Garmin Colorado - Faq & Issues

O seriach 62, Montana, Oregon, eTrex, czy fēnix, a nawet Rino, Dakota, Colorado, czy starej dobrej 60. Także o oprogramowaniu BaseCamp oraz mapach topograficznych i turystycznych (w tym o GPMapie Topo i Garmin Custom Maps) oraz o wszystkim co związane z użytkowaniem GPSów na szlakach górskich, krajoznawczych i rowerowych, a nawet w przydomowym lesie.
kwieto
Garniak
Posty: 2469
Rejestracja: 19 maja 2007, 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kwieto »

GPS Maniak pisze: StaticNavigation to sprawa techniczna, softwerowa, a jej ręczne włączanie czy wyłączanie nie ma żadnego wpływu na turystyczną, czy szerzej mówiąc - użytkową funkcję odbiornika. Turysta, czy żeglarz nie musi się znać na elektronice i na działaniu systemu GPS. A dokładniej nie musi wiedzieć dlaczego nowe chipsety muszą być pod jakimś szczególnym nadzorem softwerowym. Od tego są elektronicy i programiści. To po prostu ma działać. I działa :!: To po co to zmieniać?

Ta sprawa kojarzy mi się z zasilaczami. Do Rino mam zasilacz, który chodzi zarówno na 220V jak też na 110V. Full automat. Niczego nie trzeba przełączać. Nie muszę się znać na prądzie, na napięciach, natężeniach. Włączam i działa nieważne czy w gniazdku jest 110 czy 220V. To samo ze StaticNavigation. Odbiornik sam się dostosowuje do turystyki pieszej i sam do samochodu. To naprawdę doskonałe rozwiązanie.
Owszem, dopóki działa.
A jeśli powoduje skoki punktu o kilkanaście metrów (o ile to jest przyczyną tego zachowania, a nie fakt, że po prostu tak ma każdy odbiornik i tyle), to znaczy że nie działa i trzeba szukać innych rozwiązań.

Automatyczna skrzynia biegów to naprawdę super sprawa. Ale czasem należy jej działanie zmodyfikować i dlatego powstały skrzynie sekwencyjne - działające automatycznie, ale z możliwością ręcznego przełączania biegów. I takiego rozwiązania oczekuję.
GPS Maniak pisze: Spróbuj jednak powiedzieć żeglarzowi, który odbiornik GPS wykorzystuje raz na Bałtyku, a innym razem na Morzu Koralowym, że ustawienia północy są rzeczą zbędną i "na wyrost" :D
Umówmy się - żeglarz wykorzystujący GPS raz na Bałtyku a raz na Morzu Koralowym, to nie jest "przeciętny Adams"

To jest tak samo niszowy użytkownik GPS jak geocacher szukający skarbów. I jeśli jeden ma odpowiednie narzędzia zaszyte w software, a drugi nie - dlatego uważam to za niekonsekwencję.
Założyłem ankietę w Hyde Parków dotyczącą odniesienia północy. Jak na razie nie odpowiedział na nią NIKT. Czy to oznacza, że nikt nie wie "z czym to się je"? A jeśli tak - a jest tu sporo "GPS'owych wyjadaczy", to czy zaimplementowanie zaawansowanych funkcji obsługi tegoż, nie oznacza przypadkiem przeciwieństwa prostoty którą sugerowałeś?
Skoro przeciętny Kowalski (nie mówiąc o Adamsie) nie wie nawet jak to ustawić?
To czym się różni static navigation? Wystarczy zrobić trzy pozycje - ON/OFF/Auto i będzie ok.
Przykładem "dziwnych" uproszczeń Garmina jest kompas - można go albo wyłączyć, albo ustawić na auto. Permanentnie włączyć już się go nie da.
To ma być prosto?
GPS Maniak pisze: Owszem zgadzam się, że ani Ty, ani ja nie musimy dogłębnie znać tego zagadnienia i że dla nas mogą to być rzeczy zbędne. Ale to nie oznacza, że odbiornik turystyczny - wykorzystywana również na wodzie - nie musi to mieć takich możliwości. Musi mieć. Niezależnie od naszej wiedzy na ten temat.
W ten sposób dochodzimy do tego, że odbiornik turystyczny musi mieć inne zaawansowane możliwości, ergo - nie jest i nigdy nie będzie urządzeniem dla "przeciętnego Adamsa", ergo argumentacja "łatwości automatycznej obsługi" jest nieadekwatna do rzeczywistych funkcji odbiornika oraz potrzeb użytkowników.

