Strona 2 z 3

Re: EDGE 705 na rower?

: 21 maja 2010, 08:20
autor: septimus19
Witaj,jak preferujesz trasy typowo górskie,kamieniste z przeszkodami,korzenie ,muldy,trasy oznakowane w terenie,mapy nie sa tak ważne,a jak mieszkasz na poludniu kraju naszego to polecam Topo Czech i sewery dla rowerzystów i trasy u naszych poludniowych sasiadów.I kupno Egde. Jesto to to urządzenie pancerne niezniszczalne i przyjazne dla rowerzystów a z funkcji treningowych można nie korzytac.Nie ma kompasu ale na rowerze nie jest potrzebny.Oblicza ilosc zuzytch kalorii,zapisuje slad w pamieci.Mozna przygotowac trasy i slady na serwerze czeskim i wyslac do urzadzenia.

Pozdrawiam

p.s. w EDGE jest klasyczny nie dotykowy wyswietlacz doskonalej jakosci.

Re: EDGE 705 na rower?

: 21 maja 2010, 08:31
autor: easyrider
septimus19 pisze:... Egde. Jesto to to urządzenie pancerne nie zniszczalne
A który z Garminów jest niepancerny i zniszczalny :?: :lol:

Re: EDGE 705 na rower?

: 21 maja 2010, 08:49
autor: Marko
septimus19 pisze:...jak mieszkasz na poludniu kraju naszego to polecam Topo Czech i sewery dla rowerzystów i trasy u naszych poludniowych sasiadów...Mozna przygotowac trasy i slady na serwerze czeskim i wyslac do urzadzenia.
Mapy (południe Polski, Czechy, Słowacja):
(1) http://www.cykloatlas.cz - przeniesienie klasycznej mapy na ekran komputera, co ułatwia planowanie tras,
(2) http://mapy.idnes.cz/#layer=cycle&zoom= ... %2C%20Guty - automatyczna generacja tras, wykraczająca poza znane standardy, bo planująca trasę w oparciu o sieć dróg rowerowych w Czechach.
Przewodniki rowerowe w Czechach:
(1) http://www.ivelo.cz/cyklo-trasy/ - poza samymi trasami, również ciekawa lektura.

Re: EDGE 705 na rower?

: 21 maja 2010, 08:54
autor: miecho
Jest jedna jeszcze cecha, której nie ma na pewno Colorado, a patrząc do manuali na sieci to Dakoty i Oregony też chyba nie mają. Edge potrafi pokazywać nachylenie trasy w % :).

Re: EDGE 705 na rower?

: 21 maja 2010, 09:29
autor: wr0nek
W moim przypadku EDGE odpada tylko i wyłącznie ze względu na sposób zasilania (akumulator zamiast AA). W sumie nie wiem dlaczego nie zastosowano tu układu zasilanego dwoma ogniwami AA, wykorzystywanego w innych modelach.

Re: EDGE 705 na rower?

: 21 maja 2010, 10:01
autor: septimus19
easyrider pisze:
septimus19 pisze:... Egde. Jesto to to urządzenie pancerne nie zniszczalne
A który z Garminów jest niepancerny i zniszczalny :?: :lol:

A guma odłażąca z etrexów,i problemy z czasowym odłaczenie zasilania z paluszków.. :mrgreen:

Re: EDGE 705 na rower?

: 21 maja 2010, 10:08
autor: septimus19
wr0nek pisze:W moim przypadku EDGE odpada tylko i wyłącznie ze względu na sposób zasilania (akumulator zamiast AA). W sumie nie wiem dlaczego nie zastosowano tu układu zasilanego dwoma ogniwami AA, wykorzystywanego w innych modelach.

Wydaje mi się że dzięki temu zmiejszono urzadzenie i zwiększono wstszasoodpornosc,na moje eskapady 8-9 godzinne w Rychleby w trudny górski teren to zalety :D

Re: EDGE 705 na rower?

: 21 maja 2010, 10:16
autor: szy
Mi, nienocującemu podczas rowerów pod namiotem ani gołym niebem,
z wbudowanym akumulatorem w Edżu jest wygodniej.

Mogę podłączyć Edża do ładowarki na noclegu na noc, lub ładować go
etapami podczas postojów; nie muszę martwić się o zakup baterii
czy akumulatorów; ładowarka na mini USB jest lżejsza i mniejsza
od ładowarki do akumulatorów; w końcu - prąd z 'czyjegoś' gniazdka
na noclegu jest... tańszy od baterii ;) ;P :)

Szy.

Re: EDGE 705 na rower?

: 21 maja 2010, 10:37
autor: septimus19
Rychlebskie sciezki-potrzeby dobry góral z amortyzacja i ew. Edge.

Re: EDGE 705 na rower?

: 21 maja 2010, 10:39
autor: Marko
Wolne odświeżanie ekranu mapy sprawia, że nawet zadeklarowani miłośnicy prawie idealnej w użytkowaniu "klasyki" czasem myślą o zakupie dotykowca...

