Początkujący - porady praktyczne "ręczniaki"

O seriach 62, Montana, Oregon, eTrex, czy fēnix, a nawet Rino, Dakota, Colorado, czy starej dobrej 60. Także o oprogramowaniu BaseCamp oraz mapach topograficznych i turystycznych (w tym o GPMapie Topo i Garmin Custom Maps) oraz o wszystkim co związane z użytkowaniem GPSów na szlakach górskich, krajoznawczych i rowerowych, a nawet w przydomowym lesie.
Krzywoj
Bywalec
Posty: 101
Rejestracja: 16 kwie 2008, 15:37
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Witam i o drogę pytam

Post autor: Krzywoj »

Ajger pisze: Sprawa waypointów wygląda następująco. Do 62s możesz wgrać/utworzyć max 2000. I teraz, jeśli masz te 2000 waypointów i je wszystkie skasujesz, na liście waypointów zero, to ile możesz utworzyć nowych? Na logikę 2000, w rzeczywistości ... ani jednego! Garminy mają swój wewnętrzny licznik waypointów. To dlatego zakładany przez Ciebie waypoint miał nr 21, a nie 2. W nowszych odbiornikach z zaawansowaną obsługą geocache nie ma to większego znaczenia, bo trudno osiągnąć tak dużą liczbę punktów, ale w klasyce, gdzie skrzynki geocache zapisywane są jako waypointy, to i owszem. Sam się o tym przekonałem swego czasu w przypadku 60CSx. Tu łatwo osiągnąć limit 1000. No i z czasem osiągnąłem ten limit. Kolejnego nie dało się już zapisać, bo odbiornik "krzyczał", że pełna pamięć waypointów, czy jakoś tak, chociaż w odbiorniku było ich tylko kilkanaście.

Problem można rozwiązać na dwa sposoby.
1. Wykonać hard reset odbiornika - w trakcie resetu kasowane są wszystkie wewnętrzne liczniki, w tym liczba waypointów, czy całkowity dystans (dot. 62s).
2. Wykonać downgrade firmware odbiornika i ponowne wgranie najnowszego firmware.
Moje doświadczenia, przynajmniej z Vista HCX, są inne.
Zapisuję duże ilości waypointów, zdarza się, że w czasie jednodniowego wypadu ich liczba dochodzi do 100-150. Po zgraniu ich na komputer kasuję je z odbiornika, a za tydzień lub dwa zbieram kolejną taką porcję. Jeśli ostatni zapisany tydzień wcześniej miał numer 150, to pierwszy zapisany dzisiaj będzie miał numer 151 bez względu na to, czy poprzednie wykasowałem, czy nie. Ale nie ma żadnego problemu z zapisywaniem kolejnych punktów w odbiorniku po osiągnięciu numeru 1000 (największego, pod jakim waypointy się zapisują). Po prostu licznik zatacza pętlę i zapisuje kolejne pod numerami 001, 002 itd.
Wszystko powyższe oczywiście dotyczy sytuacji, kiedy nie nadajemy waypointom własnych nazw, tylko pozwalamy, by odbiornik sam je numerował.
Ale najciekawsze jest to, że można wymusić na odbiorniku cofnięcie licznika do poziomu, jaki nam odpowiada. Jeśli ostatni zapisany w odbiorniku punkt ma numer np. 785, to wystarczy kolejnemu zapisanemu "ręcznie" nadać nazwę np. 050, następnemu 051, jeszcze następnemu 052 i tak po kilku takich razach odbiornik to "podchwyci" i przejmie naszą numeracją, kontynuując 053, 054 itd.
I nie jest to jednorazowe doświadczenie. Wielokrotnie to przerabiałem z moją Vistą np. podczas zbierania numeracji adresów do UMP.
Pozdrawiam, Krzysztof
Vista HCX, etrex 30 + UMP-pcPL
ODPOWIEDZ