Garmin Dakota - i pogawędki o kompasie ....

Dyskusje bliżej lub dalej związane z GPSami, zawsze jednak w doborowym towarzystwie.
Awatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
Posty: 13457
Rejestracja: 16 mar 2007, 02:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko
Kontakt:

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

Post autor: GPS Maniak »

Ja kalibruję:
* w 62ST po zmianie baterii - zapewne z przyzwyczajenia, bo tak kiedyś przeczytałem w instrukcji :wink:
* w Rino gdy widzę że kompas się rozkalibrował, albo gdy jestem w nowym regionie np: Puszcza Notecka, a później Pogórze Przemyskie - tu też zapewne z przyzwyczajenia bo też tak napisali :wink:
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
asandrzej
Garniak
Posty: 5488
Rejestracja: 13 lut 2008, 20:24

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

Post autor: asandrzej »

GPS Maniak pisze:Ja kalibruję: * w 62ST po zmianie baterii - zapewne z przyzwyczajenia, bo tak kiedyś przeczytałem w instrukcji :wink:
Chyba wszyscy kalibrują z przyzwyczajenia, kalibracja jest doprecyzowaniem wskazań,
a czy taka dokładność poza jakimiś anomaliami,
jest nam potrzebna, to inna sprawa.

andrzej
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
Awatar użytkownika
soko
Garniak
Posty: 1738
Rejestracja: 16 mar 2007, 16:59
Lokalizacja: Poznań

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

Post autor: soko »

Samo przemieszczenie się w terenie nie jest takim problemem, bo odbiornik sam się zorientuje, gdzie jest i poprawi deklinację kompasu w oparciu o dane dla danego terenu, które ma w oprogramowaniu. Jak przejedziesz z Poznania do Przemyśla to deklinacja w odbiorniku sama się zmieni z ok. +2 na około +5 stopni.

Natomiast kalibracja kompasu, w mojej opinii - ma dwa cele:
1. Odbiornik określa kierunek północy magnetycznej wzgledem swego "body".
2. Odbiornik tworzy "tabelę dewiacji kompasu" dla danej konkretnej sytuacji. Tabelę dewiacji - czyli poprawki dla każdego po kolei kierunku. Tak jak robi się ( robiło się w kazdym razie kiedyś) tabelę dewiacji dla statku ( jachtu) obracając go dookoła dalby dewiacyjnej i spisując poprawki dla każdego kursu wskazywanego przez kompas statku.

I ten drugi punkt jest o tyle ważny, że trzeba wymagane obroty wykonać w warunkach takich, jakie czekają odbiornik na szlaku. A więc z całym, wyposażeniem ( np. plecak), tak jak sami będziemy "skonfigurowani" w trakcie wycieczki.
Jeśli więc skalibrujemy np. bez plecaka ze sprzętem fotograficznym na plecach, to potem w trakcie wędrówki z tym plecakiem możemy mieć istotny błąd wskazań kompasu.

Pozdrawiam Krzysztof
Ostatnio zmieniony 23 mar 2011, 21:58 przez soko, łącznie zmieniany 1 raz.
60CSx, Colorado 400t, Suunto X10, Colorado 300 i Colorado 400c. 86S, 79S.
Moja "Instrukcja Obsługi Colorado": Link: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=67948#p67948
asandrzej
Garniak
Posty: 5488
Rejestracja: 13 lut 2008, 20:24

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

Post autor: asandrzej »

Co do przebytej odległości to, ja tylko powtórzyłem po Garminie,

http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=118978#p118978

a zdania na temat, czy to ma wpływ na wskazania kompasu nie mam.
Wpływ temperatury na wskazania kompasu, bardzie mnie przekonuje.

andrzej
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
Awatar użytkownika
soko
Garniak
Posty: 1738
Rejestracja: 16 mar 2007, 16:59
Lokalizacja: Poznań

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

Post autor: soko »

