Strona 4 z 55

: 04 mar 2008, 14:51
autor: vit
może nieuważnie czytam, więc poproszę o potwierdzenie:
soko pisze:4. Wyglada też na to, że wgrywa się w tej opcji cała konfiguracja danego pliku .gpx - a więc też waypointy, inne ślady i trasy:
czy to oznacza, ze plik .gpx został zmodyfikowany w stosunku do tego co "wypluwa" tracklogger 60 czy etreksów
z tego co pamiętam dotychczasowe serie outdoorowe zapisywały waypointy i trasy w pamięci odbiornika, nie na karcie, zaś plik gpx zapisywany na karcie zawierał tylko informacje o położeniu, wysokości i czasie zapisu, wiec wychodzi, na to że byłaby to drobna rewolucja na granicy rewelacji (możliwość definiowania tego co będzie zapisywane)

potwierdź proszę, że tak to się zapisuje, ewentualnie podeślij jakiś plik gpx ze spaceru

: 04 mar 2008, 17:54
autor: GPS Maniak
vit pisze: wiec wychodzi, na to że byłaby to drobna rewolucja na granicy rewelacji ...
Nie, nie. Chyba nie w tym rzecz. Podobnie jak w Nuvim - pliki gpx w Colorado są jakby plikami wymiany. Jeszcze inaczej: nie ma w Colorado trackloggera (to moim zdaniem krok do tyłu a nie rewolucja :!: ) ale aktywny ślad możesz zapisać w odbiorniku - nie jak do tej pory te 20 sztuk w pamięci - ale jako plik gpx właśnie. Z dowolną nazwą. Ten plik możesz w "wolnej" chwili zaimportować do pamięci Colorado opcją: "Ślad->Zapisane->Importuj (Pokaż na mapie?)" czy jakoś tak.

Soko sprawdził w jakim katalogu to siedzi i wysłał swój plik GPX, w którym oprócz śladu miał waypointm trasy etc. Ale ten plik wysłał z PCta, (pocketa). Nie był to plik pochodzący z "trackloggera" bo czegoś takiego Colorado w ogóle nie posiada.

: 04 mar 2008, 18:02
autor: soko
vit: rewolucji za dużo to tu nie ma. Jest trochę nowych rozwiązań.
.......................................................................................
Gospodarka trackami odbywa się na dwa sposoby:

1. Nazwijmy to roboczo "trybem trackloga".
W ogóle nic nie zapisujesz poprzez opcję "save track" i nie usuwasz z pamięci zapisanego tracka. Odbiornik to wtedy robi bez przerwy sam, kroi tracka co kilka tysięcy punktów i zapisuje jako kolejne pliki sam. jak to konkretnie wygląda, nie wiem, na razie tego nie robiłem, bo wydawało się mi mało praktyczne, bo pozawęźlany track w np. miesięcznego jeżdżenia po mieście niezbyt mnie bawi, a pojedyncze tak (choćby do UMP). Poza tym chciałem się dorobić większej ilości tracków do różnych ćwiczeń.
Ale teoretycznie trochę czytałem i przy okazji to też wypróbuje i opiszę.
.............
2. Jeśli jednak tracka zapiszemy, to zapisuje się jako plik domyslnie "data".gpx w katalogu Garmin/GPX/ i stamtąd mozna go pobrać - jak z każdego katalogu, po podłączeniu do komputera. Plik ten zawiera tylko tracka.
Pliku tego nie ściągniemy poprzez MapSource z odbiornika GPS. Ale możemy kliknąć na komputerze i otworzy się pod MapSourcem.
.............
3. W katalogu Garmin/GPX/ w odbiorniku (nie na karcie) znajdują się dwa inne katalogi: "Archive" i "Current".
4. Archive - to katalog do którego jest załadowany track, który został poprzez "Where to">Tracks>Dany track>wybrany i potwierdzony przez "Go" . Jest on widoczny na mapie dopóki albo go nie usuniemy z tego katalogu, albo nie damy tam innego tracka ( lub np. trasy). Lub zakonczymy nawigację. Plik nazywa się "Saved"
Dopisane 5/3/2008 :
Dzisiaj z kolei widzę, że zapisał w tym katalogu plik:
- "1" - taką ma nazwę "1" i zawiera track z datą dzisiejszą ( ten track to kilka punktów z wczoraj, widocznie jeszcze przez chwilę po zapisaniu poprzedniego tracka zapisywał pozycję) - sam więc wybrał nazwę "1". Jaka jest przyczyna powstawania takiego tracka - nie wiem.