Jeśli funkcja wyłączenia Static Navigation miałaby pomóc np. w precyzyjniejszym określeniu pozycji, to nie rozumiem czemu tego nie ma. W końcu odbiornik jest po to aby ułatwiać życie jego użytkownikowi (i nie mówię o obsłudze, ale o podstawowej funkcji odbiornika GPS jaką jest pokazywanie bieżącej pozycji), a nie utrudniać.
GPS Maniak pisze: I co na tym zyskasz? Zwiększysz tym funkcjonalność odbiornika?
Wątpię. Natomiast ryzyko że przejdziesz na Manual, a potem nie będziesz pamiętał o włączaniu/wyłączaniu jest całkiem poważne i potem "nieświadomy" :wink: użytownik będzie miał w tracku skoki po kilkaset metrów.
Dokładnie takie samo ryzyko istnieje w przypadku odniesienia północy - ktoś bawiąc się, wprowadzi jakieś dane w user settings i potem zapomni...
Więc może należałoby tę funkcjonalność usunąć?
Albo po co ingerować w sposób zapisu śladów. Też najlepiej zrobić automatykę, bo ktoś może przestawić i zapomnieć :"))

Obawiam się, że trochę się zapędziłeś :")
kwieto
Garniak
Posty: 2469
Rejestracja: 19 maja 2007, 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kwieto »

miecho pisze: W przypadku mojego Colorado zbliżenia ręki, np. przy przełączaniu menu pozycja potrafi przeskoczyć o kilkanaście do kilkadziesiąt metrów, więc może manewrowanie przy odbiorniku może mieć wpływ na te zamiany odległości.
Dzięki, będę musiał potestować.
Na razie udało mi się dwa razy zawiesić odbiornik po przestawieniu logowania na najczęstsze - ciekawe że w obu przypadkach działo się to w sytuacji gwałtownej zmiany kierunku i jednoczesnej redukcji prędkości (zakręt podczas jazdy na rowerze połączony z dość gwałtownym hamowaniem).
Czyżby odbiornik się wtedy "nie wyrabiał" z przetworzeniem informacji?
Awatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
Posty: 13457
Rejestracja: 16 mar 2007, 02:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko
Kontakt:

Post autor: GPS Maniak »

kwieto pisze:To jest tak samo niszowy użytkownik GPS jak geocacher szukający skarbów. I jeśli jeden ma odpowiednie narzędzia zaszyte w software, a drugi nie - dlatego uważam to za niekonsekwencję.
Błądzisz. Problem w tym, że dla ludzi obeznanych z nawigacją w żeglarstwie ta funkcja coś daje, a to:
kwieto pisze:To czym się różni static navigation? Wystarczy zrobić trzy pozycje - ON/OFF/Auto i będzie ok.
nie daje zupełnie nic poza możliowścią "zepsucia" śladów. Zatem nie będzie ok :D

Przecież z Twojego pierwszego postu (tego, na który ja odpowiedziałem) wynika, że Twój odbiornik zachowuje się prawidłowo.
Po zatrzymaniu, po szybkiej jeździe pozycję masz stabilną, czyli działa StaticNavigation.
Podczas wolnych spacerów, geocachowania pozycja skacze, bo StaticNavigation jest wyłączony.

Czyli działa? Działa :D Zatem co chcesz zmieniać i ..... po co? Dla idei? :idea:

A to że pozycja skacze przy wyłączonym StaticNavigation jest zjawiskiem , które chyba znasz z innych odbiorników z wysokoczułymi chipsetami? Być może inaczej (bardziej/mniej płynnie) skacze SiRF, inaczej MTK, inaczej pod softem Rikaline, a jeszcze inaczej pod softem Garmina. Być może inaczej skacze w Viście HCX, a inaczej w Colorado. Ale to już inna śpiewka. Naprawdę dołożenie opcji włącz/wyłącz StaticNawigation w tej sytuacji niczego nie zmieni. Inaczej: zmieni :!: Bo wprowadznie zbędnej funkcji narobi tylko zamieszania.

