Strona 1 z 2

GPS-om śmierć - nie tylko na Słowacji ;-)

: 06 sty 2010, 22:17
autor: GPS Maniak
Jak wspominałem w innym wątku - w Wielkopolsce Św.Mikołaj przynosi podarki (słodycze) 6 grudnia. Natomiast 24 grudnia zjawia się u nas z podarkami Gwiazdor. No i ten powiedział: GPS-om STOP.

Oto jaki dodatek do papierowej mapy będę teraz najczęściej używał:

Obrazek

Jak widać zabawka bez GPSu, ale tak jak moje turystyczne Garminy, z tym co najważniejsze: z kompasem i altimetrem :D :D :D :D
(Gwoli wyjaśnienia: Zapewne kiedyś będzie podobna zabawka z GPSem. Na razie zniechęca mnie jednak zbyt krótki czas pracy tego typu wynalazków. To urządzenia bardzo dobre na jednodniową wycieczkę, słabsze na kilkudniowy wypad w góry)

Przy okazji zgrywania fotek z karty jeszcze coś. Jakiś miesiąc temu na pl.rec.gps przetoczyła się dyskusja o zmianie przepisów na Słowacji. Otóż bodaj od października 2009r nie wolno (a jak niektórzy z nas wiedzą z autopsji, policja słowacka lubi być "upierdliwa") w samochodzie wieszać niczego ograniczającego choćby w minimalnym stopniu widoczność. Żadnych breloczków przy lusterku (informacja dla bardziej religijnych: w tym obrazka Św. Krzysztofa, różańca czy choćby małego krzyżyka) o GPSie przyklejonym do szyby nie wspomnę. Również nieaktulane winiety opłat autostradowych powinny zostać usunięte z szyby.

A ponieważ z "drugiego domu" mam na Słowację przysłowiowy "rzut kamieniem" i czasami wpadam do sąsiadów - oto moja recepta na nowe przepisy:

Obrazek

Re: GPS-om śmierć - nie tylko na Słowacji ;-)

: 07 sty 2010, 01:03
autor: popej
Zostałem podobnie obdarowany. Na najbliższym zlocie kalibrujemy zegarki :-)

Re: GPS-om śmierć - nie tylko na Słowacji ;-)

: 07 sty 2010, 11:45
autor: Pilzner
GPS Maniak pisze:(...) Jakiś miesiąc temu na pl.rec.gps przetoczyła się dyskusja o zmianie przepisów na Słowacji. Otóż bodaj od października 2009r nie wolno (a jak niektórzy z nas wiedzą z autopsji, policja słowacka lubi być "upierdliwa") w samochodzie wieszać niczego ograniczającego choćby w minimalnym stopniu widoczność. Żadnych breloczków przy lusterku (informacja dla bardziej religijnych: w tym obrazka Św. Krzysztofa, różańca czy choćby małego krzyżyka) o GPSie przyklejonym do szyby nie wspomnę. Również nieaktulane winiety opłat autostradowych powinny zostać usunięte z szyby.
Witam,
prawdopodobnie chodzi o tą informację http://www.pressmedia.com.pl/sn/index.p ... &Itemid=40. Nie wiem, czy sprawa została już wyjaśniona na forum.

Otóż był to bubel legislacyjny i po kilku dniach wyszło sprostowanie, takiego sprostowania niestety już nasze media nie zamieściły.

W dyskusji, którą wywołała w/w informacja medialna też już ktoś o tym napisał. Dlatego jeśli chodzi o GPSa to nie trzeba kombinować i jak ktoś chce, to może nadal mieć go przyczepionego do szyby.

Re: GPS-om śmierć - nie tylko na Słowacji ;-)

: 07 sty 2010, 18:22
autor: Mariusz65
GPS Maniak pisze:oto moja recepta na nowe przepisy: /.../
Nie każdy "Alfa Romejom" jeździ i ma tyle miejsca na zegarach! ;-)

PS
Dobrze, że nie masz 255W :lol:

Re: GPS-om śmierć - nie tylko na Słowacji ;-)

: 07 sty 2010, 19:17
autor: GPS Maniak
@Mariusz65 - No właśnie dlatego nie myślę o sprzęcie 4,3' :D
@Pilzner. Dzięki za info. Wspomnę tylko, że decyzję o takim wożeniu GPSu podjąłem jeszcze przed listopadem - tzn. nie sugerując się zawirowaniem na Słowacji.
@Popej. Widzę, że słuszną linię obrała nasza (garniakowa) partia :D

Re: GPS-om śmierć - nie tylko na Słowacji ;-)

: 07 sty 2010, 21:08
autor: miecho
I chyba przepaliła się żarówka w Alfie GPS Maniaka...

Re: GPS-om śmierć - nie tylko na Słowacji ;-)

: 07 sty 2010, 21:22
autor: JacekN
Lechu a gdzie wskazówki bo przecież takim zegarkiem najlepiej wyznaczyć kierunek ,jak widać słońce oczywiście.No i nie trzeba kalibrować. :D

Re: GPS-om śmierć - nie tylko na Słowacji ;-)

: 07 sty 2010, 21:28
autor: Mariusz65
GPS Maniak pisze:@Mariusz65 - No właśnie dlatego nie myślę o sprzęcie 4,3' :D
No nie wiem czy wytrzymałość szybki zegarów jest na tyle duża, że nie wyleci ona kiedyś na skutek przeciążenia razem z nawigacją... ;-)
Po za tym zasłanianie obrotomierza czy innych wskaźników a już nie daj Boże szybkościomierza też nie spotkałoby się zapewne z aprobatą policji 8) Inna rzecz, że fakt ten widać dopiero po zatrzymaniu pojazdu do kontroli.

