Nuvi 760 - błędne pozycjonowanie i inne żale

O seriach nüvi, dēzl, zūmo, a nawet StreetPilot czy Quest. O mapach CityNavigator, GPMapie i UMP-pcPL, a także o bazach radarów, komendach głosowych, TMC, 3D Traffic oraz wszystkim co związane z użytkowaniem GPSów w samochodzie czy motocyklu.
Awatar użytkownika
Kozodoj
Początkujący
Posty: 49
Rejestracja: 04 cze 2008, 08:22
Lokalizacja: RZ, NS, KR, WAW

Nuvi 760 - błędne pozycjonowanie i inne żale

Post autor: Kozodoj »

Wczoraj mocno zawiodłem się na 760-tce. Jadąc w ok. 12-kilometrową trasę nad morze w Goteborgu musiałem nadłożyć ok. 15-20 km na skutek 'wariactwa' nawigacji.
Po kilku dziwnych poleceniach skrętu, (nie znam szwedzkiego więc nie zweryfikuję na szybko nazw ulic, czy innych istotnych rzeczy, ale to temat na inną historię :), do tego po Goteborgu jeździ się miejscami naprawdę obleśnie; komunikaty mam po polsku, żeby nie było...) które wykonałem zorientowałem się, że Nuviemu odbiło. Wyłączyłem, włączyłem no i zaczął pokazywać prawidłowy obraz drogi, ale jakieś kompletnie nieprawidłowe polecenia dotyczące jazdy. Objechałem pół miasta na skutek akumulacji błędów nawigacji i własnych, po czym zatrzymałem się i zresetowałem urządzenie. Po tym działał już dobrze, ale żebym tak całkiem nie czuł smaku zwycięstwa posłał mnie na parking wymagający zezwoleń. To akurat wina mapy, a nie urządzenia i przyznam, że dziwię się, że w takim mieście jak Goteborg, gdzie nawet pod domem trzeba płacić za parkowanie i roi się od zamkniętych parkingów wymagających pozwoleń i zakupu miejsca parkingowego, CNE 2008 zupełnie o tym nie wspomina (bo na dobrą sprawę parkingi te po prostu nie istnieją - chyba że ktoś chce mieć auto odholowane i zapłacić mandat np. 1000 zł).

Druga sprawa - o 16 nawigator nagle orzekł, że jest 2 w nocy i przestawił się na nocne kolory. Poza tym działał normalnie.

Kolejna - urządzenie nadmiernie w mojej opinii się grzeje. Jako użytkownik palmtopów jestem zdumiony co wsadzono do mojego Garmina. Przykładowo Samsung 400 MHz praktycznie pozostaje niemal zimny przy intensywnych obliczeniach - w przypadku Nuvi zastanawiałem się, czy opisane wyżej szaleństwa nie są efektem przegrzania... Może przesadzam, temp. urządzenia nie jest jakoś wyjątkowo niepokojąca, ale mam wrażenie, że taką ciepłotę można uzyskać tylko wsadzając do środka jakiś przedpotopowy CPU).

I kolejna. Wielozadaniowość w Garminie wyraźnie kuleje. Ekran w trakcie jazdy odświeżany jest z mizerną częstością, dodatkowo w trakcie odtwarzania MP3 i komunikatów zdarzają się dziwne 'jąkania' itp. Nie da się jakoś zoptymalizować tego oprogramowania? Czy może w Garminie brzydzą się optymalizacją... Jeśli stawiają na 'raw power' to niech chociaż CPU, który normalnie to pociągnie zastosują.

Urządzenie stanowczo za często wymaga resetowania. Palmtop z WM 5, na którym miałem muzykę i parę gier oprócz nawigacji, resetowałem średnio raz w tygodniu. Z Nuvim robię to samo, ale generalnie mało jeżdżę obecnie (20-30 km tygodniowo) więc i liczba 'roboczogodzin' urządzenia jest niewielka. Powoli dochodzi do tego, że resetuję go profilaktycznie, jak to się robiło w czasach Win9x, kiedy przerwę na herbatę warto było wykorzystać również na resecik komputera...

Wskaźnik naładowania baterii czasem pokazuje idiotyczne wskazania. Potrafi np. z 70 nagle zejść do 15%. Reset przywraca mu prawidłowy pogląd na pojemność akumulatora i przestaje niepokoić mnie komunikatami o rozładowaniu aku.

