Palmtopy - kolejna odslona cud narzedzia do skrzynek
Tak tez zrobie - bede sie trzymal siatki utm nadrukowanej na mapie. Ale zapytam jeszcze o cos - jesli sie nie wkurzysz wkoncu. Mianowicie : kalibruje mape na kompie - wczutuje na tunera - w trakcie wycieczki okazuje sie, ze mapa jest rozjechana w jednym kierunku np o kilkanascie metrow - czy jest sposób , zeby ja tylko ''przesunac'' a nie kalibrowac wszystkie punkty ???
Hmmm, kalibrację w terenie można uzyskać również w PathAway - do tego na więcej sposobów (między innymi poprzez przesuwanie i/lub rozciąganie/ściskanie mapy, o co pyta Marwaldor)GPS Maniak pisze:Krzysztof to wyjaśniał. Chodzi o możliwość kalibracji map w terenie.ted68 pisze:Dlaczego - TYLKO ? Ja polecam OziExplorera - platny ale warto
Oczywiście nie każdemu to potrzebne ........
PathAway obsługuje też większą ilość układów odniesienia, jest za to nieco droższy
- GPS Maniak
- Radny
- Posty: 13457
- Rejestracja: 16 mar 2007, 02:55
- Lokalizacja: Poznań / Lesko
- Kontakt:
Wszelki Duch - Kwieto co Ty tutaj robisz?
Szczerze mówiąc pamiętałem Twoje wykłady na temat kalibracji map w terenie, ale ze wstydem przyznaję, że byłem pewien że Krzysztof miał na myśli ten sam program
No cóż, jako nawiedzony garminowiec nie znam żadnego z nich - stąd moj pomyłka.
W sumie - żeby nie było zupełnie OT - chyba trochę podobnie do Teda jestem konserwatystą. Kiedyś, w czasach kiedy miałem jeszcze nadzieję na szersze wykorzystanie PDA w terenie (chyba 2002r) wybór softu do obsługi rastra nie był tak duży jak dziś. Kupiłem wówczas dublet: Pocket Memory Map Navigator + MMN wersja na PC. Polubiłem ten soft i nadal jestem mu wierny. To jedyny soft "terenowy" jaki mam w MIO.
Szczerze mówiąc pamiętałem Twoje wykłady na temat kalibracji map w terenie, ale ze wstydem przyznaję, że byłem pewien że Krzysztof miał na myśli ten sam program
W sumie - żeby nie było zupełnie OT - chyba trochę podobnie do Teda jestem konserwatystą. Kiedyś, w czasach kiedy miałem jeszcze nadzieję na szersze wykorzystanie PDA w terenie (chyba 2002r) wybór softu do obsługi rastra nie był tak duży jak dziś. Kupiłem wówczas dublet: Pocket Memory Map Navigator + MMN wersja na PC. Polubiłem ten soft i nadal jestem mu wierny. To jedyny soft "terenowy" jaki mam w MIO.
Pozdrawiam Lechu
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Szukam linka do zdjęć geocachy - wybieram się w weekend w beskid i może będę miał okazję coś wykopać/zakopać :"PGPS Maniak pisze:Wszelki Duch - Kwieto co Ty tutaj robisz?![]()
PathAway jest mało popularny, bardziej znana jest jego Palm OS'owa wersja. Ale jeśli chodzi o kalibrację w terenie, jest to zdecydowanie najpotężniejsze narzędzie jakie znam - samych układów odniesienia jest tam około setki do wyboru...GPS Maniak pisze: Szczerze mówiąc pamiętałem Twoje wykłady na temat kalibracji map w terenie, ale ze wstydem przyznaję, że byłem pewien że Krzysztof miał na myśli ten sam programNo cóż, jako nawiedzony garminowiec nie znam żadnego z nich - stąd moj pomyłka.