Pamiętam, że temat StaticNavigation wałkowaliśmy na garmin.pl jeszcze przed premierą pierwszego odbiornika z SiRFem. Wielu z nas - w tym także ja - mających przedgarminowe doświadczenie z SiRFem III zastanawiało się dlaczego w instrukcji obsługi (była opublikowana zanim dotarły do nas pierwsze odbiorniki) nic nie ma o StaticNavigation. Odpowiedź przyszła wraz z pierwszymi odbiornikami. Bo to jest niepotrzebne. Turystyczny Garmin - pod tym względem - po prostu działa tak jak trzeba :D Oczywiście Colorado może być wyjątkiem :oops:

No i najważniejsze. Mówimy tu o StaticNavigation. Oczywiście nie traktujmy tego dosłownie. To pewnego rodzaju skrót myślowy. To nie zawsze jest ten sam soft. Ale zawsze soft, który (co ważne w nawigacji samochodowej) niweluje przypadkowe skoki pozycji wysokoczułych chipsetów. To czy on robi to metodą ręcznego off/on jaką znamy z PDA czy też jest bardziej skomplikowany to już odrębna sprawa. Cel zawsze jest tylko jeden: zapewnić maksymalne "wygładzenie" w trybie samochodowym, a zerowe "wygładzanie" na postoju.

I moim zdaniem to działa idealnie. Przynajmniej w moich outdoorowcach.
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Awatar użytkownika
miecho
Bywalec
Posty: 960
Rejestracja: 08 maja 2008, 07:40
Lokalizacja: już nie Żory...

Post autor: miecho »

GPS Maniak pisze:Od tego są elektronicy i programiści.
Jak się jest programistą/automatykiem, wprawdzie od automatyki w trochę innym wymiarze to ma się trochę inne spojrzenie na urządzenia programowalne. W przypadku mojej pracy jak jakieś urządzenia, napędy załączają się od jakiś warunków typu poziom, temperatura itp. to takie wartości progowe wyciąga się na "wierzch" tak, aby można je było w przyszłości zmienić z poziomu stacji/panela operatorskiego po to by nie trzeba było zmieniać programu przy pomocy odpowiedniego sprzętu/softu bo rzeczywistość pokazuje, że czasem programiści/projektanci nie do końca mieli rację.
W przypadku Colorado trochę to "boli", że niektóre rzeczy są "pochowane", a jeśli chodzi o zmianę tego to niestety raczej jesteśmy bezsilni. A i tak chwała programistom od Garmina za to, że i tak są dość duże możliwości dostosowania interfejsu do wymagań użytkownika.
GPS Maniak pisze:"Zaawansowane->StaticNavigation:->Automat/Manual."...
...Natomiast ryzyko że przejdziesz na Manual, a potem nie będziesz pamiętał o włączaniu/wyłączaniu jest całkiem poważne i potem "nieświadomy"...
Jak ktoś wchodzi do zakładki "Zaawansowane" to raczej powinien być tego świadomy co robi. Garmina tym nie zepsuje, więc pretensje może mieć tylko do siebie jeżeli wkładał łapy tam gdzie nie trzeba.
GPS Maniak pisze: nie daje zupełnie nic poza możliowścią "zepsucia" śladów. Zatem nie będzie ok
Myślę, że takie parametry powinno się "dostroić" przed zbieraniem jakiś ważnych śladów (zmieniać z pełną świadomością) aby mieć pewność, że się ich nie zepsuje.
LeCH
Edge 1030 , Oregon 650, Forerunner 945
Awatar użytkownika
soko
Garniak
Posty: 1738
Rejestracja: 16 mar 2007, 16:59
Lokalizacja: Poznań

Post autor: soko »

Kwieto: Na razie jestem na etapie testowania jak to wygląda w praktyce - czekam aż mi się utworzy plik 2.gpx i jaką wielkość będzie miał wtedy plik 1.gpx.
No to się Kwieto jeszcze naczeka.
W takim razie pokażę część kilkudziesięciu plików trackloga ("kolejna cyfra.gpx") i ich wielkość ( resztę mam na innym komputerze):
Obrazek

Jak widać, brak plików powyżej 2MB, i trudno też, jak już pisałem doszukiwać się jakiegoś "uzupełniania do określonego limitu". Czegoś takiego nie ma. Raz są dwa pliki założone jednego dnia, a za drugim razem jest okres 2- 3 dni bez zakładania pliku .gpx. Raz pliki duże, a raz po raz malutkie.

