Masz racje - wiekszosc sytuacji nie wykracza po za przyjemna przygode gdzie usmiech z twarzy nie schodzi. Po prostu jak sobie przypomne sytuacje jaka mialem pom Komancza a Huta Polanska w zeszlym roku to sam sie dziwie jak ja przez to przelazlem (doslownie i w przenosni). Normalni ludzie w tym czasie pili drinki w temp pow 30st C a ja lazlem gdzies przez pola wsrod zielska zwanego barszczem. Skora popekala od uczulenia na nogach, w lesie stokowka "sie skonczyla" i gdyby nie gps diabli by wzieli caly wyjazd zakladajacy konkretne etapy w ciagu dnia.Jeżeli ta wypowiedź dotyczy eTrexów, 60-tek i 76-tek serii C to jest moim zdaniem mocno przesadzona. Jeżeli starszych czarno białych odbiorników to też trudno mi się z taką ostrą opinią zgodzić.
Ja się zgadzam, że 60CSx to jest najlepszy odbiornik i wogóle super, ale nie ma sensu siać propagandy, że np. 60CS po wejsciu do gęstego lasu od razu traci sygnał a my się gubimy i umieramy w lesie. Na pewno jest wielu użytkowników zainteresowanych tańszymi lub używanymi odbiornikami i mogą się niepotrzebnie zasugerować takimi wypowiedziami.]
Dwa dni pozniej bylo podobnie, robi sie ciemno trzeba zjechac w dol, mapowiec pokazal najblizsza gruntowa i jakos sie do niej sturlalem.
Przekonalem sie jednak ze warto miec dobre rzeczy zwlaszcza na solowych wyjazdach - np z 60SCx - co dwie glowy to nie jedna
Ale np lamiesz cos zchodzac bo jest juz za ciemno na jazde, nie masz sygnalu i nie masz pozycji, wychladzasz sie itd a czas mija. W Bieszczadach w 2005 jak skrecilem kostke zchodzac z Poloniny (Bog mnie pokaral, z rowerami lezlismy
Gorzej jest gdy w zlych warunkach traci sie zasilanie lub okazuje sie ze urzadzenie nie pracuje od pewnego czasu. Wtedy trudno o start nawet lepszym odbiornikom.Dobrą opinię można znaleść na niezawodnej stronie: http://gps.astronet.pl/new/gps-czulosc.htm uzupełniając ją o zachowanie na rowerze, to odbiornik zamontowany na kierownicy ma dużo gorsze warunki pracy, bo jest zasłonięty przez rowerzystę, więc te straty sygnału będą częstsze (co nie znaczy, że w lesie nawęt gęstym od razu tracimy satelity!). Naturalnie po wypięciu odbiornika z kierownicy lub zejściu z roweru sygnał odzyskamy.