Dopisane 6/3/2008 : (od 4/3/2008 nie zapisywałem żadnych tracków ręcznie opcją save track spod lewego guzika)
- dotyczy tego pliku Garmin/GPX/Archive/1.gpx : dzisiaj obejrzałem sobie ten plik pod MapSourcem. Okazuje się, że od wczoraj się rozmnożył do dwu tracków (zawiera tylko tracki).
Tracki te nazywają się:
"Current track : 04 MAR 2008" i
"Current track : 05 MAR 2008"
Track z 4 marca jest niezmieniony, a ten z 5 marca -to po prostu zrzut całej aktywności z tego dnia.
Czyli, że odbiornik w trybie 1. (nazwijmy go "na tracklogu") sam zapisuje tracki z kolejnych dni. Jaką wartość maksymalną (punktów tracka, czy kB) ma mieć taki plik "1.gpx" - nie wiem na razie. podejrzewam, że po przepełnieniu wartości maks., system założy plik "2.gpx" i tak dalej.
Tracków tych - "Current track : XX YYY 2008" nie widać z menu odbiornika, są widoczne tylko pod MapSourcem po otwarciu pliku "1.gpx".
Na razie więc mi wychodzi na to, że jeśli jesteśmy na wycieczce bez dostępu do PC-ta (czy PDA), to trzeba by archiwizować tracki, jeśli - z jakichś względów - chcemy je wybierać jako pokazywane na ekranie.

Dopisane 13/03/2008: trzy dni temu powieliłem dotychczas nagrane pliki .gpx do 19 sztuk, zapisał 20.gpx a następnych aktywności nie ma nigdzie zarejestrowanych. Aktualne dane ( z aktualnego dnia) są nadpisywane każdorazowo do katalogu Garmin\GPX\Current jako Current, a otwarte MapSourcem widzimy jako "Current track: 13 MAR 2008 07:10" . A więc codziennie - po zapełnieniu limitu 20 - nadpisuje plik Current, poprzedni ginie.
Myślę więc, że limit "20" dotyczy tylko tej wartości limitu plików .gpx dla trackloga, a do pamięci głównej i na kartę SD można sobie (do katalogu Garmin) wpisać dowolną liczbę tracków jako pliki .gpx. Uprzedzam tylko, że gdy jest ich dużo ( kilkadziesiąt), to międli w pamięci dość długo, zanim je wylistuje.
---------------------------------------------------------------------------
Dopisane 19/03/2008: po usunięciu wszystkich 20 plików .gpx - następnego dnia dopisał 9.gpx ( faktycznie na 8.gpx kończyła się jego "oryginalna" seria). Plik ten był w czymś felerny i nie dał się otworzyć pod MapSource. Następne pliki .gpx mają od nowa numery 1.gpx , 2.gpx itd. - i są pełnowartościowe.
---------------------------------------------------------------------------
Dopisane 07/05/2008: obejrzałem sobie ponownie zapis w tracklogu: są pliki 21, 22 itd do 25. Wygląda na to, że pisze kolejne numery logu nie zwracając uwagi na wykonywane przeze mnie kasowania plików. Po jakimś czasie sprawdzę, kiedy się zatrzyma zapis w tym trybie. Czy ponownie po zapisaniu 20 plików ( czyli koło liczby "40") ?
==========================================