A tak z kolei prezentują się , moim zdaniem największe mozliwe do uzyskania pliki z opcji "Save Track" . Wg mnie mają one jakiś limit 2060 - 2061 kB i około 9995 - 9998 punktów. Poniżej dwa takie przykłady:

Obrazek

Obrazek

Pozdrawiam Krzysztof
60CSx, Colorado 400t, Suunto X10, Colorado 300 i Colorado 400c. 86S, 79S.
Moja "Instrukcja Obsługi Colorado": Link: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=67948#p67948
Awatar użytkownika
soko
Garniak
Posty: 1738
Rejestracja: 16 mar 2007, 16:59
Lokalizacja: Poznań

Post autor: soko »

Miecho : Myślę, że takie parametry powinno się "dostroić" przed zbieraniem jakiś ważnych śladów (zmieniać z pełną świadomością) aby mieć pewność, że się ich nie zepsuje.
Wg mojej opinii - po kilkudziesięciodniowym, stałym, równoległym, dla zasady, treningu i sprawdzenia jak to działa - zbieraniu sladów przy uzyciu Colorado ( i równocześnie 60CSx) - uważam, że Colorado nie jest odbiornikiem do "zbierania ważnych śladów" i nigdy nie ma pewności "że się ich nie zepsuje".

Jak ktoś chce zbierać "ważne ślady i mieć pewność" - to tylko 60CSx.

Krzysztof
60CSx, Colorado 400t, Suunto X10, Colorado 300 i Colorado 400c. 86S, 79S.
Moja "Instrukcja Obsługi Colorado": Link: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=67948#p67948
Awatar użytkownika
miecho
Bywalec
Posty: 960
Rejestracja: 08 maja 2008, 07:40
Lokalizacja: już nie Żory...

Post autor: miecho »

60CSx chodzą na wersji 3.60/3.61 firmware, więc jest szansa, że kiedyś COL300 jak dojedzie to tej wersji to może stanie się pewnym zbieraczem śladów :).
LeCH
Edge 1030 , Oregon 650, Forerunner 945
Awatar użytkownika
soko
Garniak
Posty: 1738
Rejestracja: 16 mar 2007, 16:59
Lokalizacja: Poznań

Post autor: soko »

Oby. :lol:
Na razie jednak - konkretnie:

60CSx : Trackloger zapisuje codziennie, (zawsze, bez wyjątków, na pewno) kolejny plik .gpx, który zawiera cały zapis śladu.
COLORADO: zapisuje kiedy chce, tyle ile zechce, raz codziennie , raz dwa razy dziennie, a nieraz raz na 3 dni ( mimo, że codziennie pracowało).

W 60 CSx nigdy nie zdarzyło mi się, że slad nie był do odczytu na MapSource, na Colorado - tak .

Colorado ma nagłe wyłączenia, które nie muszą , ale mogą skutkować utratą śladu, lub jego części. W 60CSx się to nie zdarzyło.

Nie badałem tego specjalnie, ale są uwagi ( np na Groundspeaku) o znacznie mniejszej powtarzalności zapisu sladu w Col względem 60CSx. (Chodzą po jakiejś trasie kilka razy w kółko i potem porównują pokrycie śladów).

Już pominę, brak możliwości wyświetlenia kilku śladów na ekranie, brak track backa itp.

