Utopiłem Colorado
Yes, it should be XP7 firmware version.
Christopher
Christopher
60CSx, Colorado 400t, Suunto X10, Colorado 300 i Colorado 400c. 86S, 79S.
Moja "Instrukcja Obsługi Colorado": Link: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=67948#p67948
Moja "Instrukcja Obsługi Colorado": Link: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=67948#p67948
W temacie
Poczekajcie jeszcze kilka dni ,wybieram sie do Hydro-met w Gdyni, to dystrybutor uszczelek o-ring'owych. IMHO wystarczy prawidłowo dobrać o-ring uszczelniający kartę (średnicę i twardość uszczelki ) a to winno zapewnić szczelność. Ona po prostu nie włazi w gniazdo pokrywy i dodatkowo odkształca elastyczna pokrywkę umożliwiając wodzie penetracje przedziału baterii. Kupię gromadkę o-ringów i pokombinuję. Jak coś wyjdzie podam parametry uszczelki na forum i adres sklepu. A garminowi sprzedam licencje na iPX7 
Pozdrawiam
Ryszard
GPSmap60CSx,COLO 400C,Nuvi 1490T+nuLifeTime Europe,
GPmapa2009v3,CSAv5 i inne UMP,y, ostatnio NAVI COMAND NTG4 z mapami NaviSat, komórka LG GT540 z GPS.
Ryszard
GPSmap60CSx,COLO 400C,Nuvi 1490T+nuLifeTime Europe,
GPmapa2009v3,CSAv5 i inne UMP,y, ostatnio NAVI COMAND NTG4 z mapami NaviSat, komórka LG GT540 z GPS.
Re: W temacie
Dokładnie tak samo przypuszczam, stąd moje pytanie o to, czy woda wlewa się tylko przez slot kart SD, czy również górą (RAV pisał o "paru banieczkach" idących z górnej pokrywy, ale to nie musi oznaczać, że woda sforsowała uszczelkę siedzącą głębiej)zarys pisze:Ona po prostu nie włazi w gniazdo pokrywy i dodatkowo odkształca elastyczna pokrywkę umożliwiając wodzie penetracje przedziału baterii.
Przypuszczalnie najlepszym konstrukcyjnym rozwiązaniem, bez naruszania sposobu zamykania, byłaby zmiana wyprofilowania gniazda w pokrywie w coś na kształt "lejka" - tak aby uszczelka lekko wchodziła na początku domykania obudowy, a potem ściśle dopasowywała się do krawędzi.
Ewentualnie zrobienie zatrzasku na kształt tych, które mają obudowy Otterbox'a (konkretnie Armor 1900), gdzie zamykanie zatrzasku powoduje dociskanie do siebie fragmentów obudowy.
Przypuszczam jednak, że przy odrobinie "pilnowania się", jednak da się z Colorado wycisnąć to obiecywane IPX7 :"P
colorado i woda
ja przeprowadzilem podobny test ze swoim col300. 3 min w umywalce, wyjalem komora bat sucha, komora sd sucha, powtorzylem test i wynik ten sam. Kiedys sie spotkalem z takim opisem na tym foum zeby posmarowac uszczelki wazelina techniczna, bo to moze pomoc latwiej sciagac pokrywe i wydaje mi sie ze tez chroni troche przed woda. tez zalecam mocno dosowac pokrywe baterii.
Mimo pozytywnego testu col300 sprawia wrazenie (odnosnie wodoszczelnosci) raczej kiepskie
Mimo pozytywnego testu col300 sprawia wrazenie (odnosnie wodoszczelnosci) raczej kiepskie
Oregon 600,MONTANA 600, miałem OREGON 450, colorado 300,60csx,276c,76s,etrex
Trochę dziwi mnie ten wątek. Przecież już po porządnym obejrzeniu odbiornika ( że nie wspomnę o udowodnionych przypadkach zalania) wiadomo, że jest potencjalnie nieszczelny. A tym bardziej będzie problem po kilku miesiącach używania.
Skąd więc w tylu osobach taka chęć ryzyka. Przecież po zalaniu, nawet gdy go wysuszymy, to już nigdy nie będziemy pewni, czy w jakimś momencie odbiornik nam nie wysiądzie ( zaśniedzieją jakieś złączki itp.).
Ostatni bezpieczny i szczelny to był np. 60CS , potem wodoszczelność to tylko mrzonki. Już w 60CSx woda - o ile weszłaby do przedziału baterii, wchodzi dalej poprzez otwór pod kartą pamięci i niszczy elektronikę.
Krzysztof
Skąd więc w tylu osobach taka chęć ryzyka. Przecież po zalaniu, nawet gdy go wysuszymy, to już nigdy nie będziemy pewni, czy w jakimś momencie odbiornik nam nie wysiądzie ( zaśniedzieją jakieś złączki itp.).
