To zdjęcie na którym na SGS prawie nic nie widać, jest zrobione specjalnie, sprawdzane pod różnym kątem, wybrane najlepsze (najgorsze) ujęcie z 10. Pod każdym innym kątem ekran SGS jest czytelny. Chować go w cieniu pleców trzeba tylko w ekstremalnych warunkach. Ostatnie zdjęcie jest najbardziej miarodajne.GPS Maniak pisze:W dyskusji o Dakocie stwierdzenie, że ekran dotykowy jest w pełnym słońcu do bani, będzie oczywiście nieprawdziwe, ale kiedy zaczynamy dyskusję o smartphonach jest prawdziwe jak najbardziej.
O "zakupach" na Androida i nie tylko o zakupach
Re: O "zakupach" na Androida i nie tylko o zakupach
Pozdrawiam Marek - fan UMP-pcPL
Był eTrex Legend, Vista C, Vista HCx jest: Dakota 20, Nuvi 250
Był eTrex Legend, Vista C, Vista HCx jest: Dakota 20, Nuvi 250
Re: O "zakupach" na Androida i nie tylko o zakupach
Też już o tym pisałem, że z widzialnością ekranów telefonów nie jest źle,
http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=127838#p127838
ale jeżeli założymy, że ekran musi być skierowany bezpośrednio w kierunku słońca, to się nie sprawdzają,
pozostaje pytanie, czy koniecznie musi być skierowany w kierunku słońca.
andrzej
http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=127838#p127838
ale jeżeli założymy, że ekran musi być skierowany bezpośrednio w kierunku słońca, to się nie sprawdzają,
pozostaje pytanie, czy koniecznie musi być skierowany w kierunku słońca.
andrzej
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
- GPS Maniak
- Radny
- Posty: 13457
- Rejestracja: 16 mar 2007, 02:55
- Lokalizacja: Poznań / Lesko
- Kontakt:
Re: O "zakupach" na Androida i nie tylko o zakupach
Mapnik jest oczywiście używanym przeze mnie pewnego rodzaju skrótem myślowym. Przecież z mapą papierową w woreczku foliowym też nawigowałeś - prawda?Ranger pisze:No nie, nie piszę o mapniku gps (bo z tym co mam nawiguję)![]()
W czasach "przed GPSowych" miałem praktycznie to samo co mam teraz w Garminie z mapą wektorową. Tyle, że korzystałem wówczas nie tylko z mapy, ale dodatkowo z kompasu, a w celu uzyskania informacji uzupełniających związanych z wycieczką używałem linijki, cyrkla przenośnika, a w pewnym okresie mojego życia także z lupy
Tyle, że to wiemy dopiero dzisiaj
Oczywiście raster (zoomowany rzecz jasna - zoom działa wówczas jak lupa) w odbiorniku ułatwia pewne sprawy. Zwłaszcza raster podparty danymi wektorowymi (DEM, POI, waypointy, ślady) i tu pełna zgoda - dlatego zresztą uważam, że lepiej mieć choćby zwykłą komórkę z GPSem i TrekBuddy niż nie mieć nic i to nie dlatego, że nagle po zakupie GPSu zyskujemy jakieś super cenne informacje, ale dlatego, że te informacje które uzyskujemy z GPSu, uzyskujemy w łatwiejszy - bardziej wygodny, bardziej komfortowy sposób niż było to przy zastosowaniu "metod tradycyjnych". Tyle, że w przypadku rastra trudno mówić o pełnej spójności systemu i pełnej eliminacji wad znanych z czasów woreczka foliowego. Stąd czasami w moich wypowiedziach pojawia się ten skrót myślowy: Raster=Mapnik. Nie dlatego, że uważam iż z mapnikiem (rastrem) nie można nawigować, czy nie można w nim wyliczyć odległości do celu etc. ect. ale dlatego, że system rastrowy w naturalny sposób kontynuuje pewne upierdliwości jakie pamiętam z czasów "woreczka foliowego".
Pozdrawiam Lechu
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Re: O "zakupach" na Androida i nie tylko o zakupach
Myślę że warto jednak dostrzegać pewne zmiany. Tu system, a tam mapnik. Proste i nieskomplikowane 
Nawet z mapnika już się nie korzysta tak jak kiedyś, gdy można wykorzystać nawet prosty odbiornik gps, np. do wykonania podstawowych obliczeń.
