Zupełnie mnie to nie dziwi.
Ja sobie przekrojowe przeglądy/recenzje (z różnych branż) podzieliłem na grupy:
- ewidentnie sponsorowane, pisane przez dziennikarza imbecyla, który nawet nie jest w stanie nadać swojej twórczość cienia obiektywność, te są jednak dość rzadkie
- pisane na podstawie materiałów jednego z testowanych producentów przez dziennikarza (?) który ma wiedzę na poziomie Kowalskiego lub nieco niżej.
- pisane przez użytkownika jednego z testowanych urządzeń, będącego fanem swojej zabawki, ślepego na jej wady i zalety innych.
- pisane sumiennie, przez osobę o niezłej wiedzy i przy dochowaniu staranności i bezstronności. Ten gatunek wymiera i w moim odczuciu stanowi pojedyncze procenty całości. Co do zasady można przyjąć, że praktycznie nie występują
Z mojego już bardziej prywatnego doświadczenia, gdy rozmawiam czasami z redaktorami prasy fachowej z mojej branży, to nie niestety z przykrością muszę stwierdzić, że wiedzą jak zrobić gazetę, jak ją sprzedać ale nie mają zbytniego pojęcia o czym piszą.
Oczywiście doskonale wiedzą, kto ma kłopoty, kto z kim gdzie i jak, kto zrobił jakąś większą kasę, kto gdzie na czym umoczył ale wiedza fachowa oscyluje w okolicach zera.
Niby dlaczego panowie i panie z ww. tytułu mieliby być inni?
Ale poza ignorancją piszących, skłonnością do przyjmowania korzyści od 'sponsorów' jest jeszcze jeden powód dla których takie artykuły są codziennością:
Czytelnik.Czytelnik nie chce przeczytać w miarę obiektywnej recenzji, z której będzie wynikało:
Produkt A jest dobry w x,y,z ale słabo spisywał się w g i h, Produkt B sprawdził się w x i rewelacyjnie w h ale pozostałe kategorie zaliczyłna trójkę, Produkt C .... itd
W zależności od osobistych wymagań/przeznaczenia można polecić A lub B lub C.......
Czytelnik woli prostą rekomendację 'Najlepszy jest B!" i nawet jeśli dla niego jest najgorszy i się kompletnie nie sprawdzi to B jest najlepszy zatem A (np. idealny dla niego) i C są jeszcze gorsze.
Czytelnik nie chce myśleć, chce przeczytać i dostać gotową odpowiedź i świadomość, że tę wstrętną i męczącą czynność myślenia oraz wyboru wykonał za niego dziennikarz.
Porównajmy nakład Fakt + Supr Expres + kolorowe pisemka dla pań vs trochę tylko poważniejsze tytuły
Wojtek
SP C330, SP 2720, Colorado 400t, FR 50, ....