Co (teraz) kiedyś było warto kupić?

Radzimy jaki model Garmina wybrać i dlaczego. Gdzie warto kupować. O sprawdzonych sprzedawcach, lokalnych promocjach, cłach na granicy, różnicach pomiędzy odbiornikami amerykańskimi i europejskimi, dokupywaniu polskich instrukcji, oraz o wszystkim co związane z zakupem odbiorników w Polsce czy za granicą.
kwieto
Garniak
Posty: 2469
Rejestracja: 19 maja 2007, 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Co teraz warto kupić?

Post autor: kwieto »

chandcyklista pisze:Dlaczego kompas?
Jak długo widzę słońce lub mam możność innej orientacji w terenie nie widzę problemu jednak zachmurzenie, gęsty las
powoduje że bez kompasu ani rusz( doświadczenia z udziału w Harpaganie i własnych wycieczek w nieznane)
No tak, tyle że na rowerze Twoja pozycja w stosunku do stron świata jest ustalana na podstawie zmiany położenia i w ruchu kompas może być po prostu... wyłączony. Kompas przydaje się jedynie na postoju, stąd moje pytanie.

chandcyklista pisze:Dlaczego karta?
W relacjach użytkowników Edge spotkałem uwagi o gubieniu wpisów. Ja jednak chciałbym mieć dokładny zapis z jedno czy dwu tygodniowej wyprawy po kilka godzin dziennie i nie martwić sie o to czy coś zostało skasowane
Tyle że "gubienie wpisów" to nie jest kwestia miejsca zapisu (karta vs. pamięć wewnętrzna), ale jakiegoś bugu w oprogramowaniu.
Garmin generalnie średnio spisuje się na dłuższych wycieczkach bez dostępu do komputera - nie umożliwia zarządzania zapisanymi plikami i tak dalej, niezależnie od modelu.
chandcyklista pisze: Dlaczego czujniki?
Miałem raczej na myśli ideał do którego Garmin powinien dążyć. Jak na razie GPS-ów dedykowanych na rower jest bardzo mało
Z czujników jedynie barometr jest dla rowerzysty przydatny.
Zależnie od tego czy chcesz mieć czujniki czy nie, Vista i 60CSx odpada lub nie. Jeśli ma być kompatybilność z czujnikami, to poza Edge zostaje jedynie Colorado lub Oregon. Jeśli nie - pole wyboru się poszerza.
chandcyklista pisze:Wyobrażam sobie że jak ruszam na trasę to urządzenie włączam a jak kończę to wyłączam. Przeciętnie ok 8-12h.
Dedykowany akumulator padnie po 2-3h.
W specyfikacji jest napisane, że dedykowany akumulator wystarcza na 15h, skąd wziąłeś 2-3h ?
chandcyklista pisze:Mam taki postulat do Garmina:
doładowanie rowerowego gps z prądnicy. Taka Shimanowska prądnica daje 6V i nawet 3W.
"Zrób to sam", tylko nie zapomnij o stabilizatorze napięcia po drodze :")
chandcyklista pisze:automatyczna opcja oszczędzania energi przez wyłączenie np,podświetlania czy ekranu.
Podświetlenie jest regulowane (tzn. można ustawić sobie czas po którym ma się wyłączyć), co do wyłączania ekranu - też bym chciał...

chandcyklista pisze:Jedyne rozsądne miejsce na rowerze dla GPS to mostek. Patrząc na oferowane uchwyty to nie ma innej możliwości jak samemu coś pokombinować. Jeszcze lepiej byłoby gdyby cały GPS zmieścił się w mostku lub kierownicy a na zewnątrz byłaby wyprowadzona antena i ekran. Byłby to naprawdę dedykowany GPS do roweru.
Ponieważ jest jak jest skłaniam się do 60-tki. kupię chyba po Nowym Roku
Zwróciłeś uwagę na rozdzielczość ekranu w 60-ce?
Jeśli nie używasz routingu (ja np. nie używam) to jest ona - przynajmniej moim zdaniem - zdecydowanie zbyt mała do komfortowej pracy na rowerze.
Awatar użytkownika
Marko
Garniak
Posty: 5755
Rejestracja: 12 wrz 2008, 10:18
Lokalizacja: Skoczów
Has thanked: 12 times
Been thanked: 4 times

Re: Co teraz warto kupić?

