Strona 2 z 15

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

: 22 mar 2011, 13:39
autor: asandrzej
GPS Maniak pisze:Ciągle chyba nie dopuszczasz myśli, że wyłączenie kompasu nie musi skutkować jego kalibarcją i -....
Ależ dopuszczam, ale główną wadę widzę właśnie w konieczności kalibracji a nie w braku skrótów w tym przypadku.
Jeżeli jest możliwość włączenia i wyłączeni bez dodatkowych czynności to, taki skrót byłby przydatny.

Jeżeli w jednym profilu przy włączeniu muszę kalibrować kompas to, skróty nie ratują sytuacji.
Myślę, że łatwiej jest zmienić profil niż kalibrować kompas.

andrzej

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

: 22 mar 2011, 13:59
autor: GPS Maniak
asandrzej pisze:Ależ dopuszczam, ale główną wadę widzę właśnie w konieczności kalibracji ...
Z powodu braku tego skrótu w 62ST praktycznie kompasu nie wyłączam, ale Twoja opinia w sprawie kalibracji w Colorado zmobilizowała mnie do sprawdzenia tego jak to wygląda w 62ST. Testy balkonowe nie potwierdzają takiej przypadłości. 62ST zachowuje się normalnie. Tzn. po wyłączeniu kompasu i ponownym wybraniu na "Auto" linia namiaru na latarnię nadal wskazuje latarnię - niezależnie od tego czy brzuch mam w tę czy tamtą stronę :wink:

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

: 22 mar 2011, 14:16
autor: popej
GPS Maniak pisze: Dzisiaj mi tego brakuje. Mało tego. Dzisiaj niewiele wiem. Nie wiem czy linię namiaru i mapę mam zorientowaną w oparciu o kompas elektroniczny czy sensor ruchu, bo działa bliżej nie znana "automatyka".
A może automatyka jest dobra?

Tzn. chipset GPS mniej pływa i nie ma problemu z wykryciem ruchu, kompas 3-osiowy chwyta szybciej kierunek, elementy nie zjadają tak dużo prądu, żeby ich działanie trzeba było ręcznie dozować. W rezultacie obsługa guzika staje się zbędna ;)

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

: 22 mar 2011, 14:19
autor: Marko
@asandrzej To Colo ma kompas? ;-) Skalibrowany czy nie, działa wolniej niż w eTrexie.
Edit
Szczerze mówiąc wystraszyłem się, bo na postoju w ogóle mi nie działał.
Sprawdziłem prędkość (skakała dość dowolnie >4km/h), więc ostatecznie okazało się, że to z powodu pływania pozycji.
Ustawienie "Auto" ma swoje plusy (oszczędność baterii) i minusy, jak np. ten wyżej. Niemniej, chyba da się z tym żyć :wink:

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

: 22 mar 2011, 14:36
autor: GPS Maniak
popej pisze:A może automatyka jest dobra?
Może. Ale ten dreszczyk emocji, że coś się dzieje w tle, bez mojego udziału nie jest zbyt przyjemny :wink: :D
Być może z czasem się oswoję. Szczerze mówiąc zbyt wiele kilometrów z 62ST jeszcze nie zrobiłem. Nadal częściej chodzę z Rino.

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

: 22 mar 2011, 15:03
autor: Marko
GPS Maniak pisze:
popej pisze:A może automatyka jest dobra?
Może. Ale ten dreszczyk emocji, że coś się dzieje w tle, bez mojego udziału nie jest zbyt przyjemny :wink: :D
Oj tak! :wink:

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

: 22 mar 2011, 15:33
autor: m8se
Wszystko mi się wyjaśniło - wcześniej chodziłem z 76CS, gdzie po prostu miałem kompas włączony, a nie w trybie auto. Po dłuższej przerwie zupełnie o tym zapomniałem - w dakocie klepnąłem w "auto" i chciałem, żeby było jak dawniej :)

Co do konieczności kalibracji po wyłączeniu kompasu w urządzeniach na to pozwalających - kiedyś z kolegą się zastanawialiśmy, dlaczego wymagana jest kalibracja po zmianie kompletu baterii i wyszło nam w śledztwie, że moduł kompasu ma po prostu własną (niewielką) pamięć z wynikami kalibracji, podtrzymywaną bateryjnie. W takim wypadku wyłączanie kompasu rzeczywiście nie ma nic wspólnego z utratą informacji o jego kalibracji (co następuje po wyjęciu baterii).

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

: 22 mar 2011, 17:12
autor: Marko
m8se pisze:Po rozpoczęciu marszu (tak ze 4km/h) namiar na waypoint przestaje korzystać z czujnika i zaczyna korzystać z wektora ruchu - i tu pojawia się problem, bo wskazanie się nie zmienia. Idąc po prostej linii i obracając urządzenie wokół własnej osi (albo np. po prostu zaczynamy je trzymać obrócone o 180 stopni) wskazówka namiaru obraca się razem z urządzeniem.
Tak to działa w Colorado: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2 ... 45#p118945

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

: 23 mar 2011, 07:59
autor: Ajger
Ja, odkąd mam 62s nie przejmuję się kompasem. Jest ustawiony na Auto w tych profilach, w których kompas powinien działać.
Ustawienie Auto ma jeszcze jedną zaletę (a chyba nikt o tym nie wspomniał). Kompas automatycznie jest wyłączany po przejściu odbiornika w tryb demo (gps wyłączony), przez co mapa zostaje zorientowana - północ góra i można się bawić przeglądaniem mapy bez dodatkowego zużywania energii.