Mi jednak najwygodniej (i uważam, że również najbezpieczniej) korzystać z GPSa jeśli jest zamontowany trochę wyżej w polu widzenia kierowcy (oczywiście nie na środku i nie w miejscu w którym zasłaniałby drogę). Nie wyobrażam sobie korzystania z wbudowanego fabrycznie GPSa (czym się wielu zachwyca) gdzieś w konsoli środkowej.
Mając przenośne urządzenie mogę je sobie zamontować tak, że widzę jednocześnie drogę i kątem oka ekran, bez nurkowania głową gdzieś na dół lub na bok pod dużym kontem.
Poza tym, nie bez znaczenia jest fakt, że mogę w każdej chwili wymienić nawigację na inny model nie wymieniając przy tym auta ;-)

No ale oczywiście każdy ma swoje preferencje! Widywałem nawet nawigacje przyssane do bocznej szyby w drzwiach. Tylko jak w razie czego otworzyć szybę choćby w celu zapłacenia za parking, autostradę czy colę w McDonald'sie... :?: :wink:

Re: GPS-om śmierć - nie tylko na Słowacji ;-)

: 07 sty 2010, 21:36
autor: EGON
Mariusz65 pisze:...
Po za tym zasłanianie obrotomierza czy innych wskaźników a już nie daj Boże szybkościomierza też nie spotkałoby się zapewne z aprobatą policji...
Akurat to jest najmniejszy problem, bo nawigacja pokazuje prędkość i to o wiele dokładniej niż fabryczny szybkościomierz. ;)

Re: GPS-om śmierć - nie tylko na Słowacji ;-)

: 07 sty 2010, 21:56
autor: Antonio
Mariusz65 pisze:zasłanianie obrotomierza czy innych wskaźników a już nie daj Boże szybkościomierza
Zdaje się, że GPS Maniak akurat zasłonił prędkościomierz :lol:
EGON pisze:to jest najmniejszy problem, bo nawigacja pokazuje prędkość i to o wiele dokładniej niż fabryczny szybkościomierz
Dlatego tylko z jego wskazań korzystam :wink:
Pilzner pisze:Otóż był to bubel legislacyjny i po kilku dniach wyszło sprostowanie
Ciekawe, czego dotyczyło i co w tej chwili mówią słowackie przepisy. Otóż wybieram się na południe kraju w ferie zimowe i parę razy skoczymy pewnie na Słowację po browarek i tu pewnie GPS się może przydać :wink:
Pozdrawiam

Re: GPS-om śmierć - nie tylko na Słowacji ;-)

: 07 sty 2010, 22:48
autor: GPS Maniak
@Mariusz, z tą szybką faktycznie możesz mieć rację :oops: Jak wypadnie to dam znać :wink:
Natomiast mając do wyboru zasłonięcie obrotomierza bądź szybkościomierza postawiłem na ten drugi, bo jak słusznie zauważył EGON, prędkość można odczytać z NUVIEgo.

@JacekN - nie ma wskazówek. Ale pamiętaj że nie zawsze świeci słońce :D Nawiasem mówiąc jest taki zegarek bez elektronicznego kompasu, który co prawda nie ma wskazówek, ale ma .... busolę słoneczną: http://www.decathlon.com.pl/PL/mw-300-26808903/

@miecho. Gratuluję spostrzegawczości. Niestety ta cholerna żarówka od pozycyjnego jest na takim zakręconym wysięgniku, którego nigdy nie potrafię włożyć na swoje miejsce - zwłaszcza gdy ręce są skostniałe, zatem czekam z wymianą żarówki do wiosny :wink:

Re: GPS-om śmierć - nie tylko na Słowacji ;-)

: 07 sty 2010, 23:30
autor: Mariusz65
EGON pisze:
Mariusz65 pisze:Po za tym zasłanianie obrotomierza czy innych wskaźników a już nie daj Boże szybkościomierza też nie spotkałoby się zapewne z aprobatą policji...
Akurat to jest najmniejszy problem, bo nawigacja pokazuje prędkość i to o wiele dokładniej niż fabryczny szybkościomierz. ;)
Ja o tym dobrze wiem ale kodeks drogowy niestety tego nie przewiduje.
Inaczej można by rejestrować pojazdy nie wyposażone w szybkościomierz pod warunkiem korzystania z nich łącznie z odbiornikiem GPS ;-)

Zresztą spróbuj ten fakt wytłumaczyć funkcjonariuszom drogówki!
Ja już nie takie rzeczy próbowałem im tłumaczyć – niestety bezskutecznie :lol:

Re: GPS-om śmierć - nie tylko na Słowacji ;-)

: 07 sty 2010, 23:33
autor: Scubany
Antonio pisze:i parę razy skoczymy pewnie na Słowację po browarek i tu pewnie GPS się może przydać
Ehh, szkoda że już nie ma tak tanio jak kiedyś :cry: ;)

Re: GPS-om śmierć - nie tylko na Słowacji ;-)

: 08 sty 2010, 07:50
autor: Antonio
Nie ma, nie ma :cry: . Po wprowadzeniu Euro wszyscy płaczą, że drogo: Włosi płaczą, Słowacy płaczą, my też będziemy płakali :evil: . Ale sąsiedzi piwko mają przednie i to trochę rekompensuje.
Pozdrawiam

Re: GPS-om śmierć - nie tylko na Słowacji ;-)

: 08 sty 2010, 08:16
autor: Pilzner
O ile pamiętam, to sprostowanie tego bubla legislacyjnego dotyczyło właśnie warunkowej możliwości umieszczania GPSa.
Pozostałe zakazane obrazki, tabliczki z imionami kierowców, stare winietki itp. przedmioty mogące ograniczać widoczność, są zakazane.