picnic pisze:Przymierzam się do zakupu nawigacji, najprawdopodobniej Nuvi 765T, jednak zastanawiam się, czy nie zaczekać aż wyklaruje się sprawa z GP mapą.
[...] NIe wiem czy jest sens czekać, a może i najnowsza CNE już jest niemal tak dobra jak GP mapa i wystarczy? Proszę o Wasze zdanie.
Nie chcę być złym prorokiem, ale skoro przez 3 miesiące sie nie dogadali to raczej na pozytywny finał są już marne szanse. Przez ten czas pewnie spora grupa ludzi zamiast urządzenia Garmina z GPmapą kupiła urzadzenie z AutoMapą. Ja przy zakupie urządzenia również się dość długo zastanawiałem (a kupiłem w marcu w zeszłym roku) czy Garmin czy jakieś PDA. Przeważył Garmin -marka - bo robi nawigację od lat, obecnośc GPMapy, Forum Garniaka

(tak przez duże F bo mam ogromny szacunek dla ekspertów wypowiadających się tutaj) itd. Nie chciałem urządzenia do wszystkiego czyli do niczego. Ale jak pokazał czas jestem jednym z wielu nabitch w butelkę klientów. W chwili obecnej mam kawałek (chyba dobrej) elektroniki guzik wartej bez dobrej mapy. Gdybym postawił na Automapę miałbym jakieś PDA do którego pasowały by mapy co najmniej kilku producentów w tym 2 produkty polskie AutoMapę i MapęMap (a producentów polskich map jest chyba jeszcze ze 2-3). Prawdopodobieństwo, że do Garmina pojawi się na Polskę mapa sygnowana przez kogoś innego niż Garmin jest równa 0 (zbyt mały rynek zbytu) a i Garminowi może się nie kalkulować - chyba, że się dogadają z Imagisem i Excelem, co jest mało prawdopodobne i pytanie na jak długo ? Popatrz na urządzenia typu "biedronka", chodzi na nich jakiś obcięty Windows na którym można instalować różne mapy. Jak jeden z producentów map się wycofa to będzie inny. Przy Garminie jesteś skazany na pana i władcę Garmina. I musisz kupić jego produkt (mapę) za cenę podyktowanego przez niego. Chcesz aktualizację mapy - zapłać prawie 500zł. lub wiecej (CNE). I w jakimś momencie część użytkowników Garmina zdecyduje się na to (otrzymując produkt niskiej jakości na Polskę) a druga część, wywali urządzenie ze starą mapą do kosza i kupi "biedronkę" za 200zł. Za rok, dwa wywali "biedronkę" do kosza i kupi następną albo kupi aktualizację MapyMap za jedyne 59zł zł 2 aktualizacje (ostatnia promocja) lub za 88zł 5 aktualizacji (najnowsza promocja).
Jestem fanem urządzeń Garmina i nadal uważam, że urządzenie zaprojektowane tylko do nawigacji z mapą zaprojektowaną pod to urządzenie jest lepsze, stabilniejsze niż urządzenie do wszystkiego na dodatek z windowsem. Tylko jest jeden mały kruczek. Najważniejsza w nawigacji jest mapa. I na Polskę MapaMap, Automapa bije CNE na głowę. Co ci po mapie na ktorej masz wszystkie dróżki ale jadąc z rodziną na wczasy droga kończy Ci się u jakiegoś gospodarza na podwórku (CNE). Mi się skończyła w polu - najpierw wyglądała zachęcająco ale potem ... . Dobrze, że wyjechałem. Mamy wprawdzie jeszecze UMP ale tam gdzie są zapaleńcy tam będą drogi, tam gdzie ich nie będzie nie bedzie dróg na mapie. A filary (z całym szacunkiem dla nich) związane z produktem nagle przestaną się nim zajmować (żona, dzieci

to umrze śmiercią naturalną.
I jestem wkurzony

jak .. nie na Garmina, a na na firmę Excel za takie potraktowanie klientów. Mogli w grudniu w zeszłym roku do wszystkich zarejestrowanych użytkowików napisać e-maila. "Szanowni Państwo aktualizacja 2009.3 jest ostatnią aktualizacją mapy. W związku z przekształceniami nie jesteśmy wstanie powiedzieć, kiedy wyjdzie następna. Aktualizacja będzie dostępna do 31.12.2009" I wtedy można by zaktualizować mapę. Ja mam GP 2009.1 i planowałem kupić subskrypcję od 2001.1. Na mojej 2009 jeszcze pojeżdzę. Gdybym wiedział, że po 2009.3 nie będzie nic dalej pewnie zdecydowałbym się na zakup przepłacjąc za aktualizację 2 razy. Ale co mają zrobić Ci z w wersją 2008.1 ? Do kosza i "biedronka" ? Excel świadomie nabił klientów w butelkę.
29.12.2009r pracownik Excela pisał w e-mailu do mnie:
"Wszelkie zamówienia realizowane są jedynie do końca br. Od 1 stycznia
do odwołania zmuszeni jesteśmy wstrzymać dystrybucję tej mapy. Czynimy
starania aby przywrócić ten produkt do oferty jak najszybciej"
i 30.12.2009r nie można było już kupić GPMapy. A grudzień ma 31 dni.
I ciągłe obietnice pracowników Excela, że już ... .
Wróciła wprawdzie Topo ale jaki sen instalować w odbiorniku samochodowym mapę Topo ? I płacić z Topo korzystając tylko z Mapy drogowej.
Te urządzenia nie zostały zaprojektowane do noszenia w kieszeni po górach, na rowerze i ciągłą pracę z akumulatora.
Reasumując
W chwili obecnej za nic w świecie nie zdecydowałbym się na urządzenie samochodowe Garmina (a mam nuvi 765T GP, poprzednio miałem 660FM GP). Rynek dla Garmina będzie malał, rośnie liczba map w komórkach, rośnie liczba urządzeń typu "biedronka", coraz więcej jest urządzeń PDA, PND. Po co wywalać 1400zł na urządzenie wysokiej klasy z mało przydatną mapą na Polskę, skoro za 500zł można kupić np. jakieś Mio ? Odblokować i zakupić albo MapęMap albo Automapę albo jeszcze coś innego. Za rok, dwa, jeżeli się okaże, że jest inny lepszy producent mapy to zakupic inną mapę. Albo kupić inne urządzenie.
Dlatego jako użytkownik urządzenia odradzam Ci w chwili obecnej pchanie się w Garmina.
PS. wyszła już kolejna wersja MapaMap - (04.03.2010) - czyli od strony technicznej 2009.4 jest dostępna. Może dostaną ją chociaż Ci co za nia zapłacili w subskrypcjach.