Post autor: Marko »

Jako nałogowy cyklista i świeżo upieczony GPS-maniak wtrącę swoje trzy grosze do tej ciekawej dyskusji.

Generalnie radzę słuchać Kwieto!

Co do moich doświadczeń z nie-stricte rowerowym GPS-em tj. Vistą HCx, to w pełni spełnia on moje wymagania, uwaga-nie zawodnika, ale w pojęciu roweru do zaawansowanej turystyki górskiej.
Więcej na temat Visty (przez "v") i 60-tki pisze GPSManiak na osobnej stronie, a ja w skrócie potwierdzam wielką zaletę tych odbiorników w zakresie czytelności ekranu w słoneczne dni (ważne na rower, w Viście zasadniczo tylko przy oświetleniu na max. - 100%, co zmniejsza żywotność baterii) i nie potwierdzam wymienianej jako wady złej obsługi Visty (dostęp do klawiszy z boku). Co więcej, obsługa przebiega bezproblemowo, a nawet komfortowo, w tym na kamienistym szlaku. Odbiornik z lewej strony na kierownicy, przez co prawy górny klawisz do przełączania ekranów obsługuje się palcem wskazującym, bez odrywania ręki od kierownicy, czego nie da się wykonać na 60-tce i innych.
Sporo czyta się na temat słabej czytelności Colorado/Oregona w słońcu, jak z tym jest naprawdę, Kwieto? Czytelność ekranu to ważna rzecz w zastosowaniu rowerowym, gdy często szybko (przy prędkości 70km/h :) :) :) - tutaj są tacy co tyle wyciągają) musimy odczytać jedną daną i jechać dalej. Z tego powodu odradzam wyłączanie ekranu na rowerze, bo nigdy nie możemy być pewni "co kryje się za zakrętem"... czasem to większy hardcore niż samochodem, bo bez komunikatów głosowych.

Co do zapisu śladów, to polecam na stałe zapis na kartę SD, co pozwala zachować pełnowartościowe ślady (active logi) ze wszystkich dni. Ślady te nie tylko zawierają dane geometryczne, ale również czas. Ślady zapisane w starszych odbiornikach (Vista, 60-tka) tracą dane o czasie, co nie pozwoli na porównanie czasów jazdy dla zawodnika.
Inną cechą takiego zapisu jest możliwość dowolnej obsługi odbiornika (włączanie, wyłączanie) bez konieczności przejmowania się funkcją zapisu śladu, gdyż o tym pamięta już sam odbiornik.

Za Kwieto, ślady i tak ostatecznie obrabia się (łączy, dzieli itp. itd.) z użyciem odpowiedniego oprogramowania na komputerze. Dzięki zapisowi na karcie, o ile jest ona wystarczająco pojemna, taką obróbkę śladów można prowadzić w długich odstępach czasu. Warto zwrócić uwagę jeszcze na jeden aspekt tj. ograniczoną bodaj do 20-tu liczbę śladów zapisanych w pamięci flash odbiornika, tych śladów już okrojonych o dane dot. czasów, co zmusza do b. częstego zgrywania ich na komputer. W tym miejscu powinny być w zasadzie te ślady, które służą nam do poruszania się z wykorzystaniem funkcji "trackback", czyli "po śladzie" - liczba 20 wystarcza na wyprawę wakacyjną najatrakcyjniejszymi, wcześniej wybranymi (np. ściągniętymi z zasobów sieciowych dla danego regionu) śladami.

Co do czasu pracy, to dla Visty przy max. podświetleniu (konieczność w słoneczne dni) to ok. 17 godz. pracy dla nowych akumlatorów o pojemności 2500mAh.

Co do czytania mapy, to z tym bywa różnie i tu dużo zależy od map. W Viście najlepiej dotychczas czyta się Topo PL GPSManiaka z nowymi, bardziej pastelowymi kolorami. Routing oczywiście bardzo się przydaje, a jeśli routing po drogach zaczyna nas wkurzać, to polecenia godny jest nawigacja po bezdrożach, czyli "na krechę", co m.in. pozwala nam realnie i na bieżąco oszacować czas przybycia do celu.