Zdarzyło się ze 2 razy, że ruszyłem w drogę, a nawigacja 'łapała' satelity. Po jakimś czasie musiałem się w końcu zatrzymać, zresetować urządzenie i wszystko wracało do normy.

Podsumowując: powiem szczerze, że kupując dedykowane narzędzie spodziewałem się pracy bezobsługowej. Mam zainstalowane wszystkie poprawki, w urządzeniu też nie grzebię, bo nie mam na to czasu. Jeśli miałbym teraz kupować nawigację to raczej nie byłby to Garmin, mimo szeregu niezaprzeczalnych zalet (np. mapy UMP - to był główny powód dla którego wziąłem 760, nieco lepsze prowadzenie po drodze niż inne znane mi programy nawigacyjne, lepiej działający GPS niż w moim palmtopie). Tymczasem urządzenie prezentuje podobny poziom zawodności jak palmtop z IGO... Raczej nie jest zepsute, bo generalnie działa poprawnie, niemniej... WKURZA MNIE. :D

To takie moje dzisiejsze żale... (nie bierzcie ich sobie zanadto do serca) Ogólnie potwierdza się powiedzenie "Nie wszystko złoto, co się świeci." Obawiam się, że więcej nie skuszę się już na dedykowaną nawigację.
Nuvi 760 + UMP-pcPL (zabytkowa) ----- Sygic na Androidzie (podstawowa)
wopozka
Bywalec
Posty: 575
Rejestracja: 18 paź 2007, 09:48

Re: Nuvi 760 - błędne pozycjonowanie i inne żale

Post autor: wopozka »

Kozodoj pisze:Wczoraj mocno zawiodłem się na 760-tce. Jadąc w ok. 12-kilometrową trasę nad morze w Goteborgu musiałem nadłożyć ok. 15-20 km na skutek 'wariactwa' nawigacji.
Marudzisz, wielu osobom chodzi bez takich szopek. Imho masz cos nie tak z urzadzeniem. Jak masz gwarancje to go oddaj, niech naprawiaja.
Awatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
Posty: 13457
Rejestracja: 16 mar 2007, 02:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko
Kontakt:

Re: Nuvi 760 - błędne pozycjonowanie i inne żale

Post autor: GPS Maniak »

Kozodoj pisze:Obawiam się, że więcej nie skuszę się już na dedykowaną nawigację.
No cóż. Bywa i tak :oops:
Ale bywa także tak: Kiedy rok temu trzasnąłem w kąt pocketa i przesiadłem się na nawigację dedykowaną, nareszcie przestały mi dokuczać wrzody na żołądku. Teraz, po roku eksplotacji Garmina Nuvi, kiedy wrzody się zasuszyły śmiało mogę stwierdzić, że poprzednich kilka lat z pocketem to były lata stracone i na pewno więcej się nie skuszę na jeżdżenie z pocketem ..... :wink: :D
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Awatar użytkownika
Kozodoj
Początkujący
Posty: 49
Rejestracja: 04 cze 2008, 08:22
Lokalizacja: RZ, NS, KR, WAW

Post autor: Kozodoj »

Poniekąd przyzwyczajenie może robić swoje - ale w moim przypadku tak nie jest, bo potrafię dostrzec zalety Garmina i generalnie piszę, że jeździ mi się z nim lepiej niż z IGO i pocketem.

Ale w argument o wyższej niezawodności urządzenia dedykowanego już nie wierzę (przynajmniej nie Nuvi 760). IGO+pocket regularnie mi się gubił w mieście (na pietrowych autostradach, przy gęstej sieci dróg, zabudowie, tunelach), Garmin radzi sobie z tym sporo lepiej. Ale od czasu do czasu strzela takiego 'baboka' jak opisałem. Pozornie działa dobrze, a jednak nie... Może bym się tak nie wkurzył, ale jak wieziesz wkurzoną żonę i rozwścieczonego półtorarocznego człowieczka, któremu właśnie rosną zęby i tylko szuka pretekstu żeby się rozbeczeć to już tak wesoło nie jest. Do tego tu można zapłacić mandat nawet za przekroczenie o 1 km/h więc trzeba się też przesadnie na prędkościomierzu skupiać. ;)
Nuvi 760 + UMP-pcPL (zabytkowa) ----- Sygic na Androidzie (podstawowa)
Awatar użytkownika
mrhari
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 10 cze 2008, 17:11

Post autor: mrhari »

