Zawsze beda dwie strony medalu.
Majac 20 lat mlody niedoswadczony kierowca wyprzedza wszystko, z wiekiem sie to zmienia.
Jadac 3km po bulki wyprzedzanie tez nie ma sensu ale...
Czesto jezdze trase Rzeszow - Warszawa jadac wieczorem/noca.
I jest tak ze co jakis czas jedzie kolumna samochodow, zazwyczaj pierwszy to maruda lub ciezarowka.
Co najgorsze to jedzie 70 km/h poza terenem zabudowanym i w terenie... oczywiscie uwaza pewnie ze jest super najbezpieczniejszym kierowca...
Za takim kierowca ustawia sie taki co uwaza ze wyprzedzanie jest be...
Potem ta dwojke mija kilka samochodow i dolacza natepny i tak jada jeden na zderzaku drugiego i zamiast wyprzedzac jeden samochod mamy 2,3,4....
I wtedy wyprzedzanie robi sie niebezpieczne.
JESLI KTOS NIE LUBI/NIE CHCE wyprzedac jego sprawa ale niech zostawi 50m przerwy przed poprzedzajacym go autem.