Nic się nie zgodzę. Moje Colorado na mostku tak się trzyma że nie da się normalnie ściągnąć. Przy glebie nawet nie drgnie. Jedynie potrafi się przekręcić.Azzie pisze:Tak samo jak uchwyt Oregona, a więc słabawo. Na mostku jeszcze jakoś się trzyma przy pomocy tych plastików, ale na kierownicy to katastrofa. Nauczony wcześniejszym doświadczeniem postawiłem od razu na mostek, ale już po dwóch dniach jazdy 62s się mi samoistnie wypiął na wybojach (na asfaltowej drodze, żadnych szaleństw!), tak jak wcześniej Oregon (choć wtedy był przynajmniej porządny terenowy downhill).
Chyba znów będę musiał sprawdzić jaką alternatywę oferuje RAM Mounts, bo ten szmelc Garmina to się nadaje tylko na niezbyt forsowną jazdę na rowerze stacjonarnym.
[TEST Garniaka] Garmin 62s
-
Zachu
- Radny
- Posty: 6133
- Rejestracja: 01 lip 2007, 07:10
- Lokalizacja: Warszawa
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: [TEST Garniaka] Garmin 62s
Re: [TEST Garniaka] Garmin 62s
Może dlatego, że Colorado w ogóle trzyma się mocniej.
Dakota w tym samym uchwycie siedzi znacznie mniej pewnie.
BTW, do Azziego: tylna "szyna" to "sprawdzony patent z Colorado" a nie "z Oregona"
Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie :"P
Dakota w tym samym uchwycie siedzi znacznie mniej pewnie.
BTW, do Azziego: tylna "szyna" to "sprawdzony patent z Colorado" a nie "z Oregona"
Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie :"P
Re: [TEST Garniaka] Garmin 62s
W Dakocie to nie uchwyt zawodzi ale odpada klapka baterii, na której jest uchwyt. Taki przypadek opisano na niemieckim forum.
- Marko
- Garniak
- Posty: 5768
- Rejestracja: 12 wrz 2008, 10:18
- Lokalizacja: Skoczów
- Has thanked: 13 times
- Been thanked: 4 times
Re: [TEST Garniaka] Garmin 62s
Do testerów:
Czy jest możliwa analiza profilu pokonanej i zaplanowanej trasy/śladu, innymi słowy: czy jest możliwość odczytania dowolnej rzędnej na profilu wysokości, jak w 60-tce?
Czy jest możliwa analiza profilu pokonanej i zaplanowanej trasy/śladu, innymi słowy: czy jest możliwość odczytania dowolnej rzędnej na profilu wysokości, jak w 60-tce?
Epix 2 Sapphire, eTrex SE, Fenix 5 Plus Sapphire, Dakota 20, Montana 650T, GPSMap 76CSx, Virb Elite, Tempe
- GPS Maniak
- Radny
- Posty: 13457
- Rejestracja: 16 mar 2007, 02:55
- Lokalizacja: Poznań / Lesko
- Kontakt:
Re: [TEST Garniaka] Garmin 62s
Kursor można przesuwać po profliu, zatem info o wysokości przed i za nami, jest dostępne. Problemem jest tylko to, że w Firmware, który używałem w 78S nie można bylo przenieść pozycji tego kursora na mapę.
Pozdrawiam Lechu
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
- marcin1812
- Początkujący
- Posty: 84
- Rejestracja: 04 lut 2010, 08:10
Re: [TEST Garniaka] Garmin 62s
Ja dziś w Bluecity miałem okazję pierwszy raz pobawić się 62 i pozytywnie zachęciły mnie dwie rzeczy:
1. Mapka bardzo szybko się odrysowywuje. W porównaniu z 60-tka przyspieszenie jest kilkukrotne, a wrażenie ogromnie na plus!