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

: 23 mar 2011, 18:42
autor: Mariusz65
GPS Maniak pisze:
asandrzej pisze:Tak tylko, co mi po skrótach jak za każdym razem włączając kompas musze go kalibrować,
A w jakim odbiorniku ze skrótem klaiwszowym zauważyłeś tę konieczność? :shock:
O konieczności kalibracji kompasu po jego wyłączeni i ponownym włączeniu, nic nie napisano ;-)

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

: 23 mar 2011, 20:44
autor: asandrzej
Mariusz65 pisze: O konieczności kalibracji kompasu po jego wyłączeni i ponownym włączeniu, nic nie napisano ;-)
Co mam odpowiedzieć,..... „róbta jak chceta” ale..

Kalibracja dotyczy jednej wycieczki, co do tego to chyba nie ma wątpliwości (to, też nie jest napisane),
więc skąpa informacja podaje, kalibrujesz kompas i idziesz, jeżeli pokonałeś znaczną odległość lub zmieniasz baterie,
kalibrację należy powtórzyć.
Z informacji wynika, że nie brano pod uwagę, wyłączania kompasu przez użytkownik w tracie jednej wycieczki
tylko wyłączenie podyktowane wyczerpaniem baterii.

Z informacji wynika, jeżeli postępujemy według scenariusza napisanego przez Gps Maniaka,
podczas wędrówki kompas wyłączony ( tego nie uwzględnia instrukcja) po przebyciu znacznej odległości włączamy kompas,
kalibracja kompasu jest w tym wypadku zalecana.

Zgodzić się można, że przy tej czynności, przeglądanie mapy, błąd wskazań kompasu może nie mieć znaczenia.

Dla systemu Android są dziesiątki aplikacji kompas cyfrowy dwu i trzyosiowy, nie GPS (działają bez sygnału),
po uruchomieni każda z nich wskazuje północ, więc można nie kalibrować,
ale opcja kalibracji jest w każdej z tych aplikacji, ( po co) jeżeli kompas wskazuje północ.

Pozdrawiam

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

: 23 mar 2011, 21:11
autor: GPS Maniak
asandrzej pisze:Kalibracja dotyczy jednej wycieczki, co do tego to chyba nie ma wątpliwości (to, też nie jest napisane),
Ja mam wątpliwości.
asandrzej pisze:podczas wędrówki kompas wyłączony ( tego nie uwzględnia instrukcja) po przebyciu znacznej odległości włączamy kompas, kalibracja kompasu jest w tym wypadku zalecana.
Sorry, ale nie bardzo rozumiem. Jaka znaczna odległość? W przypadku piechura te 5-15km? Cóż to znaczy z punktu widzenia magnetyzmu ziemskiego? :shock: Albo inaczej - jeżeli nawet kompasu nie wyłączysz, ale przelecisz z Warszawy do New Yorku - to wówczas trzeba kalibrować.
asandrzej pisze:Dla systemu Android są dziesiątki aplikacji kompas cyfrowy dwu i trzyosiowy, nie GPS (działają bez sygnału), po uruchomieni każda z nich wskazuje północ, więc można nie kalibrować, ale opcja kalibracji jest w każdej z tych aplikacji, ( po co) jeżeli kompas wskazuje północ.
Na wszelki wypadek. Gdyby nie wskazywał.

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

: 23 mar 2011, 21:18
autor: asandrzej
GPS Maniak pisze:Sorry, ale nie bardzo rozumiem. Jaka znaczana odległość? W przypadku piechura - z punktu widzenia magnetyzmu ziemskiego? :shock:
Ja też nie bardzo rozumiem, dlatego po włączeni kompasu kalibruję. :wink:
GPS Maniak pisze:Na wszelki wypadek. Gdyby nie wskazywał.
To kompas nie wie gdzie jest północ. :lol:

andrzej

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

: 23 mar 2011, 21:23
autor: GPS Maniak
asandrzej pisze:To kompas nie wie gdzie jest północ. :lol:
Może nie wiedzieć - jak się rozkalibruje.

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

: 23 mar 2011, 21:27
autor: asandrzej
GPS Maniak pisze: Cóż to znaczy z punktu widzenia magnetyzmu ziemskiego? :shock: Albo inaczej - jeżeli nawet kompasu nie wyłączysz, ale przelecisz z Warszawy do New Yorku - to wówczas trzeba kalibrować.
Czętsotliwość kalibracji jest uzależniana od przebytej odległości od ostatniej kalibracji i temperatury,
tak wynika z zamieszczonej intrukcji obsługi kompasu w Garminie.
GPS Maniak pisze:Może nie wiedzieć - jak się rozkalibruje.
Czy rozmagnesuje :D

andrzej