5. Current - to katalog, do którego (do pliku current.gpx) odbiornik zrzuca wszystkie waypointy, trasy i tracka w momencie podpięcia go do PC-ta. Ten plik pobieramy, by mieć wszystkie tracki, waypointy i trasy, ten plik pobiera Mapsource.
5a. O ile wepniemy włączonego GPS'a i ma on aktualną pozycję, to w katalogu Garmin/GPX/Current zakłada jeszcze jeden plik "Position", w którym jest tylko 1 waypoint z pozycją w momencie wpiecia do PC.
5b. O ile wpięliśmy GPS'a choćby wyłączonego, ale nie ma skasowanej nawigacji poprzez "Stop nawigation", to katalog Garmin/GPX/Current będzie pusty. Nic więc nie ściągniemy z odbiornika przez Map Source.
===========================================
Podsumowując:
6. są dwa rodzaje plików .gpx generowane przez Colorado:
- z samym trackiem (liczne pliki)
- z trackiem, waypointami i trasami - jeden plik -j.w.
7. Nic nigdy nie udało mi sie zapisać na karcie SD.
8. Natomiast po założeniu na karcie SD identycznej struktury katalogów jak w pamięci wewnetrznej - czyta wszystkie pliki .gpx z MapSourcea - i jeśli zawierają waypointy , to też je widzi. Można ich tam dać i 40 plików .gpx ( a nie sakramentalne 20), a podejrzewam, że i 100.
===========================================
Osobnym zagadnieniem jest tryb pracy jak w punkcie 1, ale tego na razie nie ruszam. Dopisane 6/3/2008 - powoli ruszyłem -opis powyżej.
===========================================
Ostrzeżenie: przez już prawie 2 miesiące używania COL300 wielokrotnie miewał nagłe "pady", przy różnych manipulacjach w menu, czy nawet tylko naduszaniu klawiszy podświetlenia. Część padów bez znanej przyczyny, (chowam do kieszeni, wyjmuję za 5 minut, nieżywy).
Analiza tracków daje powód by stwierdzić, że znaczna część tych padów kończyła się utratą zapisu aktualnego tracka. Tzn. tracka od ostatniego wyłączenia odbiornika w "normalnym" trybie, lub wyłączenia się automatycznego po zaniku napięcia w baterii (np. zostawiony na oknie na noc dla testów długości pracy na baterii).
Od czasu połączenia styków baterii przewodami, pady się skończyły. Raczej nie była to więc sprawa firmware. Poczekamy, zobaczymy.
Piszę, bo można łatwo utracić cały zarejestrowany track z danego dnia.
Dodane 19/03/2008: pady się nie zdarzają, chyba że pada bateria. W efekcie można stwierdzić, że zupełnie nie radzi sobie z sytuacją wielu zaników sygnału. Np. zjazd do garażu w Markecie, winda, spacer po markecie, łazienka itp. Ostatnio urządziłem mu taki mimowolny "tor przeszkód", jednocześnie w tej samej torbie był 60CSx.
Okazało się, że ślady zapisał metodą trackloga jako kolejne ***.gpx, ale są one nie do otwarcia przez MapSource (MapSource zgłasza błąd pliku). Ślady te są więc stracone.
Jednocześnie zapisywany tracklog w 60CSx dał na karcie plik 20080318.gpx, w pełni obsługiwany przez MapSource. Co prawda rzeczywiście plik ten zawiera kilkadziesiąt "ActiveLog Nr...." często tylko po kilkanascie punktów śladu, ale wszystko jest.
Na teraz roboczo już można podsumować, że Colorado często nie radzi sobie z nagłym zanikiem sygnału. Dodatkowo w sytuacji, gdy został podłączony do zasilania samochodowego, a miał wyczerpane paluszki, to po wyłaczeniu silnika, padł od razu, nie zadając pytań, czy ma zostać właczony, czy nie - i oczywiście ten ślad też zniknął.Tyle tytułem informacji i ostrzeżenia. Ważne tracki natychmiast zapisujemy.
--------------------------------------------
Dodane 9/6/2008 : tutaj informacje o wielkości plików .gpx i gosopdarce trackami w Colorado:
http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=32992#32992
http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=31206#31206
http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=31206#31206


Krzysztof

: 04 mar 2008, 18:06
autor: GPS Maniak
soko pisze: nic nie zapisujesz poprzez opcję "save track" i nie usuwasz z pamięci zapisanego tracka. Odbiornik to wtedy robi bez przerwy sam, kroi tracka co kilka tysięcy punktów i zapisuje jako kolejne pliki sam.
Ha. Czyli jest to jednak wersja trackloggera. Szkoda tylko, że cymbał nie zapisuje tego na kartę :cry:

: 06 mar 2008, 13:09
autor: soko
Powoli ruszam z opisem rejestracji w "trybie trackloggera" opis w poście z 4/3/2008 - powyżej.
Styl prosty i łopatologiczny, ale może komuś te uwagi się przydadzą. Chyba lepiej, jak wszystko będzie w jednym miejscu.
Krzysztof

: 18 mar 2008, 10:52
autor: Bjarniak
Czy Waszym zdaniem warto zainwestować w Colorado? Opinie są bardzo różne:/ Cały czas planowałem zakup Garmina 60CSx - zebrałem fundusze, kobieta daje zielone światło, a tu nowy Garmin;]

GPS byłby używany turystycznie i do zabaw z oprogramowaniem GIS-owskim.