2. Planowanie trasy przy pomocy mapy jest bardzo proste (obawiałem się tutaj ogromnej porażki z racji menu "nieklasycznego"). Wystarczy jednak wybrać menu "projektuj trasę" (czy jakoś podobnie), a następnie wybrać "przy użyciu mapy" i można wstawiać sobie kolejne punkty przy pomocy kursora (przy czym prędkość obsługi mapy znacząco pozytywnie wpływa na komfort tworzenia trasy).
Niestety zapomniałem sprawdzić czy idzie też łatwo zmodyfikować graficznie trasę...
Generalnie ja osobiście jestem zachęcony dzisiejszym obejrzeniem i może nie w tym sezonie, ale w zimie będę się poważnie interesować zakupem. Jeszcze muszę sprawdzić jakość obsługi rastrów, ale jeśli będzie znośne, to najpierw zakupię cały pakiet map Compassu, a potem uzbrojony w porządny raster, będę marzyć o 62
http://bosfor.pl/278,Garmin_G.html
Pozdrawiam,
Marcin
1. Mapka bardzo szybko się odrysowywuje. W porównaniu z 60-tka przyspieszenie jest kilkukrotne, a wrażenie ogromnie na plus!
2. Planowanie trasy przy pomocy mapy jest bardzo proste (obawiałem się tutaj ogromnej porażki z racji menu "nieklasycznego"). Wystarczy jednak wybrać menu "projektuj trasę" (czy jakoś podobnie), a następnie wybrać "przy użyciu mapy" i można wstawiać sobie kolejne punkty przy pomocy kursora (przy czym prędkość obsługi mapy znacząco pozytywnie wpływa na komfort tworzenia trasy).
Niestety zapomniałem sprawdzić czy idzie też łatwo zmodyfikować graficznie trasę...
Generalnie ja osobiście jestem zachęcony dzisiejszym obejrzeniem i może nie w tym sezonie, ale w zimie będę się poważnie interesować zakupem. Jeszcze muszę sprawdzić jakość obsługi rastrów, ale jeśli będzie znośne, to najpierw zakupię cały pakiet map Compassu, a potem uzbrojony w porządny raster, będę marzyć o 62
http://bosfor.pl/278,Garmin_G.html
Pozdrawiam,
Marcin
Re: [TEST Garniaka] Garmin 62s
Chyba nikt wcześniej tego nie zauważył. Azzie napisałeś, że:
PS. Nadal nie wiem, czy chcę ten odbiornik. Ale poczekam na dalsze testy, no i koniecznie muszę go pomacać.
IMHO jest (podobnie jak w Colorado) i pokazałeś to na jednym ze swoich skrinów (w czerwonej obwódce 66 m, to jest właśnie wysokość GPS):Azzie pisze:W 62s jest jeszcze gorzej. Nie ma wysokości na ekranie satelitów.
PS. Nadal nie wiem, czy chcę ten odbiornik. Ale poczekam na dalsze testy, no i koniecznie muszę go pomacać.
Re: [TEST Garniaka] Garmin 62s
O rety, odszczekuję. Musiało mnie zmylić to, że raz ta wysokość się tam pojawia, raz znika (gdy nie ma sygnału).Ajger pisze: IMHO jest (podobnie jak w Colorado) i pokazałeś to na jednym ze swoich skrinów
| Obecnie: | Garmin 3590LMT z City Navigator Europe - trasa |
| Garmin 62S z Topo Switzerland v3 - outdoor | |
| Dawniej: | Garmin Vista, 60CS, Oregon 300 i inne |
Re: [TEST Garniaka] Garmin 62s
Po prawie dwóch tygodniach testów terenowych najwyższy czas opublikować trochę wyników. Czy 62s można zabrać w teren czy to tylko ładny (sic!) breloczek do kluczy albo dodatek do damskiej torebki?