Garmin na wszelki wypadek daje takie zalecenia, bo stara się, jak może być "idiotenproof".
Jeśli bowiem ktoś ustawi sobie sztywną deklinację, a nie pozostawi tego automatyce urządzenia i o tym zapomni, to po przeleceniu do NJorku będzie miał poprawkę 20 stopni, a jak się kopnie do SFrancisco to wszystko się przesunie o 40 stopni. To już są różnice. Nie wszystkie wycieczki robimy po agonie.
Były już kilka lat temu posty na ten temat: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=13697#p13697
Pozdrawiam Krzysztof
60CSx, Colorado 400t, Suunto X10, Colorado 300 i Colorado 400c. 86S, 79S.
Moja "Instrukcja Obsługi Colorado": Link: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=67948#p67948
asandrzej
Garniak
Posty: 5488
Rejestracja: 13 lut 2008, 20:24

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

Post autor: asandrzej »

Duże odległości dla piechura z odbiornikiem Dakota to, nie podróż Warszawa - New Yorku,
ta instrukcja obsługi kompasu nie dość, że skąpa to jeszcze nie jasna.
Zgodnie z przeznaczeniem odbiornika nie pomyślałbym, że o takie odległości chodzi.

Jeżeli tak duże odległości miał na myśli piszący
instrukcję to, na pewna ma to wpływ na wskazania.

andrzej
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
kwieto
Garniak
Posty: 2469
Rejestracja: 19 maja 2007, 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

Post autor: kwieto »

soko pisze:I ten drugi punkt jest o tyle ważny, że trzeba wymagane obroty wykonać w warunkach takich, jakie czekają odbiornik na szlaku. A więc z całym, wyposażeniem ( np. plecak), tak jak sami będziemy "skonfigurowani" w trakcie wycieczki.
No właśnie o tym chciałem napisać.
Jeśli skalibruję odbiornik stojąc bez ekwipunku, a potem założę plecak lub np. zamontuję GPS na kierownicy roweru, to wskazania północy mogą się zauważalnie rozjechać (widać to zwłaszcza w drugim przypadku).
A jeśli chcemy gdzieś podjechać rowerem, a potem kawałek podejść pieszo, to wypadałoby kompas skalibrować przy każdej zmianie środka lokomocji.

Podobnie np. jeśli skalibruję kompas w mieście (wokół dużo przedmiotów metalowych czy stalowych elementów konstrukcyjnych) a następnie wyjdę w las, to mogę liczyć się z przekłamaniami kompasu.
Dlatego w przypadku gdy potrzebujemy bardziej precyzyjnych wskazań (co przydaje się np. przy geocachingu), kilkukrotna kalibracja podczas pieszej wycieczki nie musi być niczym niespotykanym.

Jeśli nie potrzebne nam są dokładne wskazania (akceptujemy błąd rzędu kilkunastu stopni), to i po wymianie baterii możemy sobie odpuścić kalibrację.
asandrzej
Garniak
Posty: 5488
Rejestracja: 13 lut 2008, 20:24

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

Post autor: asandrzej »

kwieto pisze: Jeśli nie potrzebne nam są dokładne wskazania (akceptujemy błąd rzędu kilkunastu stopni), to i po wymianie baterii możemy sobie odpuścić kalibrację.
Nie chciałem tego wcześniej napisać, żeby nie rozciągać tematu, ale też zauważyłam, że po wymianie baterii kompas
zachowuje się „podobnie” jak przed wymianą,

ale powinno się stosować zasadę,
jeżeli coś jest niejasne ( skutek jest nie do przewidzenia) to, na wszelki wypadek lepiej kompas kalibrować.

