Dakota 20 która służyła mi wiernie przez wiele lat w końcu zechciała odejść na inny świat
Nowy egzemplarz Dakoty który otrzymałem posiada dwie rzeczy na plus:
1. Jasność podświetlania. Poziom maksymalny jaki był w starej Dakocie, obecnie jest przy ustawieniu dwa stopnie poniżej maksymalnego. Jest szansa, że wpłynie to pozytywnie na czas pracy. Nie robiłem dokładnych testów, ale wszystko na to wskazuje. Początkowo nie brałem tego na poważnie, ponieważ dioda intensywnie używana może z czasem trochę stracić na jasności, ale generalnie nie dotyczy to diod małej mocy jakie są używane do podświetlania. Podsumowując, podświetlanie jest wyraźnie mocniejsze.
2. Specyfikacja techniczna mówi o pamięci wewnętrznej 850MB, w "nowej" Dakocie 20 jest sporo więcej bo 1,8GB (według menadżera systemowego). Garmin Express pokazuje to tak:
Nie wiem jak jest w nowej Dakocie 10, tam większa pamięć wewnętrzna byłaby na wagę złota. W Dakocie 20 nie jest to takie istotne, ale od przybytku głowa nie boli
Lepsze podświetlanie jest już zauważalnym bonusem.
Ponieważ sam zajmuję się projektowaniem i produkcją elektroniki, mogę z dużym prawdopodobieństwem wskazać przyczynę takiego stanu rzeczy.
Nie wszystkie podzespoły które były stosowane do produkcji Dakoty 20 we wcześniejszych rewizjach są w dalszym ciągu dostępne.
Ad.1. Nowe (technologicznie) diody LED świecą jaśniej niż starsze serie, pobierając ten sam prąd. Są też korzystniejsze cenowo.
Ad.2. Pamięć FLASH. Stawiałbym na brak magazynowy pamięci pierwotnie zastosowanej. Konieczne było zastosowanie większej pojemności.
Takie uwagi na szybko