A weźmy wałkowanego tu Locusa - wykorzystuje mapy i rastrowe i wektorowe, on-line i off-line, takież same informacje nawigacyjne - lokalne lub pobierane na bieżąco z serwisów, ma routing; można go posadzić na "wzmocnionym" sprzęcie ze zintegrowanymi czujnikami, itp, itd. Zalety i wady poszczególnych technologii widać tu jakby w nieco innej perspektywie
Pozdrawiam
Ranger
Nawet z mapnika już się nie korzysta tak jak kiedyś, gdy można wykorzystać nawet prosty odbiornik gps, np. do wykonania podstawowych obliczeń.
A weźmy wałkowanego tu Locusa - wykorzystuje mapy i rastrowe i wektorowe, on-line i off-line, takież same informacje nawigacyjne - lokalne lub pobierane na bieżąco z serwisów, ma routing; można go posadzić na "wzmocnionym" sprzęcie ze zintegrowanymi czujnikami, itp, itd. Zalety i wady poszczególnych technologii widać tu jakby w nieco innej perspektywie
Pozdrawiam
Ranger
Re: O "zakupach" na Androida i nie tylko o zakupach
Czy zoom działa jak lup, zleży to od aplikacji i ułożenia warstw, jedna aplikacja, nie "zoomuje" inna powiększ podczas "zoomowania",GPS Maniak pisze:Oczywiście raster (zoomowany rzecz jasna - zoom działa wówczas jak lupa
a niektóre działają jeszcze inaczej, aplikacji do obsługi mapa rastrowych na różne platformy systemowe jest dość sporo tak,
że trudno jednoznacznie określić ich sposób działania, dopóki się nie sprawdzi.
andrzej
Ps. Chyba kilka screnów pominąłem.
.........................................
Powinno być 21 screnów.
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
- GPS Maniak
- Radny
- Posty: 13457
- Rejestracja: 16 mar 2007, 02:55
- Lokalizacja: Poznań / Lesko
- Kontakt:
Re: O "zakupach" na Androida i nie tylko o zakupach
Jako człowiek będący hobbistą w temacie: "GPS, a plecak" zmiany oczywiście dostrzegam. Dlatego też dzisiaj zupełnie inaczej pisuję o nowoczesnych smartphonach niż np. w latach 2003-2005 pisywałem o PDA z Ozim, chociaż i wówczas nie wstydziłem się przyznawać do tego, że mam jakiegoś iPaqa czy MIO. Ale fakt. Świat poszedł do przodu i dzisiejszy smartphon dzięki dłuższej pracy z włączonym GPSem, lepszemu ekranowi czy wbudowanemu kompasowi zdecydowanie bardziej przypomina odbiorniki outdoorowe niż pockety, których używałem w ubiegłej dekadzie. Nawiasem mówiąc, też nie wstydzę się tego napisać. Zatem zmiany dostrzegam. Dowcip polega raczej na tym, że inni nie chcą dostrzec pewnych oczywistych faktówRanger pisze:Myślę że warto jednak dostrzegać pewne zmiany.
Jak pisałem wyżej pojęcie mapnika jest pewnym skrótem myślowym. Natomiast pisząc "spójny system nawigacyjno mapowy" mam na myśli dokładnie to właśnie: "spójny system". Spójny pod każdym względem - także pod względem mapowym rzecz jasna, ale nie tylko. Pisałem to już kiedyś: Czym innym jest smartphon z GPSem, a czym innym outdoorwy GPS, nawet jeżeli będzie miał on głośniczek, mikrofon i slot na kartę SIM. Zwróć uwagę, że nawet Maarek, wychwalający parę postów wyżej ekran Samsunga wspomniał, że to jednak dość licha ergonomia. Nie oznacza to, że nie da się z tego korzystać, ale nie oznacza też, że taki smartphon stanowi jakiś spójny - przemyślany - system nawigacyjno mapowy dla plecakowca. Pod względem hardwaru na pewno nie stanowi.Ranger pisze:Tu system, a tam mapnik.
No i ..... ? Na co to ma być dowód? Na jaką teorię? Czyż właśnie nie na taką, że warto sobie ułatwiać życie i zamiast korzystać z samej tylko papierowej mapy, warto skorzystać ze wspomagania jakim jest GPS - choćby do obliczenia odległości? Jeżeli też tak uważasz, to tu jesteśmy w 100% zgodni. Dalej jednak już tak różowo nie jest, bo Ty mówisz: zróbmy krok do przodu, bo tak jest lepiej, a ja mówię: zróbmy dwa kroki do przodu, bo tak jest jeszcze lepiej, co o dziwo zawsze spotyka się z Twoją kontrą.Ranger pisze:Nawet z mapnika już się nie korzysta tak jak kiedyś, gdy można wykorzystać nawet prosty odbiornik gps, np. do wykonania podstawowych obliczeń.