Pozdrowienia Krzysztof
60CSx, Colorado 400t, Suunto X10, Colorado 300 i Colorado 400c. 86S, 79S.
Moja "Instrukcja Obsługi Colorado": Link: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=67948#p67948
kwieto
Garniak
Posty: 2469
Rejestracja: 19 maja 2007, 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kwieto »

GPS Maniak pisze: Błądzisz. Problem w tym, że dla ludzi obeznanych z nawigacją w żeglarstwie ta funkcja coś daje, a to:
kwieto pisze:To czym się różni static navigation? Wystarczy zrobić trzy pozycje - ON/OFF/Auto i będzie ok.
nie daje zupełnie nic poza możliowścią "zepsucia" śladów. Zatem nie będzie ok :D
Czekaj, czekaj.
Przypominam, że to Ty napisałeś:
Wydaje się, że sofcie do obsługi modułu GPS Garmin zaszywa coś na kształt StaticNavigation. Opcja uruchamia się zapewne automatycznie, po przekroczeniu określonej prędkości. No, a potem trzyma jakiś czas no i w konsekwencji działa nawet podczas wolnego ruchu lub postoju.
Czyli to Ty sugerujesz nieprawidłowe działanie funkcji automatycznej.
Nie mam powodów by nie ufać tutaj Twoim opiniom - w końcu masz w tym temacie większe doświadczenie od mojego - stąd moja sugestia, żeby dodać opcję wyłączenia SN. Skoro wedle Twoich słów w iluś przypadkach potrafi być to problematyczne rozwiązanie...?

GPS Maniak pisze: Przecież z Twojego pierwszego postu (tego, na który ja odpowiedziałem) wynika, że Twój odbiornik zachowuje się prawidłowo.
Po zatrzymaniu, po szybkiej jeździe pozycję masz stabilną, czyli działa StaticNavigation.
Podczas wolnych spacerów, geocachowania pozycja skacze, bo StaticNavigation jest wyłączony.

Czyli działa? Działa :D Zatem co chcesz zmieniać i ..... po co? Dla idei? :idea:
Chcę mieć możliwość częściowego choć wyeliminowania pływania odbiornika. Znam rozwiązania, gdzie określa się np. jaka prędkość jest minimalną od której działa Static Navigation.
Pozwala to na wycięcie pływania podczas stania w miejscu, a zarazem precyzyjne rejestrowanie nawet wolnego ruchu.
Myślę, że nie jest dużym problemem coś takiego zrobić...
GPS Maniak pisze: A to że pozycja skacze przy wyłączonym StaticNavigation jest zjawiskiem , które chyba znasz z innych odbiorników z wysokoczułymi chipsetami?
No więc powiem Ci, że Winteca (Antaris IV) potrafiłem skonfigurować tak, że pływania praktycznie nie było... odzwyczaiłem się więc od tego zjawiska :")

W przypadku Colorado działa to o tyle "dziwnie" że mamy powiedzmy w miarę ustalone odniesienie (czyli np. idąc metr w kierunku celu na wyświetlaczu zobaczę, że przesunąłem się dokładnie o metr), a potem jest "skok" i z metra robi się np. 10, w innym kierunku. I znowu przy poruszaniu się odbiornik pokazuje zmiany zgodne z rzeczywistym ruchem dopóki nie zmienię kierunku, nie zatrzymam się na chwilę albo coś takiego.
Różni się to tym od zwykłego "pływania", że "zwykłe" skacze praktycznie z sekundy na sekundę.
Awatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
Posty: 13457
Rejestracja: 16 mar 2007, 02:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko
Kontakt:

Post autor: GPS Maniak »

kwieto pisze:Czekaj, czekaj.
Przypominam, że to Ty napisałeś:
Wydaje się, że sofcie do obsługi modułu GPS Garmin zaszywa coś na kształt StaticNavigation. Opcja uruchamia się zapewne automatycznie, po przekroczeniu określonej prędkości. No, a potem trzyma jakiś czas no i w konsekwencji działa nawet podczas wolnego ruchu lub postoju.
Czyli to Ty sugerujesz nieprawidłowe działanie funkcji automatycznej.
Mam nadzieję, że Twoje twierdzenie nie wynika z analizy zacytowango zdania? :shock: Przecież ja pokazałem tylko mechanizm działania. Jak najbardziej prawidłowy.
Skąd pomysł, że tym zdaniem sugeruję złe jego działanie?
kwieto pisze:Chcę mieć możliwość częściowego choć wyeliminowania pływania odbiornika. Znam rozwiązania, gdzie określa się np. jaka prędkość jest minimalną od której działa Static Navigation.
Zaraz, ale to nieco zmienia postać rzeczy. Czyli to już nie proste: Auto/Manual, a jak Manual to off/on. Idąc dalej tym tropem trzeba byłoby do lasu ...... kupić dwuzakresowego Trimbla :D
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
kwieto
Garniak
Posty: 2469
Rejestracja: 19 maja 2007, 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kwieto »

