motofakty.pl pisze:Jesteś kierowcą i używasz zestawu do nawigacji drogowej? Dla własnego dobra miej przy sobie certyfikat potwierdzający legalność oprogramowania autopilota. Łódzka policja zapowiada ostre kontrole i surowe kary dla tych, którzy posługują się automapami nielegalnie ściągniętymi z Internetu. Za rozpowszechnianie i kupowanie pirackich kopii grozi nawet pięć lat więzienia.
No dobra, załóżmy że mam legalną nawigację ale nie mam paragonu.
I co mi są wtedy w stanie zrobić?
Nie sądzę, żeby zabierali sprzęt np. do depozytu, bo niby jakim prawem? Inaczej musiałbym nosić przy sobie paragon zaświadczający że każda rzecz którą mam ze sobą (włącznie z samochodem) jest kupiona legalnie.
I co z towarami kupowanymi z drugiej ręki?
Np. mam CNE zakupione na Allegro. Mam oryginalne płyty, mam na nich nalepiony kod odblokowujący, jednak nie mam paragonu.
Jedynym śladem że soft jest legalny, jest fakt że jest on zarejestrowany i odblokowany na MyGarmin.
Tylko czy to przekona policjanta?
Inny przykład to nawigacja otrzymana w prezencie - raczej nie daje się prezentów z paragonem :")
Jak na razie sprawa nie dotyczy Garmin. Chyba, że policjant nie odróżni AutoMapy od Garmin.
Prawa autorskie są egzekwowane nie z urzędu a na wniosek osoby instytucji poszkodowanej.
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
Wszyscy jesteśmy przestępcami - dopóki nie udowodnimy, że jesteśmy niewinni...
Cała akcja wyszła (jak zwykle) od producenta Automapy - czyli jak jakiś tępy patrol zobaczy jakiegokolwiek GPS'a w samochodzie a rachunku na Automapę nie mamy, to będziemy złodziejem
Oregon600 . .nuvi2255 . .nuvi3597 . . . . + 1 samochód . . + 3 rowery . . + kilka par butów
easyrider pisze:Cała akcja wyszła (jak zwykle) od producenta Automapy - czyli jak jakiś tępy patrol zobaczy jakiegokolwiek GPS'a w samochodzie a rachunku na Automapę nie mamy, to będziemy złodziejem
Wniosek: Kup Automapę a nie będziesz miał kłopotów z policją. To się nazywa marketing! :"P
No niestety albo 'stety' każdy ma prawo dochodzić swoich praw. Właściciele praw autorskich także
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
Oczywiście. Nie wyobrażam sobie jednak rekwirowania (oddawania w depozyt) sprzętu tylko dlatego że ktoś nie ma nań paragonu.
Kłóci się to z obowiązującą zasadą domniemania niewinności i sprawia, że to nie tyle ktoś ma mi udowodnić że jestem złodziejem, co ja mam się tłumaczyć, że nim nie jestem.
IMO kwalifikuje się to na Trybunał Praw Człowieka, gdyż zgodnie z Powszechną Deklaracją Praw Człowieka: "Każdy człowiek oskarżony o popełnienie przestępstwa ma prawo, aby uznawano go za niewinnego dopóty jego wina nie zostanie mu udowodniona zgodnie z prawem podczas publicznego procesu, w którym miał wszystkie gwarancje konieczne dla swojej obrony".
Podobnie stanowi Europejska Konwencja Praw Człowieka i tak dalej.
Wg mnie, zabezpieczać (rekwirować, oddawać w depozyt) można jedynie dowody przestępstwa, a skoro nie wiemy czy dany soft jest legalny czy nie, nie możemy go uznać za taki dowód - a tym samym nie możemy zabrać sprzętu właścicielowi
Oczywiście chętnie pomogę rozwiać wątpliwości policjanta i mogę mu np. przesłać kopię paragonu czy potwierdzenia legalności ze strony MyGarmin, jednak jeśli ktoś spróbuje zabrać mi sprzęt bo nie mam paragonu, oddam sprawę do sądu.
Ostatnio zmieniony 20 lis 2008, 12:33 przez beetle-m, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:Usunięto pełny cytat postu poprzedzającego.
