Witam bardzo serdecznie.
wrOnek pisze:Jako nowy forumowicz i jeszcze nie-użytkownik Garmina zwracam się rzecz jasna z pytaniem...
Korzystam wyłącznie z 60CSX. Nie miałem okazji testować innych urządzeń w terenie. Radzę sobie (taką mam nadzieje) z urządzeniem w każdym terenie, co najważniejsze w każdych warunkach.
wrOnek pisze:...A mianowicie, czy uprawiając turystykę rowerową wystarczy zakupić...
Kolega jest pewien, że mówi o turystyce rowerowej?
wrOnek pisze:Generalnie zależy mi na tym, aby można było przenieść trasę do urządzenia i nie wozić się z papierowymi wydrukami mapy i trasy, które znacznie ograniczają radość z każdej wyprawy.
Pomylił kolega turystę rowerowego z ... (nie znam na to odpowiedzi)
Turysta rowerowy, zawsze ma ze sobą mapę papierową. Wybierając się oczywiście na wycieczkę.
Szanuje i rozumie, nie zabiera mapy papierowej jadąc na zakupy. W teren znany mu jak własna kieszeń. Po co wtedy GPS.
wrOnek pisze:...nie wozić się z papierowymi wydrukami mapy i trasy, które znacznie ograniczają radość z każdej wyprawy...
Musiałem zacytować to jeszcze raz. Szanowny Kolego, chcąc uprawiać „turystykę rowerową” wierz mi, to z czego tak chcesz zrezygnować czyli map papierowych jest Twoim najlepszym pomocnikiem w wyprawie. GPS bez dobrej, powtarzam dobrej mapy papierowej jest tylko gadżetem. Dobra mapa papierowa, umiejętność tworzenia własnych mapek na podstawie tych przez Ciebie uważanych za ograniczających przydatność w turystyce rowerowej, pozwoli odnaleźć się w każdych warunkach. Szukać nowych dróg.
Nie będę liczył ile to razy, pomagałem z łatkami napotkanym miłośnikom dwóch kółek ( czytaj jeżdżących na góralach). Rozumiem ich, że bez mapy ale bez dętki lub łatek.
septimus19 pisze:Witaj,jak preferujesz trasy typowo górskie,kamieniste z przeszkodami,korzenie ,muldy...
Nie będziesz miał czasu na patrzenie. Nie ważne GPS, czy mapa. Kup coś do rejestracji śladu i wystarczy. Tak zrobili znajomi. Zaoszczędzili trochę grosza.
septimus19 pisze:trasy oznakowane w terenie,mapy nie są tak ważne,a jak mieszkasz na południu kraju naszego to polecam Topo Czech i serwery dla rowerzystów i trasy u naszych południowych sąsiadów.
nie wiem czy tak jest wszędzie w Czechach. W czeskich Karkonoszach jeśli będziesz poruszał się po szlakach rowerowych GPS, nie będzie Ci potrzebny. Oznakowanie tras jest dokładne (bardzo). Nie będziesz też potrzebował mapy papierowej, zbytecznej w wożeniu Twoim zdaniem.
Może się zdarzyć, że jednak będziesz chciał zjechać z wyznaczonej drogi. Wtedy każdy powtarzam, każdy
Turysta Rowerowy z sakwy wyciągnie MAPĘ.
septimus19 pisze:...jest to urządzenie pancerne niezniszczalne i przyjazne dla rowerzystów...
Kurczę po co te gwarancję. Pamiętaj proszę tylko o dobrym mocowaniu swojego GPS na ramię. Do testów polecam zjazd ze Smyrka - zjazd.
septimus19 pisze:..Nie ma kompasu ale na rowerze nie jest potrzebny...
Nie jest, to prawda. Ale miłośnikowi uprawiającemu turystykę rowerową TAK. Jak mogłem się przekonać kompas zawsze obok mapy, GPS-su.
wrOnek pisze:W moim przypadku EDGE odpada tylko i wyłącznie ze względu na sposób zasilania (akumulator zamiast AA). W sumie nie wiem dlaczego nie zastosowano tu układu zasilanego dwoma ogniwami AA, wykorzystywanego w innych modelach.
Zgoda w 100%. Uprawiającemu turystykę rowerową, pozostaje drugi zestaw GPS

. Tańsza opcja zakup drugiego, akumulatora.
szy pisze:Mi, nienocującemu podczas rowerów pod namiotem ani gołym niebem,
z wbudowanym akumulatorem w Edżu jest wygodniej.
To rozumiem. Nie zrozumie potrzeb ten miłośnik turystyki rowerowej, który nie nocuje pod namiotem, gołym niebem. Z dala od źródeł prądu, dostępu do gniazdka. Ma oczywiście GPS, wgrane własne ślady, nawet własne mapki. Taki turysta rowerowy z krwi i kości zawsze posiada mapę kompas. Nie wymieniam innych przydatnych przedmiotów. ... turysta rowerowy mieć poowinien. Dwa dni
http://rower.jgora.pl/bory3.html, dla mojego GPS potrzebowałem żarcia 1,5 pary akumulatorków

. 1,5 nie da rady wyszło 2, leżały obok mapy.
wrOnek pisze:...nie wozić się...
Bez mapy, bez kompasu w coś takiego – nigdy. Bez GPS - kolega cofnie się 10-20 lat do tyłu. Czy wtedy nie było turystów rowerowych?
W tym miejscu niech skorzysta tylko z GPS.

. Mapa be,
Oprócz mapy, kompasu GPS. Polecam dobry wzrok.
GPS Maniak pisze:E tam. Wy na tych rowerach używacie jakiś dziwnych zoomów
Przy moich typowych zoomach (120-300m) jakoś wyraźniej różnicy w odświeżaniu mapy pomiędzy klasyką, a dotykowcami nie widzę.
Nie miałem okazji korzystać z dotykowego. Podany zoom przez GPS Maniaka jest wystarczający dla takiego (chciałem napisać turysty rowerowego, ale czy mogę. Używam mapy i kompasu) rowerzysty. Nie mam problemu też z odświeżaniu map.
Pozdrawiam miłośników turystyki rowerowej. Tych którzy wożą mapy, sprzątają po sobie.
Grzegorz Szczypka