GPS Maniak pisze:Skąd pomysł, że tym zdaniem sugeruję złe jego działanie?
Hmmm, było w wytłuszczonym przeze mnie fragmencie - jeśli funkcja "trzyma jakiś czas", co sprawia, że "działa nawet w czasie wolnego ruchu lub postoju", to znaczy że nie do końca działa jak powinna :")
GPS Maniak pisze: Zaraz, ale to nieco zmienia postać rzeczy. Czyli to już nie proste: Auto/Manual, a jak Manual to off/on. Idąc dalej tym tropem trzeba byłoby do lasu ...... kupić dwuzakresowego Trimbla :D
Nooo... albo przynajmniej taką antenę na kiju :")
A na poważnie - dyskusja nam się zrobiła rzeczywiście cokolwiek akademicka. Mnie chodzi tylko o to, że mając pewne rozwiązania zbyt automatyczne (czytaj: pozbawione opcji wyłączenia/skonfigurowania ich) na pewnym etapie okazuje się, że zamiast po prostu używać odbiornika, poświęcasz czas na kombinowanie jak by tu "oszukać" automat.
Trochę tak jak z Auto Focusem w fotografii. Dla nowicjusza to genialna sprawa, dla bardziej zaawansowanego niemożność przejścia na sterowanie ręczne może stać się "przekleństwem".

Nie mam nic przeciwko dostosowywaniu odbiornika dla potrzeb "statystycznego Adamsa", tyle że moim zdaniem obok tego powinna być również zakładka "zaawansowane", w której niestatystyczny Smith dopasuje odbiornik do swoich potrzeb jak rękawiczkę.
I nie chodzi tu o "amerykańskość" rozwiązań, bo ultraprosty w obsłudze Mac OS można go w ten sposób do siebie dostosować (i za te dwie cechy - prostotę i elastyczność dopasowania się do użytkownika właśnie go lubię)

Osobna kwestia, to niekonsekwencja w projektowaniu "pod statystycznego Adamsa"
Z ankiety w HydeParku wynika, że raptem 33% użytkowników wie, jak ustawić odniesienie północy (stan na 7:47 06 czerwca). Przypuszczam że odsetek "statystycznych Adamsów" mających o tym pojęcie jest jeszcze nższy (ja jestem w "niechlubnej" większości).
Przypuszczam, że świadomość tego czym jest Static Navigation jest jednak wyższa. Możliwość skonfigurowania jednej opcji jest, a drugiej - już nie.
Temat ten nie dotyczy tylko Colorado, bo podobne niekonsekwencje są obecne również w innych odbiornikach.
Jeżeli konfiguracja SN ma pomóc w wyeliminowaniu przypadkowego pływania odbiornika, to czemu nie dołożyć tej możliwości?

Oczywiście my sobie możemy tu pisać i dyskutować, a jako że producenci Garminów raczej nie znają polskiego, nic z tej dyskusji nie wyniknie poza "akademickimi" wnioskami :")
Awatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
Posty: 13457
Rejestracja: 16 mar 2007, 02:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko
Kontakt:

Post autor: GPS Maniak »

kwieto pisze:Hmmm, było w wytłuszczonym przeze mnie fragmencie - jeśli funkcja "trzyma jakiś czas", co sprawia, że "działa nawet w czasie wolnego ruchu lub postoju", to znaczy że nie do końca działa jak powinna :")
Jak nie jak tak? :D
Przecież w StaticNavigation właśnie o to chodziło. Nie o to, żeby działała podczas jazdy, ale podczas postoju na czerwonym świetle.

Czyli mechanizm: załącza się po przekroczeniu pewnej prędkości, a potem po zatrzymaniu jeszcze jakiś czas działa jest właśnie tym o co w całym tym bałaganie chodzi. Z drugiej strony zanim wyjmiesz plecak z bagażnika, zanim zmienisz obuwie, zanim wyzerujesz liczniki w GPSie i zanim ruszysz na wycieczkę "perpedes" to umowne garminowskie "SN" zdąży się wyłączyć.