Wspomnianymi kłopotami użytkowników eTrexa nie przejmowałbym się zanadto, bo umiemy sobie z tym radzić :)
Nie ma niezniszczalnej (niezatapialnej) elektroniki, wbrew zapewnieniom producentów :)

Kwestia zasilania jest pewnie kwestią przyzwyczajenia. Osobiście wolę mieć zapasowe paluszki w plecaku niż szukać gniazdka w trasie.

Re: EDGE 705 na rower?

: 21 maja 2010, 12:04
autor: GPS Maniak
Marko pisze:Wolne odświeżanie ekranu mapy
E tam. Wy na tych rowerach używacie jakiś dziwnych zoomów :wink:
Przy moich typowych zoomach (120-300m) jakoś wyraźniej różnicy w odświeżaniu mapy pomiędzy klasyką, a dotykowcami nie widzę.
Marko pisze: czasem myślą o zakupie dotykowca...
Górskie tuptusie teraz już myślą wyłącznie o zakupie 62S Obrazek

Re: EDGE 705 na rower?

: 21 maja 2010, 13:56
autor: jggrzes
Witam bardzo serdecznie.
wrOnek pisze:Jako nowy forumowicz i jeszcze nie-użytkownik Garmina zwracam się rzecz jasna z pytaniem...
Korzystam wyłącznie z 60CSX. Nie miałem okazji testować innych urządzeń w terenie. Radzę sobie (taką mam nadzieje) z urządzeniem w każdym terenie, co najważniejsze w każdych warunkach.

wrOnek pisze:...A mianowicie, czy uprawiając turystykę rowerową wystarczy zakupić...
Kolega jest pewien, że mówi o turystyce rowerowej?

wrOnek pisze:Generalnie zależy mi na tym, aby można było przenieść trasę do urządzenia i nie wozić się z papierowymi wydrukami mapy i trasy, które znacznie ograniczają radość z każdej wyprawy.
Pomylił kolega turystę rowerowego z ... (nie znam na to odpowiedzi)
Turysta rowerowy, zawsze ma ze sobą mapę papierową. Wybierając się oczywiście na wycieczkę.
Szanuje i rozumie, nie zabiera mapy papierowej jadąc na zakupy. W teren znany mu jak własna kieszeń. Po co wtedy GPS.

wrOnek pisze:...nie wozić się z papierowymi wydrukami mapy i trasy, które znacznie ograniczają radość z każdej wyprawy...
Musiałem zacytować to jeszcze raz. Szanowny Kolego, chcąc uprawiać „turystykę rowerową” wierz mi, to z czego tak chcesz zrezygnować czyli map papierowych jest Twoim najlepszym pomocnikiem w wyprawie. GPS bez dobrej, powtarzam dobrej mapy papierowej jest tylko gadżetem. Dobra mapa papierowa, umiejętność tworzenia własnych mapek na podstawie tych przez Ciebie uważanych za ograniczających przydatność w turystyce rowerowej, pozwoli odnaleźć się w każdych warunkach. Szukać nowych dróg.

Nie będę liczył ile to razy, pomagałem z łatkami napotkanym miłośnikom dwóch kółek ( czytaj jeżdżących na góralach). Rozumiem ich, że bez mapy ale bez dętki lub łatek.

septimus19 pisze:Witaj,jak preferujesz trasy typowo górskie,kamieniste z przeszkodami,korzenie ,muldy...
Nie będziesz miał czasu na patrzenie. Nie ważne GPS, czy mapa. Kup coś do rejestracji śladu i wystarczy. Tak zrobili znajomi. Zaoszczędzili trochę grosza.
septimus19 pisze:trasy oznakowane w terenie,mapy nie są tak ważne,a jak mieszkasz na południu kraju naszego to polecam Topo Czech i serwery dla rowerzystów i trasy u naszych południowych sąsiadów.
nie wiem czy tak jest wszędzie w Czechach. W czeskich Karkonoszach jeśli będziesz poruszał się po szlakach rowerowych GPS, nie będzie Ci potrzebny. Oznakowanie tras jest dokładne (bardzo). Nie będziesz też potrzebował mapy papierowej, zbytecznej w wożeniu Twoim zdaniem.
Może się zdarzyć, że jednak będziesz chciał zjechać z wyznaczonej drogi. Wtedy każdy powtarzam, każdy Turysta Rowerowy z sakwy wyciągnie MAPĘ.
septimus19 pisze:...jest to urządzenie pancerne niezniszczalne i przyjazne dla rowerzystów...
Kurczę po co te gwarancję. Pamiętaj proszę tylko o dobrym mocowaniu swojego GPS na ramię. Do testów polecam zjazd ze Smyrka - zjazd.
septimus19 pisze:..Nie ma kompasu ale na rowerze nie jest potrzebny...
Nie jest, to prawda. Ale miłośnikowi uprawiającemu turystykę rowerową TAK. Jak mogłem się przekonać kompas zawsze obok mapy, GPS-su.
wrOnek pisze:W moim przypadku EDGE odpada tylko i wyłącznie ze względu na sposób zasilania (akumulator zamiast AA). W sumie nie wiem dlaczego nie zastosowano tu układu zasilanego dwoma ogniwami AA, wykorzystywanego w innych modelach.
Zgoda w 100%. Uprawiającemu turystykę rowerową, pozostaje drugi zestaw GPS :D . Tańsza opcja zakup drugiego, akumulatora.
szy pisze:Mi, nienocującemu podczas rowerów pod namiotem ani gołym niebem,
z wbudowanym akumulatorem w Edżu jest wygodniej.
To rozumiem. Nie zrozumie potrzeb ten miłośnik turystyki rowerowej, który nie nocuje pod namiotem, gołym niebem. Z dala od źródeł prądu, dostępu do gniazdka. Ma oczywiście GPS, wgrane własne ślady, nawet własne mapki. Taki turysta rowerowy z krwi i kości zawsze posiada mapę kompas. Nie wymieniam innych przydatnych przedmiotów. ... turysta rowerowy mieć poowinien. Dwa dni http://rower.jgora.pl/bory3.html, dla mojego GPS potrzebowałem żarcia 1,5 pary akumulatorków :?:. 1,5 nie da rady wyszło 2, leżały obok mapy.
wrOnek pisze:...nie wozić się...
Bez mapy, bez kompasu w coś takiego – nigdy. Bez GPS - kolega cofnie się 10-20 lat do tyłu. Czy wtedy nie było turystów rowerowych?