To i ja pozwolę wtrącić swoje trzy grosze. Mam takie kffiatki z moim nuvi.
Przeliczy trasę i po jakimś czasie, jadąc zaplanowaną trasą stwierdza że jestem gdzie indziej niż w rzeczywistości i zaczyna liczyć. Wyliczy jakieś herezje i po kilku minutach policzy znowu i wtedy jest dobrze ale po chwili może odstawić ten sam numer. Czego się czepiać? Sprzętu jako takiego czy softu?

pozdrawiam
fafniak
Nowy
Posty: 7
Rejestracja: 27 cze 2008, 19:43

Post autor: fafniak »

Takze mam Nuviego 760
Narazie jezdzilem tylko po polsce i slowacji ale nigdy mi nic takiego sie nie przytrafilo.
Do wad zaliczam brak opcji omijania centrum miast przy punktach posrednich....
nuvi czasem pracuje bardzo wolno (lapie satelity) podczas odtwarzania MP3.
Raz mialem przypadek kiedy ruszylem zanim zlapal satelity i potem przez 2-3 minuty PO zlapaniu satelitow "twierdzil" ze jade "w budynkach" :lol: ale potem zaczal prawidlowo pracowac.
Natomiast do dzisiaj mam wrazenie ze o ile skrzyzowania itp. sa na "swoim miejscu" to konkretne adresy sa czaesto przesuniete czasem nawet o 400-700m. Ale jak rozumiem to blad chyba mapy...
Nuvi 760
Awatar użytkownika
Peter1
Początkujący
Posty: 28
Rejestracja: 14 maja 2007, 07:52
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Peter1 »

mrhari pisze:Przeliczy trasę i po jakimś czasie, jadąc zaplanowaną trasą stwierdza że jestem gdzie indziej niż w rzeczywistości...
Witam,
jak zacytowany mrhari, miałem kilka dni temu podobny problem. Wyznaczyłem trasę z Poznania do Zakopanego, po A2 zjazd na węźle Dąbie i poprzez Łask i Szadek dojazd do Piotrkowa Trybunalskiego na A1, potem krajową 1, A4 i Zakopianką do celu. Jakież było jednak moje zdziwienie gdy znalazłem się w Łodzi, którą po ubiegłorocznych problemach z przejazdem chciałem ominąć (1,5 godziny przejazdu). Nuvi 760 poprowadził tak jakby nie było żadnej trasy, po prostu do celu z punktu startu. Po przeanalizowaniu tego "kwiatka" (byłem co nieco na niego poirytowany), doszedłem do wniosku, że powodem mogło być nieznaczne zjechanie z wyznaczonej trasy, jeszcze w Poznaniu (każdy ma swoje ulubione drogi w rodzinnym mieście). Nic innego nie przychodzi mi do głowy. Powtórzę za cytowanym mrhari "Czego się czepiać? Sprzętu jako takiego czy softu?"
pozdrawiam
kiedyś Nuvi 760
Kaufman
Bywalec
Posty: 151
Rejestracja: 16 mar 2007, 18:39
Lokalizacja: Polska

Post autor: Kaufman »

Peter1 pisze:"Czego się czepiać? Sprzętu jako takiego czy softu?"
pozdrawiam
Przede wszystkim ketegoryzacji dróg :!: Ale przecież w nuvi 760 możesz zaplanować sobie trasę w taki sposób w jaki chcesz jechać :!:
Pozdr. Konrad
Nüvi 760 + 60CSx + GPMapa 2007.4 + CNE 2008
Awatar użytkownika
Peter1
Początkujący
Posty: 28
Rejestracja: 14 maja 2007, 07:52
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Peter1 »

zgoda, kategoryzacja może też mieć znaczenie, ale gdybym dokładnie co do skrzyżowania miał wyznaczać trasę to ile musiałbym wstawić punktów pośrednich? Moje pytanie w tym wątku, brzmi: Dlaczego Nuvi po skróceniu (zjechaniu) z wyznaczonej trasy, zupełnie przestał ją widzieć(?) i wyznaczył swoją zgodnie z ustawioną kategorią, czyli najszybsza przez Łódź. Domyślam się że każdy tu obecny wie, jak teraz są rozkopane drogi w kraju. W zeszłym roku tę trasę (przez Łódź) jechałem ok. 9,5 godziny. Tydzień temu 10,5 godziny. Za tydzień wracam. Ciekawe jak tym razem poprowadzi mnie Nuvi :?:
kiedyś Nuvi 760
Kaufman
Bywalec
Posty: 151
Rejestracja: 16 mar 2007, 18:39
Lokalizacja: Polska