Jak dla mnie wszystko jest perfekt. Przynajmniej takie są moje doświadczenia z SiRFowym 60CSX, dlatego tak bardzo sprzeciwiam się pomysłowi żeby to zmienić. Zmiana niczego by nie poprawiła (trudno poprawić coś co dobrze działa) a mogłaby spowodować pewne zamieszanie .....
kwieto pisze:Osobna kwestia, to niekonsekwencja w projektowaniu "pod statystycznego Adamsa"
Spójrz na to tak jak ja. Jak wspomniałem w jednym ze wcześniejszych postów problemy trzeba podzielić na "elektroniczno-programistyczne" i te można śmiało uprościć i zautomatyzować (jeżeli się da), a pewne rzeczy związane z konkretnymi zagadnieniami nawigacyjnymi, chociaż służące tylko części użytownikom jednak dobrze że są.
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
kwieto
Garniak
Posty: 2469
Rejestracja: 19 maja 2007, 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kwieto »

GPS Maniak pisze: Jak nie jak tak? :D
Przecież w StaticNavigation właśnie o to chodziło. Nie o to, żeby działała podczas jazdy, ale podczas postoju na czerwonym świetle.
Może nie zrozumiałem przesłania, ale dla mnie stwierdzenie że funkcja "trzyma przez jakiś czas" oznacza mniej więcej tyle, że ma ona pewien "bezwład" w przełączaniu się z jednego stanu w drugi. A bezwład i wynikające z niego opóźnienia w załączaniu właściwej opcji, to nie jest IMO cecha pożądana.
GPS Maniak pisze: Czyli mechanizm: załącza się po przekroczeniu pewnej prędkości, a potem po zatrzymaniu jeszcze jakiś czas działa jest właśnie tym o co w całym tym bałaganie chodzi. Z drugiej strony zanim wyjmiesz plecak z bagażnika, zanim zmienisz obuwie, zanim wyzerujesz liczniki w GPSie i zanim ruszysz na wycieczkę "perpedes" to umowne garminowskie "SN" zdąży się wyłączyć.
Czyli jednak dobrze, rozumiem, funkcja ma pewien bezwład i wynikające z niego opóźnienia w przełączaniu się między stanami?

A co jeśli zatrzymam się na rowerze, zdejmę GPS z uchwytu, i pójdę w las? Wtedy ten bezwład staje się po prostu upierdliwy.
Problem też polega na tym, że zależnie od tego jak się poruszasz (piechotą, rowerem, samochodem, itp) ten próg powinien być zupełnie inny. Gorzej, bo powinien być inny nie tylko w zależności od środka lokomocji, ale również w zależności od rodzaju terenu. I tego automat sobie nie wykalkuluje, a nawet jeśli - ciągle będziesz miał do czynienia z bezwładem działania

GPS Maniak pisze: Jak dla mnie wszystko jest perfekt. Przynajmniej takie są moje doświadczenia z SiRFowym 60CSX, dlatego tak bardzo sprzeciwiam się pomysłowi żeby to zmienić. Zmiana niczego by nie poprawiła (trudno poprawić coś co dobrze działa) a mogłaby spowodować pewne zamieszanie .....
No fajnie, ale ja to nie ty. Moja specyfika poruszania się po terenie jest zupełnie inna niż Twoja, co jak pamiętasz odbijało się już w naszych dyskusjach - np. o przydatności komputera podróży na wycieczkach w terenie.
Z kolei "Adams" to jeszcze ktoś inny, który od odbiornika oczekuje czegoś zupełnie innego niż ja i Ty.
Ergo - albo musimy zapewnić odbiornikowi elastyczność dopasowania się do indywidualnych preferencji użytkownika (po to są ustawienia "ręczne"), albo musimy sprzedawać osobne odbiorniki przeznaczone do: chodzenia na grzyby, chodzenia na spacer z żoną, jeżdżenia rowerem po okolicy, chodzenia po niskich górach, chodzenia po wysokich górach... i tak dalej...
Automat który by miał zapanować nad różną specyfiką tych wszystkich typów turystyki musiałby zeżreć całą moc obliczeniową urządzenia. I zużyć baterie w ciągu kilku zaledwie godzin.