Niektórych zapewne rozczaruję. W przeciwieństwie do mojej dyskwalifikującej recenzji Oregona, tym razem nie znalazłem żadnych poważnych powodów by nie wymienić starego Garmina na nowy model. Jeśli potrzebujesz nowego outdoorowego GPSa, to nie ma się co długo zastanawiać - kupuj 62s lub 62st (niektórzy twierdzą że ładniejszy). Lubisz swojego 60CS/60CSx ale brakuje Ci nowinek takich jak profile, rastry albo zdjęcia satelitarne? Wystawiaj swój stary odbiornik na ulubionym serwisie aukcyjnym (póki ceny jeszcze nie spadły) i kupuj 62s(t) - nie będziesz zawiedziony. Jesteś posiadaczem eTrexa i zastanawiasz się na przesiadką? 62-ki są co prawda trochę większe, ale wciąż poręczne - jeśli to nie jest dla Ciebie dyskwalifikujące, patrz punkt poprzedni. Masz Dakotę? Niech Cię ręka boska broni przed zakupem okrojonego 62! Ale jeśli możesz dołożyć trochę grosza i kupić 62s, to nie ma co się długo zastanawiać. Gdyby nie rozdzielczość ekranu, to polecałbym nawet natychmiastowe wyrzucenie do kosza odbiorników typu Colorado czy Oregon (szczególnie Oregona sprzedać może być ciężko - ekran słaby i się rysuje
). Niestety rozdzielczość to najsłabszy punkt serii 62s. Ekran jest pod każdym innym względem fantastyczny, ale do wyświetlania rastrów i zdjęć satelitarnych pikseli trochę brakuje - bądźmy szczerzy - w tym przypadku to trochę jak lizanie cukierka przez szybę. Zabrakło naprawdę niewiele do odbiornika idealnego.
62s to może nie model rewolucyjny, ale naprawdę solidna ewolucja. Odbiornik osadzony w naprawdę dopracowanej serii 60, ze sprawdzonymi nowościami nowych "eksperymentalnych" modeli (Colorado, Oregon). Czułość odbiornika jest więcej niż zadowalająca. Może odbiornik trochę naciąga wyświetlając wszystkie słupki w centrum mieszkania, ale i tak uważam że czułość i precyzja w trudnych warunkach są imponujące. Jeśli chodzi o budowę i odporność, to można na 62-kach polegać. Zarówno testy wodne jak i uderzeniowe wypadły więcej niż pomyślnie. Konstrukcja i obsługa są zoptymalizowane i dopracowane jak to w Garminowych klawiszowcach. Co więcej, mimo poważnych zmian firmware, nie znalazłem nawet zbyt wiele błędów wieku dziecięcego. Nowe komponenty i funkcje, takie jak komunikacja bezprzewodowa z sensorami i innymi odbiornikami, kompas 3-osiowy, profile, mapy rastrowe czy zdjęcia satelitarne, naprawdę działają i są przydatne. To nie pierdoły typu EcoRoute - odnoszę pozytywne wrażenie, że po serii ostatnich działań pozorowanych w Garminie ponownie do głosu zostali dopuszczeni inżynierowie. Tak trzymać.
No ale czas na konkrety. Tradycyjnie zaczynamy od tracków, a przed wyjściem na szlak...
Testy balkonowe

W moim przypadku balkonem został wewnętrzny parapet okna. Odbiornik przez okno widział trochę nieba poprzez gęste drzewa liściaste. Lewa strona całkowicie zasłonięta przez gruby mur, tuż nad oknem metrowej szerokości okap. Po prawej stronie trochę gratów, na przeciwko dwupiętrowy budynek. 60CS nie jest w stanie złapać pozycji, Oregon ją dość szybko łapie ale czasem gubi (w czasie gdy ją ma, raportowana dokładność oscyluje wokół 20-30m), 62s łapie pozycję dłużej ale później ją trzyma i pokazuje więcej słupków (raportowana dokładaność oscyluje wokół 10-20m).
Kliknij wykresy aby powiększyć.

