Strona 3 z 3

Re: EDGE 705 na rower?

: 09 cze 2010, 13:21
autor: kwieto
szy pisze:... toż przecież już wyjaśniałem to 'o ile'... :] Moje 'o ile' prawdziwe
jest zawsze,
Twoje tak, ale np. moje już nie.
Wybieram się za jakieś 3 tyg. rowerować na Węgry i szczerze mówiąc nie mam jeszcze pojęcia gdzie będę spał (i czy będzie tam prąd).
Akurat jest o tyle łatwo, że będziemy tam jechać autem, więc wystarczy zabrać ładowarkę samochodową - acz wtedy wszystko jedno czy będzie to ładowarka AA czy dedykowana.

Ale np. poprzedniej zimy siedziałem przez 2 tygodnie w chałupie w której nie było prądu, a samochód musiałem zostawic 3km dalej. I nie bardzo wyobrażam sobie sprzęt z wbudowanym akumulatorem w takich warunkach.
Owszem, możesz stosować ładowarki bateryjne, tylko czy nie prościej jest po prostu zmienić baterie?

Re: EDGE 705 na rower?

: 09 cze 2010, 15:56
autor: Marko
kwieto pisze:Baaaaardzo rzadko sięgam po skale niższe niż 200m, najczęściej odbiornik pracuje na skalach 300-500m.
Serwus Kwieto - "kopę lat", gdzieś Ty bywał?! :)
Uważaj, przy podziałkach 300-500m w GPMapie nie wyświetlają się linie torów kolejowych!

@ zasilanie
Niedawno, akumlatorki padły mi na szlaku. Bez problemu kupiłem baterie w schronisku.
Lało non stop, więc z bateriami-paluszkami nadal mogłem swobodnie nawigować GPS-em, bez zbędnego moknięcia i zniszczenia, w takich warunkach, mapy papierowej.
Domyślacie się, że o ile standardowe baterie-paluszki zakupiłem bez problemu, o tyle akumlatora do jakiegokolwiek typu Garmina nie posiadali :)
Pewniej czuję się w terenie mając możliwość zakupu zamiennika dla akumlatorków. Stanowczo stawiam więc na sprzęt zasilany standardowymi bateriami.

Re: EDGE 705 na rower?

: 09 cze 2010, 16:12
autor: kwieto
Marko pisze:Serwus Kwieto - "kopę lat", gdzieś Ty bywał?! :)
Ostatnio mniej siedzę przy komputerze...
Marko pisze:Uważaj, przy podziałkach 300-500m w GPMapie nie wyświetlają się linie torów kolejowych!
W przypadku roweru/pieszego nie ma to specjalnego znaczenia. zresztą wtedy widać, że droga ma nieciągłość i stosunkowo łatwo tę nieciągłość wyłapać.
Marko pisze:@ zasilanie
Czasem można się zdziwić, np. w Gruzji łatwiej było o gniazdko z prądem niż o baterie alkaliczne (zwykłe można było kupić, ale w ich przypadku Colorado działa niecałe 3h). No ale nadal w sytuacji awaryjnej jesteśmy bardziej elastyczni.

Re: EDGE 705 na rower?

: 09 cze 2010, 16:42
autor: asandrzej
Witam.
kwieto pisze: Ostatnio mniej siedzę przy komputerze...
Konrad, a może miałeś zakaz.
kwieto pisze: No ale nadal w sytuacji awaryjnej jesteśmy bardziej elastyczni.
Jeszcze można się ratować akumulatorami z innego sprzętu (aparat fot)

andrzej

Re: EDGE 705 na rower?

: 10 cze 2010, 10:31
autor: kwieto
asandrzej pisze:Konrad, a może miałeś zakaz.
Nie łudź się, teraz też będę bywał raczej "z doskoku" niż na stałe :")
kwieto pisze:Jeszcze można się ratować akumulatorami z innego sprzętu (aparat fot)
No tu jest pewien problem... Co prawda dysponuję cyfrową lustrzanką działąjącą na baterie AA (swoją drogą jest to jeden z powodów dla których trzymam ten model), ale też większość współczesnych aparatów działa na dedykowanych akumulatorach.
Podobnie z telefonem komórkowym (czy ktoś wie, gdzie można dostać komórkę działającą na bateriach typu AA?)
Natomiast można pokombinować np. z bateriami wyjętymi z latarki - a te, przynajmniej w przypadku lamp czołowych, zwykle pracują na bateriach AA.

Sam dążę do pewnej standaryzacji zasilania, tj do tego, aby wszystek sprzęt elektroniczny zabierany w podróż pracował na tym samym typie zasilania. Na razie brakuje mi tylko telefonu komórkowego na baterie AA :"P