No i .... ? Co to ma do rzeczy? Przecież ja nie krytykuję Locusa. Ja tylko pisuję, że mając dwie "bliźniacze" mapy tzn. mapy zaspokajające w równym stopniu nasze potrzeby z punktu widzenia treści informacyjnej, jedną w postaci rastrowej, a drugą w postaci wektorowej uzyskujemy zupełnie różne funkcjonalności w odbiorniku GPS, stąd też moje ciągotki do wektoryzowania potrzebnych mi treści z takich map jak wzmiankowana tu mapa Powiat Szamotulski, czy Czarnkowko Trzcianecki. Wolę mieć w odbiorniku "lepszą" mapę niż "dobrą" mapę. Także pod względem funkcjonalności - co w tym dziwnego? Mam zrobić krok wstecz i użwać rastra, bo tak jet trendy? No nie róbmy jajRanger pisze:A weźmy wałkowanego tu Locusa - wykorzystuje mapy i rastrowe i wektorowe,
Dzisiaj - co prawda w dużo mniejszym stopniu niż kilka lat temu - nadal problemem jest oczywiście dostępność tych "bliźniaczych" względem rastra, map w postaci wektorowej. OK. Przyaznaję. To nadal jest pewien problem. Ale m.in dzięki OSM, UMPowi no i w końcu dzięki mojej skromnej działalności przyszłość dobrych turystycznych map wektorowych jawi się nadspodziewanie kryształowo
Pozdrawiam Lechu
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Re: O "zakupach" na Androida i nie tylko o zakupach
To nie jest, to samo,Ranger pisze:Wystarczy przytrzymać trochę prawy guzik na dole ekranu (odblokować skalowanie) i można sobie....
po odblokowaniu skalujemy jedną warstwę, w przypadku pliku .sqlitedb mamy kilka warstw skokowo,
a po odblokowaniu, każdą warstwę można dodatkowo skalować.
andrzej
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
Re: O "zakupach" na Androida i nie tylko o zakupach
@Lechu,
No rzeczywiście nie każdy smartfon androidowy spełnia IPX67 czy ma barometr, to są raczej pojedyncze modele. Ale np. czujnik magnetyczny czy odbiornik gps zazwyczaj już jest.
Dalej - oczywiście że chodziło o ułatwienia wynikające z wykorzystania odbiornika, np. do obliczenia odległości od danej pozycji, itd.
Różna ilość "kroków do przodu" wynika z innych założeń - dla niektórych użytkowników jest to kwestia nabywania podstawowych umiejętności, dla innych - zaawansowanych. Cel trochę inny, to i środki.
W tym pierwszym przypadku chodzi głównie o możliwość koncentrowania się na podstawach, mniej na twórczym rozwoju
W końcu wszystko może mieć swój czas 
Natomiast rozwiązania łączące technologie są istotne - nie tylko pokazują różnice pomiędzy nimi, ale też dają szansę wyboru - np. z czego i w jakich sytuacjach warto skorzystać. Szersze spektrum, warte spróbowania przy pewnym zaawansowaniu.
@asandrzej
Przejrzałem trochę Twój poprzedni przykład (ten z 20-ma obrazkami). Co na nim widać ?
Bardziej próbę jazdy po różnych powiększeniach (bo można), a za mało jednak różnicowania treści mapy.
Użytkownik, ktory nie bawi się w Locusie w zmianę formatu gotowych map (w plikach tar, o czym pisałem), po prostu może łatwo zmienić powiększenie dla tej samej mapy, a zmianę zawartości mapy może uzyskać wczytując kolejną ręcznie, z listy dostępnych map w zakładce Personal.
Czyli jakoś poradzić sobie można, i bez narzędzi do zmiany formatu map
No rzeczywiście nie każdy smartfon androidowy spełnia IPX67 czy ma barometr, to są raczej pojedyncze modele. Ale np. czujnik magnetyczny czy odbiornik gps zazwyczaj już jest.
Dalej - oczywiście że chodziło o ułatwienia wynikające z wykorzystania odbiornika, np. do obliczenia odległości od danej pozycji, itd.