Co do Visty to jeszcze jest taka zaleta nad innymi (w tym 60-tką), że jakoś czuję się pewnie biorąc ją na rower w teren, choć oczywiście zepsuć można wszystko w czasie upadku (rzadko upadam :)). Chyba z wielgaśną 60-tką, wypasionymi Colorado/Oregonem byłoby nieco gorzej pod tym względem, ale to raczej sfera psyche, o której nie powinno się dyskutować.

Nie mam doświadczeń z Colorado, ale tu Chandcyklisto w ciemno wal do Kwieto - odpowie rzeczowo i skrupulatnie.

Powyższe stanowi kompilację wielu wątków i wartościowych rad znalezionych na tym forum,
Marko

P.S. Niezależnie od wybranego modelu Garmina, gwarantuję, że wkrótce staniesz się entuzjastą również bogatego oprogramowania w postaci Mapsourca, Sporttracka, Geosettera i serwisów wymiany tras i tracków. To naturalna kolej rzeczy :)
Epix 2 Sapphire, eTrex SE, Fenix 5 Plus Sapphire, Dakota 20, GPSMap 76CSx, Virb Elite, Tempe
kwieto
Garniak
Posty: 2469
Rejestracja: 19 maja 2007, 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Co teraz warto kupić?

Post autor: kwieto »

Marko pisze:Generalnie radzę słuchać Kwieto!
Heh, dziękuję za wiarę w moją osobę :oops:

Marko pisze:Więcej na temat Visty (przez "v") i 60-tki pisze GPSManiak na osobnej stronie....
Jak dla mnie niezaprzeczalną zaletą Visty jest jej poręczność - co prawda przy rowerze chyba nie ma to specjalnego znaczenia, choć z drugiej strony... łatwiej jest ją odpiąć od kierownicy i schować np. do kieszeni na postojach.
Marko pisze:Sporo czyta się na temat słabej czytelności Colorado/Oregona w słońcu, jak z tym jest naprawdę, Kwieto?
Nie wiem jak z Oregonem, tam jest troszkę inny typ ekranu (a właściwie nie tyle ekranu co jego przykrycia - dotykowa folia zamiast plastykowej szybki).
Natomiast w przypadku Colorado szczerze mówiąc nie przypominam sobie sytuacji, żebym w dzień musiał włączać podświetlenie aby poprawiać jego czytelność.
Ani w lesie, ani (tym bardziej) przy pełnym słońcu. Być może inne modele potrafią mieć jeszcze lepsze parametry wyświetlacza (nie miałem okazji porównać, wierzę na słowo tym, którzy to zrobili), w każdym razie ekran Colorado nie jest dla mnie w żaden sposób uciążliwy w obsłudze.
Przy czym odbiornik mam zamocowany na mostku, uchwyt jest "na sztywno" i nie umożliwia zmiany pochylenia odbniornika.
Myślę że trochę zależy od indywidualnych preferencji - jedni wolą bardzo wysoki kontrast (ze wszystkimi tego konsekwencjami), inni wolą nieco większą tonalność (ze wszystkimi tego konsekwencjami).
Marko pisze: Co do zapisu śladów, to polecam na stałe zapis na kartę SD, co pozwala zachować pełnowartościowe ślady (active logi) ze wszystkich dni. Ślady te nie tylko zawierają dane geometryczne, ale również czas. Ślady zapisane w starszych odbiornikach (Vista, 60-tka) tracą dane o czasie, co nie pozwoli na porównanie czasów jazdy dla zawodnika.
Moje pytanie o to, czy ślad musi być zapisywany na kartę wynikało trochę po części z tego, że np. Colorado czy Oregon zapisują ślad do pamięci wewnętrznej.
Nie widzę tu specjalnej różnicy (pomijając oczywiście to, że sama filozofia zapisu śladów jest nieco inna niż w starszych modelach)
Marko pisze: Inną cechą takiego zapisu jest możliwość dowolnej obsługi odbiornika (włączanie, wyłączanie) bez konieczności przejmowania się funkcją zapisu śladu, gdyż o tym pamięta już sam odbiornik.
To akurat nie ma specjalnego znaczenia - w przypadku Colorado/Oregona włączenie zapisu śladu powoduje, że jest on rejestrowany zawsze. Nie trzeba więc do tego specjalnie włączać tej funkcji po uruchomieniu odbiornika - jeśli raz została włączona, to działa dopóty, dopóki jej nie wyłączymy.
Oczywiście należy pamiętać, że w każdym przypadku wyłączenie odbiornika przerywa zapis śladu (z Twojej wypowiedzi może wynikać coś nieco innego).
Marko pisze: Warto zwrócić uwagę jeszcze na jeden aspekt tj. ograniczoną bodaj do 20-tu liczbę śladów zapisanych w pamięci flash odbiornika, tych śladów już okrojonych o dane dot. czasów, co zmusza do b. częstego zgrywania ich na komputer.
To trochę nie tak.
Inna jest filozofia zapisu śladu w odbiornikach "typu Colorado/Oregon" i "typu Vista/60 CSx".

