O seriach 62, Montana, Oregon, eTrex, czy fēnix, a nawet Rino, Dakota, Colorado, czy starej dobrej 60. Także o oprogramowaniu BaseCamp oraz mapach topograficznych i turystycznych (w tym o GPMapie Topo i Garmin Custom Maps) oraz o wszystkim co związane z użytkowaniem GPSów na szlakach górskich, krajoznawczych i rowerowych, a nawet w przydomowym lesie.
Witam.
Chodząc z wykrywaczem 60-kę zawsze miałem w jednej kieszeni przeznaczonej zawsze na GPS.
Bez kluczy,otwieraczy do piwa,gwoździ itp.
Dodatkowo 60-ka ma klips i zaczepiałem go o rant kieszeni.
Zdawało mi to zawsze egzamin i nigdy nie uszkodziłem sprzęt.
fazi_4x4 pisze:A czy ktoś z Was się orientuje gdzie można kupić pokrowiec do 60-tki Gilssona?
Kupiłem w USA (ta odpowiedź pewnie niespecjalnie Ci się podobała). Niemniej może ktoś z Twoich znajomych jedzie z USA, to może Ci przywieźć. Albo wysłać pocztą.
Albo garminowski karabińczyk do kupienia w Polsce : http://www.ontech.pl/product-pol-28022- ... 1-00-.html
GPSMap 65, Edge Explore 2, Varia RCT715, Enduro 2, Nuvicam Jeśli geografia jest prozą, mapy są ikonografią. Lennart Meri
Komfortu nie ma, ale jakoś się da... Bardziej mnie wnerwiał duży luz między karabińczykiem a pokrowcem, przez co odbiornik zawieszony np. na ramieniu plecaka dynda we wszystkie strony.
Zdecydowanie wolę garminowski karabińczyk. Nie dynda, nie ma folii. No i jest multimodelowy - tak samo mi pasuje do 60-tki, Rino i do Visty.
GPSMap 65, Edge Explore 2, Varia RCT715, Enduro 2, Nuvicam Jeśli geografia jest prozą, mapy są ikonografią. Lennart Meri
Klips, który służy stadndardowo do zaczepiania o pasek spodni, można spokojnie zaczepić o uchwyt D-ring przy szelkach plecaka i wtedy masz GPS ciut poniżej obojczyka. Po kilku próbach i dojściu do wprawy, wyczepiam GPS z klipsa jedną ręką, klips pozostaje cały czas na swoim miejscu czyli w uchwycie D-ring. Dla niewtajemniczonych: D-ring to nic innego jak zwykłe plastykowe lub metalowe uszko przy szelkach plecaka, do którego można przypiąć różne drobiazgi. Jeśli Twój plecak tego nie ma, to możesz takie uszko śmiało sobie domontować.
Załączniki
"nikt jeszcze nie wie, czy stare słońce zarysuje nowy dzień..." /Ege 810/GPSWielkopolska - SUPER!!!/ Topo PL
No ale 60-ka jest wtedy przyczepiona tylko u góry a dół majta się??
Ja pracuje Fiskarsem i robię to bardzo energicznie.
Żeby 60-ka nie powybijała mi uzębienia właśnie w tym miejscu co u Ciebie zamontowałem sztywny pokrowiec na stałe.
GPS siedzi w nim pewnie i bez możliwości ataku na wspomnianą klawiaturę .
Pozdrawiam.
Oczywiście można kupić fajny pouch i zamontować. Wejdzie do niego GPS lub komórka lub mały aparacik. I właściwie to lepsze rozwiązanie niż te karabińczyki garminowskie....
A jeśli chodzi o dyndanie to nie jest aż tak źle, a gdy ja macham fiskarsem to plecak ściągam
"nikt jeszcze nie wie, czy stare słońce zarysuje nowy dzień..." /Ege 810/GPSWielkopolska - SUPER!!!/ Topo PL
Żeby przy robocie nie rozbierać się ,kupiłem plecak z mocowaniem w okół bioder.
Czyli tradycyjnie ramiona i dodatkowo pasek z klipsem u dołu.
Jak to ściśle dopasuje,nie muszę ściągać tego z pleców.
Ale jest małe ryzyko ,zwłaszcza podczas eksploracji w górach,że podczas nachylania się zestaw który jest na plecach [a jest zawsze tego sporo} przeważy i niestety zanurkuje się dziobem w grunt .
Trzeba o tym pamiętać.
Osobiście zjechałem ze 40 metrów w dół na siedzeniu i zatrzymała mnie kość ogonowa na sporym głazie-nie miłe!!
Dlatego zamontowałem do ramienia plecaka bardzo sztywno pokrowiec z GPS-em.
Nie wylata...
Pozdrawiam.