Różna ilość "kroków do przodu" wynika z innych założeń - dla niektórych użytkowników jest to kwestia nabywania podstawowych umiejętności, dla innych - zaawansowanych. Cel trochę inny, to i środki.
W tym pierwszym przypadku chodzi głównie o możliwość koncentrowania się na podstawach, mniej na twórczym rozwoju
Natomiast rozwiązania łączące technologie są istotne - nie tylko pokazują różnice pomiędzy nimi, ale też dają szansę wyboru - np. z czego i w jakich sytuacjach warto skorzystać. Szersze spektrum, warte spróbowania przy pewnym zaawansowaniu.
@asandrzej
Przejrzałem trochę Twój poprzedni przykład (ten z 20-ma obrazkami). Co na nim widać ?
Bardziej próbę jazdy po różnych powiększeniach (bo można), a za mało jednak różnicowania treści mapy.
Użytkownik, ktory nie bawi się w Locusie w zmianę formatu gotowych map (w plikach tar, o czym pisałem), po prostu może łatwo zmienić powiększenie dla tej samej mapy, a zmianę zawartości mapy może uzyskać wczytując kolejną ręcznie, z listy dostępnych map w zakładce Personal.
Czyli jakoś poradzić sobie można, i bez narzędzi do zmiany formatu map
Re: O "zakupach" na Androida i nie tylko o zakupach
@ Ranger
Napisałem to tylko w kwestii formalnej, posługując się skalowaniem po odblokowaniu rozciągamy mapę aż do powstania pikselozy,
przy operowaniu warstwami nie doprowadzamy do takiego stanu, a uzyskujemy skalowanie mapy.
w praktyce uzyskujemy płynne skalowanie.
jest to zmiana formatu, owszem jeżeli mamy mapę w formacie TB, to sobie poradzimy,
ale jeżeli mamy zmienić format z plików Ozi, to można zmienić do formatu .sqlitedb.
Nie mam nic przeciwko, żeby korzystać z map w formacie TB.
Jest wybór akceptowanych formatów, to wybieramy..
andrzej
Ps. Coś przed chwilą coś znikneło w tym wątku, ale nie bardzo wiem co.
edit; poprawiłem: pikselozy
Napisałem to tylko w kwestii formalnej, posługując się skalowaniem po odblokowaniu rozciągamy mapę aż do powstania pikselozy,
przy operowaniu warstwami nie doprowadzamy do takiego stanu, a uzyskujemy skalowanie mapy.
Tak tylko, to wygląda jak screny są obok siebie na jednym obrazku,Ranger pisze:….Bardziej próbę jazdy po różnych powiększeniach (bo można), a za mało jednak różnicowania treści mapy.
w praktyce uzyskujemy płynne skalowanie.
Poradzić sobie można, ale bez narzędzi do zmiany formatu, to nie da rady, tworząc plik TB trzeba użyć jakiegoś narzędzia,Ranger pisze:Czyli jakoś poradzić sobie można, i bez narzędzi do zmiany formatu map
jest to zmiana formatu, owszem jeżeli mamy mapę w formacie TB, to sobie poradzimy,
ale jeżeli mamy zmienić format z plików Ozi, to można zmienić do formatu .sqlitedb.
Nie mam nic przeciwko, żeby korzystać z map w formacie TB.
Jest wybór akceptowanych formatów, to wybieramy..
andrzej
Ps. Coś przed chwilą coś znikneło w tym wątku, ale nie bardzo wiem co.
edit; poprawiłem: pikselozy
Ostatnio zmieniony 08 lis 2011, 01:16 przez asandrzej, łącznie zmieniany 2 razy.
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
- GPS Maniak
- Radny
- Posty: 13457
- Rejestracja: 16 mar 2007, 02:55
- Lokalizacja: Poznań / Lesko
- Kontakt:
Re: O "zakupach" na Androida i nie tylko o zakupach
Rozumiem, że odnosisz to do mojej wypowiedzi: "nie oznacza też, że taki smartphon stanowi jakiś spójny - przemyślany - system nawigacyjno mapowy dla plecakowca. Pod względem hardwaru na pewno nie stanowi."?Ranger pisze:No rzeczywiście nie każdy smartfon androidowy spełnia IPX67 czy ma barometr, to są raczej pojedyncze modele. Ale np. czujnik magnetyczny czy odbiornik gps zazwyczaj już jest.
