Ranger pisze:Co jeżeli Walker 50 pojawi się w wersji do MapaMap czy innej aplikacji ? To dopiero ludzie będą mieć dylematy

Niech mają. Od przybytku głowa nie boli. Wbrew powszechnie panującym opiniom ja nie jestem fanem określonego rozwiązania czy określonego logo na pudełku. Ja tylko chcę by GPS zarówno jako sprzęt jak też jako soft plus mapy, zapewnił mi określoną satysfakcję podczas korzystania z tego w terenie. Jak ukaże się rozwiązanie tak samo dobre, albo wręcz jeszcze lepsze niż to co używam do tej pory, nie widzę powodów, dla których nie miałbym o takim rozwiązaniu pisać ochów i achów czy wręcz przesiąść się na nie.
A co do MapaMap czy jakiegokolwiek innego systemu map wektorowych. Sprawa jest nieco bardziej złożona i dyskutowaliśmy już o tym setki razy. Są ludzie, którzy nie chcą by ktoś im mówił co jest dla nich najlepsze, by ktoś za nich decydował co ma być na mapie GPS i jak ma wyglądać.
Stąd np. są koledzy, którzy dysponując mapą Góry_PL uzywają w górach UMPa, bo sami tę mapę tworzą, sami decydują o jej treści i uważają ją za najlepszą dla swoich potrzeb. Podobnie jak ja uważam moją. Dlatego też soft typu MapaMap, nie każdemu musi pasować. Wszystko zależy od tego, co tam z niego będzie można wycisnąć. To czego
ja oczekiwałbym od takiego softu, to
* możliwość ingerowania w grafikę mapy - czyli możliwość tworzenia własnych skórek dla mapy, tak aby ukryć na mapie to co dla mnie zbędne, a wydobyć to co mi potrzebne
* Do tego powinna istnieć możliwość tworzenia własnych nakładek na mapę - znów z otwartą definiowalną grafiką. Nie musi to być typowa mapa. Mogą być ślady i waypointy. Byle bym mógl zdefiniować ich grafikę tak, by dodatki dobrze synchronizowały się z grafiką mapy. Tak, by postronna osoba patrząc na mapę nie mogła rozróżnić, czy dana kreska na mapie oznaczająca drogę leśną w Puszczy Noteckiej jest elementem mapy czy dodanym śladem.
* O tym, że mapa musi być zsynchronizowana z kompasem nie wspomnę. To oczywista oczywistość
To wszystko wpakowane do nieco bardziej .... topornego pudełka niż statystyczny smartphon. Do pudełka z dobrym, widzialnym w każdych warunkach wyświetlaczem, z łatwo wymienalną baterią
(najlepiej AA), trzymającą co najmniej 11-12 godzin przy włączonym module GPS, z jakimiś sensownymi ergonomicznymi guzikami.
Tyle. Za dużo wymagam? Chyba nie, skoro w.wym. wymagania spełnia podczas moich przygód z GPSem turystyczny Garmin i to już od dziesięciu lat

Nie moja wina, że w ciągu dekady moich przygód z GPSem nie trafiłem na żadne inne rozwiązanie tak samo dobre. Na całe szczęście to powoli się zmienia. I fajnie. Wcale nie jest mi z tego powodu przykro. Wręcz przeciwnie. Im więcej dobrych możliwości do wyboru, tym lepiej.