Czepiacie się tego czasu pracy (nie znam zegarka z GPS, który pracowałby dłużej, np. Ambit pracuje tyle samo!), narzekacie na wodoszczelność (

), zapominając o tym, że jest to ... zegarek

. Można go mieć ze sobą zawsze, nie mając plecaka, czy wypchanych kieszeni. W porównaniu do innych wynalazków na rynku, ten prezentuje się na prawdę najciekawiej, chociaż może nie jest najładniejszy. Właśnie, nie jest, ale może słynny problem paska w FR610 został naprawiony? - tak to mocowanie wygląda, całkiem solidnie.
Uważam, że fajny jest ten rozwój techniki, ja z przyjemnością go śledzę. Dziś można mieć w zegarku GPS, barometr, kompas (3D!), a nawet "uwerturę" do mapy. Garmin chyba posłuchał userów i zebrał lepszą funkcjonalność 310, 610, małego eTrexa i włożył w jedno urządzenie. Czyli jest wodoszczelność, długi, zapewne regulowany częstotliwością zapisu śladu - jak w Suunto Ambit - czas pracy (serio długi, 610 wytrzymuje mi 7:45 z GPS i HR, a nawet jak bardzo mało ćwiczę, to do tygodnia nie doszedłem) i wspomniane już barometr, kompas, obsługę wgrywanych WP, "prawie mapę", wymianę danych z innymi urządzeniami itd. Jeśli zerknąć na fotki, to można się też domyślać, że wykresy ciśnienia można będzie przełączać (np. 6, 12, 24h), co pozwala na lepsze obejrzenie szczegółów, jeśli jeszcze zrobią pomiar głębokości (jak w Suunto Core) - w końcu czujnik ciśnienia jest - to mogą zacząć odbierać nim rynek takim właśnie firmom, jak Suunto. Ciekawi mnie jeszcze konfigurowalność pól danych na ekranach...
Cóż, ładny może nie jest, ale powtórzę: mi się podoba, ze względu na funkcjonalność.
Edit: Popej, Fenix jest zegarkiem! Ciężkim, ale nie znasz cięższych? Możesz założyć go na rękę wysiadając na skraju (w mojej okolicy) Puszczy Kampinowskiej i iść pobiegać / poszusować na nartach bez zbędnego wypychania kieszeni, czy konieczności brania plecaka. Do tego on służy. Zresztą taka moda: Fast&Light