"typ Vista" pozwala na zapisanie śladu dwojako:
1. W postaci zapisu bieżącego śladu (jeśli dobrze pamiętam, zostanie on wtedy uproszczony do bodaj 500 punktów), który można wykorzystać np. jako trasę do "powrotu po śladach")
2. W postaci ciągłego zapisu śladu na kartę, jednak do tak zapisywanego śladu nie mamy dostępu z poziomu odbiornika.

Plusy zapisu na kartę są takie, że może być on zapisywany niemal "w nieskończoność" - limitem jest tutaj pamięć dostępna na karcie.
Minusem jest brak dostępu do tego śladu, oraz uproszczenia przy zapisie śladów "bieżących", powodujące, że przy funkcji "track back" nie będziemy "wracali po śladach", ale po uproszczonej (stopeń uproszczeń wynika z długości śladu) trasie. W przypadku śladów "bieżących" mamy limit 20 śladów.

W przypadku Colorado/Oregona "skompilowano" dwie powyższe w jedną, uzyskując zapis przebiegający następująco:

1. Ślad jest zapisywany ze wszystkimi informacjami, nie jest upraszczany* i taki jest dostępny z poziomu odbiornika.
2. Jeżeli zapisywany ślad osiągnie pewną wielkość graniczną (maksymalnie 10 tys. punktów lub 2MB plik) zapisywany jest jako plik archiwalny - takich plików może być maksymalnie 20.
3. Można ślad zapisać ręcznie, w dowolnym momencie. Dla takich plików limit ich ilości przestaje obowiązywać (lub jest na tyle duży, że jeszcze nie określono doświadczalnie górnej granicy). Do takiego śladu również możemy "dobrać się" z poziomu odbiornika - wyświetlić go na mapie czy wyznaczyć na jego podstawie trasę.
4. Sposób i częstotliwość zapisu śladu można przypisać do konkretnego profilu, łatwo jest więc zmieniać je w zależności np. od środka lokomocji którym się poruszamy (np. mieć ustawiony inne sposoby zapisu dla trybu pieszego, rowerowego i samochodowego)

* - de facto pojawiają się pewne uproszczenia w sytuacji, gdy np. przy zapisie co 1s kolejne pozycje są w tym samym punkcie. Wnioskuję to po tym, że gdy przyjrzeć się plikowi z zapisem cosekundowym widać zdarzające się czasem 2s odstępy pomiędzy kolejnymi punktami.

Plusy:
- Mamy z poziomu odbiornika dostęp do praktycznie wszystkich informacji zapisanych w śladzie (możemy podejrzeć profil wysokości, czas i miejsce kiedy osiągaliśmy daną wysokość i tak dalej)
- ślad "bieżący" nie jest upraszczany, więc przy wytyczaniu na jego podstawie trasy możemy dosłownie "wrócić po śladach"
- zapisując ślad ręcznie jesteśmy w stanie spokojnie przeskoczyć limit 20 zapisanych śladów
- Profile ułatwiają zarządzanie preferencjami zapisu śladu w zależności od potrzeb.

