie mam problemów z przeskalowaniem, "przyciski" też są takich rozmiarów, że nie mam problemów z ich kliknięciem. Dla jasności - pisząc o rękawiczkach piszę o rowerowych rękawiczkach.mzksiak pisze:w rękawiczkach calkiem dobrze sie to obsluguje ??Przeciez przeskalowac mape podczas jazdy, na dodatek w rekawiczkach, to jest jakies nieporozumienie..bynajmniej ja wiecznie nie trafialem w punkt g
i ciągle wlączalem sobie szpileczke, która musialem pozniej cofac, co powodowalo kolejne odwrócenie uwagi od drogi...62s bije oregona jesli chodzi o sprzet rowerowy na glowe.Owszem, oregon pieknie wyswietla mapy i calkiem szybko je przesuwa, ale nadaje sie albo trase pieszą albo zabawe w domu )do auta od biedy tez sie nada...ale 62 s duzo przyjazniejszą ma obsługe dla rowerzysty
- Marko
- Garniak
- Posty: 5768
- Rejestracja: 12 wrz 2008, 10:18
- Lokalizacja: Skoczów
- Has thanked: 13 times
- Been thanked: 4 times
Re: Oregon 450 na rower czy..?
Dla niedowiarków - obsługa maleńkiej Dakoty z ekranem dotykowym w rękawicach motocyklowych:
http://www.youtube.com/watch?v=_RrTYMKFh_A
http://www.youtube.com/watch?v=_RrTYMKFh_A
Epix 2 Sapphire, eTrex SE, Fenix 5 Plus Sapphire, Dakota 20, Montana 650T, GPSMap 76CSx, Virb Elite, Tempe
- GPS Maniak
- Radny
- Posty: 13457
- Rejestracja: 16 mar 2007, 02:55
- Lokalizacja: Poznań / Lesko
- Kontakt:
Re: Oregon 450 na rower czy..?
Czyli można, ale prawdę powiedziawszy na filmie wygląda to dość kulawo
Generalnie wydaje mi się, że większość nieporozumień i garniakowych pyskówek na wszystkie tematy, w tym tematy ergonomii poszczególnych rozwiązań biorą się z tego, że niektórzy z nas stosują zasadę:
1) stosuję rozwiązanie XXX, a ponieważ jestem zadowolony, wyciągam z tego wniosek że to dobre rozwiązanie (zasada: każde stosowane przeze mnie rozwiązanie jest dobre)
a inni zasadę:
2) próbowałem zarówno rozwiązania XXX jak też rozwiązania YYY i widzę, że po dłuższym korzystaniu z rozwiązanie YYY nie potrafię już z zadowoleniem wrócić do rozwiązania XXX, więc wyciągam z tego wniosek, że rozwiązanie XXX jest do bani (zasada: lepsze jest wrogiem dobrego)
Generalnie wydaje mi się, że większość nieporozumień i garniakowych pyskówek na wszystkie tematy, w tym tematy ergonomii poszczególnych rozwiązań biorą się z tego, że niektórzy z nas stosują zasadę:
1) stosuję rozwiązanie XXX, a ponieważ jestem zadowolony, wyciągam z tego wniosek że to dobre rozwiązanie (zasada: każde stosowane przeze mnie rozwiązanie jest dobre)
a inni zasadę:
2) próbowałem zarówno rozwiązania XXX jak też rozwiązania YYY i widzę, że po dłuższym korzystaniu z rozwiązanie YYY nie potrafię już z zadowoleniem wrócić do rozwiązania XXX, więc wyciągam z tego wniosek, że rozwiązanie XXX jest do bani (zasada: lepsze jest wrogiem dobrego)
Pozdrawiam Lechu
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Re: Oregon 450 na rower czy..?
Jest jeszcze tak, że część użytkowników nie cierpi, nie lubi itp dotykowych ekranów, nieważne jak by nie były funkcjonalne (ja np nie cierpię tego co mam w telefonie, ale ten w iPodzie jest super)
Re: Oregon 450 na rower czy..?
Przynajmniej dla Montany uwaga nieaktualna. Od firmware 3.60 pod klawisz włącznika można podpiąć równocześnie dwie dowolne komendy - a więc także skok bezpośrednio do mapy. Sam tego zresztą używam w pewnej modyfikacji. A skoro można dla Montany, to można i dla innych. Kwestia dobrej woli Garmina.Marko pisze:IMO, podstawową wadą garminowskiego rozwiązania menu "dotykowego" jest brak klawisza szybkiego powrotu do ekranu mapy, czyli odpowiednika klawisza ESC w "guzikowcach".
Nawiasem: Mimo że to nie ten wątek,można zaryzykować twierdzenie, że Montana od firmware 3.60 zaczął być dojrzałym urządzeniem
Miszel na Czarnym Lądzie
Monterra (+XRV750)
Re: Oregon 450 na rower czy..?
Potrzebowałem navi na rower, zastanawiałem się nad Oregonem 450 i 62st. Ostatecznie w dobrej cenie kupiłem nowego Oregona 450. Po kilku miesiącach dość intensywnego użytkowania wymienionego urządzenia, mogę tylko powiedzieć rewelacja.
Zważywszy, że nie używałem innych urządzeń Garmian stwierdzam iż ekran dotykowy nie jest żadnym problemem i po jednym dniu używania w terenie wszystko odbywa się intuicyjnie. Dodatkowo urządzenie na tyle działa fajnie, że sprawiło się całkiem sprawnie na spływie kajakowym. Mapa Topo 2011 ma routowalne szlaki kajakowe Mazur. Oczywiście był również wypad pieszy w w Tatry i nie muszę nadmieniać, że i tu całkiem ciekawe informację można było uzyskać oczywiście poza podstawowym wyznaczaniem szlaku.
Kończąc Oregon 450 to dobry wybór na rower( polecam akumulatorki Sanyo Enellop) jak również sprawdza się przy innych aktywnościach.
Z pozycji osoby, która jeszcze niedawno zupełnie, nie używała navi turystycznej mogę powiedzieć, że wiele rzeczy staję się znacznie prostszych a co najważniejsze przynajmniej dla mojej osoby- Garmin działa bardzo motywująco... łatwo się wklikuje trasę na komie a później trzeba ją tylko..... przejechać, przepłynąć, przejść.... narzekanie kumpli bezcenne:-))))
Miłego używania.
Zważywszy, że nie używałem innych urządzeń Garmian stwierdzam iż ekran dotykowy nie jest żadnym problemem i po jednym dniu używania w terenie wszystko odbywa się intuicyjnie. Dodatkowo urządzenie na tyle działa fajnie, że sprawiło się całkiem sprawnie na spływie kajakowym. Mapa Topo 2011 ma routowalne szlaki kajakowe Mazur. Oczywiście był również wypad pieszy w w Tatry i nie muszę nadmieniać, że i tu całkiem ciekawe informację można było uzyskać oczywiście poza podstawowym wyznaczaniem szlaku.
Kończąc Oregon 450 to dobry wybór na rower( polecam akumulatorki Sanyo Enellop) jak również sprawdza się przy innych aktywnościach.
Z pozycji osoby, która jeszcze niedawno zupełnie, nie używała navi turystycznej mogę powiedzieć, że wiele rzeczy staję się znacznie prostszych a co najważniejsze przynajmniej dla mojej osoby- Garmin działa bardzo motywująco... łatwo się wklikuje trasę na komie a później trzeba ją tylko..... przejechać, przepłynąć, przejść.... narzekanie kumpli bezcenne:-))))
Miłego używania.
Oregon450t,Oregon600
