O seriach 62, Montana, Oregon, eTrex, czy fēnix, a nawet Rino, Dakota, Colorado, czy starej dobrej 60. Także o oprogramowaniu BaseCamp oraz mapach topograficznych i turystycznych (w tym o GPMapie Topo i Garmin Custom Maps) oraz o wszystkim co związane z użytkowaniem GPSów na szlakach górskich, krajoznawczych i rowerowych, a nawet w przydomowym lesie.
Chodzi mi o sprawę noszenia GARMINA.
Tak jak tu piszesz i wcześniej też o tym radziłeś - nalpepiej nosić 60CSx poziomo w celu uzyskania najlepszego sygnału GPS
Po krótkim używaniu 76CSx mam takie wrażenie (może to tylko sugestia) iż ten GARMIN lepiej łapie sygnał w pozycji pionowej.
Jeśli to tylko złudzenie, proszę "wyprostuj" mnie w tym temacie!
Chciałbym go prawidłowo umieści w czasie wędrówek leśnych itp.
POZDRAWIAM
Ostatnio zmieniony 19 mar 2007, 09:22 przez Wieslav, łącznie zmieniany 2 razy.
Wieslav GPSmap 76CSx+CNE NT 9+GPMapa 5+UMP-Wawa+Topo_PL_100 oraz ASUS MyPal A636N+AutoMapa Europe+iGO-2006+GPS Tuner 5 Toshiba Qosmio F30-140 Windows XP MCE - T7200; RAM 2x1024 533MHz; HDD 120GB; GF7600
Pozycja horyzontalna dotyczy odbiorników z anteną typu 'patch' jak eTrexy wszelkiej maści,. Natomiast 60/76 posiadają antenę quadhelix która powinna pracować w pozycji pionowej. Jednak w odbiorniku z SirfStarIII nie zauważyłem jakiegoś obniżenia czułości zależnej od położenia odbiornika, a używam głównie na rowerze więc GPS sobie 'leży'.
Pozdrowionka Tomek.
(Rower: było min 55 km/h jest max 15 km/h po lesie
& GPS: był eTrex VistaCx już jest GPSMap 76CSx ; )
Wieslav pisze:Tak jak tu piszesz i wcześniej też o tym radziłeś - nalpepiej nosić 60CSx poziomo w celu uzyskania najlepszego sygnału GPS
Nie, nie. Pisałem tak: W przypadku odbiorników z serii etrex - posiadających wewnątrz obudowy antenę paskową optymalna wydaje się być pozycja pozioma. Ta uwaga dotyczy również serii etrex_CX
Owszem, dalej pisałem też tak: Dzisiaj, SiRF-owego 60CSX także noszę na ramieniu. SiRF SiRFem, ale po co utrudniać odbiornikowi dostęp do "nieboskłonu" ? Zatem "na ramieniu", ale to nie znaczy że noszę go poziomo. Raczej chciałem tym tekstem wskazać, że GPS należy nosić jak najwyżej. Chyba będę musiał to nieco wyraźniej napisać i podmienię na www fotkę pochodzącą jeszcze z czasów niesirfowej 60CS. Obecnie odbiornik noszę wysoko, a jednocześnie w pozycji pionowej:
Wieslav pisze: Raczej chciałem tym tekstem wskazać, że GPS należy nosić jak najwyżej.
Macie jakiś pomysł, jak nosić Nuvi-ego? Najkorzystniej byłoby (patrz rada Lecha) trzymać oboma rękami przed sobą, przy tym dość wysoko. A może jakoś wykorzystac przyssawkę?
Macieq pisze:....Macie jakiś pomysł, jak nosić Nuvi-ego? Najkorzystniej byłoby (patrz rada Lecha) trzymać oboma rękami przed sobą, przy tym dość wysoko...
I koniecznie piórko między pośladkami..
Dodane..
Macieq, nidgy nie widziałeś kieszonki na szelkach plecaka?
Macieq pisze:....Macie jakiś pomysł, jak nosić Nuvi-ego? Najkorzystniej byłoby (patrz rada Lecha) trzymać oboma rękami przed sobą, przy tym dość wysoko...
I koniecznie piórko między pośladkami..
Spoko, spoko, życie miłośnika GPSów nie jest proste Jak chcesz mieć dobry sygnał, to trzeba zaangażowania i poświęcenia. Kto opowiadał historię o tym jak w jakimś niemieckim pendolino (czy innym TGV) sygnał przepuszczała tylko szyba w toalecie? Dobrze, że w Polsce w żółtkach takich nie montują, bo zebranie tracka byłoby nie lada wyzwaniem...
za czasów kiedy miałem jeszcze eMapa i chodziłem po bieszczadach (daaawno to było) to gps-a miałem umocowanego do raczki plecaka i przerzuconego do przodu przez ramię że w efekcie wisiał sobie mniej więcej tak jak u lecha na zdjęciu - dzięki temu ze nie był przymocowany do taśmy plecaka na stałe w momentach nieużywania leżał sobie na klapie plecaka - tam widział całe niebo.
acha - gps był wetknięty w pokrowiec "kajakowy" więc deszcz nie był mu straszny, a przez przezroczystą ściankę pokrowca wszystko było widac
Z polaryzacją pionową bym się zgodził.Teoretycznie powino byc lepiej.Tylko że SIRF jest tak czuły że odbiera nawet sygnał odbity.Natomiast w urządzeniach z kompasem powinna być polaryzacja urządzenia pozioma (i akurat anteny).To oczywiście teoria w praktyce bywa inaczej.
176C&FF320C&SP7200&sporo innych gratów i na dodatek 64st
W naszych szerokosciach geograficznych pytanie to ma sens tam, gdzie z natury rzeczy satelity sa b. slabo odbierane, bo sa zasloniete. Sa to polnocne stoki stromych gor, doliny gorskie, takze "doliny" wsrod wysokich budynkow. No i lasy.
Na odkrytej przestrzeni nawet na naszych szerokosciach sa dobrze widoczne.
W gorach najlepiej chyba tak jak radzil GPSManiak, na ramieniu. Choc idealem bylyby dwie kieszenie na prawym i na lewym ramieniu, by sprzet byl od poludnia (z widokiem na satelity).
Pozdrawiam Krzysztof.
Azzie pisze:Spoko, spoko, życie miłośnika GPSów nie jest proste Jak chcesz mieć dobry sygnał, to trzeba zaangażowania i poświęcenia. Kto opowiadał historię o tym jak w jakimś niemieckim pendolino (czy innym TGV) sygnał przepuszczała tylko szyba w toalecie? Dobrze, że w Polsce w żółtkach takich nie montują, bo zebranie tracka byłoby nie lada wyzwaniem...
tutaj się troszkę nie zgodzę. Jechałem niedawno eurosity z Wiednia do Warszawy (Polonia - 19.42 z Sosnowca) i ani jednej satelity nie znalazł.
Tak wiec z tym TGV to się nie dziwię - u nas też problemy...
W drugą zaś stronę (pospiechem) piękny track się narysował....
Macieq pisze:Macie jakiś pomysł, jak nosić Nuvi-ego
Do swojego Questa kupiłem sakwę na aparat fotograficzny ( 19zl). W przedniej ściance wycięta jest szczelina na antenę. Całość wisi jak u Lecha przy szelce od plecaka. Na wielodniowe wyprawy mam akumulator 12V około 2,5 kg i dźwigam to cholerstwo na grzbiecie - podłączam wtedy Questa przejściówką do gniazda zapalniczki.