Minusy:
- przy dłuższych wycieczkach, trzeba się trochę pilnować jaki się ma ustawiony tryb zapisu i czy nie osiągniemy limitu 20 plików archiwalnych - wskazane jest np. codzienne ręczne zapisywanie pliku ze śladem i czyszczenie śladu bieżącego, by nie zapychał automatycznego archiwum.
- Garmin nie zapewnia dostępu do automatycznie zapisanych plików archiwalnych (wydaje mi się, że było to kiedyś możliwe, niestety w nowym firmware nie widzę takiej opcji), więc jeśli się ich nie zapisywało ręcznie, dostęp (i np. wyświetlenie na mapie) jest niewykonalne
- Opcja "track back" jest możliwa tylko dla bieżąco zapisywanego śladu, w przypadku plików zapisanych wcześniej można wyznaczyć na ich podstawie trasę, ale tylko w tym samym kierunku, w jakim odbywała się ona poprzednio (można natomiast taki ślad wyświetlić na mapie, a następnie cofać się wzdłuż niego bez wyznaczania trasy).

Każde z tych rozwiązań ma jakieś przewagi, trudno mi jednoznacznie wskazać to, które jest skuteczniejsze.
Marko pisze: Co do czytania mapy, to z tym bywa różnie i tu dużo zależy od map.
Sytuację trochę ratuje możliwość zastosowania własnego tzw. pliku "TYP", na podstawie którego możemy sami zaprogramować sposób, w jaki wyświetlają się niektóre elementy mapy. Dotyczy to oczywiście wszystkich modeli odbiorników.

Generalnie proponuję nie patrzeć na to jakie są na dany temat opinie po sieci (np. 60 CSx jest często polecany bezmyślnie, "bo tak", bez sprawdzenia czy rzeczywiście odpowiada on potrzebom kupującego), ale zwracać uwagę bardziej na własne potrzeby.
Przykładowo sam wybrałem Colorado pomimo niezbyt przychylnych opinii na jego temat - i mimo pewnych "przejść" (obecnie mam trzeci egzemplarz) nadal uważam że jest to model godny polecenia - a zwłaszcza na rower (powód: duży ekran)
Tym bardziej, że pewne cechy których wymagałem od odbiornika podczas zakupu spełniał tylko Colorado :"P
bartekrowery
Początkujący
Posty: 27
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:37
Lokalizacja: Poznań

Re: Co teraz warto kupić?

Post autor: bartekrowery »

na rower... moim skromnym zdaniem Colorado
Jezdze z nim od roku na akumulatorach sanyo 2700 /w rzeczywistosci 3300/
Jedyny blad ze kupilem go z GP mapa /szkoda 200zł/
Colorado 300, 910 XT, Edge 1000, GPSMAP 66ST
Wojtek Szydlowski
Bywalec
Posty: 996
Rejestracja: 18 mar 2007, 23:18
Been thanked: 3 times

Re: Co teraz warto kupić?

Post autor: Wojtek Szydlowski »

bartekrowery pisze: Jedyny blad ze kupilem go z GP mapa /szkoda 200zł/
To prawda, jak coś to lepiej dołożyć jeszcze 200 - 300 zł i dokupić drugi odbiornik (Nuvi) z GPMapą.
Jeśli się zamierza często uzywać odbiornik w samochodzie i przewidujemy zakup odbiornika samochodowego, to turystyczny chyba lepiej jednak kupić zza wielkiej wody.

pozdrawiam
ws
GPSMap H1 + Forerunner 965
Awatar użytkownika
h2o
Bywalec
Posty: 472
Rejestracja: 17 sty 2008, 19:14
Lokalizacja: Poznań

Re: Co teraz warto kupić?

Post autor: h2o »

jendrek.gd pisze: Moje podstawowe pytanie to jaki model kupić? Potrzebuje do jazdy rowerem i pieszych wycieczek (model samochodowy posiadam) Co byście kupili teraz na moim miejscu, nie mając nigdy żadnego ręcznego Garmina w ręce?
ja bym kupił OREGONA i na rower, i do lasu i do samochodu ;-) Idź do sklepu i weź do ręki jedną, drugą i piątą nawigację. Tak kupuje się najlepiej.
Krzysiek

w schowku: nuvi 2497LMT+CNE LifeTime + UMP-pcPL
na ryby: Oregon 650 + VMAP + PL Topo
na ręku: Garmin Instinct2 Tactical
na strzelnicę: Garmin XERO C1 Pro
na stanie: nuvi 255WT+UMP
BoDro
Bywalec
Posty: 105
Rejestracja: 18 mar 2007, 10:59
Lokalizacja: Człuchów

Re: Co teraz warto kupić?

