Witam
Do dziś robiłem tak: przegrywałem z karty na pulpit pliki *.gpx z karty i klikając na nie otwierał się MS ze śladami (wcześniej przypisałem rozszerzenie do programu).
Dziś otworzyłem jeden z *.gpx prosto z karty, obrobiłem i przekopiowałem ślad do pliku zbiorczego śladów.
Natomiast przy próbie otwarcia logu z dnia następnego pojawił się komunikat:
"C:\Documents and Settings\.......\Pulpit\20081014.gpx" to nie jest prawidłowy plik MapSource i nie można go otworzyć.
Podobnie prosto z karty.
Podczas podróży pojawił się raz komunikat "no map" zamiast skali i mapa zniknęła, pomogło (nie po raz pierwszy) ponowne uruchomienie odbiornika (60CSx).
O ile pamiętam jednak w poprzednich przypadkach zaniku mapy nie było problemów z importem (ale nie mam pewności, czy nie korzystałem z pamięci odbiornika - "śladów zapisanych")
Zrobiłem właśnie krótki log dzisiejszy i wszystko gra. Czyli z oprogramowaniem jest raczej OK, problem leży wewnątrz pliku 20081014.gpx
Czy jest jakiś sposób na uratowanie tego pliku? Czyli wyciągnięcie z niego śladów i przekopiowanie do MS?
Import śladów *.gpx z karty 60CSx do MapSource - problem
Re: Import śladów *.gpx z karty 60CSx do MapSource - problem
Jesteś Wielkim Popejem !! A nawet E-Popejem
Działa zajebiście.
To teraz dwa pytanka?
1. Jaka jest Twoim zdaniem przyczyna takiego uszkodzenia?
2. Jak mogę sam sobie z tym radzić?
Beczka Piwa
Re: Import śladów *.gpx z karty 60CSx do MapSource - problem
Błąd spowodowało pewnie nieoczekiwane wyłączenie. Wygląda to trochę tak, jakby nowy plik był zapisywany na starym. Zostawiłem ten nowy jako tr1 i stary jako tr2, być może brakuje trochę początku tego starego.
Jak popatrzysz na plik zwykłym edytorem, to łatwo rozpoznasz jego strukturę. Spróbowałem konwertować Twój plik przy pomocy gpsbabel i program pokazał, w której linii jest błąd (gdzieś koło 14800). Wystarczyło tylko doprowadzić do porządku strukturę i usunąć 3 punkty, które odskoczyły na 3tys. km
Jak popatrzysz na plik zwykłym edytorem, to łatwo rozpoznasz jego strukturę. Spróbowałem konwertować Twój plik przy pomocy gpsbabel i program pokazał, w której linii jest błąd (gdzieś koło 14800). Wystarczyło tylko doprowadzić do porządku strukturę i usunąć 3 punkty, które odskoczyły na 3tys. km
Re: Import śladów *.gpx z karty 60CSx do MapSource - problem
Ochłonąłem i przyglądam się dokładniej.
tr1 ma dwa ślady.
Pierwszy (log 115958) zaczyna się dokładnie tu, gdzie powinien. Obejmuje czas od 11:59:58 do 12:27:52.
Następuje przerwa - prawdopodobnie to wyłączenie na skutek utraty mapy.
Kolejny (log122804) logicznie się łączy (po krótkiej przerwie) a obejmuje czas od 12:28:03(04?) do 13:02:54.
tr2: Następnie, znów po krótkiej przerwie, logicznie kontynuacja jest na log115959 czyli wcześniejsza godzina! prawie godzina startu pierwszego śladu dnia! A faktyczny start o 13:02:54 - dokładna godzina zakończenia poprzedniego śladu a na mapie jest różnica w odległości - teleport
choć mała - 17 metrów. Nie odnotowałem też w praktyce drugiego wyłączenia odbiornika, zwieszki itp.
Po połączeniu "wszystko gra" alee...
Brakuje mi ostatniej godziny!
Log115959 kończy się o 17:05:52 a ja zatrzymałem zapis śladu około 18:00. Po mapie poznaję, że dopłynąłem "godzinę" dalej.
Brak informacji? Nie do odzyskania?
W okolicy zakończenia zapisu (godz. 17) przepływałem pod nisko wiszącą linią wysokiego napięcia i za chwilę ponownie pod następną. Czy to może być przyczyną?
tr1 ma dwa ślady.