Ja doceniam możliwość kalibracji w terenie - zwłaszcza że zdarza mi się korzystać z map które dopiero w terenie można skalibrować.GPS Maniak pisze: W sumie - żeby nie było zupełnie OT - chyba trochę podobnie do Teda jestem konserwatystą. Kiedyś, w czasach kiedy miałem jeszcze nadzieję na szersze wykorzystanie PDA w terenie (chyba 2002r) wybór softu do obsługi rastra nie był tak duży jak dziś. Kupiłem wówczas dublet: Pocket Memory Map Navigator + MMN wersja na PC. Polubiłem ten soft i nadal jestem mu wierny. To jedyny soft "terenowy" jaki mam w MIO.
marwaldor:
Wtedy - tak ja to rozumiem - program "rozciąga/sciska mapę"(tak jak to ujął obrazowo Kwieto) i w ten sposób doprecyzowuje kalibrację.
Właśnie na tym polega duży plus GPSTunera: wchodzisz w teren z mapą skalibrowaną najlepiej jak umiałeś ("jak fabryka dała"), ale okazują się różne kiksy i można skalibrować "na mur".
Naprawdę radzę wstępną kalibrację wykonać w domu na MapCalibratorze !!.
Kiedyś nie miałem czasu na kalibrację, wszystkie zdjęcia z EarthMap wydrukowałem, opisałem i w las. Bez tego wydrukowania nie wiadomo, co się ma (jaki fragment terenu) na jakim pliku. A przy porządnych powiększeniach to jest kilkanaście mapek (skanów, zdjęć) na niezbyt duży obszar.
To był koszmar, choć dzisiaj wspominam to już milej. Co kawałek wyciąganie z plecaka całej tej biblioteki, analiza co jest co , kalibracja na PDA i tak w kółko. Syzyfowa praca.
A na prekalibrowanych w domu, po prostu luksus. Sam "PDA już wie" gdzie jesteśmy na mapie i tylko mała kosmetyka.
No ale ta dokładność kilkunastu metrów po wstępnej kalibracji trochę powala!!
No bo np. na tych skanach Oziego na CD jeden piksel to kilka metrów w terenie. Prawie dziesięć.
A np. czubek rysika od PDA spokojnie "dziubie" kilkanaście pikseli na raz. Czyli ta nasza dokładność przy kalibrowaniu w terenie musi być krytycznie oceniana, trzeba sobie z tego zdawać sprawę.
Zupełnie pomijam dokładność GPS-a typu Garmin, która - nawet gdy on pokazuje dokładność 3 metry, to oznacza to , że jesteśmy w kółku o PROMIENIU plus minus 6 -9 metrów:
http://www.garniak.pl/viewtopic.php?t=3 ... highlight=
tam jest kilka moich postów z okresu, kiedy rozgryzałem ten temat (z 24/04/2007).
Tyle na razie Krzysztof.
Jeśli naprawdę dysponujesz czymś takim (takim sprzętem), co umożliwia wykrycie "rozjechania o kilkanaście metrów", to właśnie w tym miejscu, gdzie stoisz dotykasz na mapie rysikiem ten punkt, wyświetla się pytanie "Calibration Punkt" ( czy coś takiego) i potwierdzasz.Mianowicie : kalibruje mape na kompie - wczutuje na tunera - w trakcie wycieczki okazuje sie, ze mapa jest rozjechana w jednym kierunku np o kilkanascie metrow - czy jest sposób , zeby ja tylko ''przesunac'' a nie kalibrowac wszystkie punkty ???
Wtedy - tak ja to rozumiem - program "rozciąga/sciska mapę"(tak jak to ujął obrazowo Kwieto) i w ten sposób doprecyzowuje kalibrację.
Właśnie na tym polega duży plus GPSTunera: wchodzisz w teren z mapą skalibrowaną najlepiej jak umiałeś ("jak fabryka dała"), ale okazują się różne kiksy i można skalibrować "na mur".
Naprawdę radzę wstępną kalibrację wykonać w domu na MapCalibratorze !!.
Kiedyś nie miałem czasu na kalibrację, wszystkie zdjęcia z EarthMap wydrukowałem, opisałem i w las. Bez tego wydrukowania nie wiadomo, co się ma (jaki fragment terenu) na jakim pliku. A przy porządnych powiększeniach to jest kilkanaście mapek (skanów, zdjęć) na niezbyt duży obszar.
To był koszmar, choć dzisiaj wspominam to już milej. Co kawałek wyciąganie z plecaka całej tej biblioteki, analiza co jest co , kalibracja na PDA i tak w kółko. Syzyfowa praca.
A na prekalibrowanych w domu, po prostu luksus. Sam "PDA już wie" gdzie jesteśmy na mapie i tylko mała kosmetyka.
No ale ta dokładność kilkunastu metrów po wstępnej kalibracji trochę powala!!
No bo np. na tych skanach Oziego na CD jeden piksel to kilka metrów w terenie. Prawie dziesięć.
A np. czubek rysika od PDA spokojnie "dziubie" kilkanaście pikseli na raz. Czyli ta nasza dokładność przy kalibrowaniu w terenie musi być krytycznie oceniana, trzeba sobie z tego zdawać sprawę.
Zupełnie pomijam dokładność GPS-a typu Garmin, która - nawet gdy on pokazuje dokładność 3 metry, to oznacza to , że jesteśmy w kółku o PROMIENIU plus minus 6 -9 metrów:
http://www.garniak.pl/viewtopic.php?t=3 ... highlight=
tam jest kilka moich postów z okresu, kiedy rozgryzałem ten temat (z 24/04/2007).
Tyle na razie Krzysztof.
60CSx, Colorado 400t, Suunto X10, Colorado 300 i Colorado 400c. 86S, 79S.
Moja "Instrukcja Obsługi Colorado": Link: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=67948#p67948
Moja "Instrukcja Obsługi Colorado": Link: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=67948#p67948
Ten jeden piksel to około 0.2mm - i wprawne oko jest w stanie to zobaczyć (znam takich, co zauważają np. różnicę wielkości fonta o 0.5 punktu), biorąc pod uwagę że ekran komputera ma 72 ppi a palmtopa 144, to oznacza, że teoretycznie zauważą błąd kalibracji o 1 piksel :"Psoko pisze:No bo np. na tych skanach Oziego na CD jeden piksel to kilka metrów w terenie. Prawie dziesięć.
A np. czubek rysika od PDA spokojnie "dziubie" kilkanaście pikseli na raz
Ale przypuszczam, że chodziło o bardziej ordynarnie zauważalny błąd. Przy kalibracji na siatkę problemu nie ma (kalibracja domowa jest dość dokładna), jednak zdarza się również kalibrować mapy które nie są przygotowane do pracy z GPS. Wtedy zła kalibracja może dać przesunięcie np. o pół centymetra, a to już sporo...
Dodanie punktów orientacyjnych niewiele zmienia, bo program zniekształca wtedy mapę tak, aby określone punkty zgadzały się z przypisanymi koordynatami (może się więc okazać, że np. w prawym dolnym rogu kalibracja jest ok, ale im bliżej lewego górnego, tym bardziej się rozjeżdża). De facto w takich sytuacjach najskuteczniejsze jest skasowanie dotychczasowych punktów i zastąpienie ich nowymi, zweryfikowanymi w terenie.
Wszystko zalapalem - mam szczescie, ze mapy na krorych mi zalezy ( i stad nagle zainterewanie tymi programami) maja siatke gps - po siatce klaibruje w domciu - a jesli bedzie rozjazd w terenie to z tego co widze to niewielki - nic w terenie nie bede grzebał - bo szkoda czasu. Sprawdzam kalibracje poprzes skrzynki, ktore sam zalozylem - i widze jaki rozjazd ( moze gps sie rozjechal przy czytaniu pozycji Cacha)
Pozdrawiam
Pozdrawiam
O tej wielkości pixela przeczytałem kiedyś na stronie z mapkami w formacie Ozi:
http://ozi.swps.edu.pl/
Nie znalazłem jej poprzednio , dlatego podaję dopiero teraz.
I tą informację trzeba sobie "przeliczyć w rozumie" na swoją mapkę, w kontekście błędu pozycji zależnego od mapy.
Jasne, że jeżeli masz super powiększenie map typu "Królowa PGR" (1:25000), to możesz osiągnąć wartość 1 pixel=1metr.
Jeśli się zrobiło tyle o pixelach, to rzeczywiście rewelacyjne (dla map rastrowych) są możliwości ekranów VGA! Wrażenie po przejściu z Yakumo (320x240) na FS N560 (640x320) jest - właśnie w kontekście map, choć nie tylko - duże. Szczególnie przy posługiwaniu się zoomem w Ozi i w Tunerze.
Krzysztof
http://ozi.swps.edu.pl/
Nie znalazłem jej poprzednio , dlatego podaję dopiero teraz.
I tą informację trzeba sobie "przeliczyć w rozumie" na swoją mapkę, w kontekście błędu pozycji zależnego od mapy.
Jasne, że jeżeli masz super powiększenie map typu "Królowa PGR" (1:25000), to możesz osiągnąć wartość 1 pixel=1metr.
Jeśli się zrobiło tyle o pixelach, to rzeczywiście rewelacyjne (dla map rastrowych) są możliwości ekranów VGA! Wrażenie po przejściu z Yakumo (320x240) na FS N560 (640x320) jest - właśnie w kontekście map, choć nie tylko - duże. Szczególnie przy posługiwaniu się zoomem w Ozi i w Tunerze.
Krzysztof
60CSx, Colorado 400t, Suunto X10, Colorado 300 i Colorado 400c. 86S, 79S.
Moja "Instrukcja Obsługi Colorado": Link: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=67948#p67948
Moja "Instrukcja Obsługi Colorado": Link: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=67948#p67948
By nie tworzyć nowego wątku - podam tutaj, że jest obecnie (od 12/12/2007) nowa wersja MapCalibratora na stronie GPSTunera ( v. 2.4), która współpracuje z GoogleMap i ściąga zdjęcia już skalibrowane pod GPSTunera.
Także jest nowa wersja pocketowego GPSTunera ( v. 5.2 rev.B), która umozliwia ściąganie tego samego bezpośrednio na PDA.
===================
Jeśli chodzi o tą wersję na PC (MapCalibrator), to na razie nie udało mi się ściągnąć plików o rozdzielczości jak w warstwie 17 w GoogleMV, ale mam wrażenie, że działa płynniej niż GoogleMV. Nie odczułem tak szybko blokowania ściągania pliku.
Dla terenów objętych dobrą rozdzielczością pod GoogleMap, mamy więc wyraźne, dobrej jakości, skalibrowane skany i pod OziExplorera i pod GPSTunera.
Krzysztof
Także jest nowa wersja pocketowego GPSTunera ( v. 5.2 rev.B), która umozliwia ściąganie tego samego bezpośrednio na PDA.
===================
Jeśli chodzi o tą wersję na PC (MapCalibrator), to na razie nie udało mi się ściągnąć plików o rozdzielczości jak w warstwie 17 w GoogleMV, ale mam wrażenie, że działa płynniej niż GoogleMV. Nie odczułem tak szybko blokowania ściągania pliku.
Dla terenów objętych dobrą rozdzielczością pod GoogleMap, mamy więc wyraźne, dobrej jakości, skalibrowane skany i pod OziExplorera i pod GPSTunera.
Krzysztof
60CSx, Colorado 400t, Suunto X10, Colorado 300 i Colorado 400c. 86S, 79S.
Moja "Instrukcja Obsługi Colorado": Link: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=67948#p67948
Moja "Instrukcja Obsługi Colorado": Link: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=67948#p67948