Po pozostawnieniu 62s na parapecie przez 18 godzin widzimy że przytłaczająca więszkość pomiarów mieści się w kole o średnicy 30 metrów (górny wykres), tak więc mimo trudnych warunków błąd nie przekracza 15 metrów. Imponujące. Co prawda błędy rzędu 30 metrów nie są niespotykane (dolny wykres), a nawet odbiornik wykonał jedną kilometrowej długości wycieczkę po okolicy, ale jak na tak słabą widoczność nieba wynik wydaje się doskonały.
Na rowerze
Aby określić praktyczną dokładność wyznaczania pozycji, wykonałem kilka wycieczek rowerowych tą samą trasą w różnych dniach i o różnych porach. Warunki miejskie, zabudowa kilkupiętrowa, ale byłem dość mocno nachylony nad odbiornikiem zamocowanym na mostku.

Jak widać na powyższym, większość pomiarów idealnie wpasowuje się w mapy w skali 1:25000 powiększone do skali 1:2500 (1 piksel to 25 cm, górny wykres) - tylko zielony przejazd nieco odstaje (przy cyjankowym prowadziłem rower na przejściu zamiast przejechać rondo, więc track jest doskonały). Na mapie powiększonej do skali około 1:10000 (dolny wykres) track idealnie biegnie wzdłuż drogi i widać nawet przy której krawędzi jezdni jest pas rowerowy. Niestety widać też serię błędów grubych, przypominających balkonowy spacer po okolicy. Błędy takie zdają się występować od czasu do czasu i chyba częściej niż w Oregonie, ale nie są wielkim problemem i łatwo je wyłapać.
Na spacerze
Oczywiście wybrałem się też na prawdziwą wycieczkę by powędrować trochę z odbiornikiem po wybrzeżu. Teren był raczej otwarty, ale jako że zapomniałem zapięcia, odbiornik trzymałem po prostu w dłoni albo w kieszeni.


Tracki idealnie odpowiadają rzeczywistości, pokrywając się ze szlakami i linią brzegową map 1:25000 (powiększone do 1:12500). Nie ma się do czego przyczepić.
Porównanie z Oregonem i Edge 705
By porównać 62s z Oregonem prześledziłem 62 km moich tracków rowerowych. Tracki różniły się zauważalnie tylko w dwóch miejscach. Znalazłem jeden błąd 62s na zakręcie i jedną niedokładność Oregona w gęstej miejskiej zabudowie. Nie znalazłem żadnych błędów grubych tak jak przy wcześniejszych testach balkonowych czy rowerowych. W każdym przypadku na potrzeby wizualizacji mapa 1:25 000 została powiększona do skali 1:5000 (1 piksel to 50 cm).

Powyżej 62s trochę zarzuciło na zakręcie. Oregon pojechał poprawnie.

Powyżej Oregon pojechał trochę po bandzie, 62s trzyma się prawidłowo krawędzi jezdni.
By porównać 62s z Edge 705 prześledziłem 37 km tracków rowerowych. Znalazłem dwa błędy i dwie niedokładności 62s. Edge się sprawiał bez zarzutu, ale muszę przyznać że mógł mieć minimalnie lepsze warunki odbioru. Ponownie mapa 1:25 000 została powiększona do skali 1:5000 (1 piksel to 50 cm).

Powyżej 62s opuścił na chwilę obręb drogi, Edgowi się to nie zdarzyło ani razu.


Powyżej dwie wpadki 62s.

Powyżej dwukrotny przejazd tą samą drogą. 62s zanotował minimalnie większy rozrzut pomiarów w porównaniu z Edge.