Pierwszy (log 115958) zaczyna się dokładnie tu, gdzie powinien. Obejmuje czas od 11:59:58 do 12:27:52.
Następuje przerwa - prawdopodobnie to wyłączenie na skutek utraty mapy.
Kolejny (log122804) logicznie się łączy (po krótkiej przerwie) a obejmuje czas od 12:28:03(04?) do 13:02:54.
tr2: Następnie, znów po krótkiej przerwie, logicznie kontynuacja jest na log115959 czyli wcześniejsza godzina! prawie godzina startu pierwszego śladu dnia! A faktyczny start o 13:02:54 - dokładna godzina zakończenia poprzedniego śladu a na mapie jest różnica w odległości - teleport
Po połączeniu "wszystko gra" alee...
Brakuje mi ostatniej godziny!
Log115959 kończy się o 17:05:52 a ja zatrzymałem zapis śladu około 18:00. Po mapie poznaję, że dopłynąłem "godzinę" dalej.
Brak informacji? Nie do odzyskania?
W okolicy zakończenia zapisu (godz. 17) przepływałem pod nisko wiszącą linią wysokiego napięcia i za chwilę ponownie pod następną. Czy to może być przyczyną?
Re: Import śladów *.gpx z karty 60CSx do MapSource - problem
Ślad wyglądał na całkiem normalnie zakończony. Może baterie się wyczerpały?
Aha, nie sugeruj się nazwą logu z drugiego zbioru: log115959. To ja wymyśliłem tę nazwę, nie wnikając w to, że może oznaczać godzinę startu.
Aha, nie sugeruj się nazwą logu z drugiego zbioru: log115959. To ja wymyśliłem tę nazwę, nie wnikając w to, że może oznaczać godzinę startu.
Re: Import śladów *.gpx z karty 60CSx do MapSource - problem
Odbiornik miałem cały czas przed nosem a jak to w kajaku - okoliczności przyrody zmieniają się wolno czyli obserwowałem odbiornik w trybie ciągłym.
Do końca działał poprawnie, nadal ma trzy kreski baterii. Nie ma mowy o wyczerpaniu, do końca (do 18-tej) kreślił ślad.
Około 17-tej (koniec zapisu na kartę) nie wydarzyło się nic niezwykłego poza wspomnianą siecią HV.
*************
wpadłem na pomysł....
.....realizuję......
Jest!
W pamięci urządzenia zachował się log aktywny z początkiem "na dużą zakładkę". Od 15:05:56 do 17:54:16.
Podzieliłem aktywny w odpowiednim miejscu, skopiowałem, połączyłem i teraz jestem w końcu bardzo szczęśliwy !!

Do końca działał poprawnie, nadal ma trzy kreski baterii. Nie ma mowy o wyczerpaniu, do końca (do 18-tej) kreślił ślad.
Około 17-tej (koniec zapisu na kartę) nie wydarzyło się nic niezwykłego poza wspomnianą siecią HV.
*************
wpadłem na pomysł....
.....realizuję......
Jest!
W pamięci urządzenia zachował się log aktywny z początkiem "na dużą zakładkę". Od 15:05:56 do 17:54:16.
Podzieliłem aktywny w odpowiednim miejscu, skopiowałem, połączyłem i teraz jestem w końcu bardzo szczęśliwy !!
Re: Import śladów *.gpx z karty 60CSx do MapSource - problem
Odkopałem temat żeby nie zakładać nowego. Miałem taki sam problem krótko po zakupie odbiornika. Zaraz zaktualizowałem firmware do oficjalnego 3.70 i wkrótce potem zacząłem używać karty 2GB kingstona. Potem od czasu do czasu pojawiał się problem znikającej mapy. Na początku myślałem, że to karta więc używałem zalecanej 256 mb sandiska. To nie pomogło. Postanowiłem cofnąć się do firmware v3.61 (z polskimi literkami). Od jakiś 2 miesięcy problem nie pojawił się ani razu.TomS pisze: Podczas podróży pojawił się raz komunikat "no map" zamiast skali i mapa zniknęła, pomogło (nie po raz pierwszy) ponowne uruchomienie odbiornika (60CSx).
60csx, UMP-pcPL, gpmapa, ipaq, dawniej zolty etrex