Jurek. Nie czujesz bluesa outdooru
Tych różnic jest naprawdę sporo. Być może to wszystko są drobiazgi, ale sumaryczna ich ilość daje całkiem poważną różnicę. Na tyle poważną, że nie można smartphona - nawet z IPXem - zakwalifikować do kategorii "GPS dla plecakowca". Co oczywiście ani nie przekreśla możliwości korzystania z tego urządzenia w terenie, ani nie umniejsza korzyści z tego płynących.
Pozdrawiam Lechu
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
- Marko
- Garniak
- Posty: 5768
- Rejestracja: 12 wrz 2008, 10:18
- Lokalizacja: Skoczów
- Has thanked: 13 times
- Been thanked: 4 times
Re: O "zakupach" na Androida i nie tylko o zakupach
Czy ekrany outdoorowych komórek są choć w minimalnym stopniu podświetlane światłem zewnętrznym, czy też zawsze wymagają własnego światła?
Pytanie ma pewien podtekst wynikający z różnic w widoczności ekranów outdoorowych dotykowców O300 vs. O450 i O550.
Pytanie ma pewien podtekst wynikający z różnic w widoczności ekranów outdoorowych dotykowców O300 vs. O450 i O550.
Epix 2 Sapphire, eTrex SE, Fenix 5 Plus Sapphire, Dakota 20, Montana 650T, GPSMap 76CSx, Virb Elite, Tempe
Re: O "zakupach" na Androida i nie tylko o zakupach
@Lechu
Środki w postaci urządzeń są jakie są i bywa, że wpływ mamy na to niewielki ...
Z wyciąganiem wniosków co do "użytkowości" byłbym jednak ostrożniejszy.
Odniosłem się jedynie do tzw. "standardowych" i często używanych na forum wyróżników sprzętu outdoorowego.
Z zadowoleniem spostrzegam tu pewną ewolucję poglądów (już nie sprzęt a cały system).
Trudno dziś nie zauważyć, że np. niektóre smartfony też ładnie świecą w szklanej kuli pod wodą
Co do ducha outdooru - czasem mam wrażenie, że chodzimy po innych górach czy lasach, korzystając przy tym z odbiornika gps. Z tego co się widuje - jedni odczuwają tam komfort naciskając guziki, a inni tykając ekrany.
Co byśmy tam o tym nie pisali
Pozdrawiam
Ranger
Środki w postaci urządzeń są jakie są i bywa, że wpływ mamy na to niewielki ...
Z wyciąganiem wniosków co do "użytkowości" byłbym jednak ostrożniejszy.
Odniosłem się jedynie do tzw. "standardowych" i często używanych na forum wyróżników sprzętu outdoorowego.
Z zadowoleniem spostrzegam tu pewną ewolucję poglądów (już nie sprzęt a cały system).
Trudno dziś nie zauważyć, że np. niektóre smartfony też ładnie świecą w szklanej kuli pod wodą
Co do ducha outdooru - czasem mam wrażenie, że chodzimy po innych górach czy lasach, korzystając przy tym z odbiornika gps. Z tego co się widuje - jedni odczuwają tam komfort naciskając guziki, a inni tykając ekrany.
Co byśmy tam o tym nie pisali
Pozdrawiam
Ranger
- Marko
- Garniak
- Posty: 5768
- Rejestracja: 12 wrz 2008, 10:18
- Lokalizacja: Skoczów
- Has thanked: 13 times
- Been thanked: 4 times
Re: O "zakupach" na Androida i nie tylko o zakupach
Jeszcze inni łączą komfort dotyku z niezawodnością guzików...Ranger pisze:Z tego co się widuje - jedni odczuwają tam komfort naciskając guziki, a inni tykając ekrany.