Czytaj dalej: Testy wodne i uderzeniowe
Niektórych zapewne rozczaruję. W przeciwieństwie do mojej dyskwalifikującej recenzji Oregona, tym razem nie znalazłem żadnych poważnych powodów by nie wymienić starego Garmina na nowy model. Jeśli potrzebujesz nowego outdoorowego GPSa, to nie ma się co długo zastanawiać - kupuj 62s lub 62st (niektórzy twierdzą że ładniejszy). Lubisz swojego 60CS/60CSx ale brakuje Ci nowinek takich jak profile, rastry albo zdjęcia satelitarne? Wystawiaj swój stary odbiornik na ulubionym serwisie aukcyjnym (póki ceny jeszcze nie spadły) i kupuj 62s(t) - nie będziesz zawiedziony. Jesteś posiadaczem eTrexa i zastanawiasz się na przesiadką? 62-ki są co prawda trochę większe, ale wciąż poręczne - jeśli to nie jest dla Ciebie dyskwalifikujące, patrz punkt poprzedni. Masz Dakotę? Niech Cię ręka boska broni przed zakupem okrojonego 62! Ale jeśli możesz dołożyć trochę grosza i kupić 62s, to nie ma co się długo zastanawiać. Gdyby nie rozdzielczość ekranu, to polecałbym nawet natychmiastowe wyrzucenie do kosza odbiorników typu Colorado czy Oregon (szczególnie Oregona sprzedać może być ciężko - ekran słaby i się rysuje
62s to może nie model rewolucyjny, ale naprawdę solidna ewolucja. Odbiornik osadzony w naprawdę dopracowanej serii 60, ze sprawdzonymi nowościami nowych "eksperymentalnych" modeli (Colorado, Oregon). Czułość odbiornika jest więcej niż zadowalająca. Może odbiornik trochę naciąga wyświetlając wszystkie słupki w centrum mieszkania, ale i tak uważam że czułość i precyzja w trudnych warunkach są imponujące. Jeśli chodzi o budowę i odporność, to można na 62-kach polegać. Zarówno testy wodne jak i uderzeniowe wypadły więcej niż pomyślnie. Konstrukcja i obsługa są zoptymalizowane i dopracowane jak to w Garminowych klawiszowcach. Co więcej, mimo poważnych zmian firmware, nie znalazłem nawet zbyt wiele błędów wieku dziecięcego. Nowe komponenty i funkcje, takie jak komunikacja bezprzewodowa z sensorami i innymi odbiornikami, kompas 3-osiowy, profile, mapy rastrowe czy zdjęcia satelitarne, naprawdę działają i są przydatne. To nie pierdoły typu EcoRoute - odnoszę pozytywne wrażenie, że po serii ostatnich działań pozorowanych w Garminie ponownie do głosu zostali dopuszczeni inżynierowie. Tak trzymać.
No ale czas na konkrety. Tradycyjnie zaczynamy od tracków, a przed wyjściem na szlak...
Testy balkonowe

W moim przypadku balkonem został wewnętrzny parapet okna. Odbiornik przez okno widział trochę nieba poprzez gęste drzewa liściaste. Lewa strona całkowicie zasłonięta przez gruby mur, tuż nad oknem metrowej szerokości okap. Po prawej stronie trochę gratów, na przeciwko dwupiętrowy budynek. 60CS nie jest w stanie złapać pozycji, Oregon ją dość szybko łapie ale czasem gubi (w czasie gdy ją ma, raportowana dokładność oscyluje wokół 20-30m), 62s łapie pozycję dłużej ale później ją trzyma i pokazuje więcej słupków (raportowana dokładaność oscyluje wokół 10-20m).
Kliknij wykresy aby powiększyć.
Po pozostawnieniu 62s na parapecie przez 18 godzin widzimy że przytłaczająca więszkość pomiarów mieści się w kole o średnicy 30 metrów (górny wykres), tak więc mimo trudnych warunków błąd nie przekracza 15 metrów. Imponujące. Co prawda błędy rzędu 30 metrów nie są niespotykane (dolny wykres), a nawet odbiornik wykonał jedną kilometrowej długości wycieczkę po okolicy, ale jak na tak słabą widoczność nieba wynik wydaje się doskonały.
Na rowerze
Aby określić praktyczną dokładność wyznaczania pozycji, wykonałem kilka wycieczek rowerowych tą samą trasą w różnych dniach i o różnych porach. Warunki miejskie, zabudowa kilkupiętrowa, ale byłem dość mocno nachylony nad odbiornikiem zamocowanym na mostku.