Post autor: BoDro »

z testów Oregona w kontekście rowerowych zastosowań - które tu były prezentowane - można wysnuć wniosek lub hasło antyreklamowe: "Oregon - i nic nie widać" :-)
Bogdan
Legend C
Awatar użytkownika
lukson
Początkujący
Posty: 67
Rejestracja: 29 paź 2008, 18:37

Re: Co teraz warto kupić?

Post autor: lukson »

Nawiązując do wcześniejszej wypowiedzi Wojtka dodam że, moim zdaniem przy wyborze pierwszego GPSa trzeba również zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście skończy się na zakupie jednego urządzenia, ponieważ nie ma GPSa dobrego do wszystkiego i po zakupie „GPSa środka” też możemy nie być usatysfakcjonowani.

Kilka spostrzeżeń o sprzęcie który mam.

Legend HCx
* to urządzenie nieduże, „pancerne”, porządnie ogumowane przez co trzyma się w dłoni jak przyklejone, do tego działa dłużej niż najnowsze outdoorowce (stosując pewne zasady oszczędności energii i baterie AA litowe można wykręcić ekstremalne czasy działania, również przy zimowych temperaturach), a sprowadzane zza oceanu nie przeraża ceną i nie ma stresu gdy pojawią się zadrapania itp. – GPS do używania.
* Inna sprawa że do nawigowania w aucie słabo się nadaje, a wyświetlacz nie zachwyci plastycznością obrazu ani wielkością.
* Zaletą ekranu jest czytelność, wędrując zarówno w dzień jak i w nocy przy świetle czołówki nie używam podświetlenia ekranu.

Oregon
* to nowoczesny GPS, ma duży wyświetlacz, łatwe do opanowania menu, bogactwo funkcji, do auta nadaje się o wiele bardziej niż Legend (większy wyświetlacz, możliwość typu widoku jak w GPSach samochodowych). Na spacery, wypady za miasto jest znakomity ale przy czekanie, linie i rakach po prostu się nie prezentuje :? . Dlaczego?
* Już po włożeniu do kieszeni kurtki z paczką chusteczek może co chwilę włączać się (dotykowy) ekran z podświetleniem co wpływa na zużycie baterii (drobiazg ale denerwujący), a co tu mówić o użytkowaniu w terenie gdzie kontakt GPSa z otoczeniem może być bardziej inwazyjny i przypadkowy (upadek na kamole, gałęzie, uszkodz. podczas transportu itp.).
* Reasumując Oregon to b.dobry GPS ale dotykowy ekran oprócz swoich zalet ma te wady że jest elementem bardziej wrażliwym na uszkodzenie niż klasyczny ekran (umieszczony za chroniącą go twardą "szybką" z tworzywa sztucznego), oraz jest mniej czytelny na dworze.

Colorado
nie ma dotykowego ekranu i jest on (z tego co wyczytałem na forum) bardziej czytelny w świetle dziennym niż w Oregonie ale za to całe urządzenie ma jeszcze większe gabaryty niż Oregon. Nie mam, więc tylko tyle mogę o nim powiedzieć.
Pozdr
Ostatnio zmieniony 08 sty 2009, 20:29 przez lukson, łącznie zmieniany 3 razy.
Oregon 400t, Oregon 550t, Fenix 6X pro
chandcyklista
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 17 gru 2008, 11:42

Re: Co teraz warto kupić?

Post autor: chandcyklista »

Witajcie Marko i Kwieto

Dzięki za uwagi. Moarko czuję że wiesz jak to jest na szlaku. Może przeanalizujecie wady i zalety Nuvi 550.
Odbiornik w dziale samochodowym ale poczytajcie sami opisy techniczne i porównajcie z dedykowanymi dla turystyki
rowerowej.
Oto kilka linków do stron z uchwytami.
Link do zdjęcia uchwytu rowerowego do nuvi 2xx
Uchwyt rowerowy do nuvi serii 2xx