Obrazek

W tym miejscu niech skorzysta tylko z GPS. :lol: :lol: :lol:. Mapa be,
Obrazek

Oprócz mapy, kompasu GPS. Polecam dobry wzrok.
Obrazek
GPS Maniak pisze:E tam. Wy na tych rowerach używacie jakiś dziwnych zoomów
Przy moich typowych zoomach (120-300m) jakoś wyraźniej różnicy w odświeżaniu mapy pomiędzy klasyką, a dotykowcami nie widzę.
Nie miałem okazji korzystać z dotykowego. Podany zoom przez GPS Maniaka jest wystarczający dla takiego (chciałem napisać turysty rowerowego, ale czy mogę. Używam mapy i kompasu) rowerzysty. Nie mam problemu też z odświeżaniu map.

Pozdrawiam miłośników turystyki rowerowej. Tych którzy wożą mapy, sprzątają po sobie.
Grzegorz Szczypka

Re: EDGE 705 na rower?

: 09 cze 2010, 12:45
autor: kwieto
szy pisze:w końcu - prąd z 'czyjegoś' gniazdka
na noclegu jest... tańszy od baterii ;) ;P :)
O ile go masz...

Re: EDGE 705 na rower?

: 09 cze 2010, 13:03
autor: szy
kwieto pisze:
szy pisze:w końcu - prąd z 'czyjegoś' gniazdka
na noclegu jest... tańszy od baterii ;) ;P :)
O ile go masz...
... toż przecież już wyjaśniałem to 'o ile'... :] Moje 'o ile' prawdziwe
jest zawsze, sypiamy pod dachami, a pod tymi z kolei naprawdę
w zdecydowanej większości prąd bywa.

Szy.

Re: EDGE 705 na rower?

: 09 cze 2010, 13:09
autor: kwieto
jggrzes pisze:Nie miałem okazji korzystać z dotykowego. Podany zoom przez GPS Maniaka jest wystarczający dla takiego (chciałem napisać turysty rowerowego, ale czy mogę. Używam mapy i kompasu) rowerzysty. Nie mam problemu też z odświeżaniu map.
Nie chodzi o "dotykowość" a o rozdzielczość ekranu.
Temat był daaawno temu dyskutowany np. w moich rozmowach z Marko - ekran o dużej rozdzielczości pozwala na stosowanie większego oddalenia przy zachowaniu podobnej czytelności mapy. W tamtej dyskusji był przykład ścieżki idącej obok strumienia i pytania, czy obie linie się krzyżują (czytaj: trzeba będzie ściągać buty), czy też jednak nie.
To co na odbiorniku typu Vista/60CSx "zlewało się" już przy skali 300m, w Colorado przy skali 500m było wyraźnie rozróżnialne, zaś podobną "zlewalność" osiągało dopiero przy 800m.
Dzięki temu na "dużym" (mówię tu oczywiście o rozdzielczości) ekranie możesz przy podobnej czytelności obejrzeć znacznie większy kawał mapy - masz więcej informacji by podjąć decyzję nawigacyjną.
Nie zastępuje to oczywiście papierowych map w 100%, jednak sprawia, że konieczność sięgania po nie na trasie zredukowana jest do naprawdę niezbędnego minimum.

W przypadku rowerowania z Colorado normalnym zakresem skal jest dla mnie mniej więcej 200-500m, czasem nawet 800m. Baaaaardzo rzadko sięgam po skale niższe niż 200m, najczęściej odbiornik pracuje na skalach 300-500m.
W 60-ce używanie skal wyższych niż 300m mija się z celem, bo niższa rozdzielczość ekranu sprawia, iż mapa zaczyna się wtedy "zlewać". Ewentualnie część informacji przestaje się wyświetlać, co znowu sprawia, że nie masz pełnej informacji nawigacyjnej.