: 18 mar 2008, 11:20
autor: Kaufman
Poczytaj trochę na forum jakie są opinie użytkowników a przede wszystkim przeczytaj tutaj:
http://gpsmaniak.com/new/gps.htm
GPS Maniak fachowo i przystępnie dzieli się swoimi doświadczeniami i wrażeniami ze spotkania z tym odbiornikiem :)

: 18 mar 2008, 11:49
autor: Bjarniak
Przeczytałem:) Dzięki za linka. Poza brakiem wodoodporności większość błędów dotyczy firmware (nie liczę zużycia baterii). Ciekaw jestem jak się będzie spisywał po kolejnej aktualizacji oprogramowania.

: 18 mar 2008, 14:13
autor: ako
Bjarniak:
Cały czas planowałem zakup Garmina 60CSx - zebrałem fundusze, kobieta daje zielone światło, a tu nowy Garmin;]
Bylem w identycznej sytuacji. Juz mialem kupowac 60CSx ale wstrzymalem sie przez 2 tygodnie i zakupilem Colorado. Nie chce cie zachecac ani zniechecac do Colorado. Moj garmin aktualnie jest w reklamacji bo mialem problemy z kompasem i zegarem. Caly czas zastanawiam sie czy z wziazku z "wodoszczelnoscia" nie zarzadac zamiany na 60CSx ale chyba jednak zostane przy Colorado. Jesli chodzi o mnie to wystarczy zeby odbiornik byl odporny na deszcz bo kompac sie z nim nie mam zamiaru. Tak jak wpomniales wiekszosc jego wad pewnie da sie wyeliminowac nowym firmware, a przynajmniej mam taka nadzieje :)
Jesli dalej beda z nim jakies problemy to wtedy bede myslal o zamianie. W koncu gwarancja jest na 2 lata :)

: 18 mar 2008, 16:27
autor: Bjarniak
Im więcej czytam, tym bardziej skłaniam się ku 60CSx :) Nie bardzo mam czas i nerwy bawić się z gwarancjami:/ Odbiornik dla turysty powinien być wytrzymały i niezawodny - tak mi się jawi 60CSx :)

: 18 mar 2008, 19:13
autor: Kaufman
Bjarniak pisze: Odbiornik dla turysty powinien być wytrzymały i niezawodny - tak mi się jawi 60CSx :)
To bierz 60 tkę :D i po problemie :wink:

: 18 mar 2008, 21:46
autor: waldi40
ja posiadam colorado i nie narzekam, jak kazdy ma swoje wady i zalety
może nie jest totalnie na extreme-woda-ale kto zamierza sie z nim kompac ?
po zmianie softu znikną błędy,a i z 60CSx były one na początku wiec nie ma co tu bic pianki ,faktem jest ze Garmin nie wyciąga błedu po poprzedniku

: 18 mar 2008, 21:53
autor: Bjarniak
Ale wodoodporność to nie jedyny problem. Na forum było też m.in. coś o stykach (jako prawdopodobnej przyczynie częstych padów). Hardware`u firmware`m nie zmienią:)

Tak czy siak przepraszam za offtopic:-) Wystarczyło użyć opcji "szukaj" :oops:

: 18 mar 2008, 21:58
autor: waldi40
akurat problem styku nie dotknął mnie -może i dotknie :)

: 19 mar 2008, 12:08
autor: soko
Bjarniak:
GPS byłby używany turystycznie i do zabaw z oprogramowaniem GIS-owskim.
Hehe. No to problem.
Wg mnie:
- jeśli bardziej turystycznie - to bezwzględnie 60CSx.
- jesli do zabaw - to Colorado.
Zobacz też - jako ostrzeżenie - mój tasiemcowy post o trackach w Colorado, chyba go powoli kończę: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=22088#22088

Krzysztof