Ostatni bezpieczny i szczelny to był np. 60CS , potem wodoszczelność to tylko mrzonki. Już w 60CSx woda - o ile weszłaby do przedziału baterii, wchodzi dalej poprzez otwór pod kartą pamięci i niszczy elektronikę.
Krzysztof
60CSx, Colorado 400t, Suunto X10, Colorado 300 i Colorado 400c. 86S, 79S.
Moja "Instrukcja Obsługi Colorado": Link: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=67948#p67948
Moja "Instrukcja Obsługi Colorado": Link: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=67948#p67948
Krzysztof, nie wiem jak Ty, ale ja nie mam zamiaru kupić odbiornika jednorazowego,soko pisze:Trochę dziwi mnie ten wątek. Przecież już po porządnym obejrzeniu odbiornika ( że nie wspomnę o udowodnionych przypadkach zalania) wiadomo, że jest potencjalnie nieszczelny. A tym bardziej będzie problem po kilku miesiącach używania.
procedura testowania: zakup => rozpakowanie=> wsadzenie baterii i ... CHLUP
może to zwykła ciekawość poznawczasoko pisze:Skąd więc w tylu osobach taka chęć ryzyka. Przecież po zalaniu, nawet gdy go wysuszymy, to już nigdy nie będziemy pewni, czy w jakimś momencie odbiornik nam nie wysiądzie ( zaśniedzieją jakieś złączki itp.)
a może potrzeba bycia pewnym -
testowałeś 60 csx, jakiegoś etrexasoko pisze:Ostatni bezpieczny i szczelny to był np. 60CS , potem wodoszczelność to tylko mrzonki. Już w 60CSx woda - o ile weszłaby do przedziału baterii, wchodzi dalej poprzez otwór pod kartą pamięci i niszczy elektronikę
Pozdrawiam vit
60
60
Nie wszystko co wygląda na złe, musi być złe.soko pisze:Trochę dziwi mnie ten wątek. Przecież już po porządnym obejrzeniu odbiornika ( że nie wspomnę o udowodnionych przypadkach zalania) wiadomo, że jest potencjalnie nieszczelny. A tym bardziej będzie problem po kilku miesiącach używania.
Fakt, zamknięcie w Colorado nie wygląda jakoś szczególnie "profesjonalnie", ale z drugiej strony - zakładam że ktoś kto to projektował, ma minimum wiedzy - w końcu ta firma żyje głównie z odbiorników turystycznych
Tyle że patrząc w ten sposób, to nic co w ogóle da się otworzyć nie mogłoby być szczelne w ujęciu innym niż "mrzonka" - w tym np. kombinezon nurka głębinowego :"Psoko pisze: Ostatni bezpieczny i szczelny to był np. 60CS , potem wodoszczelność to tylko mrzonki. Już w 60CSx woda - o ile weszłaby do przedziału baterii, wchodzi dalej poprzez otwór pod kartą pamięci i niszczy elektronikę.
Krzysztof
Swoją drogą, mam obudowę Otterbox Armor (model 1900), która spełnia nawet ostrzejsze normy niż odbiorniki Garmina (ta sama klasa wodoszczelności, ale dodatkowo jeszcze całkowita pyłoszczelność).
Jest w niej bardzo sprytny patent na odprowadzenie wilgoci ze środka: w obudowie są normalne dziurki (i to nie takie małe - wielkości mniej więcej takiej, jak dziurki głośnika w słuchawce telefonu), zabezpieczone przyklejoną od środka membraną Gore-Tex'ową.
Szczerze mówiąc, jak to zobaczyłem po raz pierwszy, byłem cokolwiek zaskoczony, bo wygląda to tak, jakby ktoś zalepił otwór w obudowie materiałem o grubości i gęstości papieru toaletowego. A mimo to gadżet spełnia normę IP-67 (szóstka oznacza tu pyłoszczelność) i wszelkie "testy wodne" zniósł bez najmniejszego problemu.
Czytając ostatnie (pozytywne) wpisy na temat szczelności Colorado zaczynam dochodzić do podobnego wniosku jak w odniesieniu do wspomnianej obudowy - przy odrobinie uwagi, nie powinno być z nim najmniejszych problemów.
Jego tylna ścianka nie jest wcale taka elastyczna czy odkształcająca się jak wynika to z opisów powyżej (czy w innych wątkach). Może problem polega na spasowaniu elementów, czyli bublowi na etapie wykonawczym?
- GPS Maniak
- Radny
- Posty: 13457
- Rejestracja: 16 mar 2007, 02:55
- Lokalizacja: Poznań / Lesko
- Kontakt:
[OT]kwieto pisze: w końcu ta firma żyje głównie z odbiorników turystycznych ...
Nie sądzę. To rynek niszowy. Dla maniaków
Podejrzewam, że główny udział w obrocie ma sprzęt lotniczy i morski.
Pozdrawiam Lechu
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
