OK!
Fajną sprawą, chyba unikalną w stosunku do innych map, jest kategoryzacja przejazdów kolejowych (do tej pory wykryłem kategorie C i D).
Kilka przykładów:
- znalezienie nazwy trasy rowerowej "pod kursorem" (tak po najechaniu, jak i po kliknięciu w obiekty) w eTrexie 30 graniczy z cudem (udaje się tylko po dociągnięciu wybranych punktów na drodze):

- rzeka Bładnica nad Hermanicami, po przejściu przez drogę, gubi nazwę i jako bezimienny strumień wpada do Wisły:
W Beskidach pojawiło się wiele oznakowanych w terenie dróg rowerowych:

Czyli, na polskiej stronie Beskidów rowerzysta już nie musi sięgać po raster

Przy okazji ciekawostka: Autorzy mapy zastosowali podobne, czytelne w terenie oznaczenie tras rowerowych jak Compass (*tylko po przeciwnej stronie drogi).
Na Śląsku już tak dobrze nie jest. W Gliwicach próżno szukać oznaczeń wykropkowanych ścieżek rowerowych.
P.S. Z tą bazą adresową nie jest tak źle. To raczej incydentalne braki, niż reguła - edytowałem poprzedni post.