To zatrzymywanie urządzenia do wyjaśnienia chyba wynika z niedoszkolenia policjantów.
Nie są w stanie odróżnić legalnej mapy od kradzionej a uczciwy obywatela ponosi tego konsekwencje.
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
Zgadzam się. Powinni ich podszkolić.
Ze słyszenia wiem, że policja w innych krajach jest w stanie na drodze ‘wyciągnąć ‘ z oprogramowania potrzebne identyfikatory i sprawdzić w bazie danych legalność sprzętu czy oprogramowania.
A jeżeli nie jest w stanie to musi 'odpuścić'. Chyba, że są inne przesłanki budzące podejrzenie
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
asandrzej pisze:Jak na razie sprawa nie dotyczy Garmin. Chyba, że policjant nie odróżni AutoMapy od Garmin.
Prawa autorskie są egzekwowane nie z urzędu a na wniosek osoby instytucji poszkodowanej.
Ja akurat w swoim Garminie mogę zainstalować dowolną nawigację, ponieważ mam iQue M5. Wybiórczo używam GPmapę i Navigo. Oba osobiście kupione i zarejestrowane. Myślałem o przetestowaniu "lewej" AutoMapy, ale jakoś nie widzę potrzeby. Bardziej by mi zależało na Navitel (chyba sobie kupię - dobry zamiennik Que), bo nie mogę zainstalować mobilnego odpowiednika Garmina.
Ale jak oni sprawdzą legalność oprogramowania w takim garminowym PocketPC, jeśli mam urządzenie zabezpieczone kluczem. Zresztą użytkownik z lewym oprogramowaniem na PocketPC czy smatrfonie, może zrobić hard reset, zanim wręczy to urządzenie policjantowi. Wtedy nic mu nie udowodnią.
Tak dokładnie to chyba hard reset nie wystarczy. Chyba trzeba nadpisać nowymi danymi.
Jeżeli chodzi o kartę to na pewno.
Nie oto przecież chodzi .Istotne jest żeby ci co są w porządku nie byli pozbawiani swojego sprzętu nawet na okres /do wyjaśnienia/ i nie tracili swojego czasu na chodzenie po posterunkach policji
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
Już wkrótce wszyscy kierowcy, którzy posiadają w swoich samochodach nawigację GPS będą musieli posiadać przy sobie certyfikat potwierdzający jej legalność. Komenda Główna Policji już zapowiedziała wzmożone kontrole na drogach. Dla przypomnienia warto dodać, że za posługiwanie się piracką kopią automapy w samochodzie grozi do pięciu lat więzienia.
Funkcjonariusze policji już od dłuższego czasu przechodzą regularne szkolenia z zakresu ochrony praw autorskich - informuje Komenda Główna Policji. Kontrola legalności GPS będzie przeprowadzana na drogach w całym kraju. W akcji poza policją uczestniczy służba celna i inspektorat transportu drogowego.
"Kierowcy muszą brać pod uwagę, że podczas rutynowej kontroli może być także zakwestionowana legalność oprogramowania GPS. Sprzęt zostaje wówczas odebrany kierowcy za pokwitowaniem, zabezpieczony i poddany ocenie biegłych. Wybierając się w podróż, radzę zabrać ze sobą dokumentacje sprzedaży programu wraz z certyfikatem" - mówi Joanna Kącka, podinspektor z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Kierowcy coraz chętniej korzystają z nawigacji GPS - niestety nie wszyscy wybierają do tego legalne oprogramowanie. Jak przewidują prawnicy, sprawy o korzystanie z "piratów" wkrótce wzrosną.
"Obawiać się mogą jedynie kierowcy, którzy posiadają automapy nielegalnie ściągnięte z Internetu. Przecież zabranie do samochodu karteczki z potwierdzeniem oryginalności produktu nie stanowi większego problemu, więc uczciwi kierowcy nie mają się czego obawiać" - mówi prawnik Adam Jaskóła.
Ostatnio zmieniony 20 lis 2008, 20:01 przez Artur, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:przeniesiony z Na drodze
NUVI 205 GP + Garmin City Navigator Europe NT 2009 + GPMapa 2008.3 + GPMapa 2008.2