Uchwyt uniwersalny z kablem zasilającym (bez końcówek) Nuvi 5xx[010-11143-07]
Dostępność: Niedostępny, termin dostawy bliżej nieokreślony
inny dostawca
Garmin Nuvi 5xx Universal Mounting Cradle with Bare Wire Power Cable
GPS - ACCESSORI GPS SERIE NUVI

trochę inny uchwyt [010-11143-03] na skuter, motor czyli może być na rower
GPS - ACCESSORI GPS SERIE NUVI
http://www.gps.nl/acc__nuvi_.html
Garmin Nuvi 5xx Series Universal Scooter Mount
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 19 gru 2008, 23:22 przez Magnoom, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Edycja odnośników w wypowiedzi. Magnoom.
chandcyklista
Colorado 300 GMapa Topo
Awatar użytkownika
Bas
Garniak
Posty: 1465
Rejestracja: 31 sie 2007, 17:11
Lokalizacja: Łódź

Re: Co teraz warto kupić?

Post autor: Bas »

chandcyklista pisze:Może przeanalizujecie wady i zalety Nuvi 550
Wg producenta: "Czas pracy: do 8 godz (zależnie od trybu pracy) "
Faktycznie... chyba jednak mniej.

W kazdym razie warto to wziac pod uwage przed zakupem.
Android: OsmAnd... + UMP-pcPL
kwieto
Garniak
Posty: 2469
Rejestracja: 19 maja 2007, 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Co teraz warto kupić?

Post autor: kwieto »

Bas pisze:Wg producenta: "Czas pracy: do 8 godz (zależnie od trybu pracy)
Cóź, odrzucony ze względu na czas pracy Edge (15h wg producenta) działa dwa razy dłużej...
To ja nie rozumiem kryteriów wyboru :"P

Osobiście uważam, że dobrym wyborem jest Colorado, Nuvi na rower... zależy w jaki teren, dotykowy ekran to jednak pewien minus (ryzyko że się rozwali np. o jakąś gałąź)
Awatar użytkownika
Marko
Garniak
Posty: 5755
Rejestracja: 12 wrz 2008, 10:18
Lokalizacja: Skoczów
Has thanked: 12 times
Been thanked: 4 times

Re: Co teraz warto kupić?

Post autor: Marko »

chandcyklista pisze:Marko czuję że wiesz jak to jest na szlaku.
Taką już mam filozofię, że gdy już siadam na rower, to jakąś większą górkę trzeba zaliczyć, a że pomieszkuję na Śląsku Cieszyńskim, więc z tym łatwiej - niemniej weekendowo, nie jestem profi (za duże już gabaryty...).
Co do nuvi na rower, to jest to dobry chwyt marketingowy Garmina, jednak w praktyce zdecydowanie odradzam, zwłaszcza na szlak!
Mój brat używa nuvi 760 (4.3") w samochodzie jest b. dobry, natomiast nie odważyłbym się go zabrać na rower. Co prawda 550 jest mniejsza, ale i tak nie wygląda na tak pancerną jak odbiorniki do outdooru. To nie ta kategoria! Zastosowanie ikonki vehicle-rower nie zmieni odbiornika samochodowego w outdoorowca. Nie wiadomo jak z wodoprzepuszczalnością, odpornością na błotnistą maź, na ujemne temperatury itp., itd.
Chyba jednak filozofia powinna pozostać taka: outdoorowce na szlak, nuvi do samochodu.
Nuvi 550 nie jest wyjątkiem i został nie przez przypadek przez Garmina umieszczony w dziale "samochodowym" -"On the road".
Na niekorzyść tego modelu przemawia również mizerny (8 godz.) zasięg na wbudowanym akumlatorze. To wada, bo outdoorowce powinny być zasilane z łatwo dostępnych (do kupienia np. w schronisku turystycznym) "paluszków".
No cóż, tyle ode mnie.
Zaznaczam, że nie miałem nawet w ręce 550-tki, więc korzystnie niech wypowie się ktoś kto używa w terenie. Na pewno to kolejny bardzo dobry model, ale... do samochodu.
Zresztą "to już było" - tutaj: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=1 ... t=nuvi+550 i http://www.garniak.pl/viewtopic.php?t=3 ... t=nuvi+500
P.S. Co do uchwytu... radzę mocować bezpośrednio do kierownicy, bez dodatkowych ramion itp. przejściówek. To być może wygodne na majówkę, ale na codzień kłopotliwe rozwiązanie.
Epix 2 Sapphire, eTrex SE, Fenix 5 Plus Sapphire, Dakota 20, GPSMap 76CSx, Virb Elite, Tempe
Awatar użytkownika
wodzirej
Garniak
Posty: 1543
Rejestracja: 18 mar 2007, 19:22
Lokalizacja: NYC
Has thanked: 1 time

Re: Co teraz warto kupić?