GPS Maniak pisze: Spójrz na to tak jak ja. Jak wspomniałem w jednym ze wcześniejszych postów problemy trzeba podzielić na "elektroniczno-programistyczne" i te można śmiało uprościć i zautomatyzować (jeżeli się da), a pewne rzeczy związane z konkretnymi zagadnieniami nawigacyjnymi, chociaż służące tylko części użytownikom jednak dobrze że są.
No dobrze, tyle że moim zdaniem problem tego, że pozycja wskazywana przez urządzenie, przy wycieczce w las zatacza się jak pijany zając, to jest problem związany z bardzo konkretnym zagadnieniem nawigacyjnym - mianowicie poprawnością pokazywania bieżącej pozycji.

Problemem "elektroniczno-programistycznym" są dla mnie ustawienia "zaawansowane NMEA", z możliwością zakliknięcia różnych GRV, GVV czy innych magicznych literek, których nawet nie znam.
Nie mówiąc o umieszczonej tam funkcji "autopilot", odnośnie której zapytanie w google zwraca dokładnie dwa wyniki jej dotyczące - oba z pytaniami do czego to jest i brakiem odpowiedzi...
A jednak to "coś" zostało w odbiorniku umieszczone.
Awatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
Posty: 13457
Rejestracja: 16 mar 2007, 02:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko
Kontakt:

Post autor: GPS Maniak »

kwieto pisze:A co jeśli zatrzymam się na rowerze, zdejmę GPS z uchwytu, i pójdę w las? Wtedy ten bezwład staje się po prostu upierdliwy.
Pod warunkiem, że czas tego bezwładu jest stały, a nie zależy np. od średniej prędkości z ostatnich 60-ciu sekund.
Tyle, że jak to działa tego nikt nie wie. Poza tym, że ja wiem, że działa to prawidłowo, a Ty że działa źle - z czym oczywiście się nie zgadzam :twisted:
kwieto pisze:A jednak to "coś" zostało w odbiorniku umieszczone.
Dlatego nie kupiłem Colorado. Ma za dużo zbędnych funkcji :D
Dobrze że chociaż SN nie ma :wink:
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
kwieto
Garniak
Posty: 2469
Rejestracja: 19 maja 2007, 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kwieto »

GPS Maniak pisze:Pod warunkiem, że czas tego bezwładu jest stały, a nie zależy np. od średniej prędkości z ostatnich 60-ciu sekund.
Tyle, że jak to działa tego nikt nie wie.
Tym bardziej jest to wina Garmina, bo nie zapewnił odpowiedniej dokumentacji :")

GPS Maniak pisze:Poza tym, że ja wiem, że działa to prawidłowo, a Ty że działa źle - z czym oczywiście się nie zgadzam :twisted:
Oczywiście, bo Ty używasz odbiornika w odmienny sposób niż ja (np. nie szukasz geocache'y, tudzież, jak przypuszczam, nie jeździsz z nim na rowerze).
Za to ja bardzo rzadko potrzebuję czegoś takiego jak komputer podróży, więc jest to dla mnie funkcja praktycznie zbędna.

Problem w tym, że odbiornik - nawet dość wyspecjalizowany - powinien zapewniać pewną elastyczność, aby komfortowo mógł z niego korzystać użytkownik typu "GPS Maniak" i użytkownik typu "kwieto".
Mamy w końcu różne rodzaje turystyki i w związku z tym różne potrzeby użytkowników. Garmin "słyszy że dzwony biją" - czego wynikiem jest wprowadzenie w Colorado profili - które sprawdzają się świetnie w przypadku wykorzystania odbiornika do wielu różnych zastosowań.
Tyle że nie wystarczy słyszeć dzwony, warto by jeszcze wiedzieć w którym miejscu one dzwonią. A z tym jest już gorzej...
kwieto pisze: Dlatego nie kupiłem Colorado. Ma za dużo zbędnych funkcji :D
Kupiłeś za to Rino, które ma jeszcze więcej zbędnych funkcji :")
ODPOWIEDZ