Strona 9 z 21

Re: Oregon 300/400 - pierwsze zdjęcia, wrażenia i testy

: 12 paź 2008, 18:01
autor: mikoregon
może taraz wejdą.

Re: Oregon 300/400 - pierwsze zdjęcia, wrażenia i testy

: 17 paź 2008, 18:15
autor: saper
A czy oregon zawija ślad aktywny jak 60 czy etrexy?
Czy maksymalna ilość punktów to w dalszym ciągu 10000?
Co będzie jak przekroczę te 10000 pkt i nie zapiszę śladu aktywnego, stracę te punkty?

Re: Oregon 300/400 - pierwsze zdjęcia, wrażenia i testy

: 18 paź 2008, 09:24
autor: Azzie
saper pisze:A czy oregon zawija ślad aktywny jak 60 czy etrexy?
Czy maksymalna ilość punktów to w dalszym ciągu 10000?
Co będzie jak przekroczę te 10000 pkt i nie zapiszę śladu aktywnego, stracę te punkty?
Było na forum, polecam wyszukiwarkę, działa lepiej niż w starej wersji forum :-)

Ale w skrócie: Wszystko co Oregon zapisuje idzie do plików GPX. Normalnie wszystko jest w jednym current.gpx, ale gdy plik GPX osiąga jakiś 1MB, to jest przenoszony do katalogu archive. Ponoć jeśli plików w archiwum robi się 20, to najstarszy jest usuwany. Ale nie mogę potwierdzić bo limitu jeszcze nie osiągnąłem - rejestracja "auto" ma więcej niż zadowalającą dokładność w porównaniu ze starszymi modelami.

Re: Oregon 300/400 - pierwsze zdjęcia, wrażenia i testy

: 19 paź 2008, 19:44
autor: saper
Mam wrażenie, że w oregonie są pomylone (zamienione) opisy do charakterystyk zasilania (alkaliczne, NiMh). Wskaźnik baterii zachowuje się dokładnie odwrotnie niż w eTrexie tzn.
w etrexie przy ustawieniu "typ baterii" bat. alkaliczne, wskaźnik poziomu baterii miałem na nowych aku na 3 kresce, teraz w oregnie gdy zasilanie ustawię na NiMh na nowych aku wskaźnik jest na 3 kresce, a gdy przełączę na bat. alkaliczne jest dobrze.
W dodatku komunikat o wyczerpanych bateriach wcześniej dostaję przy ustawieniu "Alkaliczne"

Re: Oregon 300/400 - pierwsze zdjęcia, wrażenia i testy

: 20 paź 2008, 08:21
autor: saper
Ewidentnie, ustawienie " typ baterii alkaliczna" odpowiada NiMh i odwrotnie.
Soft v2.50

Re: Oregon 300/400 - pierwsze zdjęcia, wrażenia i testy

: 20 paź 2008, 09:21
autor: SP2BZW
może sprawa tłumaczenia :?: sprawdzałeś w języku angielskim :?:

Re: Oregon 300/400 - pierwsze zdjęcia, wrażenia i testy

: 20 paź 2008, 13:15
autor: saper
Tak, tłumaczenie jest poprawne.

Re: Oregon 300/400 - pierwsze zdjęcia, wrażenia i testy

: 20 paź 2008, 23:08
autor: PouchX
Adresowanie tłumaczenia jest zle.

Re: Oregon 300/400 - pierwsze zdjęcia, wrażenia i testy

: 21 paź 2008, 08:11
autor: soko
A w Colorado ??
EDIT 16:30 - sprawdziłem, wg mnie jest tak jak po angielsku, więc raczej dobrze.

Re: Oregon 300/400 - pierwsze zdjęcia, wrażenia i testy

: 21 paź 2008, 18:19
autor: saper
Nie no, czy ktoś może potwierdzić, że ma podobnie jak ja w Oregonie 200 czy mój odbiornik jest jakiś dziwny.
Wkładam nowe aku, ustawienia na NiMh, wskaźnik po 5 minutach pracy wskazuje na 3-2 kreski.
Przy ustawieniach na alkaliczne pokazuje dobrze, ale już przy dwóch kreskach krzyczy, że ma zbyt niskie napięcie, aby podświetlić ekran.