Post autor: Kaufman »

Dalej się trzymam kategoryzacji. Po prostu w danym miejscu gdy przeliczył doszedł do wniosku że z tego punktu będzię mu szybciej przez Łódź :)
Ja gdy planuje trasę zawsze najpierw patrzę sobie na mapę a robię to od moment gdy pewnego styczniowego dnia z Warszawy na Malbork jechałem i tak mnie mój nuvi pokierował że 3 godz. auto odkopywałem rękami bo łopaty nie było i ludzia też :)
Pozdr. Konrad
Nüvi 760 + 60CSx + GPMapa 2007.4 + CNE 2008
Awatar użytkownika
Peter1
Początkujący
Posty: 28
Rejestracja: 14 maja 2007, 07:52
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Peter1 »

zgoda, to pewnie kategoryzacja zawiniła, ale czy wyznaczona trasa nie powinna być brana pod uwagę :?: Skrót o którym napisałem na wstępie dotyczył dokładnie trzech ulic w obrębie Poznania (mniejszy ruch, brak świateł) a potem jak po sznurku wyznaczoną w Mapsource trasą. I wszystko było by dobrze gdyby ją cały czas Nuvi uwzględniał, a on zachował się tak jak po wpisaniu Dokąd: Zakopane :(
kiedyś Nuvi 760
Kaufman
Bywalec
Posty: 151
Rejestracja: 16 mar 2007, 18:39
Lokalizacja: Polska

Post autor: Kaufman »

Peter1 pisze:...ale czy wyznaczona trasa nie powinna być brana pod uwagę :?:
Według nuviego wyznaczona trasa została wzięta pod uwagę bo tą wyznaczoną trasą był cel który określiłeś :) Gdyby Twój nuvi miał jeszcze dodane punkty pośrednie to by je uwzględnił, a tak miał w danym punkcie gdzie rekalkulował określony tylko cel i wyszło z tego miejca jak wyszło :roll:
Ja na dłuższych odcinkach gdzie jeżdże stworzyłem sobie kilka własnych tras bo gdybym go zawsze słuchał jak mnie kieruje to bym już nie raz się po krzakach wyjeździł :)
Pozdr. Konrad
Nüvi 760 + 60CSx + GPMapa 2007.4 + CNE 2008
Awatar użytkownika
Peter1
Początkujący
Posty: 28
Rejestracja: 14 maja 2007, 07:52
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Peter1 »

Kaufman pisze: Według nuviego wyznaczona trasa została wzięta pod uwagę bo tą wyznaczoną trasą był cel który określiłeś :) Gdyby Twój nuvi miał jeszcze dodane punkty pośrednie to by je uwzględnił, a tak miał w danym punkcie gdzie rekalkulował określony tylko cel i wyszło z tego miejca jak wyszło
problem w tym że na trasie którą wyznaczyłem Nuvi miał wyznaczone 3 punkty pośrednie, właśnie tak aby ominąć wspomnianą wcześniej Łódź, a po wykonanym skrócie w Poznaniu, już ich nie wziął po uwagę
Kaufman pisze: Ja na dłuższych odcinkach gdzie jeżdże stworzyłem sobie kilka własnych tras bo gdybym go zawsze słuchał jak mnie kieruje to bym już nie raz się po krzakach wyjeździł :)
mnie się to zdarzyło pierwszy raz, od dwóch miesięcy ćwiczę z trasami po Wielkopolsce i nawet z 10 punktami pośrednimi i jeszcze mnie w przysłowiowe "pole" nie wywiódł, aż do teraz :lol:
pozdrawiam
kiedyś Nuvi 760
Awatar użytkownika
Peter1
Początkujący
Posty: 28
Rejestracja: 14 maja 2007, 07:52
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Peter1 »

Witam ponownie,
podsumowując wcześniejsze wypowiedzi, dodam że przypadek pominięcia wyznaczonej trasy Poznań-Zakopane był jak na razie jedyny. Drogę powrotną jaką odbyłem wczoraj, przebiegła bez żadnych problemów po wyznaczonej wcześniej trasie i to pomimo trzech zjazdów z tej trasy. Nuvi bez problemu prowadził z powrotem na tę trasę. Wcześniejsze zachowanie 760 nadal pozostaje zagadką
pozdrawiam
kiedyś Nuvi 760
ODPOWIEDZ