Epix 2 Sapphire, eTrex SE, Fenix 5 Plus Sapphire, Dakota 20, Montana 650T, GPSMap 76CSx, Virb Elite, Tempe
- GPS Maniak
- Radny
- Posty: 13457
- Rejestracja: 16 mar 2007, 02:55
- Lokalizacja: Poznań / Lesko
- Kontakt:
Re: O "zakupach" na Androida i nie tylko o zakupach
Ale to są tylko pewne hasła. Użytkowość jest pojęciem szerszym i niej właśnie pisałem. "Tabelaryczne" zestawienia typu IPX: TAK/NIE są cechą "testów" gazetowych, gdzie w ciągu kilku dni trzeba napisać opinie na temat kilkunastu różnych odbiorników. My tu taj (my Garniakowcy) oceniamy nie tylko dane "tabelaryczne", ale właśnie tę ogólną "użytkowość". A oceniamy to, po dziesiątkach godzin spędzonych z danym sprzętem w terenie. Nie krytykuję pewnych rzeczy w smartphonie czy w Garminie tylko daltego, że przeczytałem o tym w gazecie. Wytykam te wady Garmina czy smartphona, które są upierdliwe w intensywnym użytkowaniu "na szlaku" i co ciekawe póki krytykuję Garmina jest spokój na forum, jak skrytykuję smartphona nagle pojawia się RangerRanger pisze:Z wyciąganiem wniosków co do "użytkowości" byłbym jednak ostrożniejszy.
Odniosłem się jedynie do tzw. "standardowych" i często używanych na forum wyróżników sprzętu outdoorowego.
Piszesz o swoich poglądach? Faktycznie. Też z zadowoleniem stwierdzam, że piszesz przyjaźnie o Locusie i mapach wektorowych. Ciekawe, że mapy wektorowe w Garminie jakoś Tobie przeszkadzają, a w Locusie są już zaletą. No cóż. ......Ranger pisze:Z zadowoleniem spostrzegam tu pewną ewolucję poglądów (już nie sprzęt a cały system).
A co do moich poglądów. Zero ewolucji. Nadal uważam, że siermiężna komórka z Javą jest tylko siermieżną komórką z Javą, chociaż i tę z braku laku warto zabrać w góry. Natomiast dostrzegam ewolucję sprzętu. Mój obecny smartphon jest zdecydowanie bardziej przyjazny zastosowaniom GPS niż smartphon jaki kupowałem 3 lata temu czy MIO jakie używałem w pierwszej połowie ubiegłej dekady. Tyle, że to nie jest kwestia moich poglądów ile sprzętu właśnie i trudno by było bym pisząc o współczesnym smartphonie powtarzał to co pisałem np. w 2003r na temat pocketa. To są różne sprzęty zatem i moje opinie są różne. To chyba oczywiste?
To już Twój problem, bo ja pisuję o tych samych górach ale o nieco innych odbiornikach GPS, a że problemu nie rozumiesz, to wiem. Po prostu masz zbyt male doświadczenie z odbiornikami dedykowanymi, czego nie można powiedzieć o Twoich adwersarzach z Garniaka, którzy od wielu, wielu lat bardzo często mają dwa rodzaje sprzętu, zatem potrafią obiektywnie ocenić różnice występujące między różnymi rozwiązaniami. Oczywiście słowo obiektywnie należy traktować dosłownie, bo przecież nie zawsze pisujemy, że Garmin czy TwoNav są lepsze od komórki. Bez trudu i bez cienia zakłopotania - tak jak np. Maarek w obecnym wątku - potrafimy wskazać zastosowania, gdzie urządzenie typu smartphon sprawdzi się znacznie lepiej niż outdoorowiec. Tym właśnie my Garniakowcy różnimy się od Ciebie, bo z kolei ile razy wskazujemy pola działania, gdzie wyższość outdoorowca jest wyraźna, nagle jak królik z rękawa wyskakuje Ranger negujący tego typu opinie.Ranger pisze:Co do ducha outdooru - czasem mam wrażenie, że chodzimy po innych górach czy lasach, korzystając przy tym z odbiornika gps.
Pozdrawiam Lechu
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Re: O "zakupach" na Androida i nie tylko o zakupach
@Lechu
E tam, "pojawiłem się" bo Maarko miał jakiś kłopot z szybko uciekającą baterią w SII.
Co do map wektorowych w Garminie - a dlaczego by mi miały przeszkadzać ? W czym ?
Nie widzę związku, przecież to temat o Androidzie, a w Locusie mapy img chyba nie działają ?
Rozwój dyskusji w kierunku tradycyjnych porównań ... to raczej nie moja zasługa
Pozdrawiam
Ranger
E tam, "pojawiłem się" bo Maarko miał jakiś kłopot z szybko uciekającą baterią w SII.
Co do map wektorowych w Garminie - a dlaczego by mi miały przeszkadzać ? W czym ?
Nie widzę związku, przecież to temat o Androidzie, a w Locusie mapy img chyba nie działają ?
Rozwój dyskusji w kierunku tradycyjnych porównań ... to raczej nie moja zasługa
Pozdrawiam
Ranger