Re: Oregon 300/400 - pierwsze zdjęcia, wrażenia i testy

: 23 paź 2008, 06:49
autor: saper
Pojawił się nowy fw 2.60 do oregona 200, ale niestety nie wiem jakie zmiany zawiera.

Re: Oregon 300/400 - pierwsze zdjęcia, wrażenia i testy

: 23 paź 2008, 07:08
autor: Zachu
Nie mogę się na szybko doszukać. W WebUpdater masz napisane zmiany. No i jest jeszcze link "patrz witryna w internecie".

Re: Oregon 300/400 - pierwsze zdjęcia, wrażenia i testy

: 23 paź 2008, 07:10
autor: beetle-m

Re: Oregon 300/400 - pierwsze zdjęcia, wrażenia i testy

: 23 paź 2008, 10:33
autor: saper
Liczyłem że poprawią w tym fw coś w obcjach zasilania, ale nie.
Infirmacja o wyczerpanych bateriach przy napięciu 2.35V czyli ok 1,15V jeden aku to trochę za szybko, śmiało można zejść do 1V. I to przymusowe przyciemnianie i tak słabo czytelnego ekranu na słabych aku, no to już przesada.
Na obecną chwilę dla mnie to największy mankament oregona.

co za gó**o

: 03 lis 2008, 19:36
autor: MaciekP
Mam starą 60CS oraz do zabaw outdoorowych 276C.
60ka zawsze wydawała się wolna przy przeskalowywaniu i przesuwaniu mapy i kiepska do samochodu.
276C ma genialny wyświetlacz i jest piekielnie szybki. To fantastyczne urządzenie, ale niestety nie do pieszych wedrówek.

Wróciłem niedawno z wysokich Tatr i wziąłem 60CS oraz Spota (www.findmespot.com) dla bezpieczenstwa.
Nosiłem 60CS w górnej klapie plecaka i dawał radę, ale niestety trzeba było czasem na niego zerknąć, kiedy przy Koziej Przełęczy dopadła mnie mgła i wietrzysko. Zgubiliśmy sie przy jednym urwisku.
Zacząłem więc chować 60CS do kieszeni kurtki, żeby szybko do niego docierać. Inne miejsce raczej nie wchodziło w rachubę przy późniejszych łańcuchach i częstym leżeniu na ziemi. Okazało się, ze ta przeszkoda (moje ciało) oraz ostre skały góry z pobliży znacznie utrudniały łączność z satelitami.

Postanowiłem poszukać czegoś nowocześniejszego i bardziej czułego. Zrobiłem prasówkę i postanowiłem spróbować Oregona.
Pojawiła się dobra promocja z GPMAPA TOPO z Oregonem 200 za 1200zł

Odwiedziłem stoisko z urządzeniami i pobawiłem się Oregonem 300, który akurat był wypakowany.

1. W rzeczywistości jest mniejszych niż na zdjęciach
2. Wyświetlacz to dwa wieki wstecz. Po prostu tragedia. Nawet w Galerii handlowej ledwo co widać na pełnym podświetleniu.
3. Przeskalowanie mapy trwa WIECZNOSC! i 60ka przy nim to demon szybkości! Myślę, że trzeba min 10s na pojawianie się czegokolwiek na ekranie.

W tej sytuacji mając pieniądze w kieszeni wróciłem do domu z niczym.

Nie dziwię się, ze 60ka uchodzi za urządzenie PROFESJONALNE!....kto by pomyślał.

Moje doświadczenie jest dowodem na to, ze urządzeń nie można kupować na podstawie recenzji w internecie. To trzeba wziąć do łapy!

Co ciekawe miły chłopak-sprzedawca w pełni zgadzał się ze wszystkimi moimi uwagami :-)...biedny jest sprzedając taki szajs!

Chyba nie pozostaje mi nic innego jak kupić 60CSx....