A wybór padł - jak się pewnie domyślacie - na Edge 605 z gp mapa. Kupiłem w piątek w warszawskim sklepie polecanym tutaj na forum (niby drożej niż wypatrzone przeze mnie oferty, ale jednak faktura i pewność) i miałem w końcu możliwość potestować device'a praktycznie w ten długi weekend.
Co ciekawe nawet wczoraj z koszmarną burzę udało mi się przetestować wodoodporność
A jak wrażenia? Strzał w dziesiątke. Oprócz głównego ekranu z licznikami które skonfigurowałem pod siebie, strasznie mi się podoba nawigacja na rowerze.
Niby nic takiego ale jednak chcąc dotrzeć do paru punktów na mapie, nie musiałem w końcy wyciągać mapy papierowej w plecaka tylko ponawigowałem sobie z poziomu urządzonka. Śmieszna jest nawigacja zakręt po zakręcie - zupełnie jak w samochodzie
Sprzęt naładowałem w piątek w nocy. Jeżdziłem 3 dni po ok 4 h i nadal mam pół baterii - całkiem nieźle. Póki co rozgryzam jeszcze funkcje treningowe, ale już te najprostsze daja masę zabawy. Jedyne co mi się nie podoba to dość ślamazarne przeładowywanie mapy kiedy przemieszczam kursor w którąś stronę.
No to tyle tak na gorąco