Jest jeszcze zasada ogólna, może nie dotyczy aż tak kompasu w turystyce,
prze każdym istotnym pomiarem urządzenie pomiarowe należy kalibrować. (justować)


andrzej
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
Awatar użytkownika
soko
Garniak
Posty: 1738
Rejestracja: 16 mar 2007, 16:59
Lokalizacja: Poznań

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

Post autor: soko »

kwieto pisze: Dlatego w przypadku gdy potrzebujemy bardziej precyzyjnych wskazań (co przydaje się np. przy geocachingu), kilkukrotna kalibracja podczas pieszej wycieczki nie musi być niczym niespotykanym.
No właśnie o tym też chciałem napisać, a zapomniałem. Geocaching niejednego przekonał do częstej kalibracji. :D
Krzysztof
60CSx, Colorado 400t, Suunto X10, Colorado 300 i Colorado 400c. 86S, 79S.
Moja "Instrukcja Obsługi Colorado": Link: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=67948#p67948
Awatar użytkownika
Mariusz65
Radny
Posty: 4024
Rejestracja: 20 sie 2009, 14:02
Lokalizacja: N52.8° E18.8°
Has thanked: 3 times
Been thanked: 5 times

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

Post autor: Mariusz65 »

asandrzej pisze:Nie chciałem tego wcześniej napisać, żeby nie rozciągać tematu, ale też zauważyłam, że po wymianie baterii kompas
zachowuje się „podobnie” jak przed wymianą,
Czyli jesteś niekonsekwentny! Pisząc jak powyżej, że nawet wymiana baterii nie musi oznaczać konieczności kalibracji, skoro wcześniej upierałeś się, że należy kalibrować po każdym wyłączeniu i włączeniu kompasu ;-)
asandrzej pisze:tylko, co mi po skrótach jak za każdym razem włączając kompas musze go kalibrować,
Moim zdaniem najważniejsze aby kalibrować kompas przede wszystkim wtedy gdy zależy nam na dokładnym odczycie kierunków ;-)
Pozdrawiam Mariusz
W aucie: Nüvi 255 (FW 6.60) + UMP-pcPL - the best
W kieszeni: Dakota 20/eTrex Touch 35, Na ręku: Fenix 7 Solar, Rower: iGPSPORT BSC300, W powietrzu: DJI Neo 2
asandrzej
Garniak
Posty: 5488
Rejestracja: 13 lut 2008, 20:24

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

Post autor: asandrzej »

Mariusz65 pisze:Czyli jesteś niekonsekwentny! Pisząc jak powyżej, że nawet wymiana baterii nie musi oznaczać konieczności, skoro wcześniej upierałeś się, że należy kalibrować po każdym wyłączeniu i włączeniu kompasu
Jestem konsekwentny ( ale nie tym tu mowa ), pomimo tego, że wiem o „podobnych” wskazaniach kompasu, kalibruję kompas często,
nie zwróciłeś uwagi, że użyłem określenia podobnie, podobnie to, nie znaczy prawidłowo,
a że nie mam pewności o prawidłowych wskazaniach to, dalej namawiam do częstej kalibracji kompasu.
No i jeszcze napisałem „róbta jak chceta”
Mariusz65 pisze:Moim zdaniem najważniejsze aby kalibrować kompas przede wszystkim wtedy gdy zależy nam na dokładnym odczycie kierunków
Twoje zdanie najbardziej argumentuje potrzebę kalibracji, jeżeli chcemy mieć prawidłowe wskazania kompasu to, kalibrujemy kompas.

A włączamy po to, aby mieć prawidłowe wskazania.

Pozdrawiam
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
Awatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
Posty: 13457
Rejestracja: 16 mar 2007, 02:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko
Kontakt:

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

Post autor: GPS Maniak »

asandrzej pisze:Twoje zdanie najbardziej argumentuje potrzebę kalibracji, jeżeli chcemy mieć prawidłowe wskazania kompasu to, kalibrujemy kompas.
Ale po co kalibrować coś co jest dobrze skalibrowane? 15 czy nawet 25 km w lesie kompasu nie zepsuje. Kałasznikowa ze sobą nie noszę, a plecak i resztę ekwipunku zmieniam rzadziej niż GPSy. Paska od spodni z metalową klamrą też nie wyrzucam podczas wędrówki, bo spadłyby mi spodnie ..... :wink:
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
asandrzej
Garniak
Posty: 5488
Rejestracja: 13 lut 2008, 20:24

