Widze że zostałem wywołany do tablicy.
O samej idei biwaku słusznie napisał Maarek. Nie jest to miejsce spotkań osób które już o zimowym biwakowaniu wiedzą wszystko lecz ludzi którzy chcą zobaczyć co to jest. Porozmawiać z osobami które po górach chodzą także zimą.
Co się zaś tyczy pogody to faktycznie była ona bardziej jesienna niż zimowa, mimo to udało się znaleźć dość śniegu do przeprowadzenia wszystkich szkoleń, nawet szkolenie lawinowe udało się przeprowadzić.
I zanim zacznę opis szkolenia to jeszcze jedna uwaga (zresztą na szkoleniu powtarzałem to każdej grupie) jeśli ktoś nie umie posługiwać się mapą, to w górach nie powinien prowadzić ani siebie ani broń Boże innych- nawet mając najlepszego Garmina.
Szkolenie z terenoznawstwa trwało 1,5 h i było podzielone na dwie części, pierwsza obejmowała posługiwanie się mapą i kompasem, druga zaś tyczyła się właśnie GPS'ów. Na początku kilka słów o historii systemu i metodzie jego działania opowiadał przedstawiciel firmy Garmin- Rafał, następnie ja opowiadałem o przygotowaniu trasy, zdobywaniu i robieniu map, współpracy z mapami papierowymi i przede wszystkim jak posługiwać się odbiornikiem w terenie. Mówiłem też o tym co daje nam posiadanie GPS'a. Oczywiście szkolenie miało charakter praktyczny więc po wstępie wszyscy brali GPS'y do rąk i szliśmy na mały spacer w poszukiwaniu Geocacha (od Garmina mieliśmy dwa CS60, dwa Colorada, Viste i Summita - ja zabrałem z sobą magellana, viste i CS60 (dzięki dla ch4rona i Dzika)). Podczas spaceru z GPSami padało najwięcej pytań na które z Rafałem staraliśmy się odpowiadać.
Podczas szkolenia było widać kto używaniem GPS'a w górach jest zainteresowany a kto nie. I przyznam że głównym czynnikiem zniechęcającym jest cena odbiornika- młodzi mino zalet nowych odbiorników pytali głównie o żółtki, starsi wyrażali zainteresowanie vistami i CSami. Byli także Ci którzy przeciwni byli stosowaniu tych urządzeń ale chyba tylko dwie osoby miały już wcześniej styczność z odbiornikami GPS.
Niestety 45 min by poznać GPS to zdecydowanie za mało, ale mam nadzieję że udało nam się z Rafałem wykorzystać ten czas w 100% - no i tak 8 razy
PS>
Na stronie NPM pojawił się oryginał opisu imprezy i fotogaleria:
http://www.npm.pl/artykul.php?art=1367
szerzej w majowym numerze NPM