O seriach 62, Montana, Oregon, eTrex, czy fēnix, a nawet Rino, Dakota, Colorado, czy starej dobrej 60. Także o oprogramowaniu BaseCamp oraz mapach topograficznych i turystycznych (w tym o GPMapie Topo i Garmin Custom Maps) oraz o wszystkim co związane z użytkowaniem GPSów na szlakach górskich, krajoznawczych i rowerowych, a nawet w przydomowym lesie.
szy pisze:... toż przecież już wyjaśniałem to 'o ile'... :] Moje 'o ile' prawdziwe
jest zawsze,
Twoje tak, ale np. moje już nie.
Wybieram się za jakieś 3 tyg. rowerować na Węgry i szczerze mówiąc nie mam jeszcze pojęcia gdzie będę spał (i czy będzie tam prąd).
Akurat jest o tyle łatwo, że będziemy tam jechać autem, więc wystarczy zabrać ładowarkę samochodową - acz wtedy wszystko jedno czy będzie to ładowarka AA czy dedykowana.
Ale np. poprzedniej zimy siedziałem przez 2 tygodnie w chałupie w której nie było prądu, a samochód musiałem zostawic 3km dalej. I nie bardzo wyobrażam sobie sprzęt z wbudowanym akumulatorem w takich warunkach.
Owszem, możesz stosować ładowarki bateryjne, tylko czy nie prościej jest po prostu zmienić baterie?
kwieto pisze:Baaaaardzo rzadko sięgam po skale niższe niż 200m, najczęściej odbiornik pracuje na skalach 300-500m.
Serwus Kwieto - "kopę lat", gdzieś Ty bywał?!
Uważaj, przy podziałkach 300-500m w GPMapie nie wyświetlają się linie torów kolejowych!
@ zasilanie Niedawno, akumlatorki padły mi na szlaku. Bez problemu kupiłem baterie w schronisku.
Lało non stop, więc z bateriami-paluszkami nadal mogłem swobodnie nawigować GPS-em, bez zbędnego moknięcia i zniszczenia, w takich warunkach, mapy papierowej.
Domyślacie się, że o ile standardowe baterie-paluszki zakupiłem bez problemu, o tyle akumlatora do jakiegokolwiek typu Garmina nie posiadali
Pewniej czuję się w terenie mając możliwość zakupu zamiennika dla akumlatorków. Stanowczo stawiam więc na sprzęt zasilany standardowymi bateriami.
Epix 2 Sapphire, eTrex SE, Fenix 5 Plus Sapphire, Dakota 20, Montana 650T, GPSMap 76CSx, Virb Elite, Tempe
Marko pisze:Serwus Kwieto - "kopę lat", gdzieś Ty bywał?!
Ostatnio mniej siedzę przy komputerze...
Marko pisze:Uważaj, przy podziałkach 300-500m w GPMapie nie wyświetlają się linie torów kolejowych!
W przypadku roweru/pieszego nie ma to specjalnego znaczenia. zresztą wtedy widać, że droga ma nieciągłość i stosunkowo łatwo tę nieciągłość wyłapać.
Marko pisze:@ zasilanie
Czasem można się zdziwić, np. w Gruzji łatwiej było o gniazdko z prądem niż o baterie alkaliczne (zwykłe można było kupić, ale w ich przypadku Colorado działa niecałe 3h). No ale nadal w sytuacji awaryjnej jesteśmy bardziej elastyczni.
kwieto pisze: Ostatnio mniej siedzę przy komputerze...
Konrad, a może miałeś zakaz.
kwieto pisze: No ale nadal w sytuacji awaryjnej jesteśmy bardziej elastyczni.
Jeszcze można się ratować akumulatorami z innego sprzętu (aparat fot)
andrzej
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
Nie łudź się, teraz też będę bywał raczej "z doskoku" niż na stałe :")
kwieto pisze:Jeszcze można się ratować akumulatorami z innego sprzętu (aparat fot)
No tu jest pewien problem... Co prawda dysponuję cyfrową lustrzanką działąjącą na baterie AA (swoją drogą jest to jeden z powodów dla których trzymam ten model), ale też większość współczesnych aparatów działa na dedykowanych akumulatorach.
Podobnie z telefonem komórkowym (czy ktoś wie, gdzie można dostać komórkę działającą na bateriach typu AA?)
Natomiast można pokombinować np. z bateriami wyjętymi z latarki - a te, przynajmniej w przypadku lamp czołowych, zwykle pracują na bateriach AA.
Sam dążę do pewnej standaryzacji zasilania, tj do tego, aby wszystek sprzęt elektroniczny zabierany w podróż pracował na tym samym typie zasilania. Na razie brakuje mi tylko telefonu komórkowego na baterie AA :"P