Jak widać na powyższym, większość pomiarów idealnie wpasowuje się w mapy w skali 1:25000 powiększone do skali 1:2500 (1 piksel to 25 cm, górny wykres) - tylko zielony przejazd nieco odstaje (przy cyjankowym prowadziłem rower na przejściu zamiast przejechać rondo, więc track jest doskonały). Na mapie powiększonej do skali około 1:10000 (dolny wykres) track idealnie biegnie wzdłuż drogi i widać nawet przy której krawędzi jezdni jest pas rowerowy. Niestety widać też serię błędów grubych, przypominających balkonowy spacer po okolicy. Błędy takie zdają się występować od czasu do czasu i chyba częściej niż w Oregonie, ale nie są wielkim problemem i łatwo je wyłapać.
Na spacerze
Oczywiście wybrałem się też na prawdziwą wycieczkę by powędrować trochę z odbiornikiem po wybrzeżu. Teren był raczej otwarty, ale jako że zapomniałem zapięcia, odbiornik trzymałem po prostu w dłoni albo w kieszeni.
Tracki idealnie odpowiadają rzeczywistości, pokrywając się ze szlakami i linią brzegową map 1:25000 (powiększone do 1:12500). Nie ma się do czego przyczepić.
Porównanie z Oregonem i Edge 705
By porównać 62s z Oregonem prześledziłem 62 km moich tracków rowerowych. Tracki różniły się zauważalnie tylko w dwóch miejscach. Znalazłem jeden błąd 62s na zakręcie i jedną niedokładność Oregona w gęstej miejskiej zabudowie. Nie znalazłem żadnych błędów grubych tak jak przy wcześniejszych testach balkonowych czy rowerowych. W każdym przypadku na potrzeby wizualizacji mapa 1:25 000 została powiększona do skali 1:5000 (1 piksel to 50 cm).
Powyżej 62s trochę zarzuciło na zakręcie. Oregon pojechał poprawnie.
Powyżej Oregon pojechał trochę po bandzie, 62s trzyma się prawidłowo krawędzi jezdni.
By porównać 62s z Edge 705 prześledziłem 37 km tracków rowerowych. Znalazłem dwa błędy i dwie niedokładności 62s. Edge się sprawiał bez zarzutu, ale muszę przyznać że mógł mieć minimalnie lepsze warunki odbioru. Ponownie mapa 1:25 000 została powiększona do skali 1:5000 (1 piksel to 50 cm).
Powyżej 62s opuścił na chwilę obręb drogi, Edgowi się to nie zdarzyło ani razu.
Powyżej dwie wpadki 62s.
Powyżej dwukrotny przejazd tą samą drogą. 62s zanotował minimalnie większy rozrzut pomiarów w porównaniu z Edge.
| Obecnie: | Garmin 3590LMT z City Navigator Europe - trasa |
| Garmin 62S z Topo Switzerland v3 - outdoor | |
| Dawniej: | Garmin Vista, 60CS, Oregon 300 i inne |
- Marko
- Garniak
- Posty: 5768
- Rejestracja: 12 wrz 2008, 10:18
- Lokalizacja: Skoczów
- Has thanked: 13 times
- Been thanked: 4 times
Re: [TEST Garniaka] Garmin 62s
Azzie, czy mógłbyś sprawdzić:
1) realny czas działania odbiornika na jednym komplecie baterii (czy 20 godz. Producenta jest realne?),
2) wiarygodność tracklogów - czy występuje błąd wspomniany przez Mariusza, czy też spokojnie można zaufać 62-ce, tak jak eTrexom i 60-tce w archiwizacji śladów,
3) szybkość odświeżania map wektoryzowanych Mapwellem,
4) pojawianie się w belce informacji o wysokości,
5) przenoszenie punktów wskazanych na mapie do "Ostatnio znalezionych"...
Dzięki!