Re: Garmin Dakota - Aktualizacja oprogramowania

Post autor: asandrzej »

Ty wiesz, że jest dobrze to, nie kalibrujesz, :D
ja nie mam pewności, że jest dobrze to, kalibruję. :D
przynajmniej na początku wycieczki, po włączeniu.

andrzej
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
Awatar użytkownika
GPS Maniak
Radny
Posty: 13457
Rejestracja: 16 mar 2007, 02:55
Lokalizacja: Poznań / Lesko
Kontakt:

Re: Garmin Dakota - i pogawędki o kompasie ....

Post autor: GPS Maniak »

A co mi tam ..... róbta co chceta :wink: :D
Pozdrawiam Lechu

Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Awatar użytkownika
Ciutnik
Bywalec
Posty: 153
Rejestracja: 16 mar 2007, 15:19
Lokalizacja: Wawa (2oo Zone)

Re: Garmin Dakota - i pogawędki o kompasie ....

Post autor: Ciutnik »

Witam. Tak sobie czytam o tym kalibrowaniu kompasu i zastanawiam się, jak powinno się to prawidłowo robić.

Przez ostatnie lata używania Visty z kompasem jednoosiowym (Lechu, chyba użyte przez Ciebie określenie "dwuosiowy" nie jest trafne?) nie specjalnie sobie zawracałem głowę kalibracją i nigdy z tego powodu nie doznałem jakiegokolwiek dyskomfortu. Oczywiście czasem, gdy akurat szczególnie zależało mi na w miarę prawidłowym wskazaniu, zgodnie z instrukcją obracałem odbiornik wokoło pionowej osi, pewnie jakiś tam efekt przynosiło. I dopiero gdy natknąłem się nieopodal mojego miejsca zamieszkania na z pozoru zwyczajne miejsce, w którym kompas kompletnie głupieje zamieniając północ z południem i wschód z zachodem przekonałem się, że chyba jednak powinno się traktować układ kompas-otoczenie jako układ inercjalny. Oczywiście w tym miejscu kalibracja kompasu NIC nie zmieniała! Nadal południe było na północy a wschód na zachodzie. Wywnioskowałem z tego, że podczas kalibracji najlepszy efekt powinno przynieść obracanie kompasu wraz z otoczeniem. A pomijając przypadki szczególne - jak choćby to dziwne miejsce niedaleko mnie - najczęściej najbliższym otoczeniem jest użytkownik obwieszony metalowymi gadżetami, co z resztą potwierdzają rowerzyści obracający rowerem podczas kalibracji GPS-a zamocowanego na kierownicy (wyczytałem to na jakimś forum - być może nawet tym).

OK, jestem w stanie sobie to wyobrazić. Ale jak zatem kalibrować kompas 3-osiowy!? Tak jak nie ma problemu z osią pionową (skoro rowerzyści dają radę...), i tak jak potrafię sobie wyobrazić robienie fikołka do przodu z GPS-em w ręku i plecakiem na plecach, to za cholerę nie wiem jak zrobić fikołka w bok!

A może naprawdę całe to kalibrowanie co chwila kompasu to bardziej zawracanie gitary? Może nasze Garminki, które coraz bardziej zaczynają kojarzyć się z tandetnymi zabaweczkami, same z siebie wprowadzają tak duże błędy, że żadna kalibracja im nie może pomóc? Ja również z reguły kompas w Viście mam wyłączony (włączam go na chwilę, na postoju) i szczerze przyznam, że nigdy nie przyszło mi do głowy kalibrować go częściej niż raz na dwa tygodnie. A teraz, mając w Oregonie kompas 3-osiowy, to już na pewno nie :)
Maciej 'Ciutnik' Woźniak ::: 276c + eTrex 30
ODPOWIEDZ