Nie wiem ile modeli Garmina ma zdawałoby się ciekawą opcję sight'n'go czyli "celuj i idź". Niestety patent jest niedopracowany i baaaardzo zależy od oceny odległości. A przecież może Garmin w prosty sposób to poprawić w swoim firmwarze.

Po kolei przedstawię zagadnienie:
Patrzmy na rysunku na wersję "1)".
Opcja "celuj i idź" polega na tym, że ustawia się GPS w kierunku wyznaczonego celu i podaje się szacunkową odległość i GPS tworzy jakby waypointa do którego się idzie. Niestety kompas ma swoją dokładność +/-2° ( nas rysunku zaznaczona czerwonym ramieniem odchyłka w lewo i niebieskim w prawo) a przy ustaleniu odległości można pomylić się o znacznie większy %. Tak więc wybraliśmy punkt FA myśląc o punkcie T. Błąd kątowy sprawia że może być to jednak gdzieś pomiędzy Fmin a Fmax.
Rzadko się zdarza, że idziemy do celu po linii prostej, najczęściej w terenie musimy kluczyć (patrz rysunek, droga od A do B). Tak więc w punkcie B, GPS będzie nam pokazywał punkt FA z rozrzutem kąta +/-2° czyli może nas poprowadzić do punktu Fmin jak i Fmax. Niestety jest to daleko od naszego prawdziwego celu T, bo źle oceniliśmy odległość.
Poprawka w firmware polegałaby na tym, żeby odbiornik umożliwiał w punkcie B ponowne wycelowanie w interesujący nas cel ale bez podawania odległości (wersja "2)" na rysunku) tylko odbiornik zapamiętywałby żądany kierunek. Wtedy pamiętając poprzednie celowanie a w szczególności jego kierunek odbiornik mógłby wyznaczyć nowy cel, znacznie bardziej prawdziwy w stosunku do żądanego celu naszej podróży. Byłoby to wyznaczane na zasadzie przecięcia się dwu prostych a nie na zasadzie kierunek i odległość.
Jeżeli by po zbliżeniu do celu jeszcze raz zrobić wyznaczenie kierunku to byłoby jeszcze dokładniej.