1) realny czas działania odbiornika na jednym komplecie baterii (czy 20 godz. Producenta jest realne?),
2) wiarygodność tracklogów - czy występuje błąd wspomniany przez Mariusza, czy też spokojnie można zaufać 62-ce, tak jak eTrexom i 60-tce w archiwizacji śladów,
3) szybkość odświeżania map wektoryzowanych Mapwellem,
4) pojawianie się w belce informacji o wysokości,
5) przenoszenie punktów wskazanych na mapie do "Ostatnio znalezionych"...
Dzięki!
Epix 2 Sapphire, eTrex SE, Fenix 5 Plus Sapphire, Dakota 20, Montana 650T, GPSMap 76CSx, Virb Elite, Tempe
Re: [TEST Garniaka] Garmin 62s
No... ale chyba coś tam widać.GPS Maniak pisze:Ale fakt jest faktem, że na pewno 62 nie jest odbiornikiem dla miłośników rastrów.
andrzej
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
- marcin1812
- Początkujący
- Posty: 84
- Rejestracja: 04 lut 2010, 08:10
Re: [TEST Garniaka] Garmin 62s
Kurczę, powiedzcie coś złego o 62
bo tu same superlatywy (a ja również niewiele złego mogę powiedzieć po wstępnym obmacaniu).
Przecież nie kupię w tym samym sezonie drugiego odbiornikaaa
Moja 60-tka jeszcze nie została porządnie zjechana!
Może przynajmniej nie potrafi współpracować z OziExplorerem?
Albo nie da się tras modyfikować w prosty sposob?

Pozdrawiam,
Marcin
Przecież nie kupię w tym samym sezonie drugiego odbiornikaaa
Może przynajmniej nie potrafi współpracować z OziExplorerem?
Albo nie da się tras modyfikować w prosty sposob?
Pozdrawiam,
Marcin
Re: [TEST Garniaka] Garmin 62s
Nie jest zielona (zielony podobno uspokaja)marcin1812 pisze:Kurczę, powiedzcie coś złego o 62
Re: [TEST Garniaka] Garmin 62s
Proszę!marcin1812 pisze:Kurczę, powiedzcie coś złego o 62 ;)
- ekran ustępuje Edżowi stosunkiem wielkości do rozdzielczości,
- odbiornik jest dwuipółkrotnie cięższy od 705,
- trzeba wozić ze sobą worki baterii zapasowych,
- zerowa dyskrecja po montażu na kierownicy...
... mi wystarcza by nie zawracać sobie głowy... :]
Szy.
Re: [TEST Garniaka] Garmin 62s
Witam.
W zakresie sygnału GPS powinna współpracować z Ozim.
Jeżeli chodzi o przesyłanie śladów, tras, punktów to może być problem chyba,
że w nowszym Ozim dodano obsługę nowych odbiorników w tym zakresie.
Nie mogę Ciebie pocieszy w pełnym zakresie, bo osobiście tego nie sprawdziłem w 62S,
Po Twoim pytaniu próbowałem pobrać coś z Colo, nie udało się.
Może komuś innemu się to uda.
Na tej podstawie sądzę, że Ozi w tej wersji, którą mam nie obsługuje nowszych odbiorników
w zakresie przesyłania śladów i ...
Pozdrawiam.
W zakresie sygnału GPS powinna współpracować z Ozim.
Jeżeli chodzi o przesyłanie śladów, tras, punktów to może być problem chyba,
że w nowszym Ozim dodano obsługę nowych odbiorników w tym zakresie.
Nie mogę Ciebie pocieszy w pełnym zakresie, bo osobiście tego nie sprawdziłem w 62S,
Po Twoim pytaniu próbowałem pobrać coś z Colo, nie udało się.
Może komuś innemu się to uda.
Na tej podstawie sądzę, że Ozi w tej wersji, którą mam nie obsługuje nowszych odbiorników
w zakresie przesyłania śladów i ...
Pozdrawiam.
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que