Post autor: wodzirej »

> Zaznaczam, że nie miałem nawet w ręce 550-tki, więc korzystnie niech wypowie się ktoś kto używa w terenie.

Z radością napiszę dwa słowa :)

> Co do uchwytu... radzę mocować bezpośrednio do kierownicy, bez dodatkowych ramion itp. przejściówek. To być może wygodne na majówkę, ale na codzień kłopotliwe rozwiązanie.

Wielka Mądrość przez Ciebie przemawia. Fizyki nie da się oszukać - mój nuvi 500 zaliczył asfalt. Wypadł z trzęsącego się uchwytu z 'dodatkowym ramieniem, przejściówką'. W kałużę błota. Efekt? Nie tylko przeżył, ale działa znakomicie. I śladu po bliskim spotkaniu z asfaltem i błotem nie ma :)

> Co do nuvi na rower, to jest to dobry chwyt marketingowy Garmina, jednak w praktyce zdecydowanie odradzam, zwłaszcza na szlak! Co prawda 550 jest mniejsza, ale i tak nie wygląda na tak pancerną jak odbiorniki do outdooru.

Moje zdanie jak i doświadczenie opisałem wyżej i jest inne :) Polecam N500/550 na rower. Jednak pod Twoim warunkiem: bez dodatkowych ramion itp. przejściówek. A chociaż nie wygląda, to pancerny jest. Jeszcze raz - podczas wyleciał mi z uchwytu na asfalt, w kałużę i... nic :)

> Na niekorzyść tego modelu przemawia również mizerny (8 godz.) zasięg na wbudowanym akumlatorze.

To prawda. O ile masz tylko jeden aku. Jednak pośród serii Nuvi model 5xx jest wyjątkiem - ma wymienne aku. Kupujesz drugi aku i kolejny problem z głowy. Do aparatu czy innego sprzętu też zabierasz zapasowy komplet. Oczywiście jako ostatni polecę N5xx globtroterowi, który co miesiąc jest w innej części świata. Jednak w codziennym użytkowaniu Kowalskiemu w Polsce N5xx moim zdaniem świetnie się sprawdza. Po doświadczeniach z kilkunastoma odbiornikami Nuvi 500 zupełnie spełnia moje nieskomplikowane oczekiwania w aucie jak i na rowerze. Kilka dni temu byłem w Beskidzie Niskim. Wyciągam nuviego z auta, zmieniam profil na 'pieszy', mapę na topo no i ruchy :) Do tego po wyciągnięciu z auta aku mam naładowany na maxa :) Z minusów - przy pieszym łazikowaniu boli czasem przyciąganie do drogi :(
Jednak N500 bardzo mi odpowiada i szukam kupca na Nuvi 750, Oregona 400t i Forerunnera 405.
GPSMap 65, Edge Explore 2, Varia RCT715, Enduro 2, Nuvicam
Jeśli geografia jest prozą, mapy są ikonografią. Lennart Meri
chandcyklista
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 17 gru 2008, 11:42

Re: Co teraz warto kupić?

Post autor: chandcyklista »

Witajcie
Czy ten uchwyt jest jakąś samoróbką czy Garmina.
Może jakaś fotka tego uchwytu?
chandcyklista
Colorado 300 GMapa Topo
Awatar użytkownika
wodzirej
Garniak
Posty: 1543
Rejestracja: 18 mar 2007, 19:22
Lokalizacja: NYC
Has thanked: 1 time

Re: Co teraz warto kupić?

Post autor: wodzirej »

> Czy ten uchwyt jest jakąś samoróbką czy Garmina.
> Może jakaś fotka tego uchwytu?

Ani samoróbka, ani Garmin.
Fotka i dane u producenta:
http://products.ram-mount.com/rammount/ ... RAM-B-149Z
GPSMap 65, Edge Explore 2, Varia RCT715, Enduro 2, Nuvicam
Jeśli geografia jest prozą, mapy są ikonografią. Lennart Meri
ODPOWIEDZ