Nie wiem nawet czy można, to nazwać serwisem, bo przecież nie zajmują się naprawianiem urządzeń tylko sprzedażą promocyjną. Jako wizytówka dla mnie trochę słabo.GPS Maniak pisze:Mylisz się. Polski serwis jest akurat jak najlepszą wizytówką Garmina.qnik pisze: Serwis Garmina (w Polsce przynajmniej) jest badziewny
Jeśli robi się urządzenie do roweru to należy przewidzieć, że rowery na ogół sa narażone na różne wypadki. Polecam angielskie forum Garmina - tam jest więcej takich przypadków. Ale prawdopodobnie to przewidzieli, bo urządzenie jest rozbieralne i ekran da się wymienić. Tyle, że nie zamierzają tego robić. Badziewne telefony komórkowe warte 5 razy mniej niż Edge500 rozbierają i naprawiają. Jak dla mnie Garmin daje ciała na całej linii...
Nowy Hollux bez łaski kosztuje nie całe 400 zł. Garmin Edge 500 nowy w tej "promocji" kosztuje prawie 500 zł. Nie wiem jak jest z solidnością Holluxa ale "solidność" Garmina poznałem aż nazbyt dobrzeGPS Maniak pisze:A sprawdziłeś czy serwis Holuxa zajmuje się wymianą wyświetlaczy? Przy Twoich "zdolnościach" to może być ważna informacjaqnik pisze:Już lepiej kupić jakiegoś Holluxa - przynajmniej taniej wyjdzie, a funkcji ma tyle samo.

