Garmin Fenix, ukryta wada

O seriach 62, Montana, Oregon, eTrex, czy fēnix, a nawet Rino, Dakota, Colorado, czy starej dobrej 60. Także o oprogramowaniu BaseCamp oraz mapach topograficznych i turystycznych (w tym o GPMapie Topo i Garmin Custom Maps) oraz o wszystkim co związane z użytkowaniem GPSów na szlakach górskich, krajoznawczych i rowerowych, a nawet w przydomowym lesie.

Moderatorzy: Spider, Magnoom, GPS Maniak

Garmin Fenix, ukryta wada

Postprzez zmm » N, 23 lis 2014 18:18

Witam,
Ze swojego doświadczenia, przestrzegam przed zakupem zegarka Garmin Fenix.
Obecnie posiadam drugiego.
Pierwszy się popsuł po kilku miesiącach i został wymieniony na nowy.
Nowy się popsuł kilka miesięcy po upływie gwarancji bez żadnego powodu. Zegarek był użytkowany dobrze, nie ma na mim nawet rysy.

Serwis proponuje naprawę za prawie 500PLN !!??

Myślę, że to może być bateria, bo zegarek działa przez chwilę po podłączeniu do ładowarki lub komputera. Za krótki czas jednak się "wyłącza" i mruga jakieś śmieci na ekranie.

Wg mnie tak drogi i "niezawodny" zegarek powinien działać bez problemów przez wiele lat. A tu klapa z dwoma egzemplarzami pod rząd...
Strasznie to denerwujące i rozczarowujące.
Także radzę POMYŚLEĆ DWA RAZY przed zakupem.

ZMM
zmm
Newbie
 
Posty: 1
Dołączył(a): N, 23 lis 2014 18:11

Re: Garmin Fenix, ukryta wada

Postprzez armator » So, 28 mar 2015 19:53

Z tego co sie dowiedzialem w polskim serwisie zegarki te maja niewymienialna baterie... Fenix 3 kosztuje obecnie ok 2400zl, jesli ktos korzysta intensywnie to po tych trzech latach gwarancji bateria bedzie znaczaco wyeksploatowana. Szkoda, ze tak mocno teraz wszystko zmierza w strone jednorazowosci i krojenia klienta gdzie sie tylko da.
Kolega dzwoniac do innego punktu uzyskal informacje, ze wymiana baterii bedzie kosztowala "jedynie" 1000zl a procedura polega na wymianie calego zegarka.
armator
 
Posty: 50
Dołączył(a): So, 28 mar 2015 19:48


Powrót do Na szlaku

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości