Radzimy jaki model Garmina wybrać i dlaczego. Gdzie warto kupować. O sprawdzonych sprzedawcach, lokalnych promocjach, cłach na granicy, różnicach pomiędzy odbiornikami amerykańskimi i europejskimi, dokupywaniu polskich instrukcji, oraz o wszystkim co związane z zakupem odbiorników w Polsce czy za granicą.
obserwator pisze:Czy w obecnej chwili są już wersje rowerowo-turystyczne w cenie zbliżonej do popularnych wersji samochodowych?
Oczywiście:
1. http://allegro.pl/search.php?string=vista+hcx
2. Samodzielne sprowadzenie z USA wyjdzie sporo taniej
3. Jedna z osób z tego forum zrobi to za Ciebie i jeszcze da gwarancje - wyjdzie nieco drożej, ale z tego co widziałem ostatnio - tylko nieco.
jewti pisze:Zbliża sie sezon rowerowy, chciałbym w coś wyposażyć swó rower. Czy możecie coś polecić.
Vista HCx, wygodna obsluga jedna reką, bardzo użyteczny joystick do obsługiwania urządzenia w czasie jazdy na rowerze. Ponad to odbiornik ma wysoką czułość, nie gubi sygnału w lesie itp. Poczytaj na www.garmin.pl
jewti pisze:Zbliża sie sezon rowerowy, chciałbym w coś wyposażyć swó rower. Czy możecie coś polecić.
Vista HCx, wygodna obsluga jedna reką, bardzo użyteczny joystick do obsługiwania urządzenia w czasie jazdy na rowerze. Ponad to odbiornik ma wysoką czułość, nie gubi sygnału w lesie itp. Poczytaj na www.garmin.pl
Moim zdaniem urządzenia z dżojstikiem obsługuje się fatalnie podczas jazdy na rowerze. Sprawdzone na Legendzie BW i Viście HCX. Na równym asfalcie, na drodze o małym natężeniu ruchu, jeszcze można powalczyć. Co innego na wybojach albo na bardzo uczęszczanej drodze, gdzie trzeba się skupić na niewpadnięciu pod tira - precyzyjna obsługa jest wysoce niemożliwa.
dla mnie vista (w dowolnej odmianie z H, bez H) na rower jest idealnym rozwiązaniem z powodu gabarytów,
obsługi podczas jazdy stanowczo nie polecam, nawet do utworzenia waypointa...
a tak w ogóle to właśnie z powodu dżojstika przesiadłem sie na 60.
Sesjusz pisze:Vista HCx, wygodna obsluga jedna reką, bardzo użyteczny joystick do obsługiwania urządzenia w czasie jazdy na rowerze.
a jaki masz fotelik, bo że Ci juz boczne kółka odkręcili nie uwierzę
a tak na poważnie - po 3 OTB <choc wystarczy porzadna gleba> Ci przejdzie bawienie sie zabawką podczas prowadzenia rowera
vit pisze:
a tak na poważnie - po 3 OTB <choc wystarczy porzadna gleba> Ci przejdzie bawienie sie zabawką podczas prowadzenia rowera
tak na powaznie to IMHO na prawde bardzo wygodnie sie obluguje to urzadzenie za pomoca joystika, z 60CSx nie odczulem tego konfortu. Poza tym na wertepach, jezdzie w gorach z duza predkoscia, wyskoczyl mi kilka razy z uchwytu. Etrex trzyma sie kapitalnie.
vit pisze:prowokator
To dobre zrodlo informacji dla osoby poczatkujacej w tym temacie, szczegolnie www.garmin.pl/tech .
popej pisze:
Liczy się zgromadzona enrgia. A to zależy od pojemności i napięca akumulatora. Wbudowany litowy daje średnio 3.6V, paluszek NiMH 1.2V. 4 paluszki to tak z grubsza 2x wiecej energii niż wbudowany akumulator.
Wracam do tematu ponieważ od jakiegoś czasu używam na rowerze nuvi200 z batery extenderem kupionym na Allegro http://www.allegro.pl/item561407390_zas ... odeli.html . Wyszedłem z założenia, że skoro oryginalna ładowarka samochodowa daje na wyjściu 5V i 1000mA to to urządzenie jest OK. Rzeczywiście sprawdza się w praktyce. Nawet gdy jest zimno i aku tracą pojemność - starcza na długo. Trzba tylko bateryjki zabezpieczyć przed grzechotaniem (gąbeczka) bo na rowerku trzęsie. Poczciwy nuvi200 + GPMapa topo zdają egzamin (szczegółowość tej ostatniej to osobny temat). W międzyczasie pojawił się też dobry uchwyt rowerowy do tego typu. Trzyma idelanie choć cena 70 zł jest stanowczo wybujała. pozdrówka!
jewti pisze:Zbliża sie sezon rowerowy, chciałbym w coś wyposażyć swó rower. Czy możecie coś polecić.
Vista HCx, wygodna obsluga jedna reką, bardzo użyteczny joystick do obsługiwania urządzenia w czasie jazdy na rowerze. Ponad to odbiornik ma wysoką czułość, nie gubi sygnału w lesie itp. ...
Ja bym się przychylił do zdania kolegi może oprócz "obsługi urzadzenia w czasie jazdy". Jadąc rowerem w lesie po wybojach nie ma możliwości obsługi urządzenia podczas jazdy, chyba że mamy na mysli zmianę wyswietlanego ekranu ( i niedotyczy to tylko visy, ale i pozostałych urządzeń), oczywiście na asfalcie można próbować (ale i tu nie polecam). Jak każdy inny model tak i vista ma wiele zalet i wad, ale biorąc pod uwagę stosunek ceny do możliwości urządzenia wydaje mi się że vista HCX jest najepszym wyborem na rower (i nie tylko).
yarecky_x pisze:Jadąc rowerem w lesie po wybojach nie ma możliwości obsługi urządzenia podczas jazdy, chyba że mamy na mysli zmianę wyswietlanego ekranu ( i niedotyczy to tylko visy, ale i pozostałych urządzeń), oczywiście na asfalcie można próbować (ale i tu nie polecam)
Zależy od prędkości, oraz mocowania (i jego lokalizacji). Np. roller Colorado bardzo wygodnie obsługuje się kciukiem, więc jeśli umieścisz go wystarczająco blisko rączki kierownicy, możesz manewrować nim nie odrywając ręki. przy umieszczeniu na mostku można po prostu złapać za kierownicę obok mostka i obsługiwać odbiornik z tej pozycji - nie jest to aż tak stabilne jak przy umieszczeniu odbiornika tuż koło manetek, ale da się z tego korzystać. W rekreacyjnej jeździe (tak do 20paru km/h po lesie) nie zauważam problemów z operowaniem odbiornikiem.
popej pisze:
Czy to urządzenie daje stabilizowane napięcie na wyjściu? Tzn. ma w środku elektronikę, czy tylko baterie i kabelek ze złączem?
Na stronie Allegro w opisie jest: "Zasilacz posiada wbudowane zabezpieczenie zarówno przed prądem zwrotnym, jak i stabilizator napięcia. Wyposażono go w diodę sygnalizującą pracę urządzenia oraz przełącznik ON/OFF. Zasilanie: 4 baterie (akumulatory) typu AA (1.2 - 1.5V); wyjście: 4.8-6V, 1000mA; dioda sygnalizująca pracę urządzenia; przełącznik ON/OFF." Oryginalny zasilacz samochodowy ma na obudowie napisane, że na wyjściu jest 5V. Nuvi200 z tym batery extenderem sprawuje się wyśmienicie Jak do tej pory nie wyczerpał baterii. Zawsze po kilkunastu godzinach miałem możliwość podładowania akumulatorków. Pozdrówka!
Podane napięcie wyjściowe sugeruje, że urządzenie jednak nie ma stabilizatora. A jeżeli za ~50zł dostaje się tylko pojemnik na baterie, to cena jest zupełnie abstrakcyjna. Dlatego ciekawi mnie, co naprawdę jest w środku. Obawiam się, że właśnie to co podał kwieto.
Nie spodziewałbym się stabilizatora w tym pudełku. Zwłaszcza że dla czterech paluszków trzeba by mieć przetwornicę step up/step down (bo najpierw napięcie jest wyższe od 5V i należy je "zbić", a potem robi się niższe i trzeba je z kolei "podbijać"). AFAIK prościej jest zrobić coś na 2-3 akumulatory i tylko podbijać.
Ostatnio testowałem moje pudełko z dość prądożernym telefonem i niestety nie dało rady...
Ciekawe bo firmowa ładowarka sieciowa ma na wyjściu deklarowane 0,7A i ładuje pięknie, a np. samochodowa ładowarka teoretycznie 1A miała problem...
(chyba się robi OT)
Ostatnio zmieniony 08 mar 2009, 19:35 przez Zachu, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:usunięty cytat
Obym czasem nie został uznany, za sprzedawcę tego urządzenia... Zrobiłem fotki extendera, którego używam. Nie jestem elektronikiem i nie potrafię ocenić czy jest tam jakiś stabilizator. Elementy elektroniczne mogą być bardzo małe. Prawdą jest, że baterie niemal w całości wypełniją pojemniczek. Dla mnie ważnym jest, że Nuvi200 działa na tym wiele godzin. Taka kombinacja jest bardzo tanią alternatywą dla turystyki w ogóle. Ten model razem z mapą GPMapa PL ostatnio widziałem za około 350 zł + uchwyt rowerowy 70 zł + batery extender 50 zł. Przy tym Garmin pozostaje Garminem - czyli sprawdzonym, jednym z pierwszych producentów GPS.