Moje wrażenia z testowania Visty CX

O seriach 62, Montana, Oregon, eTrex, czy fēnix, a nawet Rino, Dakota, Colorado, czy starej dobrej 60. Także o oprogramowaniu BaseCamp oraz mapach topograficznych i turystycznych (w tym o GPMapie Topo i Garmin Custom Maps) oraz o wszystkim co związane z użytkowaniem GPSów na szlakach górskich, krajoznawczych i rowerowych, a nawet w przydomowym lesie.
koobakooba
Nowy
Posty: 4
Rejestracja: 26 kwie 2007, 23:57

Post autor: koobakooba »

Witam

Teraz obiecane wrażenia z testowania Visty CX. Startowałem w majowy weekend w zawodach Adventure Racing. Dla tych co nie wiedzą jest to rodzaj multidyscyplinarnego maratonu, składającego się przemiennie z odcinków pokonywanych pieszo, rowerem, kajakiem, czasem na rolkach itd, z dodatkowymi atrakcjami po drodze (np. zjazdy na linach, wspinaczka itp). Trasę pokonuje się non-stop (np. 240 km w 80 godzin), a wyznaczona jest ona (i tu Vista mogła się wykazać) na mapie (najczęściej 1:50 000) w postaci kolejnych punktów kontrolnych do odnalezienia. Droga między punktami jest dowolna, im krótsza tym lepiej. Jak korzystałem z Visty.
Po pierwsze niestety krótko - z powodów zdorowotnych wycofaliśmy się pod koniec pierwszego dnia.
Po drugie - mapy dostaliśmy dzień przed startem, więc wieczór poświęcony był na studiowanie wariantów i wprowadzenie do MapSource'a kolejnych punktów zwrotnych na trasie. Później nawigacja prowadzona na zasadzie "offroad" miała pomóc szybko i skutecznie wyszukiwać kolejne punkty zwrotne trasy.
Po trzecie - specyfika zawodów powodowała, że używałem Visty raczej do kontroli mojej pozycji i wyjaśniania wątpliwości. Mapy TOPO nie mają wszystkich ścieżek, jakie są na mapach 1 : 50 000 więc czasem szliśmy "w próżni", niemniej wiedza, że do kolejnego punktu zostało 50 m w lewo 50st od aktualnego kursu bywa bezcenna, szczególnie jeżeli jest to w lesie w środku zimnej nocy ;-)
Po czwarte - technicznie Vista nie zawiodła. Nie wiem, czy gubiła sygnał czy nie (jeszcze nie wszystko jest w niej dla mnie jasne) ważne, że zawsze kiedy tego potrzebowałem, miałem potrzebne informacje i sygnał z satelity. Największy problem był podczas powrotu autem do domu, albowiem uparcie Vista odmawiała zaplanowania trasy do domu. Ale w tym przypadku jest to bardziej błąd mapy niż Visty.

Podsumowując.
Zadowolenie z zakupu - pełne.
Funkcjonalność - super.
Dokładność pomiaru wysokości i pozycji - w przypadku tego typu zawodów bardzo ważna - Vista spełniła oczekiwania.
Nie sprawdziłem jednej ważnej dla mnie funkcjonalności - określania Waypointu na podstawie namiaru i odległości do celu - ale potrafię wyobrazić sobie że będzie ok.

To na razie tyle - następne newsy po następnych zawodach.

Dzięki i pozdrawiam

Kuba
Awatar użytkownika
t8mi
Bywalec
Posty: 141
Rejestracja: 16 mar 2007, 14:26
Lokalizacja: Grudziądz
Kontakt:

Post autor: t8mi »

:oops: Wstyd się przyznać ale też przeoczyłem ten wątek.
Po przeczytaniu Twojego testu i strony organizatora (chyba że to jakiś inny adventure, ale też fajny), żałuję że w tym roku nie dam rady startować. Jak mi nie minie zapał to kto wie co będzie w 2008 :)
Co by nie było czekamy na kolejne relacje z extremalnych testów.
Pozdrowionka Tomek.

(Rower: było min 55 km/h jest max 15 km/h po lesie
& GPS: był eTrex VistaCx już jest GPSMap 76CSx ; )
Awatar użytkownika
kojot
Nowy
Posty: 6
Rejestracja: 17 kwie 2007, 08:49

Post autor: kojot »

Ja się dopisze ze swoimi spostrzeżeniami z półrocznej eksploatacji Visty:

Używałem:

-pieszo w mieście jako przewodnik po Paryżu - super !
-pieszo w dzień po lasach, górkach - super !
-pieszo w nocy po lesie (rajd nocny) - super ! choć jest tak dobrze, ze trochę psuje zabawę ;)
-bieganie - przy pasku spodni do kitu nie sprawdza sie głupieje i trzeba mocno poprawiać tracka w domu, no może jak by mieć na gł
-w kajaku - ok choć do tego trzeba mieć jakiś pokrowiec wodoodporny, praca w folijce to katorga
-samochód miasto - kiepsko- dość długo przelicza trasy i tu znajomości miasta nic nie zastąpi ;), brak możliwości szybkiej zmiany tarsy.
-samochód trasa - ok - daje rade choć jako ciekawostka potrafi zgubić sygnał w lesie
-rower - super porostu genialnie tylko trzeba mieć sensowne mapy

Takie tam wnioski:
-routing działa dość dziwnie tzn. nauczyłem się że raz wyznaczonej trasy nie należy rekalkulować bo potrafi naprawdę nieźle przekombinować droge zwłaszcza długą i w czasie jazdy samochodem jesteś ugotowany
-w samochodzie musisz mieć zasilacz - ja używam do motorolii - dużo tańszy :)
-nie mogę rozpracować auotzooma przy jeździe w samochodzie - jak to działa???
-w samochodzie przy większym zoomie od 120 nie widać POI i wgrane fotoradary są nie widoczne :(
-Vista przeżyła spadek z roweru na chodnik :) !!! a myślałem ze już będzie po tak huknęła. (mam uchwyt rowerowy ale oczywiście chciałem coś w reku pokombinować :)

mapy których używałem to:
-UMP + wszelkie topo - chylę czoła twórcom
-MetroGuide 8.0


pozdrówka
ODPOWIEDZ