Ranger pisze:... Niektórzy to załatwiają np. tak jak poniżej, jest zarazem zasilanie urządzeń elektronicznych i oświetlenie.
Jako przedstawiciel tych niektórych

potwierdzam, że zasilanie z dynama (w piaście ( ! )) dobrze się sprawdza. Piszę o dynamie w piaście, bo te stare tzw. "butelkowe" to porażka, a te w piaście to całkiem dobre i niezawodne rozwiązanie. Potrzebna jest wtedy jakaś przetwornica (zasilacz/ładowarka rowerowa). Jest sporo różnych rozwiązań - komercyjnych gotowców i tych typu "zrób to sam". Wystarczy w google do wyszukiwarki grafiki wpisać: "hub dynamo charger".
http://www.google.pl/search?q=hub+dynam ... 00&bih=377
Osobiście preferuję zakup sprawdzonych rozwiązań i ich aplikację do swoich potrzeb.
Majsterkowicze mogą kupić sobie zestaw ładowarki rowerowej Nokia DC-14.
http://press.nokia.com/wp-content/uploa ... asheet.pdf
Potrzebna będzie wtedy przeróbka wtyku na taki jak nam potrzeba, np. na mini USB, micro USB, a gdy planujemy przełączać ją z oświetleniem, to potrzebny będzie jeszcze jakiś przełącznik. Znajdujące się w komplecie dynamo "butelkowe" raczej się nam nie przyda. Sama przetwornica z tego zestawu jest bardzo wydajna i ma bardzo dobrą sprawność zaczynając już od małych prędkości jazdy. Sprawdzone w praktyce, sam jej używam.
Można kupić również coś takiego: Ładowarka rowerowa Kemo 172,USB
http://www.conrad.pl/%C5%81adowarka-row ... d5c6d/md5}
Choć z opisu parametrów wydaj mi się, że ta ostatnia nie jest tak wydajna jak ta od Nokii.
Uwaga, szykując taki rowerowy układ zasilania trzeba mieć na uwadze jeszcze jeden aspekt. Na rowerze nawet na dobrej drodze, a co dopiero na bezdrożach, narażamy nasz sprzęt na niezłe wibracje oraz na możliwość zaczepienia o wystający przewód zasilający, i co się z tym wiąże na niebezpieczeństwo WYŁAMANIA GNIAZDA w zasilanym urządzeniu ( ! ). W związku z tym należy wybrać/zrobić/kupić kabel z jak najkrótszą wtyczką (jak najmniejsza dźwignia), jeżeli się da to kątową, oraz tak umocować kabel najlepiej tuż przy urządzeniu (GPS-ie, smartfonie, ...), aby całkowicie odciążyć jego złącze. Im mniej będzie odstawał wtyk kabla i sam kabel i im lepiej będzie zamocowany, tym mniejsze prawdopodobieństwo przykrej niespodzianki. Zwykle wyłamanie złącza zasilającego/USB nie jest objęte gwarancją!
Ja do swojego smartfona (Motorola Defy+) kupiłem sobie kątowy kabel microUSB i umocowałem go opaskami zaciskowymi do kabli (tzw. trytki, zipy, ...) tuż przy głowicy (uchwytu telefonu).
Przykład przewodu z kątowym wtykiem microUSB (są dostępne lewe i prawe) - Sony Ericsson EC600L lub EC600R:
http://www.gsmfuture.pl/oryginalny-prze ... -p-26.html